TP-Link Neffos X9 – recenzja

0

TP-Link to firma kojarzona głównie z produkcją takich artykułów jak modemy, routery, czy karty sieciowe. W ostatnim czasie coraz lepiej radzi sobie jednak na rynku smartfonów. Telefony Neffos skierowane są do klientów, którzy nie wykorzystują pełni możliwości najdroższych urządzeń, dlatego nie potrzebują wydawać na nie zbyt wielu pieniędzy. Neffos X9 to jedno z najbardziej zaawansowanych urządzeń w ofercie producenta. Mimo to plasuje się na pograniczu budżetowej i średniej półki cenowej.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Urządzenie jest zapakowane w solidne kartonowe pudełko, utrzymane w dość spójnej kolorystyce, w której przeważają kolory biały, fioletowy i szary. Elementem, który od razu rzuca się w oczy jest grafika przedstawiająca, znajdujący się wewnątrz telefon. Ramki otaczające ekran wydają się jednak węższe niż w rzeczywistości. Oprócz samego urządzenia w opakowaniu znajdują się także skrócona instrukcja użytkowania, warunki gwarancji i ostrzeżenia, kluczyk otwierający slot na karty SIM, ładowarka, kabel USB, proste, przewodowe słuchawki i przezroczyste, cienkie gumowe etui. Zwłaszcza obecność dwóch ostatnich elementów jest miłym dodatkiem. 

TP-Link Neffos X9 został wyposażony w ośmiordzeniowy procesor MediaTek MT6750 z grafiką ARM Mali-T860 MP2, 3 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wbudowanej. Bateria ma pojemność 3060 mAh. Ekran o przekątnej 5,99 cali i rozdzielczości HD+, został wykonany w technologii IPS. Przedni aparat wykonuje zdjęcia w rozdzielczości 8 Mpx, a główna kamera składa się z obiektywów 13 Mpx i 5 Mpx. Urządzenie działa pod kontrolą Androida 8.1 z nakładką NFUI 8.0.

Jakość wykonania oraz design

Samo urządzenie prezentuje się ładnie i solidnie. Czarny, matowy kolor dodaje elegancji i estetyki.  Większa część plecków jest wykonana z poliwęglanu, u góry i na dole znajdują się także plastikowe przeszycia antenowe w takim samym kolorze, otoczone dodatkowo srebrną obwódką. Podobnie, w świetle mieni się logo Neffos. Powyżej niego znajduje się dość szybki i celny skaner odcisku palca, oraz podwójny aparat główny. Cały moduł składający się z obiektywów 13 i 5 Mpx dość mocno wystaje jednak ponad obudowę, przez co położony na pleckach telefon opiera się właśnie na nim. Ten efekt da się jednak zniwelować założeniem wspomnianego etui. Obok aparatu znajduje się podwójna dioda doświetlająca.

Na dolnej krawędzi znajduje się złącze micro USB, szkoda, że producent nie zdecydował się na nowocześniejsze złącze USB typu C. Po bokach znajdują się dwie maskownice głośników, ale niech nikogo to nie zmyli – głośnik jest pojedynczy. Na górnej krawędzi znajduje się złącze słuchawkowe Jack 3,5 mm. Na prawej umieszczono przyciski regulacji głośności i blokady ekranu. Są one dobrze spasowane i mają odpowiednio twardy skok. Po lewej stronie ekranu znajduje się hybrydowa tacka na karty SIM i MicroSD.

Przedni panel jest wykonany z zakrzywionego po bokach szkła 2.5D. Na stronie poświęconej produktowi możemy przeczytać, że zastosowany materiał to Gorilla Glass z powłoką AF. Mimo to bardzo łatwo pojawiają się na nim drobne zarysowania. Producent deklaruje, że 86,4% frontu wypełnia ekran. Nad nim znajduje się wielokolorowa dioda powiadomień, pojedynczy aparat do selfie 8 Mpx, głośnik do rozmów, oraz czujnik oświetlenia. Pod wyświetlaczem jest natomiast spora przestrzeń na której znajduje się jedynie logo producenta. Dolna ramka jest przy tym nieco szersza od górnej. Wszystkie mają jednak szerokość akceptowalną w tej półce cenowej.

Cały telefon ma dzięki temu 159,5 mm wysokości, 76,3 mm szerokości i 7,85 mm grubości. Jego używanie za pomocą jednej ręki bywa trudne, ale nie jest niemożliwe. TP-Link Neffos X9 waży 168g, ale wydaje się być przy tym przyjemnie lekki.

Wyświetlacz

Zastosowany w Neffosie X9 wyświetlacz charakteryzuje się przekątną 5,99 cala i proporcjami 18:9. Został on wykonany w technologii IPS. Rozdzielczość to jednak tylko HD+ (1440 x 720 pikseli), co przekłada się na przeciętne zagęszczenie na poziomie 269 pikseli na cal. W większości przypadków komfort oglądania wideo, zdjęć, przeglądania portali społecznościowych i codziennego użytkowania jest wystarczający. Zdarzało mi się jednak czasami trafić na nieprzyjemnie poszarpane czcionki. Zazwyczaj ekran na dotknięcia odpowiada bez problemu,ale dwukrotnie zdarzyło mi się, że telefon przestał zupełnie reagować na dotyk. Możliwe było wtedy używanie jedynie fizycznych klawiszy, oraz skanera odcisku palca. Zablokowanie i odblokowanie ekranu szybko rozwiązało problem, ale i tak była to raczej niemiła niespodzianka.

Kolory na ekranie są dobrze odwzorowane. Nie można narzekać także na kąty widzenia. Jego maksymalna i minimalna jasność także stoją na bardzo dobrym poziomie. Dodatkowo korzystanie z urządzenia w słabo oświetlonych pomieszczeniach ułatwia filtr światła niebieskiego, nazwany tutaj trybem ochrony oka. Funkcję tą można szybko włączyć z poziomu paska powiadomień. Siłę efektu każdy może dostosować w ustawieniach według własnych preferencji. Oprócz tego można tam także zmienić domyślny rozmiar czcionki, czas po którym ekran ma zostać automatycznie zablokowany i wybrać czy zawartość na wyświetlaczu ma być automatycznie obracana.

Aparat

Główny aparat urządzenia składa się z obiektywu 13 Mpx z przysłoną f/2.0, oraz z pomocniczego obiektywu, zbierającego dane o głębi, o rozdzielczości 5 Mpx. W dzień, kiedy światła jest dużo zdjęcia są dobre, zawierają sporo szczegółów, nie są rozmazane. Kolory zazwyczaj odwzorowywane są poprawnie. Nieco gorzej jest po zmroku i w zamkniętych pomieszczeniach, ale jakość wykonywanych fotografii wciąż pozostaje na akceptowalnym w tej półce cenowej poziomie. Lampa błyskowa jest jasna i nie ma problemu z oświetleniem niewielkiego pomieszczenia.

Drugi obiektyw służy do wykonywania zdjęć z rozmytym tłem. Po włączeniu trybu bokeh, użytkownik może, w skali od 0 do 15, ustawić siłę tego efektu. W większości przypadków urządzenie nie ma problemów z rozpoznaniem krawędzi elementów pierwszego planu. Warto pamiętać, że dokładny podgląd zdjęcia na żywo w tej funkcji nie jest możliwy i wynik otrzymamy dopiero po przetworzeniu wszystkich danych, co trwa dość długo.

Poza funkcją rozmywania tła, aplikacja aparatu umożliwia także zastosowanie jednego z dziewięciu filtrów, wejście w rozbudowany tryb profesjonalny, wykonanie zdjęcia poklatkowego, filmu w zwolnionym tempie, panoramy, fotografii monochromatycznej i przedstawiającej żywność. Dostępny jest także tryb o dość finezyjnej nazwie “Błyskawica wstęgowa”, w którym, według wyświetlanego komunikatu, “zalecane jest użycie trójnoga”. Tryb ten okazuje się dawać po prostu możliwość dłuższego naświetlania fotografowanych obiektów.

Kręcenie filmów możliwe jest w rozdzielczości 1080, 720 lub 480 pikseli. Filmy nie są złe, ale zdarzało mi się, że podczas kręcenia telefon zgubił na moment ostrość. Autofocus niezbyt sprawnie reaguje na zmiany ekspozycji, zwłaszcza przy słabszym oświetleniu. Nie ma także dodatkowej stabilizacji obrazu. 

Z przodu telefonu znalazł się pojedynczy obiektyw 8 Mpx. Selfie są dobre, a kąt widzenia wystarczająco szeroki. Zarówno w przedniej, jak i w tylnej kamerze dostępny jest tryb upiększania, który wygładza cerę. Jego siłę można dostosować w dziesięciostopniowej skali. Producent daje też możliwość korzystania z HDR, ale używając tej funkcji należy liczyć się z tym, że kolory na zdjęciach mogą być nienaturalne.

Akumulator

TP-Link Neffos X9 jest wyposażony w  litowo-jonową baterię o pojemności 3060 mAh. Przy korzystaniu zarówno z WiFi, jak i komórkowej transmisji danych, urządzenie wytrzymuje zazwyczaj około 3-3,5 godzin na włączonym ekranie. W przypadku korzystania z sieci LTE, wartość ta spada do około dwóch i pół godziny. Wartości te na tle konkurencji nie wypadają zbyt dobrze. Osoby, które intensywnie korzystają ze smartfonów, mogą mieć więc problem z uniknięciem konieczności podładowania telefonu wieczorem. Czas działania można wydłużyć włączając “inteligentne oszczędzanie energii”, lub “zmaksymalizowane oszczędzanie energii”. W tym drugim trybie możliwe jest jedynie dzwonienie i wysyłanie SMSów.

Energię możemy uzupełnić za pomocą dołączonej do zestawu ładowarki 5V 2A. Ładowanie od 0 do 100% zajmuje około 1 godziny i 40 minut.

Oprogramowanie

TP-Link Neffos X9 działa pod kontrolą Androida 8.1 Oreo z nakładką producenta NFUI 8.0. Ostatnie poprawki zabezpieczeń pochodzą jednak z czerwca 2018 roku. Sama nakładka na pierwszy rzut oka nie jest bardzo rozbudowana, niewiele różni się ona od czystego systemu z zielonym robocikiem. Personalizację umożliwia aplikacja Motywy. Oprócz siedmiu gotowych szablonów do wyboru, można według własnych preferencji dostosować tapetę, styl ekranu blokady i kształt ikon.

Do nawigacji po interfejsie mogą służyć albo klasyczne, znane z większości urządzeń przyciski ekranowe, albo przycisk wiszący, albo pełnoekranowe gesty. Są one podobne do tych znanych z niektórych modeli Xiaomi i wprowadzonych w EMUI 9 przez Huawei. Długie pociągnięcie od dolnej krawędzi powoduje przejście do ostatnich aplikacji, krótsze powrót do ekranu głównego, a przesunięcie od jednej z krawędzi w kierunku środka ekranu działa jak przycisk cofnij. Gesty te są bardzo intuicyjne i po krótkiej chwili, której potrzebowałem aby się przyzwyczaić, używałem już tylko ich.

Oprócz klasycznych zabezpieczeń, dostęp do telefonu może być chroniony albo za pomocą skanera odcisku palca, albo funkcji rozpoznawania twarzy. Skaner odcisku palca jest umieszczony w niewielkim zagłębieniu na pleckach i łatwo trafić w niego palcem. Sam proces skanowania jest dość szybki i nie można zarzucić mu żadnych niedociągnięć. Mija jednak chwila zanim otrzymamy dostęp do aplikacji. Idealna nie jest też funkcja odblokowywania twarzą. Proces ten jest realizowany jedynie za pomocą przedniej kamery, przez co nie jest zbyt bezpieczny i trwa dość długo. Częściej niż bym sobie tego życzył widziałem też komunikat “Twarz jest niezgodna”.

NFUI pozwala na wybudzanie uśpionego telefonu dwuklikiem. Z poziomu zgaszonego ekranu można także, rysująć odpowiednie symbole, wywołać szybko takie funkcje jak aparat, pogoda, czy latarka. W ten sposób możliwe jest także sterowanie odtwarzaną muzyką. Przeciągnięcie trzema palcami po wyświetlaczu powoduje natomiast wykonanie zrzutu ekranu.

Osobne gesty obsługuje również skaner odcisku palca. Przy jego pomocy można rozwinąć lub zwinąć belkę powiadomień, usunąć powiadomienia, oraz zrobić zdjęcie.

Zestaw preinstalowanych aplikacji nie jest przesadnie bogaty. Znajdziemy tu tylko podstawowe aplikacje od Google – YouTube, Mapy, Kalendarz, Google Duo oraz dedykowane aplikacje do odtwarzania muzyki, filmów i zdjęć. Producent od siebie dodaje narzędzia takie jak prosta i czytelna aplikacja pogodowe, notatnik, menadżer plików, odtwarzacz wideo, kalkulator i zegar. Ponadto w pakiecie z telefonem otrzymujemy też takie aplikacje jak Tether, Clean Master, Office Suite i Kasa.

Wydajność

TP-Link Neffos X9 został wyposażony w ośmiordzeniowy procesor MediaTek MT6750, składający się z czterech rdzeni Cortex-A53 o taktowaniu 1.5GHz i czterech Cortex-A53 1.0 GHz. Zastosowany układ graficzny to ARM Mali-T860. Specyfikację uzupełniają 3 GB pamięci RAM. Nie jest to przesadnie wydajny zestaw, ale w codziennym użytkowaniu sprawdza się przyzwoicie – aplikacje otwierają się w akceptowalnym tempie. Używanie aplikacji społecznościowych i przeglądanie sieci nie wiązało się z żadnymi negatywnymi odczuciami Spokojnie można pograć także mniej wymagające gry, takie jak Paper.io 2, Subway Surfers czy Traffic Rider. W przypadku gry bardziej rozbudowanych tytuły, jak na przykład Asphalt 9: Legends często pojawiało się jednak klatkowanie, które czyniło rozgrywkę bardzo niekomfortową. Plecki telefonu robiły się wtedy ciepłe – szczególnie w okolicy aparatu i czytnika linii papilarnych.

TP-Link Neffos X9 został wyposażony w 32 GB pamięci wbudowanej, z czego dla użytkownika wolnych pozostaje około 25,5 GB. Pamięć tą można bez problemu rozszerzyć, za pomocą karty microSD. Kiedy decydujemy się na takie rozwiązanie telefon może obsługiwać już tylko jedną kartę SIM.

Jakość dźwięku

TP-Link Neffos X9 posiada pojedynczy głośnik na dolnej krawędzi urządzenia. Producent wyposażył telefon także w automatyczny wzmacniacz dźwięku. Jakość dźwięku zaskakuje pozytywnie. Także głośność maksymalna stoi na bardzo dobrym poziomie.

Dołączone do zestawu słuchawki zapewniają niezłe doznania słuchowe, są przy tym jednak twarde, niewygodne i łatwo wypadają z uszu. Dźwięk na innych słuchawkach, niż te dołączone do zestawu, także jest jak najbardziej w porządku.

Nic nie można zarzucić także głośnikowi i mikrofonowi do rozmów – ja i moi rozmówcy słyszeliśmy się wyraźnie.

Łączność

Jak na sprzęt od znanego producenta artykułów sieciowych przystało, TP-Link Neffos X9 obsługuje sieci Wi-Fi zarówno w paśmie 2,4 GHz, jak i 5 GHz. Dobrze działa także sieć LTE. Bluetooth nie ma problemu z łączeniem się z akcesoriami i innymi telefonami. Żadnych nieprawidłowości nie dostrzegłem również podczas korzystania z wbudowanego GPS. Niestety producent nie zdecydował się na zastosowanie w swoim telefonie NFC – o płatnościach tą metodą można więc zapomnieć.  

Podsumowanie

TP-Link Neffos X9 nie jest złym telefonem. Za około 700 zł otrzymujemy eleganckie urządzenie wykonane z wysoką dbałością o szczegóły, z przyzwoitym aparatem i dużym ekranem. Nakładka NFUI zawiera wiele przydatnych funkcji, które ułatwiają pracę z telefonem. Pozostaje przy tym prosta i przejrzysta.

Przez zastosowane podzespoły i przeciętną baterię urządzenie nie jest raczej skierowane do osób młodych, które często grają w gry i spędzają długie godziny na portalach społecznościowych. Nie jest to również telefon skierowany do osób, które lubią różnego rodzaju ciekawostki technologiczne. Odbiorcami tego urządzenia są raczej ludzie, którzy potrzebują telefonu do zwykłych, codziennych zadań – pisania maili, SMSów, telefonowania, przeglądania sieci, a okazjonalnie do wykonania pamiątkowych zdjęć. TP-Link Neffos X9 najlepiej sprawdzi się właśnie u nich.

Nasza ocena

Design i jakość wykonania8.5
Wyświetlacz6.5
Aparat7.5
Akumulator6
Oprogramowanie, multimedia i wydajność7.5
Cena/jakość8.5
TP-Link Neffos X9 to dobra propozycja dla osób szukających prostego, eleganckiego smartfona, który dobrze sprawdzi się w codziennych zadaniach.
7.4
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0