0

Apple tworząc swoje smartfony jest przywiązane do własnego portu Lightning. Wygląda na to, że nie zamierzają z niego rezygnować na rzecz USB-C w najbliższym czasie. Jednak producent prawdopodobnie ma zupełnie inny pomysł na jego zastąpienie.

Marka z logiem nadgryzionego jabłka rozpowszechniła trend na usuwanie wejścia słuchawkowego. Ich designerzy zmierzają do osiągnięcia w pełni zamkniętej bryły, pozbawionej przycisków i portów. Taki pomysł na wiele plusów, takich jak wodoodporność czy niezaburzona elegancja. Jednak całość ma też wiele minusów, np. problemy z podłączeniem smartfona do komputera, czy konieczność korzystania z akcesoriów bezprzewodowych. To sprawia, że nowa sytuacja mogłaby nie przypaść do gustu użytkownikom.

Producent z Cupertino ma jednak zupełnie inny pomysł, który wygląda na lekką innowację. Port ładowania pozostałby na obudowie w dotychczasowych miejscu. Jego technologia uległaby jednak przebudowie. Apple składa patenty, dzięki którym można podejrzewać pomysł na złącze wykorzystujące fale elektromagnetyczne. W skrócie: fizyczne łączenie wtyczki i gniazdka nie byłoby konieczne. Całość działałby w oparciu o falowody. Jednak taki pomysł wymagałby nowego skomplikowanego typu kabla.

Przeszkodą do wprowadzenia tego rozwiązania jest utrudniona komunikacja z komputerem. Port Lightning spełnia dwie funkcje: ładuje iPhone’a, ale również pozwala na podłączenie go do komputera. To pierwsze można zastąpić dzięki ładowaniu bezprzewodowemu w standardzie QI. Jednak nowy pomysł musi być dopracowany również w drugim aspekcie.

Pomysł na “niefizyczne” złącze Lightning wydaje się być ciekawy, lecz potrzebuje jeszcze udoskonalenia.

Źródło: gizchina.com

Huawei pobił kolejne rekordy sprzedaży

Wcześniejszy wpis

Czy iPhone’y zmienią swój wygląd?

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w iOS