0

Telefony Xiaomi są od zawsze kojarzone z bardzo atrakcyjnym stosunkiem ceny do oferowanych możliwości. Niemal zawsze oferują one lepsze podzespoły, niż modele konkurencji dostępne w podobnym przedziale cenowym. Nie inaczej jest z najnowszym flagowcem tego producenta – Xiaomi Mi 9, który debiutował na rynku już kilka miesięcy temu, ale wciąż uznawany jest za jeden z najbardziej opłacalnych telefonów. Nic w tym dziwnego, ponieważ za mniej niż 2000 zł oferuje wydajność wyższą nawet od niektórych dwukrotnie droższych telefonów. Snapdragon 855 to jednak nie jedyna zaleta tego modelu. Jak sprawdza się on w codziennym użytkowaniu?

Zawartość pudełka i specyfikacja

Telefon przychodzi do nas w eleganckim, kartonowym pudełku. Jest ono srebrne, a jedynymi wyróżniającymi się elementami są symbole, które mówią nam, z jakim modelem mamy do czynienia. Opakowanie jest dość grube i dobrze chroni zawartość przed uszkodzeniami w trakcie transportu. Wewnątrz pudełka, oprócz samego telefonu znajduje się niezbędna dokumentacja, kluczyk do otwierania tacki na karty SIM, przejściówka umożliwiająca korzystanie z popularnych słuchawek przewodowych, przewód z USB typu C i ładowarka o mocy 18 W. Xiaomi zdecydowało się również na dodanie prostego, czarnego, gumowego etui. Nie jest ono najwyższej jakości, ale poprawia komfort chwytu urządzenia i chroni przed przykrymi skutkami ewentualnych upadków.

Sercem urządzenia jest jeden z najwydajniejszych obecnie procesorów na rynku – Qualcomm Snapdragon 855 z grafiką Adreno 640. Współpracuje on z 6 GB pamięci RAM, a konfiguracja, którą miałem okazję testować, była wyposażona również w 128 GB miejsca na dane użytkownika. W oficjalnej dystrybucji jej cena wynosi 1999 zł. O 100 zł tańsza jest natomiast wersja Xiaomi Mi 9 z 64 GB pamięci wbudowanej. Bateria w tym modelu ma pojemność 3300 mAh. Urządzenie po wyjęciu z pudełka działa pod kontrolą Androida 9 Pie z nakładką MIUI 10. 

Front urządzenia wypełnia wyświetlacz AMOLED o przekątnej 6,39 cala. Ma on proporcje 19,5:9, a w jego górnej części umieszczono niewielkie wcięcie w kształcie kropli wody, a w nim aparat do selfie o rozdzielczości 20 Mpx. Na pleckach telefonu umieszczono natomiast potrójny aparat główny. Pierwszy z obiektywów ma rozdzielczość 48 Mpx, drugi, z szerokokątną optyką 16 Mpx, a teleobiektyw zapewniający dwukrotny bezstratny zoom pozwala na wykonywanie zdjęć o rozdzielczości 12 Mpx. 

Design i jakość wykonania

Na froncie urządzenia umieszczono wyświetlacz o przekątnej 6,39 cala. Ma on wydłużone proporcje 19,5:9,  a otaczające go ze wszystkich stron ramki są bardzo wąskie. Niewiele szerszy jest jedynie podbródek. W górnej części telefonu znalazło się miejsce na niewielkie wcięcie. Głośnik do rozmów został sprawnie umieszczony na górnej ramce, a obok niego projektanci umieścili niewielką diodę powiadomień. Front urządzenia, dla ochrony przed zarysowaniami został pokryty szkłem Gorilla Glass 6, a na pleckach zastosowano tą samą powłokę piątej generacji. Dwie tafle szkła łączy w tym przypadku aluminiowa ramka.

