0

Premiera najnowszych smartfonów w logiem nadgryzionego jabłka nadchodzi wielkimi krokami. Już 10 września Apple pokaże światu swoje iPhone’y. Wiadomo o nich już praktycznie wszystko, ale jak co roku pozostaje domyślać się nazwy. Tym razem jednak może być inaczej.

Trzeba przyznać, że Apple w 2017 roku popsuło sobie czytelne nazewnictwo swoich iPhone’ów. Do tej pory jednego roku otrzymywaliśmy model z samą cyfrą w nazwie o zmienionym designie, aby następnego roku poznać model z dopiskiem „s” w nazwie i ulepszonym wnętrzu. W 2017 roku po iPhone 7/7 Plus pojawił się iPhone 8/8 Plus. Dodatkowym jubileuszowym modelem był ten z dziesiątką w nazwie zapisywaną cyfrą rzymską. 2018 rok przyniósł nam iPhone’y:  XS i XS Max. „Max” zamiast „Plus” miał pewnie symbolizować, że większy model nie posiada nic ponad mniejszego brata.

Nadchodzi jednak wrzesień 2019 roku. Zdjęć przedstawiających rzekomo nowego iPhone’a widzieliśmy już dużo. Smartfon nie skrywa więc zbyt wielu tajemnic. Dyskusyjna pozostaje kwestia nazewnictwa. W sieci pojawiło się zdjęcie przedstawiające opakowania z obudowami do nowych iPhone’ów. Widnieją na nich prawdopodobne nazwy nowych modeli. W tym roku Apple wypuści na rynek… iPhone 11, iPhone 11 Pro, oraz iPhone 11 Pro Max. Pierwszy będzie następcą iPhone’a XR, drugi – iPhone’a XS, a ostatni – iPhone’a XS Max. Pierwsze dwie nazwy są zwyczajne, ale ta należąca do największego modelu brzmi według mnie dziwnie.

iphone

10 września Apple oznajmi nam jak nazwało swoje produkty. Te jednak wyglądają na wiarygodne.

Źródło: pocketnow.com

Jak przyspieszyć telefon z Androidem?

Wcześniejszy wpis

Odświeżony chiński flagowiec zadebiutował na rynku. Poznajcie Meizu 16s Pro

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w iOS