0

Huawei P30 Pro został zaprezentowany oficjalnie 26 marca. Od razu trafił w moje ręce i blisko przez dwa tygodnie miałem okazję przyjrzeć się bliżej najnowszemu flagowcowi od Huawei. Czy chiński producent wyeliminował wszelkie największe bolączki poprzedniej generacji urządzeń? Czy wart jest zakupu Huawei P30 Pro? Na te pytania i wiele więcej odpowiem w poniższej recenzji. Zapraszam do lektury. 

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Huawei P30 Pro przychodzi do nas w starannie wykonanym białym kartonowym pudełku na, którym widnieje napis przedstawiający nam model telefonu. Wewnątrz opakowania znajdziemy samo urządzenie, dokumentację, kluczyk do wysuwania tacki na kartę SIM, przewód USB typu C, ładowarkę Huawei SuperCharge i słuchawki.

Sercem telefonu jest procesor HiSilicon Kirin 980 wykonany w technologii 7 nm (ten sam co w Huawei Mate 20 i Honor View 20). Testowany model został wyposażony w 8 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci ROM. Możemy także kupić wersję 6GB/128GB. Huawei P30 Pro ma wyświetlacz o przekątnej 6,5 cala, rozdzielczości Full HD+ (2340 x 1080 pikseli) i proporcjach 19,5:9. Na samej górze znajduje się mały notch z kamerką do selfie o rozdzielczości 32 Mpx. Bateria w urządzenia ma pojemność 4200 mAh i z szybką ładowarką z zestawu jesteśmy ją w stanie napełnić do 70% w zaledwie 30 minut. Telefon działa na Androidzie 9.1 Pie z nakładką EMUI. Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

Jakość wykonania oraz design

Telefon jest wykonany w najwyższych standardach. Jak przystało na telefon za ponad 4 tysiące złotych. Nie ma mowy by cokolwiek skrzypiało lub się ruszało nawet pod większym naciskiem. Front urządzenia prawie w 89 procentach zapełnia ekran z małym notchem na samej górze. Pod ekranem znajduje się wbudowany głośnik do rozmów telefonicznych, który roznosi dźwięk poprzez drgania ekranu – nowa technologia Huawei’a.  Z tyłu widzimy plecki wykonane ze szkła. Producent na naszym rynku daje możliwość wybrania jednego z 3 kolorów: opal, aurora niebieski i czarny. Ramka jest wykonana z metalu w kolorze urządzenia. Po prawej stronie mieszczą się przyciski do regulowania głośności oraz do włączania urządzenia. Na dole slot na dwie karty SIM lub kartę SIM i Nano SD (nowy standard wymyślony przez Huawei i wprowadzony przy okazji premiery Mate 20), głośnik oraz mikrofon. Na górze znajduje się port podczerwieni i drugi mikrofon. Obie strony telefonu są zagięte, co ułatwia jego trzymanie, choć czasami powoduje przypadkowe naciśnięcia ekranu bokiem ręki. Dzięki certyfikatowi IP68 możemy zanurzyć smartfon do 2 metrów na pół godziny bez żadnych uszkodzeń.

Ekran

Wyświetlacz jest wykonany w rozdzielczości Full HD+ (2340 x 1080 pikseli) i proporcjach 19,5:9 co daje zagęszczenie 398 ppi. Jest to mniejszą wartość niż w Mate 20 Pro. Korzystając z telefonu na co dzień nie widać żadnej różnicy czy straty w jakości wyświetlanego obrazu. Ekran jest podwójnie zakrzywiony tak jak wcześniej wymieniony brat z serii Mate. Chiński producent zastąpił dużego notcha małym, co skutkuje brakiem sensorów do wykrywania twarzy. Pozostało tylko proste rozpoznawanie twarzy, które nie jest zbyt bezpieczną blokadą ekranu, bo bardzo łatwo je oszukać. Ekran ma bardzo dobre kąty widzenia, dużą ostrość oraz głęboką czerń. Jest on oczywiście pokryty szkłem Gorilla Glass, dzięki czemu nie łapie dużo rys. Ekran jest bardzo dobry jak przystało na flagowca, jednak niektóre telefony jak np. Samsung s10 mają lepszą rozdzielczość oraz zagęszczenie pikseli. Choć w praktyce trudno to zauważyć ludzkim okiem na tak małej powierzchni.

Bateria

W telefonie znajduje się ogniwo o pojemności 4200 mAh. Bateria bez problemu wytrzymuje jeden intensywny dzień. Jest to jeden z najlepszych wyników wśród flagowych smartfonów. Minimalnie lepszy od Samsunga s10+ i dużo lepszy od iPhone Xs Max. Dzięki 40-watowej ładowarce Super Charge jesteśmy wstanie naładować P30 Pro przez USB-C 3.1 w 30 minut do 70%. Podczas ładowania delikatnie się grzeje (dużo mniej niż Mate 20 Pro) i nie przeszkadza w jego użytkowaniu. Telefon wspiera szybkie ładowanie indukcyjne do 15W. Jest także wyposażony w funkcję zwrotnego ładowania indukcyjnego. Co oznacza, że możemy naładować inne urządzenie za pomocą bezprzewodowego ładowania nie mając dostępu do gniazdka elektrycznego po prostu zbliżając np. drugiego smartfona. Jak na razie ten element można traktować jako ciekawostkę, nie jest to zbyt popularne rozwiązanie wśród producentów sprzętu mobilnego. Znamy je chociażby z  Huawei Mate 20 oraz Samsunga Galaxy s10. 

Aparat

Teraz czas przejść do jednego z najważniejszych komponentów tego telefonu, czyli czterech aparatów na pleckach urządzenia wykonanych we  współpracy z firmą Leica. Główny aparat P30 Pro ma 40 Mpx, lecz w domyślnym trybie łączy cztery piksele w jeden i otrzymujemy zdjęcia w jakości 10 Mpx. Jest on zaopatrzony w automatyczną stabilizację obrazu. Jasność obiektywu wynosi f/1.6, a przekątna matrycy to aż 1/1.7 cala czyli bardzo duża jak na telefon i kompaktowe aparaty.

Drugi obiektyw jest szerokokątny o jasności f/2.2 i ma matrycę o rozdzielczości 20 Mpx. Posiada on także autofocus który pozwala nam na wyostrzenie obrazu od 2,5 cmi możemy je wykorzystać w trybie Super Macro. Teleobiektyw to peryskopowa konstrukcja o ogniskowej 125 mm, dzięki czemu możemy przybliżać obiekty aż 5 krotnie bez straty jakości. Jest w nim także funkcja 10 – krotnego zoomu hybrydowego oraz 50 – krotnego zoomu cyfrowego. Do tej pory próżno było szukać podobnych zoomów nawet wśród flagowych smartfonów. Ostatni obiektyw to sensor ToF (time of flight), który służy nam do wykrywania głębi ostrości.

Z wykorzystaniem tego obiektywu możemy także przenieść widok z telefonu na większy ekran i nakierować tylną kamerę TOF na swoją twarz, aby telefon zaczął rozpoznawać nasz ruch. Od razu możemy zacząć grać w Fancy Skiing lub Fancy Dart, czyli autorskie gry Huawei’a.

Świetną innowacją w tym telefonie jest tryb nocny i robi on świetne wrażenie. Jesteśmy w stanie zrobić zdjęcie w praktycznie ciemnym miejscu fotografując “na oślep”, a smartfon zrobi jasne i wyraźne zdjęcie w trybie automatycznym. Jeżeli przełączymy się na dedykowany tryb nocny to efekty zdjęć w ciemności będą jeszcze lepsze dzięki dłuższej ekspozycji (zwykle ok. 5 sekund). Znakomite zdjęcia nocne są możliwe dzięki nowemu układowi matrycy RYYB zamiast RGB (red, yellow, yellow, blue zamiast red,  green, blue). Dzięki obecności żółtych sensorów do matrycy dostaje się dużo więcej światła co skutkuje świetnymi nocnymi zdjęciami, które na ten moment są bezkonkurencyjne w porównaniu do innych smartfonów.

Oprogramowanie aparatu zaskakuje nas także wieloma innymi trybami. Oprócz wcześniej wymienionego Super Macro, trybu nocnego możemy także zmienić wartość przysłony, zrobić zdjęcia portretowe oraz jeśli mamy więcej czasu użyć trybu Pro, gdzie możemy zmienić różne parametry aparatu jak profesjonalny fotograf na aparacie DSLR. Gdy wejdziemy do sekcji “Więcej” znajdziemy wiele innych trybów np. Panorama, HDR, Ruchome zdjęcie, Pod wodą, tryb poklatkowy, Naklejki, Malowanie światłem, Filtr, Obiektyw AR, Czarno-Białe oraz Dokumenty. Dzięki tym funkcją jesteśmy w stanie wykorzystać w stu procentach potencjał aparatu, niezależnie czy jesteśmy profesjonalistą lub amatorem. Dzięki sztucznej inteligencji aparat automatycznie przełączy się w Super Macro gdy wykryje, że telefon jest  bardzo blisko jakiegoś obiektu, zasugeruje że należy zmienić obiektyw na szerokokątny lub wykryje i dostosuje kolory oraz światło i inne parametry aparatu do kilkuset scenerii np. jeśli fotografujemy drzewo aparat wykryje ten obiekt i automatycznie polepszy kolory – doda trochę zielonego i zrobi je bardziej naturalne. Na koniec zostawiłem nagrywanie filmów. Producent daje możliwość nagrywania od 720p w rozdzielczości HD do 4K UHD, ale niestety tylko w 30 kl./sek. Mam nadzieję, że Huawei rozwiąże to aktualizacją i doda opcję nagrywania w 4K przy 60 kl./sek. i co się z tym wiąże dotrzyma kroku w nagrywaniu innym flagowym urządzeniom takim jak iPhone Xs czy Samsung S10. Nie zmienia to jednak faktu, że jakość nagrań uchwyconych na P30 Pro jest bardzo dobra, a stabilizacja obrazu jak najbardziej się sprawdza. Podczas nagrywania możemy przełączyć się na obiektyw szerokokątny i użyć maksymalnie 15-krotnego zoomu.

