0

Na łamach MobileWorld24.pl mieliście okazję przeczytać już recenzję Galaxy S10 oraz Galaxy S10+, czyli modeli, które są najwyżej w hierarchii tegorocznej serii Galaxy S. Przez ostatnie tygodnie miałem okazję testować Galaxy S10e, a zatem najmniejszego tegorocznego flagowca. Po tym czasie bez problemu mogę powiedzieć jak testowany model wypada podczas  codziennego użytkowania i czego można się po nim spodziewać? Na te pytania i wiele innych odpowiem w niniejszej recenzji. Zapraszam do lektury!

Dzisiejsza recenzja powstała dzięki sklepowi bestcena, który udostępnił nam Galaxy S10e do testów, za co bardzo dziękujemy!

Zawartość pudełka i specyfikacja

Pudełko, w którym Galaxy S10e przywędrował do mnie nie różni się szczególnie od tego, co mogliśmy podziwiać przy okazji wcześniejszych flagowych modeli tego producenta, a także całej serii Galaxy S10. Opakowanie w tym przypadku jest prostokątne, proste i wykonane z grubego kartonu. Całość została zachowana w bardzo minimalistycznej stylistyce, co bez wątpienia cieszy oko. Na jego froncie znajdziemy duży napis S10e, który w ciekawy sposób odbija światło. Na jednym z boku znajduje się jeszcze model urządzenia, natomiast z tyłu umieszczono skróconą specyfikację. Warto zaznaczyć, że Galaxy S10e jest oferowany z bardzo ciekawym i pokaźnym zestawem akcesoriów. W pudełku znalazł się adapter, który umożliwia podłączenie przewodu microUSB, a także złącze USB, które z kolei umożliwia nam na przykład podłączyć zewnętrzną pamięć. Do zestawu producent dorzuca także słuchawki AKG, które oferują dobrej jakości dźwięk. Nie zabrakło również szybkiej ładowarki, kabla USB-C, kluczyka do otwierania tacki na karty oraz podstawowych dokumentów. Wszystkie elementy niezależnie od koloru urządzenia są czarne.

Jeśli chodzi o specyfikację, to ta prezentuje się naprawdę dobrze. Samsung Galaxy S10e został wyposażony w 5,8-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości Full HD+, proporcjach 19:9 i otworem na przednią kamerkę. Sercem smartfona jest ośmiordzeniowy procesor Exynos 9820 z grafiką Mali-G76 MP12, który wspierany jest przez 6 GB pamięci RAM. Na dane użytkownika producent przeznaczył 128 GB pamięci, którą dodatkowo można rozbudować przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności wynoszącej 512 GB. S10e posiada także podwójny aparat, który składa się z głównego obiektywu 12 Mpx o zmiennej przysłonie f/1.5 – f/2.4 i kącie widzenia wynoszącym 77 stopni. Drugie oczko to obiektyw ultraszerokokątny o kącie widzenia 123 stopni i przysłonie f/2.2. Na froncie ulokowano natomiast kamerkę o rozdzielczości 10 Mpx z optyką o jasności f/1.9. Łączność zapewniają następujące moduły: dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (2.4 GHz i 5 GHz), LTE, Bluetooth 5.0, NFC, GPS, A-GPS, Glonass, Beidou, Galileo oraz USB 3.1 typu C. Galaxy S10e pracuje pod kontrolą systemu Android 9.0 Pie z nakładką One UI 1.1 i czerpie energię z akumulatora o pojemności 3100 mAh. Całość ma wymiary 142,2×69,9×7,9 mm i waży 150 gramów.

Jakość wykonania oraz design

Najnowszy i najmniejszy tegoroczny flagowiec Samsunga został wykonany tak samo, jak więksi bracia. Obudowa Galaxy S10e już od pierwszego spojrzenia może się bardzo podobać. Do jej stworzenia użyto wysokiej jakości materiałów, które sprawiają, że od razu mamy wrażenie obcowania ze sprzętem klasy premium. Mamy tutaj zeszlifowaną aluminiową ramkę, która łączy się z dwoma taflami szkła Gorilla Glass 5. Sama ramka została dodatkowo nieco zaokrąglona, dzięki czemu smartfon bardzo dobrze leży w dłoni. Nareszcie mogłem sięgnąć do górnej belki bez skomplikowane manewrowania urządzeniem. Muszę jednak wspomnieć, że małe rozmiary mają jedną poważną dla mnie wadę. Mianowicie, chodzi o ulokowanie przycisków i czytnika linii papilarnych. W mojej opinii skaner jest umieszczony nieco za wysoko, przez co korzystanie z niego nie jest wygodne. Podobnie sytuacja wygląda z przyciskami do regulacji głośności oraz Bixby.

Jak wiecie, szklane smartfony mają to do siebie, że lubią się rysować, zbierać odciski palców, a także ześlizgiwać się z różnego rodzaju powierzchni. W przypadku Galaxy S10e jest podobnie, jednak sporym plusem jest odporność na zachlapania i zakurzenia zgodna z normą IP68. Jeśli chodzi o zarysowania, to nie zauważyłem na egzemplarzu testowych żadnych rys. Sporą nowością jest otwór w ekranie, w którym ulokowano kamerkę do selfie. Dziurka została umieszczona niemal w rogu ekranu, dzięki czemu nie przeszkadza ona podczas codziennego użytkowania. Jakość wykonania Galaxy S10e stoi na wysokim poziomie – nic tu nie trzeszczy, a przyciski są odpowiednio osadzone w obudowie i prawidłowo wyczuwalne pod palcami, a w dodatku nie chyboczą się na boki. Minusem są wystające ponad obudowę aparaty, które narażone są na uszkodzenia mechaniczne.

Rozmieszczenie portów, złączy oraz przycisków jest raczej standardowe. Z przodu mamy obiektyw kamerki przedniej oraz głośnik do rozmów. Jeśli chodzi o tylny panel, to już wspomniałem, że znajduje się na nim „wysepka” z potrójnym aparatem, dioda doświetlająca LED oraz logo producenta. Przejdźmy do rozmieszczenia elementów na krawędziach – prawy bok skrywa jedynie czytnik linii papilarnych. Na lewym boku natomiast ulokowano przyciski do regulacji głośności oraz przycisk Bixby. Górna krawędź skrywa w sobie podwójną szufladkę na dwie karty nanoSIM lub jedną kartę nanoSIM oraz jedną microSD, a także mikrofon. Dolna krawędź została zagospodarowana przez złącze słuchawkowe 3.5 mm, port USB typu C, głośnik multimedialny, a także drugi mikrofon.

Podsumowując, Samsung Galaxy S10e to świetnie wykonany smartfon, który pod kilkoma wizualnymi aspektami zwraca na siebie uwagę. Co prawda, można się obawiać szklanej obudowy, ale odpowiednie zabezpieczenie powinno rozwiązać problem.

Wyświetlacz

Samsung Galaxy S10e oferuje 5,8-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD+ i proporcjach 19:9. Co ważne, ekran został wykonany w technologii Dynamic AMOLED, która oferuje głęboką czerń, nieskończony kontrast, a także świetne i soczyste kolory. Jeśli chodzi o zagęszczenie, to S10e oferuje 435 punktów na cal, co sprawia, że ostrość obrazu jest jak najbardziej wystarczająca, a czytelność czcionek również stoi na bardzo dobrym poziomie. Jak już wspomniałem, S10e posiada otwór w ekranie, w którym umieszczona jest kamerka. Moim zdaniem jest to rozwiązanie zdecydowanie lepsze niż standardowy notch i w żadnym stopniu nie przeszkadza podczas codziennego użytkowania. Jednak należy mieć świadomość, że niektóre treści są zasłaniane w czasie oglądania filmików na YouTube, ale w tym przypadku jest to nieuniknione. Co ciekawe, dziurkę można ukryć poprzez przyciemnienie obszaru znajdującego się przy górnej ramce. Wyświetlacz wspiera dodatkowo standard HDR10+, dzięki czemu oglądanie materiałów wideo jest przyjemnością.

Należy wspomnieć także o jasności –  zarówno minimalnej, jak i maksymalnej. W pełnym słońcu nie miałem najmniejszego problemu z dostrzeżeniem treści wyświetlanych na ekranie, natomiast nocą nie odczuwałem żadnego dyskomfortu. Nie zabrakło również czujnika światła, dzięki czemu jasnością ekranu może sterować sama automatyka. W słabszych warunkach oświetleniowych możemy dodatkowo włączyć filtr światła niebieskiego, który pozwala na bardzo komfortowe korzystanie z urządzenia w nocy. W ustawieniach ekranu nie zabrakło oczywiście możliwości zmiany balansu bieli oraz trybu ekranu na: adaptacyjny, kino AMOLED, zdjęcie AMOLED i podstawowy. Ponadto można blokować przypadkowe dotknięcia ekranu oraz uruchomić tryb ułatwienia, który uruchamia prosty układ ekranu z większymi elementami. Ostatnią kwestią wartą opisania jest Always-on Display, który wyświetla wszystkie najważniejsze informacje na zablokowanym wyświetlaczu, takie jak: godzina, data, stan naładowania baterii, a także ikony powiadomień. Możemy wybrać jeden z kilku dostępnych wersji AoD.

Aparat

Testowany model ma dwa aparaty na tylnym panelu – standardowy obiektyw szerokokątny oraz dodatkowy obiektyw ultraszerokokątny. Zabrakło niestety teleobiektywu. który jest obecny w modelu S10 oraz S10+. Takie rozwiązanie jest zrozumiałe, gdyż S10e jest zdecydowanie tańszy od większych braci, więc producent musiał pójść na jakieś kompromisy. Nie uważam jednak, że brak dodatkowego obiektywu wpływa negatywnie na końcową ocenę. Jeśli chodzi o specyfikację aparatów, to obiektyw główny cechuje się rozdzielczością 12 Mpx i zmienną przysłoną f/1.5-2.4. Pierwsza wartość sprawia, że mamy do czynienia z najjaśniejszym obiektywem na polskim rynku. Co prawda, oficjalnej premiery doczekał się Honor 20 Pro, który oferuje obiektyw o jasności f/1.4, jednak wspomniany model nie jest aktualnie dostępny na naszym rynku. Główna matryca oferuje także optyczną stabilizację obrazu. Dodatkowy obiektyw ma natomiast rozdzielczość 16 Mpx i optykę o jasności f/2.2. Cechuje się on polem widzenia wynoszącym 123 stopnie. Dla fanów selfie producent zastosował 10 Mpx kamerkę z przysłoną f/1.9.

Interfejs aplikacji aparatu jest bardzo przejrzysty i intuicyjny w obsłudze. Poruszanie po aplikacji odbywa się przez przechodzenie między ekranami prawo-lewo. Została ona podzielona na kilka kart – na ekranie głównym możemy od razu włączyć nagrywanie, wykonać zdjęcie lub przejść do galerii oraz przełączać się pomiędzy obiektywami. Na bocznych ekranach znalazły się wszystkie tryby. Do naszej dyspozycji oddano takie tryby jak: panorama, pro, uroda, live focus, bardzo zwolnione tempo, zwolnione tempo, ikony Emoji AR oraz hyperlapse. Warto wspomnieć, że jest też Bixby oraz optymalizator scenerii, który dobiera parametry na podstawie rozpoznawania obiektów znajdujących się w kadrze. Tryb profesjonalny jest mocno okrojony, przez co możemy jedynie sterować ekspozycją, ISO, balansem bieli, a także sposobem pomiaru oświetlenia.

Co ważne, w Galaxy S10e nie zabrakło sztucznej inteligencji, która sprawia, że zdjęcia cechują się jak najlepszą jakością i były po prostu atrakcyjne dla użytkownika. Co ważne, producent pozwala decydować użytkownikowi czy chce wykonywać zdjęcia samemu czy przy współpracy z AI. Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia wykonane w trybie automatycznym oraz zdjęcia wykonane w trybie automatycznym z włączonym AI:

Jeśli chodzi o jakość zdjęć, to jest ona świetna. Samsung od dłuższego czasu stosuje w swoich smartfonach aparaty, które oferują bardzo dobrej jakości fotografie. Zdjęcia wykonane w dobrych warunkach oświetleniowych cechują się dużą ilością szczegółów, rozpiętym zakresem tonalnym oraz świetnie odwzorowanymi kolorami. Z reguły zdjęcia wykonuje w trybie automatycznym – wszystko po to, aby sprawdzić jak radzi sobie automat. Muszę przyznać, że działa on perfekcyjnie i prawidłowo zarządza kontrastem, balansem bieli, a także czasem naświetlania. Jak wspomniałem, S10e posiada zmienną przysłonę, która w bardzo słoneczne dni przełącza się na wartość f/2.4, dzięki czemu wykonywane przez nas zdjęcia są wyraźniejsze i nie pojawiają się na nich przepalenia jaśniejszych obiektów.  Dodatkowy obiektyw umożliwia wykonywanie fotografii z głębią ostrości. Efekt bokeh jest dobrze widoczny na zdjęciach, a sama funkcja całkiem ładnie „odcina” pierwszy plan od drugiego. Poniżej możecie zobaczyć kilka przykładowych zdjęć:

Nie zabrakło także HDR-u, który uaktywnia się automatycznie, gdy pojawia się taka potrzeba. Do omówienia pozostaje jeszcze jakość zdjęć wykonanych po zmroku. Te wyglądają całkiem nieźle, ale przyzwoite efekty można osiągnąć jedynie przy wykorzystaniu ręcznych ustawień. Nie należy zapominać o ultraszerokokątnym obiektywie, który świetnie nadaje się do fotografowania krajobrazu, architektury, a także większej grupki osób. Poniżej możecie zobaczyć kilka przykładowych zdjęć wykonanych przy pomocy obiektywu ultraszerokokątnego:

Samsung Galaxy S10e pozwala na nagrywanie wideo w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę. Możemy również nagrywać w rozdzielczości 4K przy 30 kl./s; Full HD przy 60 kl./s. oraz Full HD przy 30 kl./s. Co ważne, w rozdzielczości 4K możemy nagrać maksymalnie 10-minutowe filmiki, natomiast w rozdzielczości Full HD przy 60 kl./s. nie działa HDR, śledzenie autofokusa, a także żadne efekty wideo. Ogólna jakość nagrań jest bardzo dobra – są one płynne, cechują się prawidłowym odwzorowaniem kolorów, a także szybką i płynną zmianą ekspozycji. Pozytywnie wypada też działanie autofokusa podczas nagrywania. Jakość nagrań możecie oczywiście ocenić sami, przeglądając poniższą playlistę:

Akumulator

Już na wstępie można wywnioskować, że akumulator o pojemności 3100 mAh nie zaoferuje zbyt wiele. I w rzeczywistości faktycznie tak jest, a przynajmniej w przypadku Galaxy S10e. Oferowane przez ten model czasy pracy są raczej niezadowalające, zwłaszcza dla bardziej wymagających użytkowników. W rękach mniej wymagających użytkowników testowany model powinien wytrzymać dzień działania. W moich też się to udało, ale raczej rzadko i bez oszałamiających wyników, które wynosiły mniej więcej od 4,5 do 5,5 godziny SoT. Takie wyniki udało mi się uzyskać na samym Wi-Fi. W trybie mieszanym (Wi-Fi/LTE) czasy pracy na włączonym ekranie oscylowały między 3 – 4,5h.

Warto na koniec dodać, że producent dorzuca do zestawu 15-watową ładowarkę, która pozwala naładować urządzenie od 0 do 100% w ok. 1,5 godziny. Jest to całkiem niezły wynik, a dodatkowo Galaxy S10e obsługuje ładowanie indukcyjne.

Czytnik linii papilarnych oraz rozpoznawanie twarzy

Większość producentów w swoich tegorocznych flagowcach zastosowało skanery zintegrowane z wyświetlaczem. Tymczasem Samsung w najmniejszym modelu z serii S10 postanowił umieścić skaner na prawym boku urządzenia. Muszę przyznać, że ogólnie jest to jedno z lepszych miejsc, choć nie każdemu przypadnie ono do gustu, a ponadto w przypadku S10e skaner znajduje się zbyt wysoko. Wspomnę jeszcze, że trzymając urządzenie można dosięgnąć do skanera palcem wskazującym. Ponadto sam czytnik jest ukryty pod poziomem krawędzi. Aby odblokować urządzenie za pomocą skanera, należy przez chwilę przytrzymać na nim palec. Jest on skuteczny i działa prawidłowo niemal w każdej sytuacji. Samo działanie oceniam pozytywnie, choć czytnik w tym modelu jest znacznie wolniejszy od konkurencji, ale działa zdecydowanie lepiej niż zintegrowany z ekranem skaner, który znajdował się w testowanym ostatnio Galaxy A50. Całość działa bezproblemowo, a co więcej, nasz odcisk jest poprawnie odczytywany niezależnie od tego, pod jakim kątem przyłożymy palec.

Alternatywą dla odcisku palca jest rozpoznawanie twarzy, które działa znacznie lepiej niż skaner linii papilarnych. Rozpoznawanie twarzy działa bardzo sprawnie, niezależnie od warunków oświetleniowych – w dobrych warunkach nie ma najmniejszego problemu z odblokowaniem urządzenia i działa ono niemalże przy każdej próbie. Jeśli chodzi o rozpoznawanie twarzy po zmroku, to muszę przyznać, że jest bardzo dobrze – po wzięciu urządzenia do ręki, ekran podświetla się i przechodzi w nieco mocniejsze podświetlenie, dzięki któremu nasza twarz zostaje oświetlona i kamerka bez większego problemu potrafi rozpoznać naszą twarz.

Oprogramowanie

Galaxy S10e pracuje pod kontrolą Androida 9.0 Pie z autorską nakładką systemową One UI w wersji 1.1. Sporą zaletą systemu jest fakt, że całość została zaprojektowana tak, że w głównej mierze użytkownik może obsługiwać urządzenie jednym palcem. Całość jest dopracowana w wielu aspektach, a ponadto jest przejrzysta i prosta w obsłudze. Co ciekawe, interfejs można zmienić także na ciemny. Dużym ułatwieniem jest możliwość rozwinięcia menu powiadomień oraz sekcji z przełącznikami poprzez przesunięcie palcem już od dołu ekranu wykonując gest z góry na dół. Przeciągniecie palcem z dołu ku górze uruchamia natomiast menu z aplikacjami. Dodatkowo muszę zaznaczyć, że Samsung bardzo fajnie i intuicyjnie pogrupował poszczególne sekcje w ustawieniach, dzięki czemu znalezienie interesującej nas opcji jest bardzo łatwe i szybkie. Fajnie, że producent dorzuca sterowanie gestami, ale moim zdaniem jest ono zbyt podstawowe – gestów możemy używać dokładnie w tych miejscach, gdzie wcześniej były ekranowe  przyciski cofania, home, a także ostatnich aplikacji. Z ciekawszych funkcji warto wymienić:

  • Tryb ułatwienia,
  • Game Launcher – folder, w którym gromadzone są wszystkie gry zainstalowane na naszym urządzeniu,
  • Game Tools – podczas grania możemy uruchomić dodatkowe opcje oraz przyciski,
  • Tryb nie przeszkadzać,
  • Tryb offline,
  • Jakość dźwięku i efekty,
  • Możliwość zmiany motywów, tapety, czcionki oraz ikon,
  • Wysyłanie wiadomości SOS,
  • Konserwacja urządzenia,
  • Klonowanie aplikacji – możliwość korzystania z dwóch kont w tej samej aplikacji. Funkcja wspiera aplikację Facebook, Messenger oraz Skype.

W urządzeniu znajdziemy również wiele ciekawych i przydatnych gestów:

  • Szybkie uruchamianie aparatu poprzez dwukrotne naciśnięcie włącznika,
  • Bezpośrednie połączenie – przybliżenie telefonu do ucha pozwala połączyć się z kontaktem aktualnie wyświetlanym na ekranie,
  • Inteligentne powiadomienie – po podniesieniu telefonu zaczyna on wibrować w celu powiadomienia nas o nieodebranych połączeniach i nieprzeczytanych powiadomieniach,
  • Łatwe wyciszenie – możemy w szybki sposób wyciszyć połączenie przychodzące oraz alarmy poprzez odwrócenie urządzenia ekranem do dołu,
  • Przeciągnij, aby zadzwonić lub wysłać wiadomość – funkcja działa w aplikacji Telefon, Kontakty oraz Wiadomości. Wystarczy przeciągnąć kontakt, numer lub wiadomość w prawo, aby zadzwonić lub w lewo, aby wysłać wiadomość,
  • Smart Stay – ekran jest podświetlany tak długo, jak na niego patrzymy,
  • Wiele okien – dłuższe przytrzymanie przycisku ostatnich aplikacji dzieli ekran na dwa okna,
  • przeciągnij dłonią nad ekranem, aby wykonać zrzut ekranu,
  • zmiana wielkości okna aplikacji.

Wydajność

Producent w tym modelu zdecydował się zastosować procesor Exynos 9 Series, a dokładnie 9820, który współpracuje z 6 GB pamięci RAM. Zastosowany SoC został stworzony w 8nm procesie technologicznym i składa się z 2 rdzeni o taktowaniu do 2.73 GHz +  2 rdzeni Cortex-A75 o taktowaniu 2.31 GHz + 4 rdzeni Cortex-A55 o taktowaniu na poziomie 1.95 GHz. Za grafikę odpowiada natomiast układ graficzny Mali-G76 MP12 oraz procesor NPU.

Samsung Galaxy S10e działał przez cały okres testów tak, jak na urządzenie tej klasy przystało. W codziennym użytkowaniu smartfon jest bardzo szybki. Polecenia wykonywane są błyskawicznie, a spowolnienia nie występują. Urządzenie przez cały okres testów mnie nie zawiódł – szybko uruchamiał aplikacje i przełączał się pomiędzy nimi. Pod względem trzymania aplikacji w RAM-ie również nie mam się do czego przyczepić. Zastosowany układ graficzny radzi sobie bardzo dobrze nawet z bardziej wymagającymi tytułami dostępnymi w Google Play. Bez problemu uruchomimy takie gry jak: Real Racing 3, Asphalt 8 czy też Mortal Kombat X na najwyższych ustawieniach graficznych. Jedynie co zauważyłem, to S10e bardzo lubi się grzać podczas dłuższej rozgrywki lub bardziej wymagających czynności. Jednak nie są to temperatury, które negatywnie wpłynęłyby na komfort korzystania z telefonu. Jeśli jesteście ciekawi jak Galaxy S10e wypada w testach syntetycznych, to poniżej możecie zobaczyć kilka screenów z wynikami z poszczególnych benchmarków.

Jakość dźwięku

Sporym atutem jest zastosowanie stereofonicznych głośników. Co ważne, jeden z głośników jest multimedialny, zaś drugi dodatkowo jest głośnikiem do rozmów. Jakość dźwięku jest jak najbardziej dobra i pod tym względem nie mam żadnych zastrzeżeń. Dźwięk z reguły jest czysty, dynamiczny i cechuje się wyrazistymi basami. W trakcie słuchania muzyki, nawet na maksymalnym poziomie głośności nie zauważyłem żadnych szumów czy też zniekształceń. Cieszy również obecność 3.5 mm jacka audio, którego zabrakło w sporej części flagowej konkurencji. Jakość dźwięku na słuchawkach jest więcej niż zadowalająca.

Łączność

Samsung Galaxy S10e oferuje kompletne i solidne zaplecze komunikacyjne. Na wyposażeniu mamy dwuzakresowy moduł Wi-Fi 802.11 ac/b/g/n/ (2.4 GHz & 5 GHz). Do jego działania nie mam żadnych zastrzeżeń – moduł działał bezproblemowo nawet po znacznym oddaleniu się od routera. Nie zabrakło również Bluetooth 5.0 (A2DP, LE, aptX), który bez problemu współpracuje z dodatkowymi akcesoriami. Nawigacja przez cały okres testów nie sprawiała problemów – sygnał był łapany bardzo szybko. W czasie testów nie miałem żadnych problemów także z zasięgiem sieci komórkowej – smartfon nie gubił zasięgu, a sama jakość rozmów stała na bardzo wysokim poziomie – rozmówcy słyszeli mnie głośno i wyraźnie, a ja również nie miałem problemu ze zrozumieniem osób po drugiej stronie. Jest też NFC działające bez żadnych zastrzeżeń.

Smartfon posiada także hybrydowy Dual SIM, dzięki czemu możemy w nim umieścić  dwie karty nanoSIM lub jedną kartę nanoSIM oraz jedną kartę microSD, która pozwala rozszerzyć pamięć urządzenia o kolejne 512 GB. Jeśli już przy pamięci jesteśmy, to warto zaznaczyć, że Galaxy S10e posiada 128 GB pamięci wbudowanej typu UFS 2.1, której dla użytkownika pozostaje ok. 110 GB. W smartfonie nie mogło oczywiście zabraknąć USB 3.1 typu C, które oferuje dodatkowo wsparcie dla OTG, dzięki czemu możemy do urządzenia podłączyć zewnętrzne akcesoria.

Podsumowanie

Bardzo często w swoich recenzjach wspominam, że ciężko jest mi jednoznacznie ocenić dane urządzenie. W przypadku Galaxy S10e jest podobnie. Wszystko przez to, że jest to naprawdę dobry i poniekąd jedyny w swoim rodzaju smartfon dostępny aktualnie na rynku. Tak na dobrą sprawę producenci nie stawiają na małe smartfony z flagowymi podzespołami, a szkoda, bo takie połączenie jest naprawdę ciekawe. Jeśli chodzi o zalety tego modelu, to bez wątpienia warto wspomnieć o świetnym wyświetlaczu AMOLED, wodoszczelności, a także fenomenalnym działaniu. Dodatkowo należy wspomnieć o obecności głośników stereo, ciekawych wersji kolorystycznych oraz ultraszerokokątnym obiektywie. Zastrzeżenia mam do ulokowania czytnika linii papilarnych, który znajduje się zbyt wysoko oraz na siłę mógłbym się przyczepić do otworu w ekranie, który czasem przykrywa treści wyświetlane na ekranie. Sporym minusem jest też akumulator, który oferuje bardzo słabe czas pracy na jednym ładowaniu. 

Osobiście uważam, że Galaxy S10e jest najlepszym modelem z całej tegorocznej serii S10, który wydaje się bardzo ciekawą propozycją w porównaniu do konkurencji. Przyznacie sami, że w ogólnym rozrachunku Galaxy S10e jest solidną propozycją dla osób, które szukają ładnego, małego smartfona z flagowymi podzespołami.

A co wy sądzicie na temat Samsunga Galaxy S10e? Dajcie znać w komentarzach!

Samsung Galaxy S10e

9.7

Plusy
  • Wyświetlacz AMOLED
  • Szerokokątny obiektyw
  • Bardzo dobry aparat
  • Stereofoniczne głośniki
  • Solidne zaplecze komunikacyjne
  • Wysoka kultura pracy
Minusy
  • Ulokowanie czytnika linii papilarnych
  • Kiepskie czasy pracy
  • Brak diody powiadomień
  • Nieco wystający aparat

Początek wojny handlowej Chiny vs USA?

Wcześniejszy wpis

Xiaomi Mi 9 zdetronizowany. Nowym królem wydajności AnTuTu został…

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony