0

Samsung z związku z problemami z Galaxy Fold nie ma w ostatnim czasie zbyt dobrej passy. Mam wrażenie, że cała sytuacja przypomina tę sprzed kilku lat, gdzie pojawiały się problemy z bateriami w Galaxy Note. Problem w przypadku tego modelu polega na łamiącym się wyświetlaczu, który tak właściwie po dwóch dniach potrafił się zepsuć. Po tym jak redakcja serwisu iFixit rozłożyła ten model na czynniki pierwsze trochę mnie te wszystkie problemy nie dziwią. W czym tkwi problem?

Zdaję sobie sprawę, że nowe technologie wymagają nieco dotarcia i może się zdarzyć, że nie wszystko działa tak jak należy. Składane ekrany tak właściwie dopiero raczkują i w późniejszym etapie zostanie całość na tyle unowocześniona, że nie będzie z nią problemów. Jak na razie redakcja iFixit wytknęła kilka błędów związanych z konstrukcją urządzenia. Po pierwsze jeśli chodzi o sam wyświetlacz, ten jest zapakowany w pudełku rozłożony, gdy już kilka razy go złożymy wówczas pojawia się delikatna linia na ekranie, co psuje odbiór urządzenia.

Po drugie nie ma elementu stycznego, „podpierającego” wyświetlacz od strony plecków urządzenia, przez co powstaje niezbyt wygodna szpara. W praktyce może łatwo tam dostawać się brud co w konsekwencji zniszczyłoby ten telefon. Ramki wokół wyświetlacza chronią tylko w nieznacznym zakresie, a ten dodatkowo bardzo łatwo go zarysować.

Nie wiadomo jakie będą dalsze kroki koreańskiego producenta w sprawie Galaxy Fold. Może się okazać, że telefon pojawi się na sklepowych półkach dopiero za kilka czy kilkanaście miesięcy, ale myślę że to znacznie lepsze posunięcie czy sprzedawanie na siłę bubla. Tym bardziej, że sam telefon nie należy do najtańszych rozwiązań – blisko 10 000 zł to koszt na który nie może sobie pozwolić przeciętny Kowalski.

Źródło: ifixit.com

Redmi 7 – recenzja

Wcześniejszy wpis

Zgadnijcie jaki iPhone sprzedaje się najlepiej. Jest zaskoczenie.

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android