0

Motorola, działająca pod skrzydłami Lenovo, ma w swojej ofercie kilka bardzo udanych i rozsądnie wycenionych telefonów. Firma koncentruje się niemal wyłącznie na średniej półce cenowej, warto wspomnieć chociażby, o należącej do programu Android One, Motoroli One i całej serii Moto G6. Następców tej ostatniej należy spodziewać się na początku przyszłego roku.  Już dziś można jednak zobaczyć, jak najprawdopodobniej będą wyglądały Motorola Moto G7, oraz należące d tej serii telefony z dopiskami „Plus”, „Power” i „Play”.

Według zapowiedzi Motorola Moto G7 ma otrzymać ekran o przekątnej około 6 cali z wcięciem w kształcie kropli wody, podobny do tek znanego z OnePlus 6t. Sercem urządzenia ma być mocny, stworzony do urządzeń z najwyższej części średniej półki cenowej, procesor Snapdragon 660, współpracujący z 4 GB pamięci RAM. Na pleckach telefonu umieszczono podwójny aparat. Cały moduł, w którym ukryto dwa obiektywy i diodę doświetlającą, jest bardzo podobny do tych, które znamy z wcześniejszych modeli tego producenta. Skaner odcisku palca został ukryty pod logo Motoroli.

Również w Motoroli Moto G7 Plus występuje ekran ze zminimalizowanym wcięciem. Wyświetlacz będzie jednak większy od tego w Moto G7. Na pleckach umieszczono podwójny aparat główny, podobny do tego z mniejszego modelu, oraz skaner odcisku palca.

Motorola Moto G7 Play ma mieć ekran z większym wcięciem, takim jak to w iPhone X, a na pleckach ma zostać umieszczony pojedynczy aparat. W urządzeniu ma znaleźć się procesor Snapdragon 632. Baeria ma mieć przeciętną pojemność 2820 mAh.

Największą zaletą Motoroli Moto G7 Power ma być pojemna bateria. Mówi się nawet o ogniwie o pojemności 5000 mAh, które powinno wystarczać na dwa dni użytkowania telefonu. Większa część specyfikacji nie powinna się jednak znacząco różnić od Moto G7 Play.

Nowe Motorole zapowiadają się na warte uwagi urządzenia ze średniej półki cenowej. Producent łączy charakterystyczny wygląd modułu aparatu, podąża za trendami stosując wyświetlacze z wcięciem oraz stosuje standardowe rozwiązania, jak USB typu C i wejście słuchawkowe.

Na zdjęciu tytułowym Motorola Moto G6 – recenzja pod linkiem

Źródła: DroidShout, DigitalTrends

Nowy model OnePlus na zdjęciu

Wcześniejszy wpis

Oppo z przytupem wchodzi do Polski

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android