Redmi 7 – recenzja

0

Niedawno Xiaomi utworzyło nową firmę – Redmi. Do tej pory tak nazywana była jedynie rodzina najbardziej budżetowych propozycji w ofercie producenta, ale teraz urządzenia z tym logo mają zaoferować jeszcze lepszy stosunek jakości do ceny. Niedawno na Mobileworld24 mogliście przeczytać recenzję pierwszego modelu tego producenta, który trafił do sprzedaży w naszym kraju – Redmi Note 7. Telefon ten nie bez powodu często podawany jest jako najciekawsza propozycja za mniej niż 1000 zł. W ostatnim czasie miałem okazję testować kolejny, nieco tańszy model tej firmy – Redmi 7.

Zauważyliśmy, że niektórym użytkownikom nie wczytują się galerie ze zdjęciami w naszych recenzjach. Aktualnie jesteśmy na etapie poszukiwania odpowiedzialnego za to błędu. Póki co, rozwiązaniem powinno być odświeżenie strony.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Redmi 7 przyjechał do mnie w solidnym, prostym kartonowym pudełku. W skład zestawu dołączonego do urządzenia wchodzi niezbędna dokumentacja, kluczyk do otwierania tacki na karty SIM, ładowarka, przewód USB, oraz cienkie, czarne, półprzezroczyste, błyszczące gumowe etui. Dobrze, że taki dodatek znajduje się w pudełku, ale sama jakość etui pozostawia wiele do życzenia. Owszem jest ono dobrze dopasowane do telefonu, ale jego krawędzie nie wystają ponad powierzchnię wyświetlacza, dlatego telefon leżąc pleckami do góry, opiera się nie na etui, ale na wyświetlaczu. Dodatkowo otwór na wejście USB nie jest wycięty do końca, ale celowo pozostawiono gumową zaślepkę, która odstaje i wygląda nieestetycznie.

Sercem urządzenia jest procesor Qualcomm Snapdragon 632, wspierany przez 3 GB pamięci RAM. Telefon, który trafił do mnie na testy posiada 64 GB pamięci wbudowanej, ale na rynku dostępna jest również wersja wyposażona w 32 GB miejsca na dane użytkownika. Redmi 7 posiada wyświetlacz o proporcjach 19:9, przekątnej 6,26 cala, rozdzielczości HD+ (720 x 1520 pikseli). W jego górnej części umieszczono niewielkie wcięcie w kształcie litery U, a w nim kamerę do selfie o rozdzielczości 8 Mpx. Na pleckach postawiono natomiast na podwójny aparat główny, którego obiektywy mają rozdzielczości 12 Mpx i 2 Mpx. Wbudowana bateria ma pojemność 4000 mAh. Urządzenie działa pod kontrolą Androida 9 Pie z nakładką producenta MIUI w wersji 10. Niestety telefon nie posiada modułu NFC – płatności z wykorzystaniem tej metody są więc wykluczone.

Jakość wykonania oraz design

Większą część frontu urządzenia pokrywa wyświetlacz, ramki po bokach są dość wąskie, ale na dole znajduje się sporo niewykorzystanej przestrzeni. Tuż przy dolnej krawędzi znalazło się miejsce na niewielką diodę powiadomień. W górnej części ekranu znalazło się niewielkie wcięcie, nad nim producent umieścił głośnik do rozmów. Przedni panel przed uszkodzeniami jest chroniony powłoką Gorilla Glass 5. Plecki telefonu są wykonane z błyszczącego plastiku i bardzo łatwo pokrywają się odciskami palców. Ramka łącząca plecki i przedni panel jest wykonana z aluminium. Wstaje ona jednak delikatnie nad zaokrąglone krawędzie tylnego panelu. Zastosowane w modelu materiały są dobrej jakości. W czarnej wersji kolorystycznej, której używałem prezentuje się on solidnie i elegancko.

Na górnej krawędzi znalazło się złącze słuchawkowe Jack 3,5 mm, oraz dioda podczerwieni. Po prawej stronie wyświetlacza umieszczono przyciski regulacji głośności oraz blokady ekranu. Są one nieźle spasowane, a ich skok jest przyjemnie twardy. Na lewej krawędzi umieszczono tackę na karty SIM. Slot nie jest w tym przypadku hybrydowy – można równocześnie używać dwóch kart nano SIM, oraz dodatkowo karty pamięci. Na dolnej krawędzi umieszczono głośnik, bliźniaczą, symetryczną do niego maskownicę, oraz złącze Micro USB. W telefonie, nawet budżetowym, który trafia na rynek w 2019 roku powinno znajdować się już wejście w nowym standardzie – USB typu C.

Telefon ma wymiary 158,7 x 75,6 x 8,47 mm. Dzięki dobrze wyprofilowanym krawędziom dobrze leży on w dłoni, a obsługa jedną ręką może sprawiać problemy jedynie osobom o mniejszych dłoniach. Redmi 7 waży 180 g. Urządzenie nie należy więc do najlżejszych.

Wyświetlacz

Redmi 7 został wyposażony w ekran o przekątnej 6,26 cala. Charakteryzuje się on proporcjami 19:9 i rozdzielczością HD+ (720 x 1520 pikseli). Przekłada się to na zagęszczenie na poziomie 269 pikseli na cal. Przy tak dużym wyświetlaczu wskazane byłoby zastosowanie rozdzielczości Full HD. W praktyce poszarpane czcionki jesteśmy jednak w stanie zobaczyć tylko wtedy gdy trzymamy telefon kilka centymetrów od oka.

Minimalna i maksymalna jasność wypadają pozwalają na komfortowe używanie telefonu zarówno w ciemnych pomieszczeniach jak i na zewnątrz w słoneczny dzień. Dobrze wypadają również kąty widzenia. Kolory na wyświetlaczu odwzorowywane są poprawnie, dodatkowo każdy może wybrać profil kolorów odpowiadający jego preferencjom. Dostępny jest także tryb czytania, czyli filtr światła niebieskiego, który sprawia, że korzystanie z telefonu jest mniej męczące dla oczu.

Aparat

Na pleckach Redmi 7 umieszczono podwójny aparat główny. Podstawy obiektyw charakteryzuje się rozdzielczością 12 Mpx i przysłoną f/2,2. Dodatkowy, o rozdzielczości 12 Mpx służy do zbierania danych o głębi i uzyskiwania efektu rozmytego tła. Funkcja ta działa dobrze – oprogramowanie nie ma problemu z wyróżnieniem pierwszego planu, a tło jest odpowiednio rozmyte.

Sama aplikacja aparatu jest prosta i intuicyjna. Możliwe jest szybkie wykonanie krótkiego wideo, wideo, zdjęcia, portretu z rozmytym tłem, zdjęcia kwadratowego lub uruchomienie trybu profesjonalnego. Można w nim dostosować kilka podstawowych parametrów zdjęcia takich jak balans bieli czy czas naświetlania. W przypadku zdjęć możliwe jest korzystanie z filtrów, sztucznej inteligencji, oraz dodatkowych narzędzi takich jak obiektyw Google, samowyzwalacz czy poziomica. Możliwe jest wykonywanie zdjęć dotykając skanera odcisku palca.

Zdjęcia wykonywane tym telefonem w dobrych warunkach oświetleniowych wypadają przeciętnie, są dość ostre i zawierają wystarczająco szczegółów, ale dość często zdarza się, że kolory wyglądają bardzo sztucznie. Zdjęcia wykonywane w nocy zaskakują natomiast pozytywnie. Nie ma tutaj żadnego dedykowanego trybu nocnego, ale zdjęcia wychodzą stosunkowo jasne i wyraźne, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę cenę w jakiej urządzenie jest sprzedawane.

Na froncie urządzenia znalazła się pojedyncza kamera do selfie o rozdzielczości 8 Mpx. Selfie wypadają nieźle, są dość wyraźne, a drugi plan delikatnie rozmyty.

Aplikacja Redmi 7 pozwala na nagrywanie filmów w maksymalnej rozdzielczości Full HD, przy 30 i 60 klatkach na sekundę. Filmom brakuje jednak stabilności i szczegółowości. Dodatkowo gdy po skopiowaniu na komputer wyświetlimy właściwości filmu nagranego w 60 kl/s okazuje się, że w rzeczywistości wideo zostało nagrane w 30 kl/s.

Bateria

Redmi 7 posiada litowo-jonowy akumulator o pojemności 4000 mAh. W codziennym użytkowaniu ogniwo to pozwala na około 6-7 godzin pracy bez konieczności korzystania z ładowarki. Do zestawu dołączona jest ładowarka o mocy 10W. Uzupełnienie energii od 0 do 100% zajmuje około 2,5 godziny. Przeciętny użytkownik nie będzie jednak musiał korzystać z niej częściej niż raz na dwa dni. Bateria to z pewnością mocna strona tego urządzenia.

Oprogramowanie

Redmi 7 działa pod kontrolą najświeższego systemu Android 9 Pie. Ostatnie zainstalowane poprawki zabezpieczeń datowane są na luty 2019. Xiaomi wyposażyło również swój telefon we własną nakładkę – MIUI w wersji 10.2. Nakładka ta mocno ingeruje w wygląd samego urządzenia i dodaje wiele funkcji. W zależności od użytkownika jedne z nich okażą się bardziej przydatne, inne mniej, albo wcale. W tej recenzji opiszę krótko najważniejsze z nich.

Obsługa za pomocą gestów pełnoekranowych – Ciekawa alternatywa dla klasycznych przycisków funkcyjnych Androida. Szybkie pociągnięcie od dołu powoduje przejście do ekranu głównego, dłuższe pokazanie ostatnio otwartych aplikacji, przeciągnięcie od dowolnej bocznej krawędzi działa jak przycisk wstecz. Gesty te są intuicyjne, ale w przypadku tego modelu animacje podczas ich używania są mniej płynne niż podczas obsługi za pomocą przycisków.

Druga przestrzeń – funkcja która pozwala stworzyć oddzielny ekosystem na naszym telefonie. Można tam mieć zupełnie inne aplikacje i być zalogowanym na inne konta, mieć inne zdjęcia w galerii i inaczej spersonalizować urządzenie. Potem jednym dotknięciem możemy przenieść się z powrotem do domyślnej przestrzeni.

Klonowanie aplikacji – opcja z której będą z pewnością korzystały osoby używające więcej niż jednego konta w niektórych aplikacjach, szczególnie portalach społecznościowych.

Nagrywanie ekranu – funkcję tą można szybko włączyć z poziomu belki powiadomień

Przewodnik – po przesunięciu w prawo od ekranu głównego widzimy tam tak zwany przewodnik. Mamy tam szybki dostęp do podstawowych funkcji, takich jak Asystent Google, czyszczenie pamięci RAM, Sprzątacz, czy skaner kodów QR. Dodatkowo możemy łatwo zrobić krótką notatkę lub dodać wydarzenie w kalendarzu.

Po wyjęciu z pudełka na pokładzie telefonu zainstalowanych jest wiele aplikacji – pełny zestaw aplikacji od Google, kilka aplikacji firm zewnętrznych, takich jak Facebook, Amazon, AliExpress, Joom, Opera, oraz mnóstwo aplikacji i narzędzi od Xiaomi; Mi Browser, panel sterowania, aplikacje do obsługi multimediów, pogoda, kalendarz, notatnik, kontakty, kalkulator, zegar, radio FM, dyktafon, nagrywanie ekranu, opinie, skaner kodów QR, Pobrania, kompas, Mi Drop, Pilot Mi, Mi Community i MIUI Forum.

Zabezpieczenia biometryczne

Skaner odcisku palca w Redmi 7 został umieszczony na pleckach. Znajduje się on w dobrym miejscu, w delikatnym zagłębieniu i łatwo trafić w niego palcem. Jego działanie zdecydowanie zasługuje na pochwałę – jest szybki, celny i myli się bardzo rzadko.

Producent daje również możliwość zablokowania dostępu do urządzenia za pomocą rozpoznawania twarzy. Jest ono jednak realizowana za pomocą jedynie przedniej kamery, dlatego rozwiązanie to nie należy do najbezpieczniejszych tego typu. Działa ono poprawnie, ale w czasie testów zdecydowanie wygodniej korzystało mi się z czytnika linii papilarnych.

Wydajność

Sercem urządzenia jest ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 632. Jest to jednostka wykonana w 14 nm procesie technologicznym. Składa się z czterech rdzeni Kuro 250 Gold i czterech Kyro 250 Silver. Wszystkie rdzenie są taktowane zegarem 1,8 GHz. Procesor ten współpracuje z grafiką Adreno 506. Redmi 7, którego testowałem posiada 3 GB pamięci RAM.

W codziennym użytkowaniu zestaw taki sprawdza się bardzo dobrze, aplikacje otwierają się wystarczająco szybko i są dość długo przechowywane w pamięci RAM. Animacje systemowe zazwyczaj są płynne, ale w przypadku obsługi telefonu za pomocą gestów pełnoekranowych pojawia się klatkowanie. Redmi 7 nie jest jednak telefonem, który sprawdzi się u osób lubiących grać w bardziej wymagające gry. O ile w starszych produkcjach takich jak Subway Surfers czy Temple Run 2 wszystko działa płynnie, to w bardziej zaawansowanych, jak na przykład F1 Mobile Racing jakość grafiki nie jest najlepsza, a klatkowanie jest widoczne i uciążliwe. Według informacji ze sklepu Play, Asphalt 9: Legends nie jest natomiast zgodny z tym urządzeniem.

Testowana przeze mnie wersja urządzenia została wyposażona w 64 GB miejsca na dane użytkownika, z czego po odjęciu fabrycznie zainstalowanych aplikacji, wolnych pozostaje około 52,58 GB.

Łączność

Pełne zaplecze komunikacyjne z pewnością nie jest zaletą testowanego modelu. Na pokładzie zabrakło Wi-Fi ac 5 GHz, oraz NFC. Nic nie wskazuje na to, że w kwestii braku modułu pozwalającego na wykonywanie płatności zbliżeniowych w tańszych modelach Xiaomi w najbliższym czasie coś się zmieni – szkoda. Ciężko wytłumaczyć również to, że zamiast nowszego złącza USB typu C, które powoli staje się standardem nawet w tańszych urządzeniach, na dole obudowy znajduje się starszy port USB typu C.

Na pokładzie nie zabrakło na szczęście poprawnie działających modułów do obsługi Wi-Fi 802.11 b/g/n, LTE (w tym pasma B20), Bluetooth 4.2 i GPS. Warto pamiętać również o tym, że znajdująca się na lewej krawędzi tacka pozwala na jednoczesne używanie dwóch kart nano SIM i karty pamięci Micro SD o maksymalnej pojemności 512 GB. Na górnej krawędzi producent umieścił także port podczerwieni, dzięki któremu, z poziomu aplikacji Mi Pilot możemy obsługiwać np. telewizor.

Jakość dźwięku

Urządzenie posiada pojedynczy wbudowany głośnik umieszczony na dolnej krawędzi. Jest on bardzo donośny, ale niestety jest to chyba jego jedyna zaleta. Muzyka odtwarzana za jego pomocą nie nie brzmi zbyt dobrze. Dodatkowo zwłaszcza przy niższej głośności słyszalne są nieprzyjemne szumy. Na górnej krawędzi znalazło się również złącze słuchawkowe Jack 3,5 mm. Jakość muzyki odtwarzanej na słuchawkach również określiłbym co najwyżej jako przeciętną. Redmi 7 z pewnością nie jest urządzeniem stworzonym z myślą o audiofilach.

Podsumowanie

Redmi 7 nie jest z pewnością telefonem idealnym. Chcąc maksymalnie obniżyć cenę producent musiał zdecydować się na pewne kompromisy. Jeśli komuś nie przeszkadza dość niska rozdzielczość wyświetlacza, brak NFC i USB typu C, oraz stosunkowo kiepski głośnik, a będzie on potrafił docenić jego zalety takie jak płynna praca, bardzo dobra bateria, świetny skaner odcisku palca i niezłe wykonanie, przy zakupie warto wziąć pod uwagę ten model.

Paradoksalnie największym problemem producenta w tym przypadku może okazać się konkurencja ze strony innego modelu ze swojego portfolio – Redmi Note 7. Telefon ten posiada nieco większy wyświetlacz w rozdzielczości Full HD, wydajniejszy procesor oraz lepszy aparat fotograficzny. Model ten w wersji z 3 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej jest tylko o 50 zł droższy w porównaniu z testowaną przeze mnie konfiguracją Redmi 7. Nic więc dziwnego, że wiele osób słusznie uważa go za bardziej opłacalną propozycję.