Xperia 5, czyli najnowsze dzieło od Sony zostało zaprezentowane w trakcie targów IFA 2019 w Berlinie. Zobaczmy czym nas Sony „zaskoczyło”.
Wygląd oraz wykonanie
Telefon został wykonany z dwóch tafli Corning® Gorilla® Glass 6 przedzielonych metalowym korpusem. Urządzenie jest także wodoszczelne w standardzie IP65/68. Xperia 5 będzie oferowana w czterech kolorach: niebieskiej, czerwonej, czarnej i szarej.
Specyfikacja
Sony nie zdecydowało się na nowszy procesor, dlatego telefon został wyposażony w Snapdragona 855. Został wyposażony w 6 GB pamięci RAM. Producent przewidział 128 GB na pliki dla użytkownika. Bateria w telefonie ma pojemność 3140 mAh, co zdaniem producenta ma wystarczyć na cały dzień użytkowania. Na szczęście jeśli telefon padnie w ciągu dnia, można go szybko podładować szybką ładowarką wspierającą standard Power Delivery. Producent także chwali się zastosowaniem technologi MIMO 4×4, co ma sprawić, że telefon będzie „poprawiał łączność nawet w strefach słabszego zasięgu”.
Kamera
Telefon został wyposażony w trzy kamery. 12 Mpx o standardowym oraz z przysłoną f 1.6 i kącie widzenia 78° oraz optyczną stabilizacją obrazu. Drugą kamera to obiektyw przeznaczony do zoomu „optycznego”, która ma kąt widzenia 45° oraz także z optyczną stabilizacją obrazu. Trzecia to kamera szerokokątna o polu widzenia 130° bez stabilizacji oraz bez AF, co jest rozczarowaniem, gdy nawet tańsze Xiaomi Mi9 ją ma.
Czego brak?
Standardowo telefon w 2019 roku nie może mieć złącza słuchawkowego. Na to nie narzekam. Narzekam natomiast na brak bezprzewodowego ładowania, gdyż Xperia XZ3 miała takowe. Niestety Xperia 1 pozbyła się go. Oby Sony przypomniało sobie o nim w następcy.
Źródło: informacja prasowa

