0

Według dotychczasowych plotek nadchodzący iPhone nie zachwyci swoją urodą. Kwadratowa wyspa z aparatami fotograficznymi uczyni ten smartfon pośmiewiskiem. Wygląda na to, że grupa „jabłkowych” urządzeń z takim aparatem będzie jeszcze szersza.

Apple zapewne popełniło w tym roku błąd przy projektowaniu nowego smartfona. Już teraz mówi się, że tegoroczny iPhone będzie pretendentem do miana najbrzydszego smartfona roku. Jednak poza iPhonem taką obudowę obiektywu ma otrzymać również… iPad, a konkretniej nowy iPad Pro.

Według spekulacji tegoroczna edycja mocnych tabletów od Apple ma odziedziczyć po iPhone’ach ten sam zestaw aparatów. Wiąże się to z koniecznością zastosowania tzw. wyspy. Wygląd estetycznego iPad’a Pro zostanie zatem popsuty, lecz będzie to miało również swoje plusy.

Główną zaletą będzie jakość wykonywanych fotografii. Zestaw będzie się prawdopodobnie składać z głównego obiektywu 12 Mpx, wspieranego przez dodatkowe moduły: szerokokątny i teleobiektyw. Możliwości fotograficzne będą zatem duże jak na tablet, a co za tym idzie iPad Pro stanie się najlepszym „fototabletem”. Być może to zagranie ma na celu zawojowanie tym rynkiem.

Dodatkowa wzmianka mówi również o odświeżeniu iPad’a. Ten miałby odziedziczyć aparat po tegorocznym iPhonie z literką „R” w nazwie. Tę informację należy traktować z przymrużeniem oka, gdyż w 2019 Apple wypuściło iPad’a Air, pełniącego podobną funkcję w portfolio co zwykły iPad.

Nie znamy nawet oficjalnie najnowszych iPhone’ów, a już mówi się o iPad’ach dziedziczących ich aparaty. Czekamy zatem na ich premiery.

Źródło: pocketnow.com

Nowy poczwórny aparat od Realme

Wcześniejszy wpis

Xiaomi Mi 9 – recenzja

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w iOS