0

Huawei to firma, która tego roku raczej do udanych nie zaliczy.  Wszystko to przez USA, a raczej ich prezydenta Donalda Trumpa, który umieścił Huawei na czarnej liście za rzekome szpiegostwo (na które do dzisiaj nie mamy żadnych dowodów). Oznacza to, że żadne amerykańskie firmy nie mogą handlować z tym chińskim gigantem. Huawei mimo ciągłych problemów (oraz ciągłych zmian zdania przez Donalda Trumpa) nie zamierza się poddawać.

Plan awaryjny jest gotowy

Pamiętacie serię Huawei Mate 30? Jeszcze przed oficjalną premierą informowałem was o możliwym braku aplikacji Google spowodowanym wcześniej wspomnianym umieszczeniem na czarnej liście. Niestety informacje te się potwierdziły co oznaczać może marną sprzedaż, mimo że rodzina Huawei Mate 30 zawita również do Polski. Jednak Europa jest zbyt ważnym rynkiem dla Huawei a każdy kolejny model bez usług Google to kolejny strzał. Najpierw w stopę przez okolice serca i głowę na koniec. Huawei nie chce rezygnować z Androida mimo braku amerykańskich usług. Jednak od 2012 roku przygotowują swój autorski system operacyjny mający pojawić się w wielu rodzajach sprzętu takich jak telewizory czy smartwatche (gdzie system już zadebiutował). Teraz przyszła pora na smartfony.

Huawei P40 z dual bootem

Huawei P40 a także, najpewniej jego minimum dwie inne wersje tj. P40 lite i P40 Pro otrzymają możliwość dual boot. Możliwe też, że będzie jeszcze jedna wersja wyróżniająca się obsługą 5G. Mówiąc wprost, seria P40 będzie posiadała zainstalowane dwa systemy operacyjne: Android pozbawiony usług Google, jeśli nic się nie zmieni oraz HarmonyOS. Nie do końca jestem przekonany co do efektów takiego postępowania. Wiadomo że, gdyby Huawei reklamował smartfony systemem HarmonyOS, to większość ludzi raczej by się na nie nie skusiła. Natomiast gdyby reklamował je systemem Android bez usług Google, to ludzie też by nie chcieli tych urządzeń. Czy więc następne modele firmy są skazane na porażkę? Tego nie wiem. Być może jest to straszak na amerykańską administrację, coś w stylu “nie potrzebujemy was, my sobie poradzimy” w celu likwidacji blokady lub tymczasowego dania licencji na amerykańskie usługi. W końcu Trump już zrobił tak dwa razy, to czemu nie może i trzeci? Gdyby tak się stało, to najpewniej Huawei zrezygnowałby z dual boota i postawił na Androida. Z drugiej strony raczej się na to nie zanosi, a poza tym USA już pokazało że nie jest wiarygodnym partnerem biznesowym. Co o tym myślicie? Huawei jest na przegranej pozycji czy wyjdzie z sytuacji obronną ręką? A może sankcje zostaną zniesione? Wszystkiego dowiemy się w pierwszej połowie 2020 roku.

Źródło: Gizchina.com

Alcatel 1s – recenzja

Wcześniejszy wpis

Wiemy jaki smartfon jako pierwszy będzie posiadał Snapdragona 865!

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Newsy