Jednak największe cuda dzieją się nocą – przykładowe zdjęcia, które porównują aparat Huawei’a P30 Pro i iPhone’a Xs Max nocą (wszystkie zdjęcia na P30 Pro zostały zrobione w trybie automatycznym, bez użycia nocnego) :

Oprogramowanie aparatu i dostępne tryby aparatu

Oprogramowanie

Huawei P30 Pro działa pod kontrolą Androida 9.1 z autorską nakładką Huawei’a – EMUI 9.1. Telefon działa bardzo płynnie, wszystkie animacje systemu są bardzo dopracowane, jednak design tej nakładki to kwestia gustu – brakuje mu elegancji i minimalizmu z ONE UI na którym opiera się seria S10. Możemy jednak łatwo ją spersonalizować ściągając różne motywy lub ikony z autorskiej aplikacji EMUI –  “Motywy”.

Na urządzeniu mamy funkcję Dolby Atmos, która umożliwia nam lepszy dźwięk w grach jak i multimediach. Za to, głośniki są średniej klasy – znajduje się tylko jeden na spodzie urządzenia. Brakuje w nim rozwiązania stereo z Mate 20, czy iPhone Xs. Jednym z głównych minusów jest brak wyjścia audio mini jack 3,5 mm, jednak wszyscy producenci z całego świata przyzwyczajają nas do jego braku.

Czytniki biometryczne

Telefon jest wyposażony w dwa sposoby odblokowywania – ulepszony czytnik linii papilarnych ukryty w ekranie. W porównaniu do tego zaimplementowanego w Huawei Mate 20 Pro jest położony niżej co ułatwia odblokowywanie oraz dużo szybciej reaguje na przyłożenie palca. Drugim sposobem jest wcześniej wspomniane odblokowywanie za pomocą skanowania twarzy, lecz jest to mniej bezpieczne rozwiązanie ponieważ łatwo je oszukać np. przybliżając swoje zdjęcie do przedniej kamerki smartfonu. Proces konfiguracji zarówno czytnika linii papilarnych jak i odblokowania ekranu przy pomocy twarzy jest dziecinnie prosty. Wystarczy kilka kroków i mamy skonfigurowane odpowiednie zabezpieczenie.

Wydajność oraz gry 

Jak już wspominałem sercem urządzenia jest znany nam z poprzedniego modelu, lecz bardzo dobry i wydajny Kirin 980 wraz z 8 GB pamięci operacyjnej. Dzięki temu telefon oferuje nam wydajność na bardzo wysokim poziomie nawet podczas używania najbardziej wymagających aplikacji czy gier, choć trudno się dziwić, że przy takiej specyfikacji działa bez zarzutu. Wielozadaniowość nie sprawia najmniejszego problemu, czego dowodem są wyniki benchmarków, które znajdziecie poniżej.

Łączność

W przypadku tego modelu otrzymujemy wszystkie możliwe łączności – Bluetooth, Wi-Fi, NFC oraz  DUAL SIM w układzie hybrydowym (SIM1 + SIM2 lub SIM1 + Nano SD). Chiński producent dołączył także port podczerwieni, który pozwala nam zamienić nasz telefon w pilot do telewizora. GPS działał dokładnie i bezproblemowo. Dane komórkowe działały także bez zarzutów – LTE jest bardzo szybkie, a przy udostępnianiu internetu np. na konsolę do gier wyciągał nawet 130 Mb/s. Rozmowy telefoniczne przebiegały bezproblemowo i w wysokiej jakości. Telefon sprawował się dobrze w każdej z tych kategorii.

Podsumowanie

Huawei P30 Pro jest bardzo dobrym i przemyślanym urządzeniem. Jego głównym atutem jest aparat oraz szybkość systemu opierającego się na nie najładniejszej nakładce  EMUI, której przydałaby się aktualizacja pod względem grafiki, choć jest to tylko moja prywatna opinia i część osób może się z tym nie zgodzić. Jednym z nielicznych mankamentów urządzenia to system audio który jest niezbyt wydajny i głośny i ewidentnie brakuje tu opcji stereo z iPhone XS czy Mate 20. Mimo tego jest to świetne urządzenie które sprawdzi się idealnie w podróży jak i w życiu codziennym. Bezsprzecznie można je nazwać jednym z najbardziej kompletnych smartfonów na rynku.

Huawei P30 Pro

8.9

Plusy
  • Świetny aparat
  • Bardzo dobra praca baterii
Minusy
  • Przeciętnie wyglądająca nakładka EMUI
  • Jakość dźwięku nie jest najwyższa

Zgadnijcie jaki telefon jest najwydajniejszy na świecie

Wcześniejszy wpis

Nowy Samsung z serii A już w drodze

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony