0

Asus to marka znana głównie w segmencie komputerów i laptopów. Poza nimi tworzy udane smartfony, również te flagowe. Dziś na warsztat bierzemy ich najmocniejszy obecnie model – Zenfone 6. Jak wypadł w teście ten ciekawy kawałek elektroniki? Zapraszam na recenzję, która odpowie na to pytanie.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Pudełko wygląda raczej minimalistycznie. Ma czarną barwę, oraz wytłoczony kształt smartfona. Kolorem przewodnim jest niebieski, a raczej jego morski odcień. Minimalistyczne opakowanie skrywa w środku całkiem dobre wyposażenie. Biały przewód ładujący na jednym w końców posiada wtyczkę USB-C. Adapter ładowarki jest dość duży, a jego natężenie wynosi 5V – 2A. Mógłby być szybszy, ale tutaj można tę oszczędność wybaczyć. Znajdziemy również słuchawki całkiem dobrej jakości wraz z zapasowymi gumkami w kilku rozmiarach. Cieszy również obecność plastikowego case’a. Cały zestaw jest zatem wystarczająco bogaty jak na tę cenę.

asus tabelka

Czas wziąć telefon do ręki – pierwsze wrażenie jest dobre. Najbardziej zaskakuje oczywiście obrotowy aparat, ale o nim więcej za chwilę. Co w środku ma Zenfone 6? Mowa oczywiście o najnowszym modelu, gdyż już wcześniej w ofercie był dostępny smartfon o takiej nazwie. Bałagan jednak u tej firmy pojawi się w dalszej części testu. Po włączeniu przywita nas duży ekran 6,4 cala o rozdzielczości 1080 x 2340 px, co daje zagęszczenie 403 pixele na cal. Wykonano go w technologii IPS. Zajmuje około 84% frontu, a to odpowiada za wrażenie nowoczesności. Dla wielu ważny jest procesor – tutaj w środku znajdziemy flagowego Snapdragona 855 z grafiką Adreno 640. Do testów dostałem najmocniejszą wersję, która ma 8 GB pamięci RAM, oraz 256 GB pamięci z czego około 230 do dyspozycji dostaje użytkownik. Gdyby komuś nadal było mało możliwe jest umieszczenie karty pamięci do 2 TB i nie spowoduje ona rezygnacji z Dual SIM. Całość działa pod kontrolą Android 9.0 Pie. Główny, a jednocześnie frontowy aparat jest podwójny. Pierwszy moduł od Sony 48 Mpx ze światłem f/1.79 wspierany jest przez obiektyw szerokokątny 13 Mpx o polu widzenia 125°. Smartfon zasila bateria 5000 mAh. Wymiary obudowy to 159.10 x 75.44 x 9.10 mm przy wadze 190 gramów.

Jakość wykonania oraz design

Materiały użyte do stworzenia zewnętrza smartfona stoją na wysokim poziomie. Z dwóch stron znajdziemy szkło, w tym Corning Gorilla Glass 6 od strony wyświetlacza. Całość okala metalowy korpus z ładnym szlifem. Moja wersja kolorystyczna Midnight Black jest właściwie ciemnoszara i łapie lekkie refleksy po „dotknięciu” promieniem Słońca. Niebiesko-morski akcent w postaci napisów z tyłu dodaje obudowie charakteru.

Z frontu wrażenie nie może być inne niż bardzo dobre. Wielki ekran zajmujący praktycznie cały front wygląda bardzo nowocześnie. Wąski podbródek jest niewielki i tylko delikatnie grubszy od pozostałych ramek. Urody dodaje również brak wszelkiego rodzaju notch’a. A zatem gdzie schowano aparat frontowy?

Takowy został po prostu usunięty. Jego rolę pełni tylni moduł, który potrafi… obrócić się do przodu. Sam proces mimo iż nie jest specjalnie szybki robi prawdziwe show. Taki pomysł ma też swoje minusy – dla mnie największym są szczeliny, w których zbiera się kurz.

