7.8

HTC U12 Life – recenzja

0

W 2018 roku HTC nie zaprezentowało zbyt wielu smartfonów. Na początku zobaczyliśmy Desire 12 oraz Desire 12+. Później oficjalnej premiery doczekał się flagowy model U12+, który wyróżnia się kilkoma ciekawymi rozwiązaniami. Na sam koniec w portfolio Tajwańczyków pojawił się model U12 Life, który jest tańszą alternatywą dla flagowca marki. Jak HTC U12 Life sprawdza się w codziennym użytkowaniu? Co warto wiedzieć o tym telefonie? Czy warto go kupić? Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziecie w niniejszej recenzji. Zapraszam do lektury!

Zauważyliśmy, że niektórym użytkownikom nie wczytują się galerie ze zdjęciami w naszych recenzjach. Aktualnie jesteśmy na etapie poszukiwania odpowiedzialnego za to błędu. Póki co, rozwiązaniem powinno być odświeżenie strony.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Na temat samego opakowania nie mogę się wypowiedzieć, gdyż urządzenie otrzymałem w zastępczym pudełku. Jednak jego zawartość nie powinna się różnić od tego, co dostajemy w wersji sprzedażowej. W moim zestawie znalazła się ładowarka z odczepianym kablem USB typu C oraz zestaw słuchawkowy. Nie jestem pewien czy wersja sprzedażowa oferuje dokładnie takie same akcesoria.

Jeśli chodzi o specyfikację, to HTC U12 Life oferuje 6-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD+. Jego sercem jest ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 636 z grafiką Adreno 509. Zestaw wspierany jest przez 4 GB pamięci RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej, którą dodatkowo można rozbudować przy pomocy karty microSD. Za jakość zdjęć odpowiada podwójny aparat główny 16 Mpx + 5 Mpx oraz pojedyncza kamerka o rozdzielczości 13 Mpx. Łączność w urządzeniu zapewnia dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (2.4 GHz & 5 GHz), LTE, Bluetooth 5.0, NFC, GPS, A-GPS, Glonass, Beidou oraz port USB 2.0 typu C. HTC U12 Life pracuje pod kontrolą systemu Android 8.1 Oreo z nakładką HTC Sense i czerpie energię z akumulatora o pojemności 3600 mAh. Całość ma wymiary 158,5 x 75,4 x 8,3 mm i waży 175 gramów.

Jakość wykonania oraz design

HTC U12 Life na tle konkurencji wyróżnia się przede wszystkim ciekawą obudową, która w tym przypadku została wykonana ze szkła akrylowego, czyli z niczego jak z tworzywa sztucznego. Przyznam szczerze, że testowany model na pierwszy rzut oka wygląda, jakby został wykonany ze szkła. Pewnie większość z Was po zobaczeniu pleców tego urządzenia zauważyła, że U12 Life przypomina nieco Google Pixel. Jednak Tajwańczycy podeszli do tego tematu inaczej, dzięki czemu górna część tylnego panelu jest błyszcząca i gładka, a dolna natomiast jest nieco chropowata. To wszystko sprawia, że smartfon wygląda ciekawie, a przy tym nietuzinkowo. Zadaniem wspomnianych „wyżłobień” jest przede wszystkim poprawa chwytu oraz ochrona tylnego panelu przed zarysowaniami. Tego typu rozwiązanie sprawia także, że na obudowie pojawia się znacznie mniej odcisków palca, dzięki czemu problem palcowania został w pewien sposób zniwelowany.

HTC U12 Life bez wątpienia może się podobać. Jest on oferowany w dwóch ciekawych wersjach kolorystycznych: niebieska (Moonlight Blue) oraz srebrno-fioletowa (Twilight Purple). Ja do testów otrzymałem drugi wariant, który wygląda całkiem ładnie, choć przyznam, że wolę ciemniejsze kolory obudowy w smartfonach. Co ważne, tył jest zaoblony ku krawędziom, dzięki czemu urządzenie bardzo dobrze leży w dłoni. Warto odnotować, że aparat wystaje nieco ponad obudowę, ale akurat w tym przypadku uznaje to za zaletę, gdyż w pewien sposób błyszcząca powierzchnia jest chroniona przed zarysowaniami. Jeśli chodzi o przyciski, to ich ułożenie jest jak najbardziej akceptowalne i nie sprawia najmniejszych problemów podczas użytkowania urządzenia. Co ważne, przycisk blokady jest wyraźnie chropowaty, dzięki czemu wyczucie go pod palcem w ciemnościach nie stanowi większego problemu. Jakość wykonania U12 Life stoi na wysokim poziomie – nic tu nie trzeszczy, a przyciski są odpowiednio osadzone w obudowie i nie chyboczą się na boki.

Front urządzenia skrywa przede wszystkim duży wyświetlacz, który został pozbawiony jakichkolwiek wcięć, co zapewne ucieszy sporą część użytkowników. Pod ekranem mamy stosunkowo szeroki niezagospodarowany pasek, natomiast nad ekranem ulokowano obiektyw kamerki przedniej, głośnik do rozmów, diodę doświetlającą, zestaw czujników oraz diodę powiadomień. Na tyle znajdziemy jedynie podwójny aparat główny, czytnik linii papilarnych, logo producenta oraz kilka napisów i symboli towarowych. Jeśli chodzi o zagospodarowanie krawędzi, to na prawej znajdziemy przyciski do regulacji głośności oraz włącznik, natomiast na lewej ulokowano tackę na karty SIM i microSD. Dolna krawędź została zagospodarowana przez port USB typu C, głośnik multimedialny oraz mikrofon. Na górnej krawędzi znajdziemy tylko złącze słuchawkowe 3.5 mm oraz drugi mikrofon.

Wyświetlacz

HTC U12 Life został wyposażony w 6-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD+ i proporcjach 18:9. Panel wykonany został w technologii IPS, dzięki czemu całość w tym przypadku cechuje się całkiem ładnymi kolorami, dobrymi kątami widzenia, a także niezłym kontrastem. Należy wspomnieć także o jasności –  zarówno minimalnej, jak i maksymalnej. W pełnym słońcu nie miałem najmniejszego problemu z dostrzeżeniem treści wyświetlanych na ekranie, natomiast nocą nie odczuwałem żadnego dyskomfortu. Zagęszczenie pikseli na cal wynosi w tym modelu 402 ppi, co jest wartością jak najbardziej w porządku. W praktyce oznacza to, że czcionki i krawędzie ekranu są ostre, ale bardziej wymagający użytkownicy po przybliżeniu zauważą małe niedoskonałości.

 

Warto dodać, że nie musicie się raczej obawiać o dostosowywanie treści do proporcji 18:9 – większość programów robi to automatycznie. W ustawieniach możemy także ręcznie wybrać, które aplikacje mają się wyświetlać w danych proporcjach. Niestety, nie wszystkie aplikacje potrafią automatycznie uruchomić się w proporcjach 18:9, nie wszystkie też możemy samodzielnie zaznaczyć na liście. Na wyposażeniu nie zabrakło również czujnika światła, któremu możemy powierzyć regulację jasności. W ustawieniach możemy zmienić temperaturę barw, rozmiar czcionki, a także rozmiar interfejsu.

Aparat

Producent w tym modelu zastosował 16 Mpx obiektyw główny ze światłem f/2.0 oraz dodatkowy sensor 5 Mpx służący do wykrywania głębi. Na froncie ulokowano natomiast pojedynczą kamerkę 13 Mpx z przysłoną f/2.0. W obu przypadkach obiektywy są wspierane przez diodę doświetlającą LED. Zacznijmy od aplikacji aparatu. Sam interfejs jest prosty i intuicyjny. W głównym menu możemy wykonać zdjęcie i przejść bezpośrednio do galerii. W dolnej części znajdziemy także przycisk do przełączania się pomiędzy aparatami, a także przycisk uruchamiający wszystkie dostępne filtry. Na górnym pasku znajdziemy HDR oraz sterowanie lampą błyskową. Jest także zakładka z trybami, w której znajdziemy tryb automatyczny, krajobraz, sport, noc oraz panorama. W ustawieniach mamy korekcję ekspozycji, rozmiar zdjęcia, dźwięk migawki, lokalizację i opcję klawisza głośności. Szkoda, że producent nie zdecydował się umieścić w aplikacji trybu manualnego.

Jeśli chodzi o jakość zdjęć, to przyznam, że U12 Life robi całkiem ładne i szczegółowe zdjęcia. Cechują się one niezłym odwzorowaniem i nasyceniem kolorów, a także przyzwoitą ostrością. Na plus zaliczam także zdjęcia makro. Niestety, zdjęcia nocne nie powalają na kolana. Zdjęcia wykonane w słabszych warunkach oświetleniowych cechują się niezłym odwzorowaniem kolorów, natomiast szczegółowość oraz ostrość pozostawia wiele do życzenia. Jednak w tej półce cenowej praktycznie żaden smartfon nie zadowala pod tym względem. Dwa obiektywy umożliwiają wykonywanie fotografii z głębią ostrości. Efekt bokeh jest dobrze widoczny na zdjęciach, a sama funkcja całkiem ładnie „odcina” pierwszy plan od drugiego. Poniżej możecie zobaczyć przykładowe zdjęcia wykonane HTC U12 Life:

Smartfon pozwala na nagrywanie wideo w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę. Do tego dochodzi także rozdzielczość Full HD przy 30 kl./s. oraz 60 kl./s. Sama jakość wideo jest w porządku i większość użytkowników powinna być zadowolona. Zastrzeżenia mam jedynie do pracy autofokusa, który nie zawsze wyostrzał elementy znajdujące się przed obiektywem. Co ważne, filmy są płynne, a do tego cechują się prawidłowym odwzorowaniem kolorów, a także szybką i płynną zmianą ekspozycji. Jakość nagrań możecie oczywiście ocenić sami, przeglądając poniższą playlistę.

Akumulator

Testowany model może pochwalić się akumulatorem o pojemności 3600 mAh. Przyznam, że wspomniana pojemność pozytywnie mnie zaskoczyłem, bo początkowo myślałem, że smartfon o takich wymiarach będzie oferować baterię o typowej pojemności wynoszącej 3000 mAh. Tymczasem okazuje się, że producentowi udało się upchnąć w obudowie akumulator o całkiem sensownej pojemności, co w teorii powinno dawać całkiem zadowalające czasy pracy. Jak jest jednak w praktyce?

Wszystko jak zawsze zależy od włączonych modułów i jasności ekranu. W trybie mieszanym, ale z przewagą LTE udawało mi się wyciągnąć z urządzenia ok. 5-6 godzin na włączonym ekranie. Typowy czas działania U12 Life to jeden dzień, a czasem półtorej dnia, z czego czas na włączonym ekranie głównie zależy od wykorzystywanej przez nas łączności, jasności ekranu oraz uruchomionych aplikacji. Maksymalnie na samym Wi-Fi udało mi się wyciągnąć nieco ponad 7 godzin SoT, co jak dla mnie jest bardzo dobrym wynikiem w smartfonie z tej półki cenowej. HTC U12 Life wspiera szybkie ładowanie i taką też informację może ujrzeć użytkownik na ekranie swojego urządzenia po podłączeniu ładowarki dołączonej do zestawu. Prawda jest jednak taka, że zasilacz o oznaczeniu 5V/2A nijak się ma do szybkiego ładowania. Uzupełnienie energii od 0 do 100% trwa ponad 2 godziny.

Czytnik linii papilarnych

Skaner linii papilarnych został umieszczony z tyłu, dzięki czemu po chwyceniu urządzenia nasz palec naturalnie na niego wędruje. Bez problemu można dosięgnąć go niezależnie od tego, w której ręce trzymamy urządzenie. Skaner został umieszczony w wyczuwalnym pod palcem zagłębieniu, więc łatwo go zlokalizować. Sporym plusem jest fakt, że skaner jest cały czas aktywny, co oznacza, że aby z niego skorzystać nie musimy wcześniej wybudzać ekranu. Wystarczy tylko przyłożyć palec do przycisku, a ten niemal natychmiast zostaje odczytany. Sam skaner jest skuteczny i precyzyjny. Bardzo rzadko w czasie testów zdarzało się, aby mój odcisk nie został pozytywnie odczytany. Ogółem jest bardzo dobrze, choć pod względem szybkości brakuje nieco do konkurencji.

Oprogramowanie

HTC U12 Life pracuje pod kontrolą systemu Android 8.1 Oreo z nakładką HTC Sense. Sama nakładka nie wpływa negatywnie na działanie urządzenia i nie zaśmieca go niepotrzebnie. HTC, już jakiś czas temu wprowadziło do nakładki Sense wirtualnego asystenta. Mowa oczywiście o Sense Companion. Zadaniem asystenta jest przede wszystkim dawanie wskazówek w momentach, w których użytkownik ich potrzebuje. Jeśli jedziemy samochodem, asystent zasugeruje miejsca, które warto odwiedzić. Ponadto nakładka wspiera gesty Motion Launch. Na uwagę zasługuje również aplikacja HTC BlinkFeed, która znajduje się na pierwszym pulpicie. Jest ona odpowiedzialna za wyświetlanie potrzebnych treści oraz wiadomości. Jest też aplikacja Boost+, której zadaniem jest optymalizacja urządzenia, czyszczenie pamięci, dbanie o bezpieczeństwo czy też prywatność. Warto także odnotować, że sama nakładka daje sporo możliwości personalizacji. Jeśli chodzi o aplikacje systemowe, to producent zdecydował się na większość aplikacji od Google’a, które nie mają swoich odpowiedników stworzonych przez HTC. Osobiście uważam to za spory plus, bo mniej aplikacji pozytywnie wpływa na działanie urządzenia.

Wydajność

Pod obudową HTC U11+ skrywa się procesor Qualcomm Snapdragon 636 z układem graficznym Adreno 509. SoC składa się z ośmiu rdzeni Kryo 260 o taktowaniu na poziomie 1.8 GHz. Trochę szkoda, ze producent nie zdecydował się na zastosowanie Snapdragona 660, który znajduje się w nieco tańszym Xiaomi Mi 8 Lite. Należy jednak pamiętać, że HTC przykłada się do optymalizacji swojego oprogramowania, dzięki czemu o działanie telefonu można być spokojnym. Samo działanie U12 Life jest w porządku. Niestety, musimy mieć na uwadze, że jest to smartfon ze średniej półki cenowej, który ma chwile zawahania, jednak przez większość czasu telefon działa po prostu dobrze i nie sprawia żadnych większych problemów podczas codziennego użytkowania. Co prawda, U12 Life nie jest najszybszym smartfonem na rynku, ale w żaden sposób nie zawodzi – wszystkie zadania (nawet te bardziej skomplikowane) wykonuje w odpowiednim tempie.

Zastosowany układ graficzny radzi sobie dobrze nawet z bardziej wymagającymi tytułami dostępnymi w Google Play. Bez problemu uruchomimy takie gry jak: Real Racing 3, Asphalt 8 czy też Mortal Kombat X, ale nie zawsze na najwyższych ustawieniach graficznych. Co ważne, nie zauważyłem żeby U12 Life  jakoś przesadnie się grzał – jedynie podczas dłuższej rozgrywki lub wykonywania bardziej wymagających czynności urządzenie stawało się cieplejsze w górnej części tylnego panelu. Jednak nie są to temperatury, które negatywnie wpływają na komfort korzystania z telefonu. Jeśli interesują Was wyniki uzyskane przez HTC U12 Life w najpopularniejszych benchmarkach, to zachęcam do przejrzenia galerii znajdującej się poniżej.

Jakość dźwięku

Producent zastosował w tym modelu coś na wzór głośników stereo. Głośnik multimedialny został umieszczony na dolnej krawędzi, przez co bardzo łatwo jest go zasłonić wewnętrzną stroną dłoni, trzymając smartfona w pozycji poziomej. Sama jakość dźwięku pozytywnie zaskakuje – głośnik jest donośny i oferuje całkiem przyjemne dla ucha brzmienie. Drugi mikrofon został umieszczony nad ekranem i gra nieco gorzej. Dźwięk wydobywający się z niego jest bardzo płaski. Szkoda, że na wyposażeniu zabrakło autorskiej technologii HTC BoomSound, która odpowiedzialna była za poprawę jakości wydobywającego się z głośników dźwięku. Co ciekawe, producent umieścił w tym modelu złącze słuchawkowe, którego zabrakło chociażby w poprzedniku, czyli modelu U11 Life.

Jak już wspomniałem, w zestawie znajdują się słuchawki, które krótko mówiąc pozostawiają wiele do życzenia. Jednak po podłączeniu własnych słuchawek muszę przyznać, że jakość dźwięku jest więcej niż zadowalająca. Pod tym względem nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń do smartfona Tajwańczyków.

Łączność

Jeśli chodzi o komunikację, to HTC U12 Life oferuje wszystkie najpotrzebniejsze moduły. Na wyposażeniu mamy dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (2.4 GHz i 5 GHz), które w czasie testów nie sprawiało żadnych problemów – moduł działał nawet po znacznym oddaleniu się od routera. Nie zabrakło również Bluetooth 5.0, który bez problemu współpracuje z dodatkowymi akcesoriami. Nawigacja przez cały okres testów nie sprawiała problemów – sygnał był łapany bardzo szybko. W czasie testów nie miałem żadnych problemów także z zasięgiem sieci komórkowej, a sama jakość rozmów stała na bardzo wysokim poziomie – rozmówcy słyszeli mnie głośno i wyraźnie, a ja również nie miałem problemu ze zrozumieniem osób po drugiej stronie. Na plus zaliczam również obecność portu USB typu C, które jeszcze nie jest standardem w smartfonach z tej półki cenowej.

Co ważne, na wyposażeniu jest też NFC oraz Dual SIM standby, który oznacza, że korzystając z dwóch numerów musimy zrezygnować z rozbudowy pamięci wewnętrznej. Na dane użytkownika producent przeznaczył 64 GB pamięci wbudowanej, z której dla użytkownika pozostaje około 53 GB. Warto także zaznaczyć, że port USB oferuje wsparcie dla OTG, dzięki czemu możemy podłączyć do urządzenia dodatkowe akcesoria.

Podsumowanie

HTC U12 Life kosztuje aktualnie 1499 złotych i w tej cenie otrzymujemy atrakcyjnie wyglądającego smartfona, który ponadto oferuje duży wyświetlacz, robi całkiem niezłe zdjęcia, a do tego pozytywnie wypada pod względem wydajności i optymalizacji oprogramowania. Na plus zaliczam także stosunkowo duży akumulator, który oferuje bardzo dobre czasy pracy na jednym ładowaniu. Krótko mówiąc, HTC U12 Life to średniak, który jest kompletny i posiada wszystko to, czego oczekuje użytkownik w tej półce cenowej. Mimo wszystko uważam, że w tej półce cenowej U12 Life jest przysłonięty smartfonami Huawei, Honora, czy też Xiaomi, przez co może nie osiągnąć takiego sukcesu, na jaki mimo wszystko zasługuje. Szkoda, że na wyposażeniu zabrakło aktywnych ramek Edge Sense i technologii HTC BoomSound. Te dwa rozwiązania mogłyby sprawić, że U12 Life na tle konkurencji wyróżniałby się czymś szczególnym, a tak otrzymujemy typowego średniaka z typowymi rozwiązaniami.

Nie oznacza to, że U12 Life jest kiepskim telefonem, ale jak dla mnie zabrakło tego czegoś, co sprawiłoby, że spora część użytkowników chętnie wybrałaby średniaka Tajwańczyków, a nie modele chińskiej konkurencji. Gwoździem do trumny może też być cena, która jest stosunkowo wysoka. W tej samej kwocie można kupić urządzenia z lepszą specyfikacją, a także z nieco nowocześniejszym designem. Jako osoba, która w swoich rękach miała sporo urządzeń ze średniej półki cenowej, mimo wszystko polecam HTC U12 Life i jestem niemal pewien, że jeśli wybierzecie ten model, to będziecie z niego zadowoleni.

A co Wy myślicie na temat HTC U12 Life? Czy zdecydowalibyście się na jego zakup? Dajcie znać w komentarzach!

Our Rating

Jakość wykonania oraz design7.5
Wyświetlacz8
Aparat 7.5
Akumulator8.3
Oprogramowanie, multimedia i wydajność8
Cena/jakość7.5
7.8
Ocena czytelników: (1 Ocena)
7.9