Na górnej krawędzi telefonu umieszczono diodę podczerwieni, na dolnej znalazło się natomiast miejsce dla złącza USB typu C i dwóch maskownic głośnika, z których jedna jest wyłącznie atrapą. Na prawej krawędzi umieszczono klawisze regulacji głośności i przycisk służący do odblokowywania urządzenia. Na lewej krawędzi znalazł się natomiast dedykowany przycisk asystenta Google, który pozwala na szybkie wywołanie tej funkcji. Dla wielu osób może to być użyteczny dodatek, ale ja często irytowałem się, gdy przy próbie postawienia telefonu na bocznej krawędzi, na przykład w celu obejrzenia filmu, widziałem kartę Asystenta, co niekoniecznie było moim celem. Powyżej tego przycisku znalazł się slot na karty SIM. Co ciekawe jest on uszczelniony, więc mimo braku oficjalnego certyfikatu wodoszczelności, można mieć nadzieję, że delikatny deszcz nie zaszkodzi Xiaomi Mi 9.

W prawym górnym rogu plecków umieszczono potrójny aparat. Obiektyw znajdujący się najwyżej jest dodatkowo otoczony wyróżniającym się srebrnym pierścieniem. Sama wyspa, na której umieszczono wszystkie obiektywy dość mocno wystaje ponad poziom obudowy, więc leżący na pleckach telefon opiera się właśnie na tym elemencie. Tego problemu nie rozwiązuje nawet założenie dołączonego do zestawu etui. 

Xiaomi Mi 9 ma wymiary 157,5 x 74,7 x 7,6 mm. Nie jest on więc zbyt kompaktowym urządzeniem, ale obsługę ułatwiają dobrze wyprofilowane krawędzie. Osoby o mniejszych dłoniach mogą mieć jednak problem z używaniem telefonu z wykorzystaniem wyłącznie jednej ręki. Tył urządzenia, w czarnej wersji kolorystycznej, której miałem okazję używać, prezentuje się bardzo elegancko. Dość łatwo pokrywa się jednak drobnymi rysami. Sam telefon jest świetnie wykonany, skok klawiszy jest przyjemny i od pierwszych chwil czujemy, że mamy do czynienia z telefonem z najwyższej półki cenowej. Cała konstrukcja waży 173 g. 

Wyświetlacz

Niemal cały front telefonu pokrywa wyświetlacz o przekątnej 6,39 cala. Charakteryzuje się on proporcjami 19,5:9 i ma rozdzielczość Full HD+ (1080 x 2340 pikseli), co przekłada się na zagęszczenie pikseli na poziomie 403 punktów na cal. Niektóre flagowce konkurencji oferują wyświetlacze o wyższej rozdzielczości, ale Full HD+ w tym modelu jest wystarczające do komfortowej pracy. Nawet po znacznym zbliżeniu oka nie widać pojedynczych pikseli. Ramki otaczające wyświetlacz ze wszystkich stron są bardzo wąskie, a w górnej części znalazło się niewielkie wcięcie. Związany jest z nim ciekawy fakt, zauważalny zwłaszcza w słoneczny dzień – kształt rzeczywistego wcięcia, na które nie zachodzi wyświetlacz przypomina bardziej literę “U”, podczas używania zgaszonych jest jednak kilka pikseli w pobliżu wcięcia, dlatego powierzchnia wyłączona z użytku bardziej przypomina zaokrągloną literę “V”. Dzięki zastosowaniu panela AMOLED element ten nie rzuca się jednak w oczy i w żaden sposób nie wpływa na komfort pracy z telefonem. Jest to jedynie ciekawy zabieg estetyczny.

