0

Jakiś czas temu otrzymałem do testów dysk zewnętrzny oraz czytnik kart pamięci firmy Transcend. Przyznam, że nieczęsto mam okazję testować tego typu akcesoria, dlatego też bardzo chętnie przyjrzałem się im nieco bliżej. W niniejszej recenzji dowiecie się jakie są moje wrażenia z użytkowania wspomnianych urządzeń. Zapraszam do lektury.’

Zawartość pudełka

Pod względem opakowania, jak i samej zawartości testowane akcesoria raczej nie zaskakują. Oba urządzenia przywędrowały do mnie w biało-czerwonych opakowaniach, na których znajduje się całe mnóstwo napisów, oznaczeń oraz symboli. Jeśli chodzi o zawartość, to otrzymujemy jedynie podstawową dokumentację, a w przypadku dysku dodatkowo dostajemy kabel USB typu C. W obu przypadkach w opakowaniach znajdziemy jeszcze podstawową dokumentację. Jak widzicie, zawartość pudełek raczej nie zaskakuje i pod tym względem nic się nie wyróżnia.

Jakość wykonania oraz wygląd

Tak na dobrą sprawę ciężko cokolwiek napisać w kwestii wyglądu, gdyż dysk zewnętrzny ma spełniać swoje zadanie a nie wyglądać. Jednak w tym przypadku producent stanął na wysokości zadania, dzięki czemu Transcend  ESD220C wygląda naprawdę dobrze. Obudowa urządzenia została wykonana z czarnego tworzywa sztucznego, które dodatkowo ma chropowatą fakturę. Sprawia ona, że urządzenie jest odporniejsze na zarysowania. Na plus bez wątpienia należy zaliczyć wielkość dysku, który ma wymiary podobne do karty kredytowej. Jego wymiary wynoszą 77×55,7×9,6 mm, dzięki czemu można go schować do portfela lub kieszeni w spodniach. Urządzenie jest lekkie i waży tylko 52 gramy. Na frontowej części dysku znajdziemy logo producenta, a także niebieską diodę, która jest jakby ukryta pod chropowatą powierzchnią. Na jednym z boków ulokowano także port USB typu C oraz przycisk szybkiego backupu. Z tyłu natomiast znajdują się wszystkie najważniejsze informacje na temat dysku.

Czytnik kart pamięci Transcend RDP9 również został wykonany z tworzywa sztucznego, ale tym razem mamy do czynienia z jego błyszczącą wersją. Niestety tego typu materiał uwielbia mocno się rysować i zbierać odciski palców, przez co mój egzemplarz testowy nie wygląda już zbyt dobrze. Z jednego z boków wystaje mały, kilkucentymetrowy przewód microUSB. W Transcend RDP9 znajdują się trzy różne porty i wejścia. Mamy tutaj slot na karty microSD, karty SD, a także port USB. Samą jakość wykonania obydwóch urządzeń oceniam pozytywnie – po wzięciu ich do ręki nic nie trzeszczy ani nie skrzypi.

Działanie

Testowany egzemplarz ma pojemność 480 GB, ale w sprzedaży dostępna jest jeszcze wersja z 120 GB oraz 240 GB. Przejdźmy jeszcze do specyfikacji, która prezentuje się całkiem ciekawie. Dysk oparty jest na kościach typu TLC NAND. Mamy zatem pamięć Triple Level Cell, która mieści 3 bity danych. Prędkość odczytu sekwencyjnego dysku wynosi ok. 417,80 MB/s, natomiast prędkość zapisu sekwencyjnego wynosi 362,20 MB/s. Co ważne, producent dorzuca tutaj specjalne oprogramowanie Transcend Elite, które umożliwia użytkownikowi łatwo skonfigurować niemal wszystkie funkcje dysku. W oprogramowaniu znajdziemy chociażby możliwość ustawienia zdalnego tworzenia kopii zapasowej najważniejszych plików. Wszystkie wybrane przez nas pliki możemy przenieść na podłączone urządzenie przy użyciu jednego przycisku, który jak wspomniałem, znajduje się na krawędzi obok portu USB-C.

Dysku używałem zazwyczaj do przenoszenia danych z jednego laptopa na drugi i muszę przyznać, że Transcend ESD220C sprawdza się do tego idealnie, bo szybko kopiuje bardzo duże pliki. Warto jeszcze dodać, że testowany dysk może pracować jako urządzenie OTG ze smartfonami i tabletami, które pracują pod kontrolą systemu Android lub iOS. Należy jednak pamiętać, że urządzenie musi wspierać OTG, a dodatkowo do tej operacji potrzebny jest kabel z dwoma końcówkami USB-C, którego niestety nie ma w zestawie. Wspomnę jeszcze o technologii USB ON-The-Go, która pozwala smartfonom wykryć dysk, jako dodatkowe miejsce do zapisu i odczytu danych. Dysk w codziennym użytkowaniu nie sprawia problemów.

Przyjrzyjmy się jeszcze czytnikowi kart pamięci. Sprawdziłem szybkość zapisu i odczytu na kilka sposobów: z telefonu na kartę SD, a także z telefonu na zewnętrzną pamięć USB. Jesli chodzi o kartę SD to odczyt w tym przypadku wyniósł 90 MB/s, a zapis 40 MB/s. Pamięć USB osiągnęła natomiast 80 MB/s przy odczycie oraz 40 MB/s przy zapisie. W ogólnym rozrachunku, nie mam zastrzeżeń do Transcend RDP9.  Czytnik działa bardzo dobrze, odczytuje wszystkie karty i pendrive, a sama prędkość przesyłu jest naprawdę zadowalająca.

Podsumowanie

Dysk Transcend ESD220C to świetne rozwiązanie dla osób, które szukają tego typu urządzenia. Wyróżnia się przede wszystkim szybkim przenoszeniem danych, ale także ciekawym wyglądem i kompaktowymi wymiarami, które sprawiają, żę dysk bez problemu możemy włożyć do portfela lub kieszeni. Na plus zaliczam także przycisk do tworzenia szybkiego backupu oraz wsparcie dla USB OTG. Ceny  poszczególnych wariantów prezentują się następująco:

  • Transcend ESD220C (120GB) – ok. 160 złotych,
  • Transcend ESD220C (240GB) – ok. 300 złotych,
  • Transcend ESD220C (480GB) – 500 złotych.

Transcend RDP9 natomiast sprawdza się w tym, do czego został stworzony. Cechuje się niezłym wyglądem i akceptowalną jakością wykonania, a także szybkim odczytem i zapisem danych. Urządzenie aktualnie kosztuje około 50 złotych, co wydaje się być ceną adekwatną do oferowanych możliwości.

Dajcie znać w komentarzach co Wy myślicie o tego typu akcesoriach!

Potężny flagowiec iQOO na horyzoncie

Wcześniejszy wpis

Vivo U1 oficjalnie zaprezentowany na chińskim rynku

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Akcesoria