Obejrzyjmy go teraz dookoła. Na dolnej krawędzi znalazł się głośnik, port USB-C, a także wymierający już MiniJack. Przyciski umieszczono na prawym boku w odpowiednim odstępie. Po lewej stronie znajdziemy gniazdo na dwie karty nanoSIM wraz z kartą MicroSD. Góra została pusta ze względu na naturę formy aparatu.

Telefon jest duży, ale niespecjalnie szeroki. Dzięki wyprofilowaniu plecków dobrze leży w dłoni. Nie jest też zbyt śliski. Tył nie jest jednak odporny na ryski, dlatego używanie dołączonego case’a jest konieczne. Oceniając jednak zewnętrze urządzenia jest bardzo dobrze i może ono się podobać.

Ekran

To, co zobaczymy po włączeniu urządzenia, może być wielkim plusem. Ekran jest duży, bo aż 6,4 cala. Zajmuje prawie 84% frontu, a taki wynik robi wrażenie. Ramki boczne i górna są prawie niewidoczne, a dolna jest tylko delikatnie grubsza. Rozdzielczość 1080 x 2340 px jest wystarczająca do wygodnej konsumpcji treści, a daje zagęszczenie 403 pixele na cal. Mimo iż matryca to tylko IPS, to wyświetla bardzo ładne żywe barwy, jej jasność można dostosować w szerokim zakresie, oraz nie zapomniano o kilku dodatkowych funkcjach np. tryb ciemny czy filtr niebieskiego światła.

Największe wrażenie budzi górna ramka. Nie znajdziemy tu żadnego notch’a, kropli czy dziurki. „Czółko” jest nieskalane żadną z tych form i dzięki temu uroda smartfona została podniesiona. To bez wątpienia najładniejsza forma wcięcia, czyli jego brak.

Wyświetlacz przy proporcjach 19,5:9 nada się idealnie do oglądania filmów czy zdjęć. Zapewni wysoką jakość wyświetlanego obrazu, a także zachwyci jego plastyką. Wyżej wymienioną jakość matrycy połączoną z nowoczesnym wyglądem smartfon zgarnia duży plus.

Bateria

Ogniwo na początku może zszokować swoją pojemnością. Widok 5000 mAh w specyfikacji to nadal rzadkość wśród flagowców. Wielkość ogniwa nie pogrubia jednak znacząco smartfona. Ile zatem wytrzymuje Zenfone 6? Przy moim intensywnym użytkowaniu smartfon działał od rana aż do późnej nocy. Zatem przy mniej intensywnej eksploatacji 2 dni są do osiągnięcia. Wspiera również obsługę Quick Charge 4.0. Ładowarka dołączona do zestawu ma natężenie 5V – 2A i nie jest specjalnie szybka. Po 15 minutach ujrzałem ok. 17% więcej energii na wskaźniku. Całe ładowanie do 100% trwa mniej więcej 90-100 minut. Ten aspekt wypada zatem dobrze, ale bez szału.

Aparat

Bez wątpienia cechą, która robi wrażenie w tym smartfonie jest jego aparat, a raczej jego forma. Jak będzie z jakością? Według parametrów wygląda, że dobrze. Główny moduł wyprodukowało Sony, ma rozdzielczość 48 Mpx z przysłoną f/1.79. Posiada elektroniczną stabilizację obrazu. Wspiera go technologia Quad Bayer, która łączy cztery pixele w jeden duży, tworząc obraz o rozdzielczości 12 Mpx. Drugie oczko 13 Mpx ze światłem f/2.4 ma szerokie pole widzenia, bo aż 125°. Dioda LED jest podwójna. Interfejs aplikacji aparatu jest prosty i przejrzysty. Można w nim odnaleźć ciekawe funkcje, a także pełnoprawny tryb Pro. Aparat posiada także HDR+ i sztuczną inteligencję.

Spójrzmy jednak na to, co potrafi zrobić Asus Zenfone 6. Nie będzie wielkim zaskoczeniem, gdy powiem, że zdjęcia w dzień wychodzą bardzo dobrze. Są szczegółowe, ostre jak brzytwa, z ładnymi kolorami i pełne detali. Tryb inteligentnego wykrywania sceny nie daje zauważalnego rezultatu. Efekt bokeh jest dobry i trafnie odcina tło od pierwszego planu. Jednak to wszystko dopełnia fakt obecności szerokiego kąta. Po przełączeniu na ten tryb bez problemu zmieścimy w kadrze cały widziany obiekt. Efekt ten robi wrażenie i ja również uważam, że obiektyw szerokokątny to najlepszy pomysł na dodatkowy obiektyw. W dzień zatem telefon sprawdza się tak jak powinien.

Co jednak jeżeli sięgniemy po smartfon wieczorem lub w nocy? Tutaj już cena daje o sobie znać. Zdjęcia na pierwszy rzut oka mogą wydawać się szczegółowe, lecz po ich powiększeniu widoczna jest utrata szczegółowości. Szerokokątny obiektyw radzę w takim momencie zostawić, gdyż jest ciemniejszy niż główny. Obrazki wykonane w nocy wychodzą tylko OK. Nie są to na pewno zdjęcia na poziomie Huawei P30 Pro, lecz nadal będą się podobać większości osób.

Został jeszcze aspekt wideo. Zenfone 6 nagrywa maksymalnie w rozdzielczości 4K, także w 60 klatkach na sekundę. Filmy są mocnym atutem w moich oczach. 60 klatek wygląda pięknie i płynnie. Telefon nie gubi ostrości, a kolorki są żywe i nasycone. Stabilizacja obrazu dobrze maskuje ruchy dłoni. Ciekawą opcją jest śledzenie obiektu – polega to na nagraniu filmu, w którym aparat będzie się obracał za podążającym obiektem. Warunkiem jest, że przedmiot musi się poruszać w lewo. Jest dostępne również slow motion – 240 fps przy FHD, oraz 480 fps przy HD. Za nagrywane filmy telefon zyskuje duży plus.

Jak wypada aparat do selfie? Dzięki takiej formie aparat frontowy to ten sam co tylni. Bez zaskoczenia zatem selfie wychodzą fenomenalnie. Można więc rzec, że jest to król w kategorii takich zdjęć.

Podsumowując zatem zdjęcia i filmy, Asus Zenfone 6 jest na pewno dobrym fotosmartfonem i zadowoli wielu użytkowników.

Zabezpieczenia biometryczne

Sposoby oczywiście w tym smartfonie mamy dwa. Pierwszy to czytnik linii papilarnych. Jest niewielki, ale w mojej opinii lekko zbyt nisko umiejscowiony. Działa szybko i sprawnie, a animacja nie jest zbyt długa. Rozpoznawanie twarzy przez formę modelu wypada niezbyt dobrze. Aby wywołać obiektyw trzeba smartfon podnieść lub wybudzić przyciskiem, a potem jeszcze przesunąć palcem po ekranie. Obrót obiektywu również chwilkę trwa, ale za to samo rozpoznawanie jest szybkie i celne. Cały ten proces jest jednak dłuższy niż przyłożenie palca. Zabezpieczenia wypadają zatem gorzej przez obracany aparat, lecz samo show rozkładania aparatu wynagradza ten czas oczekiwania.

Oprogramowanie

Bez niespodzianki smartfon działa na systemie Android 9.0 Pie. Przykrywa go nakładka ZenUI. Poprawki bezpieczeństwa na ten moment są z czerwca. W trakcie mojego testu Zenfone 6 dostał dużą aktualizację, ale nie zauważyłem po niej zmian. Ciekawe w mojej opinii funkcje to:

  • Zamiana przycisków na gesty: pociągnięcie od dołu w odpowiednim miejscu wywołuje konkretny przycisk;
  • Słuchanie prywatne: po przyłożeniu górnego głośnika do ucha gra tylko ten konkretny, a zatem można słuchać muzyki jak ze słuchawki;
  • Inteligentny klawisz: dodatkowy przycisk na obudowie, który po wyłączeniu opcji asystenta Google zyskuje ciekawe funkcje, np. podwójne wciśnięcie włącza latarkę;
  • Zmiana zdjęć tapety ekrany blokady;
  • Tryb inteligentnej głośności

Jednak interfejs od Asus znany jest ze swojego nieładu. Tutaj też tak jest – w opcjach personalizacji można grzebać godzinę, a do niektórych miejsc można wejść na kilka sposobów. Może to być niezbyt wygodne dla użytkowników ceniących prostotę. Na pewno wielu doceni możliwość dostosowania modelu pod własny gust.

Wydajność

Zenfone 6 ma w środku flagowe podzespoły, dające mu duży zapas mocy. Procesor to dobrze znany Qualcomm Snapdragon 855 z grafiką Adreno 640. Moja wersja ma 8 GB pamięci RAM. Taki zestaw daje mu ok. 358 tys. punktów w Antutu i plasuje w ścisłej czołówce rankingu najwydajniejszych smartfonów. Przekłada się na szybką i sprawną pracę, aplikacje przełączają się szybko, a duża ilość RAMu trzyma je przez długi czas uruchomione. Smartfon pozwoli pograć w nawet bardziej wymagające gry. Przy wymagających zadaniach robi się lekko ciepły. Urządzenie jest też sprytne – po uruchomieniu benchmarku pyta czy włączyć tryb inteligentnego zwiększania wydajności. Nie poprawia ona jednak znacznie wyników modelu. Ten smartfon to wydajna maszyna, która zadowoli wszystkich swoją prędkością pracy.

Dźwięk

Już na początku smartfon dostaje plus za obecność gniazda słuchawkowego MiniJack. Dzięki nim możemy podpiąć nasze słuchawki bez żadnych przejściówek. To co na nich usłyszymy zadowoli nas – Zenfone 6 gra bardzo dobrze. Dźwięk jest czysty i wyraźny, z zauważalnymi basami. Również dołączone do zestawu słuchawki dadzą nam frajdę ze słuchania. Kolejnym atutem jest obecność głośników stereo. Dźwięk, który się z nich wydobywa jest przyjemny dla ucha, głośny i czysty. Do tej części pragnę dodać słowo o wibracji – jest bardzo głośna. Telefon leżący na stole słychać nawet w pokoju obok. Aspekt muzyczny wypada w tym modelu bardzo dobrze.

Łączność

Smartfon posiada moduł Wi-Fi dwuzakresowy (802.11 a/b/g/n, 2.4 i 5 GHz). Prędkość internetu w telefonie jest bez zastrzeżeń. Jakość rozmów telefonicznych też wypada dobrze, chodź głośnik jest wąski i trzeba nim trafić dobrze w ucho. Bluetooth 5.0 jest bezproblemowe, a dzięki NFC możliwe są płatności zbliżeniowe.

Podsumowanie

Podsumowując, Zenfone 6 to na prawdę dobry smartfon godny polecenia. Wiele cech ma na flagowym poziomie, np. wydajność, dźwięk czy ekran. Sam pomysł na obracany moduł ma swoje plusy i minusy. Na stronę wad trzeba wpisać wolne odblokowanie twarzą. Jednak sam spektakl, jaki tworzy obracanie aparatu, jest miły dla oka i robi wrażenie.

Jeżeli Szukacie efektywnego smartfona flagowego w dobrej cenie, to Asus Zenfone 6 mogę Wam gorąco polecić. A co Wy sądzicie o Asusie i jego obracanym aparacie? Dziękuję za przeczytanie tej recenzji, widzimy się w następnej 🙂

Asus Zenfone 6

8.9

Ciekawy model na flagowym poziomie w przystępnej cenie.

Zalety
  • Piękny wyświetlacz
  • Ciekawy pomysł na aparat
  • Mistrzowskie selfie
  • Próba wyróżniena się na tle konkurencji
Wady
  • Delikatna obudowa podatna na zarysowania
  • Wolne zabezpieczenie wizerunkiem twarzy

Nokia pokaże kolejny model z interesującym designem?

Wcześniejszy wpis

Gry online – jak zadbać o bezpieczeństwo dzieci?

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony