0

Dwa podstawowe akcesoria samochodowe jeśli chodzi o smartfony to „łapka” na telefon oraz ładowarka. Dzisiaj praktycznie bez tych dwóch elementów w ogóle ciężko wybierać się w jakaś dłuższą podróż. Od kilku tygodni miałem okazję testować drugie rozwiązanie czyli ładowarkę samochodową, która dodatkowo wspiera technologię szybkiego ładowania. Jak sprawdzała się w czasie testów? Zapraszam do lektury pełnej recenzji urządzenia.

Zawartość pudełka

Jeśli chodzi o samo zewnętrzne opakowanie to niemiecki producent zamknął ładowarkę w standardowej wersji pudełka. Otrzymaliśmy cienki – biało-czerwone cienki karton, z okienkiem dzięki któremu możemy podejrzeć urządzenie przed zakupem. Co znajdziemy w środku? Prócz samej ładowarki samochodowej w zestawie producent nie zdecydował się na dorzucenie żadnych dodatków, w tym wypadku musimy obejść się smakiem.

Jakość wykonania oraz design

Ładowarka w całości została wykonana z plastiku. Jest zachowana w ciemnej, czarnej kolorystyce. Pod względem designu nie wyróżnia się niczym szczególnym ot co dobrze zaprojektowane urządzenie. Wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane, więc nie ma mowy by nawet po silniejszym nacisku jakiś element zaskrzypiał. Końcówkę do samej zapalniczki ma uniwersalną dzięki czemu będzie pasować do standardowych zapalniczek. Warto dodać że w tym wypadku kabel zasilający mamy prosty. Najczęściej w przypadku ładowarek samochodowych producenci implementują rozwiązanie przypominające w swoim zachowaniu sprężynę zwijany. W tym wypadki Hama zdecydowała się na uproszczenie rozwiązania i mamy prosty, zwykły kabel o długości 1 m, co powinno w zupełności wystarczyć jeśli chodzi o korzystanie z ładowarki w samochodzie. Dodam jedynie, że jest on zakończony wyjściem USB typu C, więc warto przed zakupem zweryfikować jakim łączem dysponuje nasz telefon.

Ładowanie

Na deser pozostał tak właściwie najważniejszy element całego urządzenia, czyli sam proces ładowania i działania. Według producenta mamy do naszej dyspozycji moc na poziomie około 27 W. Dokładniej mówiąc mamy dwa tryby działania 5 V i 3 A, oraz 9 V i 3 A. W praktyce w zależności od rodzaju technologii szybkiego ładowania, którą wspiera nasz telefon ładowarka powinna się dostosować do jak najszybszego ładowania smartfona. 27 W mocy nie udało mi się co prawda uzyskać (nie miałem pod ręką urządzenia, które wspierałoby tę technologię w pełni), ale wyniki około 18-20 W bez przeszkód uzyskiwałem. Całość w czasie pracy spisywała się bardzo dobrze i tak na dobrą sprawę nie mam większych uwag. W sumie mogę dodać, że podczas mocniejszego poboru prądu zdarzało się, że samo urządzenie zauważalnie się nagrzewało, ale w większości ładowarek wykorzystujących technologię szybkiego ładowania ten problem występuje. Myślę, że taka ładowarka powinna jak najbardziej spełnić swoje zadanie i nie będzie dostarczać dodatkowych problemów.

Podsumowanie

Ładowarka samochodowa od Hama to udane urządzenie, które powinno sprostać zadaniom nawet stawianych przez bardziej wymagających użytkowników. Mamy możliwość ładowania urządzenia z mocą nawet do 27 W, do tego prosty klasyczny design i dobre wykonanie. Za ten model jak na ładowarkę samochodową przyjdzie nam nieco zapłacić. Aktualnie w sklepach jest ona dostępna za niespełna 120 zł. Czy warto zaopatrzyć się w takie urządzenie? To już musicie ocenić sami.

Samsung Galaxy A50 – recenzja

Wcześniejszy wpis

Wstrzymajcie się z aktualizacją Galaxy S10 – przynosi ze sobą sporo problemów

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Newsy