0

Do tej pory wariacji związanych z umieszczeniem kamery do selfie było co najmniej kilka. Jedne udane bardziej, drugie mniej. Wszystko to przez dążenie producentów do prawdziwego bezramkowego telefonu, który jak na razie jeszcze nie powstał, choć twórcy zbliżają się do tej granicy wielkimi krokami.

Jeśli chodzi o przednią kamerę mieliśmy już notcha, który zapoczątkował Apple i nie został mimo wszystko zbyt pochlebnie oceniony. Później nastała era telefonów z notchem ograniczonym do niewielkiej łezki. Był ten skok bok Xiaomi i umieszczenie kamery przy dolnej krawędzi. Ten element został już zdecydowanie cieplej przyjęty przez klientów, a ostatnie kilka miesięcy przyniosło jeszcze dwa rozwiązania – slider chociażby w Xiaomi Mi Mix 3, a także wyskakujący przedni obiektyw. Nie można również zapomnieć o dziurkowanych ekranach.  Każde z nich ma swoje plusy i minusy, jednak mimo wszystko rozwiązania stają się coraz ciekawsze. Dlatego też producenci starają się szukać kolejnych nowości pod tym względem i ZTE wpadło na nowy pomysł.

zte axon v

Nie można wbudować kamery w ekran, to może ją dokleić do bryły urządzenia? Tak właśnie postąpiło ZTE w koncepcie nowego urządzenia. Obiektywy są doklejone do prawej krawędzi urządzenia, co wygląda dosyć nieporęcznie. Tym bardziej, że według opisu w żaden sposób ta boczna kamera nie chowa się w bryle urządzenia. Koncept specyficzny i nie wiem czy miałby rację bytu w przypadku seryjnie produkowanego urządzenia. Cała jednolita bryła telefonu przez dodatkową kamerę do selfie byłaby mocno zaburzona. Jak to w praktyce będzie wyglądać możemy przekonać się za kilka tygodni kiedy to najpewniej ZTE Axon V ujrzy światło dzienne.

Co myślicie nad takim rozwiązaniem w przypadku kamery do selfie? Lepsze niż dziurkowany ekran czy slider? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: gizchina.com

Apple sprzedało w 2018 roku 35 milionów słuchawek AirPods

Wcześniejszy wpis

Redmi 7 oficjalnie! Oto kolejny ciekawy smartfon submarki Xiaomi

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android