0

Średnia półka urządzeń mobilnych w ostatnim czasie mocno się zagęściła. Producenci sprzętu mobilnego co chwilę wypuszczają na rynek kolejne rozwiązania. Zanim się tak właściwie obrócimy mamy nowe modele na naszych sklepowych półkach. Jak w praktyce wypadł w testach Redmi Note 7 przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zauważyliśmy, że niektórym użytkownikom nie wczytują się galerie ze zdjęciami w naszych recenzjach. Aktualnie jesteśmy na etapie poszukiwania odpowiedzialnego za to błędu. Póki co, rozwiązaniem powinno być odświeżenie strony.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Jako że mamy do czynienia ze średnią półką cenową nie spodziewałem się zarówno po samym pudełku jak i zestawie większych fajerwerków. Opakowanie zostało wykonane z grubego kartonu, zachowane w biało-pomarańczowej kolorystyce. Całość prezentuje się dobrze, choć bez większego polotu. Jednak to co nas najbardziej interesuje jest w środku. Prócz urządzenia znajdziemy kabel USB typu C. Do tego dochodzi ładowarka sieciowa oraz silikonowe etui. Cały zestaw wykonany jest z dobrych jakościowo materiałów. Do pełni szczęścia brakuje mi prostego zestawu słuchawkowego, ale jak widać nie można mieć wszystkiego.

Co do specyfikacji za 900 zł ciężko do czegokolwiek się przyczepić. Sercem urządzenia jest Snapdragon 660 wraz z 4 GB pamięci operacyjnej RAM. Model, który miałem okazję testować występuje jeszcze w Polsce w wersji 3 GB RAM i 32 GB ROM, a także mocniejszej 4 GB RAM i 128 GB ROM. Więc tak na dobrą sprawę każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie. Co do reszty specyfikacji również nie mam zastrzeżeń. Otrzymujemy duży 6,39 calowy wyświetlacz, który pracuje w rozdzielczości Full HD+, podwójny główny aparat z oczkiem 48 Mpx, a także pojemną baterię 4000 mAh. W stosunku do ceny specyfikacja urządzenia jest naprawdę bardzo dobra. Tak na dobrą sprawę brakuje mi tylko NFC no i może głośnika stereo.

redmi note 7 specyfikacja

Design oraz jakość wykonania

Xiaomi od pewnego czasu udowadnia, że za dobre pieniądze można mieć urządzenie, które jest bardzo dobrze wykonane. Najlepszym przykładem jest właśnie świeży model Redmi Note 7, który na pierwszy rzut oka nie odstaje w ogóle od flagowców jeśli chodzi o kwestie wykonania i designu. Od jakiegoś czasu rynek mobilnych urządzeń pod względem designu zrobił się nudny. Ciężko tutaj zaskoczyć czymś nowym. Przez co każda nowość odbierana jest jako niemal osobne wydarzenie. Tak się stało w przypadku gradientowych plecków smartfonów. Powiem tak osobiście rozwiązanie mi się podoba, choć nigdy nie zastąpi to dla mnie eleganckiej czerni czy głębokiego granatu. Do testów dostałem właśnie wersję czarną, która wygląda naprawdę bardzo dobrze. Na półkach sklepowych będzie można również dojrzeć wersje gradientowe, które są nieco bardziej żywe i kolorowe. W przypadku designu otrzymujemy prostą bryłę, delikatnie zaobloną na krawędziach. Nie mamy tutaj żadnych większych udziwnień. Szklany tył urządzenia, metalowe krawędzie to wszystko sprawia, że Redmi Note 7 wydaje się naprawdę solidnym urządzeniem. Nie ma możliwości, by którykolwiek element nawet przy mocniejszym nacisku skrzypiał. Całość prezentuje się bardzo dobrze i mimo dużych gabarytów telefon wygodnie trzyma się w dłoni i nie jest przesadnie ciężki. Owszem odczuwamy ciężar jednak nie jest dokuczliwy nawet po dłuższym korzystaniu z telefonu.