Głęboka czerń nie jest jednak jedyną zaletą tego wyświetlacza. Wyświetlane na nim kolory są żywe i naturalne, a kąty widzenia wypadają wzorowo. Minimalna jasność mogłaby jednak być nieco niższa, a minimalna wyższa, gdyż w znaczący sposób poprawiłoby to komfort pracy z telefonem zarówno w ciemnych pomieszczeniach, jak i na zewnątrz w słoneczny dzień. Ekran AMOLED pozwala również na efektywne wykorzystanie Always On Display, dzięki któremu na ekranie zawsze widzimy aktualną datę i godzinę, procent naładowania baterii i ikony powiadomień. Z przednim panelem został także zintegrowany optyczny skaner odcisku palca. 

W ustawieniach dostosować można kontrast i profil kolorów urządzenia, włączyć tryb czytania, czyli filtr światła niebieskiego, który sprawia, że po długim wpatrywaniu się w telefon oczy są mniej zmęczone. Dostępny jest także tryb ciemny, który zmienia tło aplikacji ustawień i belki powiadomień na czarny, co pozwala na wydłużenie pracy telefonu bez konieczności uzupełniania energii.Producent daje także możliwość wybudzenia telefonu przez dwukrotne stuknięcie w ekran, lub podniesienie telefonu.

Aparat

Xiaomi Mi 9 został wyposażony w potrójny aparat fotograficzny umieszczony na pleckach. Główny z obiektywów wykorzystuje matrycę Sony IMX586 i pozwala wykonywać zdjęcia o maksymalnej rozdzielczości 48 Mpx ze światem f/1.8. Aplikacja aparatu domyślnie łączy jednak obraz z czterech pikseli w jeden, co poprawia jakość zdjęć, szczególnie w trudnych warunkach oświetleniowych. Oprócz niego producent zastosował szerokokątny obiektyw o rozdzielczości 16 Mpx z kątem widzenia 117 stopni, oraz teleobiektyw o rozdzielczości 12 Mpx, zapewniający dwukrotny bezstratny zoom optyczny i dziesięciokrotny hybrydowy. Działanie wszystkich obiektywów wspiera szybki laserowy autofocus, ale niestety żaden z nich nie posiada optycznej stabilizacji obrazu. 

Zajęcia wykonane za pomocą głównego aparatu w dobrych warunkach wyglądają bardzo dobrze, zawierają sporo szczegółów, a kolory są naturalne i przyjemne dla oka. Tryb nocny, z dłuższym naświetlaniem sprawia, że telefon dobrze radzi sobie również w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Nie jest to co prawda poziom najlepszych urządzeń na rynku, takich jak Huawei P30, Czy Google Pixel 3, ale efekty są zadowalające. Działanie tego trybu usprawniłaby również optyczna stabilizacja obrazu, ale i tak mało który telefon w tej półce cenowej będzie pozwalał na wykonanie tak dobrych fotografii po zmroku.

Aparat szerokokątny zazwyczaj produkuje dobre fotografie, ale jak to ma miejsce przy tego typu optyce, niektóre elementy na zdjęciach mają niezbyt naturalny kształt. Czasami zdarza się również, że niebo na zdjęciach jest mocno przepalone. Teleobiektyw z dwukrotnym zoomem również w większości przypadków dobrze spełnia swoje zadanie, ale niekiedy zdarza się, że zdjęcia wyglądają jakby były zrobione przez mgłę. Warto pamiętać również o tym, że w niesprzyjających warunkach oświetleniowych teleobiektyw nie jest używany, a zoom jest efektem przycięcia obrazu z głównej matrycy o rozdzielczości 48 Mpx.

Xiaomi Mi 9 pozwala na nagrywanie filmów o maksymalnej rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę. Cyfrowa stabilizacja obrazu działa bardzo dobrze, a autofocus płynnie reaguje na zmiany ekspozycji. Możliwe jest również nagrywanie filmów obiektywem szerokokątnym. Nie ma jednak możliwości przełączenia się pomiędzy obiektywami w czasie nagrywania. Przedni aparat o rozdzielczości 20 Mpx z przysłoną f/2.0 pozwala wykonać przyjemne dla oka selfie ze sporą ilością szczegółów, oraz z ładnie rozmytym tłem. 

Aplikacja aparatu jest prosta i intuicyjna. Po uruchomieniu możemy szybko przejść do galerii, lub do przedniego obiektywu. Włączyć lampę błyskową, HDR, sztuczną inteligencję odpowiedzialną za dobieranie odpowiednich parametrów w zależności od fotografowanej scenerii, nałożyć jeden z kilku filtrów, uruchomić tryb makro lub Google Lens. Możliwe jest również szybkie przełączenie się pomiędzy obiektywami,nagranie wideo, krótkiego wideo, lub wideo w zwolnionym tempie, wykonanie zdjęcia, portretu, panoramy, oraz uruchomienie trybu nocnego i profesjonalnego, w którym można ręcznie dobrać najważniejsze parametry zdjęcia. Producent daje także możliwość wymuszenia fotografowania w 48 Mpx. Wykonane w tym trybie zdjęcia niekoniecznie wyglądają lepiej od tych wykonywanych domyślnie, ale zabierają znacznie więcej cennego miejsca w pamięci. 

Bateria

Bateria to jedna z najsłabszych cech Xiaomi Mi 9. Ma ona niezbyt imponującą pojemność 3300 mAh. Przy standardowym użytkowaniu polegającym głównie na przeglądaniu stron internetowych i portali społecznościowych, oglądaniu filmów i graniu w gry, przy automatycznej jasności i połączeniu z siecią Wi-Fi niemal przez cały czas telefon zwykle wytrzymywał około 4,5 godziny na włączonym ekrania. Mimo prób oszczędnego korzystani z telefonu nigdy nie udało mi się przekroczyć granicy 5,5 godzin działania bez konieczności ładowania. Kilka razy byłem więc zmuszony sięgnąć po ładowarkę przed końcem dnia. Dodatkowo częstsze używanie danych komórkowych znacznie skróciłoby ten czas. 

Na szczęście problem z brakiem energii można bardzo szybko zażegnać. Xiaomi Mi 9 wspiera szybkie ładowanie Quick Charge 4+ o mocy aż 27 W. Niestety chcąc wykorzystać pełnię możliwości tej technologii trzeba samemu wyposażyć się w odpowiednią ładowarkę, ponieważ ta dołączona do zestawu ma moc 18 W. Ładowanie telefonu od 0 do 100% przy jej użyciu trwa około 1 godziny i 10 minut. Dodatkowo Chińczycy wyposażyli swój telefon w funkcję szybkiego, bezprzewodowego uzupełniania energii o mocy 20 W.  

Oprogramowanie

Po wyjęciu z pudełka Xiaomi Mi 9 działa pod kontrolą Androida 9 Pie z nakładką MIUI w wersji 10. W momencie publikacji tego tekstu na telefonie zainstalowane są lipcowe poprawki zabezpieczeń od Google. Niedługo telefon powinien zostać również zaktualizowany do świeższego Androida 10 Q. Producent nie powinien zignorować także kolejnej wersji tego systemu i najnowszy obecnie flagowiec chińskiej firmy powinien otrzymać aktualizację również do Androida 11. 

Na urządzeniu fabrycznie zainstalowany jest nie tylko zestaw aplikacji od Google i podstawowe narzędzia i aplikacje do obsługi multimediów od Xiaomi, ale również aplikacje firm zewnętrznych, takie jak Amazon Shopping, AliExpress, Joom, czy przeglądarka Opera. Chińczycy dorzucają do tego również swoje aplikacje Mi Community i MIUI Forum, oraz własną przeglądarkę.

Sama nakładka MIUI uznawana jest za jedną z najbardziej przyjaznych dla użytkownika. Chińczycy zatroszczyli się o dodanie do oprogramowania od Google wielu istotnych funkcji, takich jak intuicyjne gesty pełnoekranowe, możliwość łatwego nagrywania ekranu, możliwość utworzenia drugiej przestrzeni i duplikowania niektórych aplikacji. Wszystkie animacje są płynne i przyjemne dla oka. Telefon można personalizować wybierając jeden z trzech dostępnych motywów. Ich znacznie większą ilość można uzyskać po zmianie regionu na kraj, który nie należy do Unii Europejskiej. Zablokowanie tej funkcji w Polsce jest bowiem związane z wejściem w życie RODO. 

Nakładka MIUI ma jednak również wielu przeciwników. Zarzucają jej oni znaczne zmiany wyglądu interfejsu, w porównaniu z czystym  Androidem od Google, brak ujednolicenia kształtu ikon (jedne są okrągłe, inne kwadratowe, zaokrąglone w różnym stopniu, niektóre przyjmują natomiast zupełnie niestandardowy kształt, na przykład planety lub tarczy). Bardzo irytujące potrafią być również reklamy wewnątrz nakładki, które wyświetlają się w formie banerów między innymi w aplikacjach systemowych, oraz jako wyszarzone ikony polecanych aplikacji w folderach. Ich ilość nie jest tak duża jak w przypadku testowanego przeze mnie kilka miesięcy temu Redmi 7. 

Najbardziej uciążliwą niedogodnością w MIUI jest jednak moim zdaniem brak ikon powiadomień wyświetlających się po bokach wcięcia. Ma ono niewielki rozmiar, więc po lewej, jak i po prawej jego stronie można było z powodzeniem zmieścić kilka ikon. Wciąż nie ma ich jednak, więc do zobaczenia, z jakich aplikacji mamy powiadomienia konieczne jest rozwinięcie całej belki powiadomień. Zamiast tego wyświetlają się tam jedynie informacje o zasięgu sieci, procent naładowania baterii i bieżący czas. Jeśli gdzieś w ustawieniach ukryta jest opcja, która pozwoliłaby zmienić ten stan rzeczy, podczas kilkunastu dni testów nie udało mi się jej odnaleźć. 

Zabezpieczenia biometryczne

Xiaomi Mi 9 został wyposażony w optyczny skaner odcisku palca zintegrowany z przednim panelem. Sam skaner w większości przypadków działa bardzo celnie, skanowanie palca trwa jednak nieco dłużej niż w przypadku zaawansowanych tradycyjnych czytników. W ustawieniach możemy również wybrać jedną z kilku animacji towarzyszących odblokowywaniu urządzenia.  Dzięki Always On Display czytnik jest zawsze aktywny, a jego położenie podświetlone charakterystycznym symbolem. Łatwo więc trafić w niego palcem.

Ciekawą alternatywą dla tego rozwiązania może być, realizowane za pomocą przedniej kamery, rozpoznawanie twarzy. W dobrych warunkach oświetleniowych działa ono błyskawicznie. Często zanim zdążyłem przyłożyć palec do ekranu, telefon był już odblokowany.

Wydajność

Sercem telefonu jest bardzo wydajny procesor Qualcomm Snapdragon 855. Składa się on z ośmiu rdzeni opartych na architekturze Kryo 485. Pierwszy z nich charakteryzuje się taktowaniem 2,84 GHz, trzy działają z częstotliwością 2,42 GHz, a cztery bardziej energooszczędne są taktowane zegarem 1,8 GHz. Układ ten jest wykonywany w 7 nm procesie technologicznym i współpracuje z grafiką Adreno 640. Xiaomi Mi 9, w wersji, która trafiła na nasz rynek, jest również wyposażony w 6 GB pamięci RAM. Model, który miałem okazję testować jest również wyposażony w 128 GB pamięci wbudowanej. Na rynku dostępna jest również tańsza wersja z 64 GB miejsca na dane użytkownika na pokładzie. 

Taki zestaw zapewnia płynną pracę podczas korzystania z wszystkich, nawet najbardziej zaawansowanych aplikacji i gwarantuje szybkie wczytywanie kolejnych programów. Są one długo utrzymywane w pamięci RAM i szybko otwierane po ich ponownym wybraniu. Telefon dobrze radzi sobie również z grami, nawet tymi najbardziej wymagającymi jak World War II Heroes, czy Asphalt 9: Legends. Wyniki, które telefon ten uzyskuje w popularnych benchmarkach plasują go w czołówce najwydajniejszych konstrukcji na rynku. 

Łączność

Xiaomi Mi 9 został wyposażony w moduły do obsługi  wszystkich popularnych standardów łączności, takich jak LTE, Wi-Fi, Bluetooth 5.0 i lokalizacja GPS. Co ważne na pokładzie nie zabrakło także obsługi NFC, dzięki czemu możliwe jest wykonywanie płatności zbliżeniowych z użyciem telefonu. Urządzenie posiada również diodę podczerwieni, dzięki której może on zastąpić pilot, na przykład do telewizora. Do ładowania urządzenia i przesyłania plików można wykorzystać złącze USB typu C, ale na pokładzie zabrakło złącza słuchawkowego Jack 3,5 mm. Podczas testów nie spotkałem się z żadnymi problemami związanymi z łącznością.

Jakość dźwięku

Xiaomi Mi 9 został wyposażony w pojedynczy głośnik na dolnej krawędzi.Gra on głośno i czysto, ale łatwo zakryć go dłonią. Nie daje on również tak zaawansowanego wrażenia dźwięku przestrzennego, jak telefony wyposażone w głośniki stereo. Aby móc podpiąć do telefonu słuchawki ze złączem Jack 3,5 mm konieczne jest korzystanie ze specjalnej przejściówki dołączonej do zestawu. Nie jest to zbyt komfortowe, ale sama jakość dźwięku wypada całkiem nieźle. Nie jest to jednak poziom, jaki reprezentują niektóre flagowce konkurencji. Przeciętnie wypadają również wibracje. 

Podsumowanie

Xiaomi Mi 9 to świetny telefon, wyposażony w bardzo wydajne podzespoły, które gwarantują płynne działanie. Niewątpliwym plusem urządzenia jest również wyświetlacz AMOLED, kompletne zaplecze komunikacyjne oraz rozbudowane możliwości fotograficzne. Bardzo dobrze wypada również jakość wykonania telefonu. Jedną z największych bolączek telefonu jest jednak bateria, którą można co prawda szybko załadować, ale jej rozładowywanie również nie trwa zbyt długo. Xiaomi Mi 9 nie jest również telefonem stworzonym z myślą o miłośnikach dobrego dźwięku, ponieważ pojedynczy głośnik i brak złącza słuchawkowego nie ułatwiają delektowania się muzyką. Do pełni szczęścia zabrakło również certyfikowanej wodoszczelności. Oceniając Xiaomi Mi 9 trzeba jednak pamiętać, że jest to telefon, który w oficjalnej dystrybucji kosztuje mniej niż 2000 zł. W tym przedziale cenowym trudno znaleźć telefon, który mógłby z nim z powodzeniem rywalizować. 

Xiaomi Mi 9

9.5

Xiaomi Mi 9 to niemal kompletny telefon, który oferuje możliwości porównywalne z flagowymi telefonami konkurencji, w znacznie niższej cenie.

Plusy
  • Flagowe podzespoły
  • Bardzo dobry wyświetlacz AMOLED
  • Potrójny aparat fotograficzny
  • Szybkie i bezprzewodowe uzupełnianie energii
  • Wysoka jakość wykonania
  • Bardzo niska cena
Minusy
  • Mała bateria
  • Pojedynczy głośnik
  • Brak złącza słuchawowego
  • Brak certyfikatu wodoszczelności

iPad Pro otrzyma brzydki aparat z iPhone’a?

Wcześniejszy wpis

Nowy SmartTV od OnePlus nadchodzi!

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony