7.9

Honor 10 Lite – recenzja

0

Honor 10 Lite to nowa propozycja marki-córki Huawei. Honor to firma, która kojarzona  jest wypuszczeniem na rynek ciekawych i dobrze wycenionych telefonów, które stanowią mocną konkurencję dla tanich urządzeń chińskich producentów. Na Mobileworld24.pl możecie przeczytać między innymi recenzję Honora 9 Lite czy Honora 7X. Czy Honor 10 Lite także jest telefonem godnym uwagi?

Zawartość pudełka i specyfikacja

Urządzenie przychodzi do nas w jasno-niebieskim, kartonowym pudełku z prostym napisem, który sygnalizuje z jakim modelem mamy do czynienia. Całość wygląda elegancko i dobrze chroni zawartość. Kolorystyka jest spójna z opakowaniami poprzednich modeli tego producenta. W pudełku, oprócz telefonu, znajduje się niezbędna dokumentacja, ładowarka i kabel za pomocą którego możemy połączyć ładowarkę z urządzeniem. Producent nie zapomniał także o prostym, przezroczystym, gumowym etui, które dobrze pasuje na telefon i powinno zapewnić ochronę przed skutkami ewentualnych upadków.

Sercem urządzenia jest procesor Kirin 710, wspierany przez 3 GB pamięci RAM. Dodatkowo telefon posiada 64 GB miejsca na dane. Bateria ma pojemność 3400 mAh. Główny aparat jest podwójny, a jego obiektywy mogą wykonywać zdjęcia w rozdzielczości 13 Mpx i 2 Mpx. Ekran ma przekątną 6,21 cala i rozdzielczość Full HD+. W niewielkim wcięciu umieszczono kamerę do selfie 24 Mpx. Ważną zaletą telefonu może być obecność NFC, co niestety nie jest standardem w tej półce cenowej. Honor 10 Lite pracuje pod kontrolą Androida 9 Pie z nakładką producenta EMUI 9.0.

Jakość wykonania oraz design

Większą część frontu urządzenia zajmuje wyświetlacz o przekątnej 6,21 cala i rozdzielczości 1080 x 2340 pikseli. Przekłada się to na proporcje 19,5:9. Ramki otaczające ekran są bardzo wąskie, nawet tą umieszczona pod nim nie jest przesadnie szeroka. W górnej części znajduje się jednak niewielkie wcięcie w którym umieszczono pojedynczy aparat do selfie. Pod wyświetlaczem producent umieścił także mikroskopijną diodę powiadomień. Głośnik do rozmów znajduje się praktycznie na ramce otaczającej ekran. Krawędzie przedniego panelu są delikatnie zaokrąglone. Front urządzenia prezentuje się bardzo nowocześnie i robi dobre wrażenie.

Plecki urządzenie wykonane są z błyszczącego plastiku. W wersji kolorystycznej “Sky Blue” która dotarła do mnie na testy, kolor plecków płynnie przechodzi od białego w górnej części, do niebieskiego u dołu urządzenia. W lewym górnym rogu producent umieścił dwa oddzielne obiektywy aparatu, oraz lampę błyskową. Obiektywy nieznacznie wystają ponad płaszczyznę plecków, ale niedogodności z tym związane można w łatwy sposób zniwelować używając dołączonego do zestawu etui. W centralnej części umieszczono natomiast skaner odcisku palca. Całość otacza srebrna ramka, również wykonana z tworzywa sztucznego. Na górnej krawędzi umieszczono tackę na której możemy umieścić dwie kart SIM lub jedną kartę SIM i kartę pamięci Micro SD. Na dole urządzenia umieszczono złącze słuchawkowe Jack 3,5 mm, wejście Micro USB i pojedynczy głośniki. Szkoda, że producent nie postawił na nowszy standard USB typu C. Na prawej krawędzi umieszczono klawisze zmiany głośności, oraz blokady ekranu. Ich skok jest odpowiednio twardy, ale w moim odczuciu powinny być one jednak lepiej spasowane.

Honor 10 Lite jednym może się podobać, inni natomiast uznają jego design za zbyt odpustowy i niepraktyczny. Prawda jednak jest taka, że tylny panel bardzo łatwo pokrywa się drobnymi zarysowaniami i odciskami palców, a dodatkowo przykleja się do niego kurz, co sprawia że telefon nie wygląda już tak zjawiskowo. Z pewnością wygląd wyróżnia jednak ten telefon na tle propozycji konkurencji. Jeśli chodzi natomiast o codzienne użytkowanie to muszę przyznać że telefon dobrze leży w dłoni, a obsługa go za pomocą jednej ręki nie przynosi ze sobą wielu problemów.

Wyświetlacz

Zastosowany w tym modelu wyświetlacz to panel IPS TFT, który ma przekątną 6,21 cala, proporcje 19,5:9 oraz rozdzielczość Full HD+. Boki wyświetlacza są zaokrąglone, a w górnej części znajduje się niewielkie wcięcie. Oprogramowanie jest jednak dobrze dopasowane pod kątem tych elementów. Możliwe jest rozciągnięcie filmów i aplikacji do górnej ramki wyświetlacza, tak że nie zostaje tam pusta przestrzeń. Kolory na wyświetlaczu wyglądają dobrze, na pochwałę zasługują także jego kąty widzenia. Minimalna i maksymalna jasność pozwalają na komfortową pracę zarówno w ciemnych pomieszczeniach, jak i w intensywnym świetle słonecznym.

Oprogramowanie pozwala obniżyć rozdzielczość do HD+, czego wynikiem ma być mniejsze zużycie energii przez telefon. Ciekawą opcją jest tzw. inteligentna rozdzielczość która obniża rozdzielczość tylko wtedy, gdy nie będzie wiązało się to z dyskomfortem dla odbiorców. Możliwe jest także przełączenie się pomiędzy normalnym i wyrazistym trybem kolorów, oraz dostosowanie barw na wyświetlanych obrazach. Producent zapewnia także tryb ochrony wzroku, czyli filtr światła niebieskiego, który ułatwia korzystanie z urządzenia w nocy. Siłę tego efektu każdy może dostosować w ustawieniach według własnych preferencji.

Aparat

Honor 10 Lite został wyposażony w podwójny aparat główny. Najważniejszy z obiektywów ma rozdzielczość 13 Mpx, a drugi, służący do zbierania danych o głębi 2 Mpx. Działanie aparatów jest wspomagane za pomocą sztucznej inteligencji. W przypadku fotografowania określonych elementów, oprogramowanie sprawnie rozpoznaje scenerię i automatycznie dobiera parametry fotografii. Zdjęcia wykonywane w dzień są przyzwoite, kolory dobrze oddają rzeczywistość, a obraz zawierają sporo szczegółów. Należy jednak pamiętać o tym, że niemal każdy telefon w tej cenie robi niezłe zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych. Jeśli chcemy sfotografować jakiś przedmiot, na który pada sztuczne światło, lub światła jest mniej, fotografie pozostawiają sporo do życzenia. Szczegóły są wtedy niezbyt wyraźne, a na zdjęciach pojawia się wiele szumów.

Przeznaczeniem dodatkowego obiektywu jest zbieranie danych o głębi i rozmazywanie drugiego planu. Siłę tego efektu można dostosować nawet po zrobieniu zdjęcia. W teorii brzmi to nieźle, ale w praktyce urządzenie ma problem z poprawnym wyodrębnieniem pierwszego planu. Oprogramowanie nie radzi sobie nawet z prostymi elementami, jak znaki drogowe, o bardziej skomplikowanych, jak gałęzie drzew czy rośliny doniczkowe nie wspominając. W czasie testów nie udało mi się wykonać ani jednego zdjęcia z poprawnie rozmazanym tłem. Zawsze wyostrzone było albo zbyt dużo, albo zbyt mało elementów fotografii.

Oprogramowanie aparatu pozwala na przejście w tryb Pro i samodzielne dopasowanie większości parametrów zdjęcia. Dodatkowo obecny jest także dedykowany tryb portretowy, możliwość wykonania panoramy, obsługa HDR, filtrów, czy malowanie światłem. Podobnie jak w droższych telefonach Huawei/Honor możliwe jest użycie funkcji Zdjęcia AI, która sprawia, że kolory na zdjęciach są bardziej intensywne. Ten efekt można jednak później wyłączyć w galerii.

Na pochwałę w tej półce cenowej zasługują zdjęcia nocne, wykonywane przy pomocy dedykowanego trybu w aparacie. Wykonanie takiego zdjęcia trwa nieco dłużej ale telefon ma wtedy więcej czasu na naświetlenie zdjęcia. Na takim zdjęciu widocznych jest więcej elementów niż na zdjęciu w trybie automatycznym, a kolory oddane są dość poprawnie.

Bardzo dobrze wypadają także zdjęcia selfie. Przeznaczona do tego celu kamera ma 24 Mpx. Zarówno w pogodny dzień, jak i w gorszych warunkach oświetleniowych prezentują one wysoki poziom. Widoczne na nich jest wiele szczegółów, a tło jest delikatnie rozmazane. Efekt ten jest przyjemny dla oka, a urządzenie nie ma problemu z rozpoznaniem pierwszego planu.

Jakość filmów nagranych Honorem 10 Lite w ciągu dnia oraz po zmroku możecie ocenić sami.

Akumulator

Honor 10 Lite został wyposażony w litowo-jonową baterię o pojemności 3400 mAh. W codziennym użytkowaniu, korzystając na zmianę z danych komórkowych i WiFi, przy włączonej lokalizacji i NFC oraz jasności ustawionej na około 40%, telefon bez problemu wytrzymywał około 5 godzin pracy. Kiedy używałem jedynie WiFi i inteligentnej rozdzielczości możliwe było nawet nieznaczne przekroczenie granicy 6 godzin. W tej półce cenowej jest to dość dobry wynik. Energię możemy uzupełnić za pomocą dołączonej do zestawu ładowarki 5W/2A. Ładowanie od 0 do 100% trwa około dwie godziny.

Oprogramowanie

Honor 10 Lite działa pod kontrolą najświeższego Androida 9.0 Pie, z autorską nakładką producenta – EMUI w wersji 9. Ostatnie zainstalowane na urządzeniu poprawki zabezpieczeń są datowane na styczeń 2019 roku. Nakładka Huawei bardzo mocno ingeruje w system. W porównaniu z czystym Androidem, już na pierwszy rzut oka widać wiele zmian wizualnych. Dodatkowo producent zapewnia dostęp do wielu dodatkowych funkcji. Z pewnością nie wszystkie z nich zainteresują każdego użytkownika, ale niektóre potrafią znacząco uprzyjemnić i ułatwić pracę z urządzeniem.

Do najważniejszych z nich należą możliwość nagrywania ekranu, Huawei Beam, pozwalający łatwo przesyłać pliki pomiędzy telefonami z NFC, Huawei Share, która umożliwia bezprzewodowe udostępnianie plików urządzeniom połączonym z tą samą siecią WiFi, tryb prosty, przeznaczony dla osób, które mogą mieć problem ze zrozumieniem wszystkich funkcji telefonu. Dostępna jest także funkcja Aplikacja bliźniacza, która pozwala na korzystanie z dwóch kąt w jednym serwisie, bez konieczności logowania się za każdym razem.

W porównaniu do wcześniejszych wersji nakładki EMUI, niewielkiej zmianie uległy ustawienia. Teraz są one bardziej logicznie posegregowane, a u dołu karty wyświetlane są przydatne wskazówki, odnośnie funkcji, których możemy szukać. EMUI 9 wprowadziło również możliwość obsługi urządzenia za pomocą gestów pełnoekranowych. Przesunięcie od bocznej krawędzi w stronę środka powoduje przejście do wcześniejszej karty, krótkie pociągnięcie od dolnej krawędzi w górę powoduje powrót do ekranu głównego, a dłuższe wyświetlanie ostatnio otwartych aplikacji. Gesty działają dobrze, a obsługa telefonu za ich pomocą jest wygodna i intuicyjna. Oczywiście wciąż istnieje możliwość obsługi urządzenia w bardziej tradycyjny sposób – za pomocą wirtualnych przycisków Androida, lub przycisku wiszącego.

W ustawieniach EMUI 9 można znaleźć także pozycje “Higiena cyfrowa”. Pozwala to sprawdzić jak długo i z jakich aplikacji korzystaliśmy danego dnia, a także ograniczyć dzienny czas korzystania z telefonu, oraz z poszczególnych aplikacji które są na nim zainstalowane. Dodatkowo można ustawić sobie czas na sen. W przypadku korzystania z telefonu w czasie gdy powinniśmy chrapać pod kołderką, zdziwić może nas wyszarzony ekran. Wszystkie ustawienia tej funkcji możemy dodatkowo zablokować kodem. Dla wielu osób zaskoczeniem może okazać się nie tylko czas spędzony z telefonem w ręce, ale także liczba jego odblokowań. Z jednej strony taka funkcja może być przydatna dla osób, które chcą bardziej efektywnie wykorzystać swój czas, z drugiej może utrudniać korzystanie z telefonu, który służy przecież nie tylko do rozrywki, ale również do pracy.

Po wyjęciu z pudełka na urządzeniu zainstalowanych jest wiele aplikacji – cały zestaw narzędzi Google, menedżer telefonu, dedykowane aplikacje do korzystania ze zdjęć, filmów, muzyki i plików. Huawei nie mógł pominąć także własnych aplikacji – HiCare, dodatkowego sklepu z aplikacjami AppGallery, zegara, kalendarza, aplikacji do obsługi poczty internetowej, notatnika, kalkulatora, dyktafonu, Radia FM, latarki, kompasu oraz aplikacji Honor, oraz Porady, które związane są z używaniem telefonu. Wśród fabrycznie zainstalowanych aplikacji znajduje się także Huawei Health, która liczy kroki wykonane z telefonem. Aplikacja ta bardziej przydaje się jednak gdy posiadamy inne urządzenia Chińczyków służące do mierzenia aktywności fizycznej. Po wyjęciu z pudełka na urządzeniu zainstalowane są także aplikacje firm zewnętrznych – Amazon, eBay, Booking, oraz Facebook.

Zabezpieczenia biometryczne

Oprócz tradycyjnych rozwiązań takich jak kod lub wzór, dostęp do urządzenia może być zabezpieczony za pomocą skanu naszej twarzy lub odcisku palca.

Za realizowanie odblokowywania twarzą odpowiedzialny jest jednak obiektyw przedniego aparatu, dlatego nie jest to najbezpieczniejsze rozwiązanie tego typu na rynku. Jeśli chodzi o samo działanie tej funkcji, to wypada ono bardzo dobrze. W dobrych warunkach oświetleniowych twarz rozpoznawana jest szybko i bezbłędnie. Problemów nie stwarza także ubranie na głowę czapki. Kiedy warunki oświetleniowe są gorsze, rozpoznawanie trwa zauważalnie dłużej. Warto także ustawić wybudzanie telefonu po podniesieniu. Użycie tej opcji pozwala na jeszcze szybsze odblokowanie urządzenia, nie ma wtedy konieczności wciskania przycisku odblokowywania.

Honor 10 Lite posiada także skaner odcisku palca. Został on umieszczony na pleckach telefonu. Jego położenie jest dobre i łatwo trafić na niego palcem. Aby zeskanować palec wystarczy ułamek sekundy. Dłużej trwa proces odblokowywania telefonu. Po dotknięciu skanera jeszcze przez około sekundę patrzymy na czerń przedniego panelu, a dopiero potem wyświetla się ekran główny. Jeśli chodzi o sam skaner to z rozpoznawaniem linii papilarnych radzi sobie wzorowo. Na problemy nie napotykamy nawet wtedy, gdy nasz palec jest delikatnie wilgotny.  

Wydajność

Sercem urządzenia jest ośmiordzeniowy procesor Kirin 710, który składa się z czterech wydajniejszych rdzeni Cortex A-73 taktowanych zegarem 2,2 GHz, oraz czterech bardziej energooszczędnych Cortex A-53 o taktowaniu 1,7 GHz. Jednostka ta została wykonana w 12 nm procesie technologicznym i współpracuje z grafiką Mali G-51. Ponadto Honor 10 Lite został wyposażony w 3 GB pamięci RAM, oraz 64 GB miejsca na dane.

W codziennym użytkowaniu taki zestaw raz sprawdza się lepiej, innym razem gorzej. Częściej niż bym sobie tego życzył, telefonowi zdarzały się dłuższe zamyślenia i mniej płynne przejścia pomiędzy ekranami z aplikacjami. Dodatkowo 3 GB pamięci RAM pozwalają na płynne przełączanie się jedynie pomiędzy trzema lub czterema aplikacjami takimi jak Facebook, YouTube, Dokumenty Google i Galeria. Wcześniej otwarte aplikacje, przy próbie ich ponownego wczytania, muszą przeładować się od nowa. Producent powinien popracować nad optymalizacją tego elementu. Zapewne sytuację poprawiłby także dodatkowy GB pamięci RAM, wtedy cena urządzenia nie byłaby już jednak tak atrakcyjna.

W grach takich jak Paper.io 2, Live or Die: Survival Pro, czy Asphalt 9: Legends, telefon radzi sobie bardzo dobrze. Rozgrywka jest płynna i przyjemna, nie następują żadne spadki płynności czy wyraźne klatkowania.

Niestety każda próba zainstalowania na Honorze 10 Lite popularnych benchmarków, takich jak Antutu Benchmark, Geekbench 4, czy PCMark for Android kończyła się niepowodzeniem i wyświetleniem komunikatu o błędzie. Kontakt z działem wsparcia firmy, ani postępowanie według wskazówek wyświetlanych przez Sklep Play nie przyniosło efektu.

Łączność

Honor 10 Lite może obsługiwać sieci WiFi jedynie o częstotliwości 2,4 GHz. Szkoda, że producent nie zdecydował na zapewnienie łączności także w nowszym standardzie 5 GHz. Jeśli chodzi jednak o samą współpracę z sieciami WiFi to podczas testów telefon sprawował się bardzo dobrze. Nie napotkałem także żadnych problemów z działaniem sieci LTE oraz modułu GPS. Dla wielu osób ważną zaletą będzie także obecność modułu NFC, który umożliwia wykonywanie płatności telefonem.

Jakość dźwięku

Honor 10 Lite został wyposażony w pojedynczy głośnik, który znajduje się na dolnej krawędzi urządzenia. Jakość dźwięku, delikatnie mówiąc, nie zachwyca. Głośnik potrafi grać bardzo głośno, ale wtedy dźwięk wydaje się szczególnie nienaturalny, z głośnika wydobywają się też nieprzyjemne szumy. Dodatkowo jego umieszczenie sprawia także, że łatwe jest jego zakrycie podczas grania w gry czy oglądania filmów.

Żadnych zastrzeżeń nie mam natomiast do dźwięku na słuchawkach. Oczywiście słuchawki trzeba mieć własne, bo producent nie dodaje żadnych do zestawu. Jakość dźwięku na słuchawkach nie odbiega od tego, z którym miałem do czynienia w przypadku innych telefonów.

Podsumowanie

Oceniając taki telefon jak Honor 10 Lite trzeba pamiętać do jakiej grupy odbiorców jest on skierowany. Błyszcząca obudowa, ładny wyświetlacz, ciekawy design oraz bardzo dobry aparat do selfie wskazują, że w producent chce tym telefonem zdobyć przede wszystkim serca nastolatek, które potrzebują ładnego telefonu, który wykona kilkadziesiąt przyzwoitych selfie w ciągu dnia, z czego połowę będzie później można zobaczyć w różnego rodzaju mediach społecznościowych. Duża ilość fotografii oraz aplikacji na pewno zmieści się w 64 GB pamięci wbudowanej. Spory wyświetlacz w rozdzielczości Full HD+ także będzie w tym przypadku dużą zaletą. Wydajny procesor przyda się natomiast podczas przeglądania aplikacji społecznościowych i grania w gry. Moduł NFC przyda się natomiast podczas płacenia za codzienne zakupy. Słuchanie muzyki za pomocą standardowych słuchawek umożliwia natomiast wyjście słuchawkowe Jack 3,5 mm.

Nastolatkom raczej nie będzie przeszkadzał brak najnowszego złącza USB typu C, ani 3 GB pamięci RAM, podczas gdy w tej cenie dostać można telefony z 4 GB RAMu. Dla niektórych wadą może okazać się także plastikowa obudowa, nie najlepszy głośnik oraz brak obsługi sieci WiFi w standardzie 5 GHz.

Our Rating

Design i jakość wykonania7.5
Wyświetlacz8.5
Aparat7
Akumulator8
Oprogramowanie, multimedia i wydajność8
Cena/jakość8.5
Decydując się na Honora 10 Lite trzeba mieć świadomość, że nie jest to urządzenie idelane. Wciąż jest to jednak dobra propozycja za mniej niż 1000 zł.
7.9
Ocena czytelników: (2 Oceny)
8.5