realme x2 pro

Realme X2 Pro – czyli poważny konkurent dla Xiaomi

Bieżący rok został zdominowany przez średniopółkowe smartfony od Xioami. Od Redmi Note 7 zaczynając na Mi9 SE kończąc. Powyższe modele odznaczają się bardzo dobrą wydajnością i jakością do ceny. Praktycznie każdy poradnik czy artykuł o polecanych smartfonach do 1000/1500/2000 zł zawierać będzie przynajmniej jeden model chińskiego producenta. Tę sytuację może zmienić Realme wraz ze swoim Realme X2 Pro, który niedawno miał swoją europejską premierę.

Topowe podzespoły za niekoniecznie topową cenę

Seria X2 będzie poważnym konkurentem dla takich serii jak Redmi Note czy Mi. Bowiem były v-ce prezes Oppo w 2. kwartale 2018 roku założył firmę Realme produkującą smartfony. Najwyższy model z hierarchii, czyli Realme X2 Pro, właśnie został wprowadzony do sprzedaży na rynku europejskim. Przejdźmy więc do jego specyfikacji.

Procesor to Snapdragon 855+ wsparty 6 GB pamięci operacyjnej. W podstawowej wersji na dane otrzymamy 64 GB. Pozostałe warianty to 8/128 GB oraz 12/256 GB. Wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 1080 x 2400 pikseli i wielkości 6,5 cala został przykryty szkłem Gorilla Glass 5. generacji. Zagęszczenie pikseli to 402 ppi, a odświeżanie wynosi 90 Hz – coś, co ostatnio staje się popularnym trendem. Znajdziemy również wsparcie dla technologii HDR10+. 4000 mAh to pojemność baterii, która wspiera szybkie ładowanie prądem o mocy, uwaga, 50W. Według producenta jesteśmy w stanie naładować ten smartfon do pełna w zaledwie 35 minut (!). Przejdźmy do aparatów, które również nie odstają od reszty. Z tyłu znajdziemy moduł z 4 obiektywami. Główny o rozdzielczości 64 MP (f/1,8), teleobiektyw o rozdzielczości 13 MP (f/2,5, dwukrotne przybliżenie) oraz szerokokątny o rozdzielczości 8 MP (f/2,2). Ostatni z nich to pomocniczy aparat do zbierania informacji o głębi (2 MP, światło f/2,4). Z przodu mamy łezkowatego notcha, który zawiera kamerkę do selfie o rozdzielczości 16 MP (f/2.0). Sam telefon będzie działał w oparciu o Androida 9 z zapowiedzianą aktualizacją do “dziesiątki”.

Zbyt piękne, aby było prawdziwe?

Powyższa specyfikacja może wskazywać na smartfon z zupełnej czołówki, a jeżeli z czołówki, to i cena będzie wysoka. I tutaj znajduje się cała magia. Podstawowy wariant (6 GB RAMu i 64 GB na dane) możemy dostać za ok. 1600 zł, zaś topowy (12/256 GB) za ok. 2000 zł. Co tu dużo mówić: ten smartfon może z łatwością podbić rynek. Jedyny model, który może stanąć mu na drodze to niewypuszczony jeszcze Xiaomi Redmi K30 Pro. Ten bowiem ma cechować się bardzo podobnymi, a nawet trochę lepszymi komponentami (np. ładowanie o mocy 65W), ale to już treść na zupełnie oddzielny artykuł.

More Stories
galaxy s21 fe
Nowy Samsung Galaxy S21 FE już na pierwszych renderach