Od frontu otrzymujemy duży 6,39 calowy wyświetlacz. Notcha niestety mamy, ale jest on zminimalizowany do niewielkiej łezki. To rozwiązanie to moim zdaniem dobry kompromis, między bezramkowym ekranem, a dużym notchem sięgającym prawie do końca lewej i prawej krawędzi. W notchu mamy przedni obiektyw aparatu oraz nieco wyżej głośnik do rozmów. Najwięcej elementów umieszczono na krawędziach komórki. Na prawej idąc od góry jest klawisz regulacji głośności oraz nieco niżej power. Mają one przyjemny i wyczuwalny skok, działają bez problemów. Vis a vis umiejscowiono z kolei slot na karty SIM oraz kartę pamięci microSD. Dolna krawędź to wyjście USB typu C, a także głośnik, na górnej zaimplementowano port podczerwieni, wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm, a także jeden z mikrofonów. Plecki Redmi Note 7 to nieco wystający z bryły podwójny główny obiektyw aparatu wraz z diodą doświetlającą LED. Na szczęście stosując etui dołączone do zestawu nierówności na pleckach zostaną odpowiednio wyrównane. Na tylnej klapce znajdziemy również czytnik linii papilarnych.

Co do designu i jakości wykonania mamy najwyższą półkę, tak na dobrą sprawę nie można się do niczego przyczepić (może do wystającego aparatu), flagowce na pierwszy rzut oka wyglądają niemal identycznie.

Ekran

Telefony na przestrzeni ostatnich miesięcy bardzo mocno urosły, a to za sprawą dwóch rzeczy. Mianowicie coraz częściej ramki wokół wyświetlacza są wąskie dzięki czemu nawet duży wyświetlacz jest porównywany do znacznie większych wcześniejszych rozwiązań. Po drugie zmieniły się proporcje, telefony są aktualnie smuklejsze. Dlatego mimo dużego wyświetlacza 6,39 cala Redmi Note 7 trzyma się w dłoni wygodnie. Choć z drugiej strony dostanie do górnej krawędzi urządzenia wymaga nieco ekwilibrystyki. Ekran został wykonany w technologii IPS, co prawda widać w porównaniu do czołówki nieco braków jeśli chodzi o zakres kolorystyki, czy głębokość czerni. Moim zdaniem mimo wszystko w tej półce cenowej nie jest to najważniejsze. Przeciętny Kowalski nie zauważy różnicy, chyba że porówna bezpośrednio z ekranem w Galaxy S10 czy innych flagowcach. Pracuje on z rozdzielczością Full HD+ czyli 1080×2340 pikseli. Zagęszczenie wynosi 409 ppi, a stosunek ekranu do całego frontu urządzenia to dobry wynik 81,4%. Notch w przypadku tego modelu został ograniczony do niewielkiej łezki. Co w praktyce przy codziennym korzystaniu nie przeszkadza w używaniu wszystkich dobrodziejstw telefonu. Sam ekran reaguje bez zbędnej zwłoki na wszelkie polecenia. Dodam na koniec, że wyświetlacz Xiaomi zabezpieczyło przy pomocy szkła Gorilla Glass piątej generacji, więc o drobne ryski nie powinniśmy się martwić. Dodatkowo jest on pokryty warstwą oleofobową, dzięki czemu wszystkie brudy możemy bez najmniejszych przeszkód usunąć z wyświetlacza.

Bateria

Redmi Note 7 został wyposażony w baterię o pojemności 4000 mAh. Zakładając całkiem spore gabaryty urządzenia jest wynikiem dobrym, choć niezbyt powalającym. Na szczęście w praktyce z tego ogniwa możemy wycisnąć całkiem sporo. Po pierwsze gdy korzystamy z telefonu sporadycznie bez przeszkód wytrzyma dwa dni, gdy intensywnie myślę że jesteśmy w stanie wycisnąć około półtora dnia działania. Co prawda w praktyce i tak wychodzi najczęściej że podczas testów ładowałem go codziennie, ale to też wynikało z tego, że nie chciałem być zaskoczony, że którymś momencie telefon mi padnie. Pod względem kultury działania samej baterii nie mam zastrzeżeń. Ta sprawowała się naprawdę dobrze. Warto dodać, że w przypadku tego modelu mamy do czynienia z technologią szybkiego ładowania dzięki czemu naładowanie telefonu jest naprawdę szybkie. Co ważne w zestawie nie znajdziemy odpowiedniej ładowarki, która w pełnie wykorzysta potencjał szybkiego ładowania. Ta dołączona do zestawu ma moc około 9 W, w praktyce szybkie ładowanie to blisko dwukrotnie wyższa wartość. Pod tym względem Redmi Note 7 wygląda naprawdę dobrze, bateria urządzenia jak najbardziej nadaje się do codziennego korzystania i nie powinna sprawiać problemu. Dodam na koniec, że standardowo wśród dzisiejszych smartfonów dostępu do samego ogniwa nie mamy.

Aparat

Chińczycy w przypadku swojego najnowszego smartfona zaimplementowali podwójny główny obiektyw, który powiem szczerze, że robi naprawdę bardzo dobre zdjęcia. Pod względem specyfikacji główny obiektyw to 48 Mpx jednostka o świetle f/1.8 oraz druga 5 Mpx która z kolei służy do łapania odpowiedniej głębi. Na froncie mamy z kolei 13 Mpx obiektyw, który do selfie jak najbardziej się sprawdza. Warto zaznaczyć, że w praktyce matryca 48 Mpx tworzy zdjęcia jakości 12 Mpx, co jest swego rodzaju chwytem marketingowym. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, że całość w tym duecie sprawuje się lepiej niż dobrze. Co prawda gdy się przyjrzymy bliżej tej jednostce może się okazać, że w praktyce nie są to fotki o tak dużej rozdzielczości, ale mimo wszystko jeśli chodzi o jakość samych zdjęć przy tej półce cenowej nie można narzekać. Zdjęcia są dobrej jakości, mamy dobre odwzorowanie kolorów, a przy dziennym oświetleniu ilość szczegółów jest naprawdę zadowalająca. W przypadku nagrywania filmów jakość jest już zauważalnie gorsza. Jednak do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Możemy nagrywać je w jakości Full HD, wyższe klatkarze i jakość 4K są w tym przypadku zarezerwowane tylko dla flagowców. W przypadku oprogramowania mamy do czynienia dobrze znaną aplikacją z MIUI daje ona całkiem sobie radę, choć do tych najbardziej zaawansowanych nieco jeszcze brakuje.

Czytnik linii papilarnych

W przypadku średniaka od chińskiego producenta mamy do czynienia z czytnikiem linii papilarnych, który jest zaimplementowany na pleckach urządzenia. Po testach urządzeń z czytnikiem w ekranach, stara dobra wersja z fizycznym rozwiązaniem w praktyce sprawdza się znacznie lepiej. Po prostu jest mniej niezawodna i działa szybciej. W przypadku rozwiązania chińskiego producenta cały proces konfiguracji jest bardzo prosty. W kilku krokach skanowany jest nasz palec, a później odblokowanie ekranu trwa bardzo krótko. Rozwiązanie bez problemów działa nawet w cięższych warunkach, więc tutaj jak najbardziej jestem za tym rozwiązaniem.

Oprogramowanie

Nikogo nie powinno dziwić fakt, że Redmi Note 7 działa pod kontrolą autorskiej nakładki chińskiego producenta w wersji 10.2. Do tego mamy również najnowszą wersję systemu sygnowanego zielonego robocikiem w wersji 9.0. Pakiet bezpieczeństwa datowany jest na styczeń bieżącego roku. Co jest również przyzwoitym wynikiem. Co do samej autorskiej nakładki Xiaomi można ją kochać, a można ją nienawidzić. Osobiście korzystam z niej na co dzień, więc przekonałem się do niej i sprawdza się jak najbardziej dobrze. Może nie jest już tak minimalistyczna i elegancka jest pozostałe rozwiązania konkurencji, ale mimo wszystko wygląda dobrze i Xiaomi stara się naprawdę często uaktualniać ją zgodnie z najnowszymi tendami i rozwiązaniami. Nie jest też zbytnio przeładowana, w zestawie znajdziemy podstawowy zestaw aplikacji, które są niezbędne do korzystania z urządzenia na co dzień, a jakby co można pobrać pozostałe aplikacje ze sklepu Google Play i to w dużej mierze za darmo. Więcej o samej nakładce MIUI 10 możecie przeczytać z naszego testu. W przypadku multimediów całość działa sprawnie, choć głośnika stereo nie uświadczymy. Przy maksymalnej głośności potrafi nieco chrupać, ale to akurat nie powinno nikogo dziwić przy tej półce cenowej. Dzięki panoramicznego ekranu oglądanie wideo jest przyjemne, choć przy trybie pełnoekranowym trybie może nieco przeszkadzać nawet ten niewielki notch w postaci łezki.

Wydajność oraz gry

Redmi Note 7 został wyposażony w układ Qualcomma czyli Snadpragona 660 wraz z 4 GB pamięci operacyjnej RAM. Według mnie taki zestaw w zupełności wystarczy do płynnej pracy na tym smartfonie. Nawet w przypadku korzystania z dwóch aplikacjai całość sprawdza się bardzo dobrze i owszem na dwóch bardzo zasobożernych programach nie możemy działać, ale mimo wszystko daje pewny pole manewru. Jeśli chodzi o gry to myślę, że tutaj przez dłuższy czas nie powinno być problemu z odpaleniem najnowszych produkcji nawet tych najbardziej zaawansowanych pod względem graficznym. Osobiście miałem okazję przetestować kilka i żadna nie sprawiała nawet najmniejszych problemów. Wyniki poszczególnych benchmarków znajdziecie poniżej.

Łączność

Telefon wyposażony jest w zestaw podstawowych modułów łączności bezprzewodowej. Do naszej dyspozycji oddano Bluetooth, Wi-Fi, GPS, Glonass. Wspiera również technologię DUAL SIM oraz port podczerwieni, który w aktualnych dzisiejszych smartfonach stał się nieco reliktem, a tutaj Chińczycy zdecydowali się go wykorzystać. Do pełni szczęścia tak na dobrą sprawę brakuje jedynie NFC, który aż się prosi by zaimplementować. Co do jakości połączeń poszczególnych modułów łączności bezprzewodowej nie mam uwag. Całość przez okres  testów nie sprawiała najmniejszych problemów. W przypadku jakości rozmów również nie mam uwag. Zarówno mnie jak i rozmówcę było słuchać bez przeszkód, a rozmowy można było przeprowadzić w komfortowych warunkach.

Podsumowanie

Redmi Note 7 to urządzenie, które ciężko znaleźć rozsądną alternatywę w tej półce cenowej mamy świetny procor, dobry aparat i pojemną baterię, tak na dobrą sprawę niewiele brakuje do idealnego średniaka. Brakuje może NFC, ale mimo wszystko Redmi Note 7 uważam za najbardziej udanego średniaka do 1000 zł, którego możemy znaleźć na naszych sklepowych półkach.

Redmi Note 7

9

Za relatywnie małe pieniądze otrzymujemy urządzenie, które świetnie sprawdzi się do codziennych zastosowań. Mamy duży wyświetlacz, wydajny procesor, a także dobry aparat. Czego chcieć więcej w smartfonie do 1000 zł?

Plusy
  • Bardzo dobra bateria
  • Dobry aparat
  • Zredukowany notch
Minusy
  • Brak?

Sony Xperia XZ3 w DxOMark

Wcześniejszy wpis

Motorola One Vision będzie średniakiem idealnym?

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony