0

Żadne urządzenie nie wywołuje takich emocji jak iPhone. Można je kochać, ale też nienawidzić. Do września co raz bliżej, a plotek o nadchodzących modelach z każdym dniem więcej. Dziś przyjrzyjmy się aparatom.

Aparat tylny do tej pory budzi duże obawy, a konkretniej chodzi o ułożenie obiektywów. W modelach z najwyższej półki Apple zgodnie z modą umieści trzy obiektywy. Co jednak z tańszym „R”? Tutaj zaskoczenie – rzekomo on również ma otrzymać trzy oczka aparatów.

W pierwszym modelu z R w nazwie otrzymaliśmy tylko jedno oczko, takie samo jak główne w modelach droższych. Powstaje tu pytanie, czy to mógłby być ten sam aparat, który znajdziemy we flagowcach? Zapewne nie, ponieważ zawyżyłby cenę modelu. W tym wypadku różnica w cenie nie byłaby tak duża. Z tego powodu większość przecieków mówi, że w tańszym iPhone’ie znajdziemy najprawdopodobniej dwa obiektywy.

W kolejnym przecieku dowiadujemy się czegoś o aparacie frontowym. Tutaj raczej pewne, że we wszystkich modelach znajdziemy nowe oczko o rozdzielczości 12 MP. Dostanie również jaśniejszą przysłonę. Dzięki niemu otrzymamy lepszą jakość zdjęć w słabym świetle. Ta cecha czeka na poprawę, ponieważ od iPhone’a 7 z przodu znajdziemy aparat 7 MP.

Apple w tym roku nie wiedzie się najlepiej. Sprzedaż najnowszych modeli nie jest tak wysoka jak prognozowano. Nadchodzące iPhone’y mają za zadanie poprawić tą sytuację. Uważam, że ta siła spoczywa na modelu „budżetowym”.

Źródło: pocketnow.com, gsmarena.com

Vivo Y17 – udany chiński średniak

Wcześniejszy wpis

Wkrótce Instagrama czeka prawdziwa rewolucja

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w iOS