Hama Essential 20 000 mAh – recenzja powerbanka

0

Aktualnie na rynku mobilnych technologii można znaleźć całą gamę urządzeń, telefony tablety, czytniki e-booków czy smartwatche. Łączy je jeden wspólny element – bateria. Jest to najsłabszy z podzespołów tych urządzeń. Co prawda technologia mocno poszła do przodu, ale mimo wszystko ogniwa w urządzeniach mobilnych wytrzymują maksymalnie dwa dni działania. Dlatego też od pewnego czasu pojawiły się na rynku i są coraz bardziej popularne zewnętrzne ogniwa – powerbanki. Tych na sklepowych półkach jest naprawdę dużo. Sam miałem okazję testować już kilka rozwiązań, a w moje ręce w ostatnim czasie pojawiło się nowe urządzenie od Hama – powerbank z linii Essential o pojemności 20 000 mAh.

Zawartość pudełka

Pudełko jak już nas przyzwyczaił niemiecki producent zostało wykonane z kartonu dosyć cienkiego zachowane w bieli i czerwieni.  W środku po otwarciu klapki ukazuje się nam okienko z którego możemy podejrzeć całe urządzenie wraz z zestawem. W środku nie znajdziemy żadnych fajerwerków. W skład zestawu wchodzą mamy prócz samego powerbanka krótki kabel micro USB, a także niewielka przejściówka pomiędzy USB typu C, a micro USB. Co do jakości samego zestawu nie mam najmniejszych uwag. Całość została wykonana z materiałów wysokiej jakości. Brakuje mi chociaż najbardziej podstawowego etui, dzięki któremu moglibyśmy bez większego problemu i uszczerbku na powerbanku przewozić go na większe odległości.

Jakość wykonania oraz design

To co pierwsze rzuca się w oczy w przypadku tego powerbanka to jego gabaryty. Owszem zdaję sobie sprawę, że w środku znajdziemy ogniwa o sumarycznej pojemności aż 20 000 mAh. Miałem jednak okazję testować rozwiązania nieco mniejsze (chociażby powerbank Xiaomi ma mniejsze wymiary o tej samej pojemności). Jednak gdy już się przyzwyczaimy się do gabarytów to całość wygląda naprawdę bardzo dobrze. Powerbank został wykonany niemal w całości z plastiku, lecz mimo wszystko wygląda elegancko. Zachowano go w czerni z drobnymi tylko elementami w innym kolorze. Plastik jest błyszczący, z delikatną chropowatą fakturą, dzięki czemu mimo całkiem sporych gabarytów dobrze leży w dłoni i nie ma prawa wyślizgnąć się z niej podczas korzystania z urządzenia. W przypadku błyszczącego plastiku mam pewne wątpliwości czy czasem pod dłuższym korzystaniu nie zbierze on sporej ilości rys.

Co do rozmieszczenia poszczególnych elementów, nie mamy żadnych nowości. Na górnej zewnętrznej części mamy tylko niewielkie logo Hama, a także fizyczny klawisz dzięki któremu będziemy mogli podejrzeć w jakim stopniu naładowane jest ogniwo powerbanka. Górna krawędź to trzy wyjścia idąc od lewej pełnoprawne USB typu B, środkowe wyjście USB typu C, a także micro USB. Mamy również cztery diody informujące o stopniu naładowania urządzenia. W przypadku jakości wykonania powerbanka nie mam najmniejszych uwag. Co prawda mamy plastik, ale jest on dobrej jakości, a wszystkie elementy zostały bardzo dobrze spasowane dzięki czemu nie ma możliwości by jakiś z elementów powerbanka skrzypiał nawet przy mocniejszym nacisku.

Ogniwo

W przypadku testowanego egzemplarza miałem do dyspozycji ogniwo 20 000 mAh, więc tak na dobrą sprawę wystarczy ono do mniej więcej 5 krotnego naładowania każdego przeciętnego smartfona. Dzięki tak dużemu ogniwu jesteśmy w stanie wyjechać na kilka dni w ogóle nie mając dostępu do energii elektrycznej. Co do wyjść mamy je sumarycznie trzy. Dwa pierwsze służą do ładowania telefonu (choć środkowe jest uniwersalne). Możemy nim ładować według opisu 5V i 3 A, co daje moc 15 W. W praktyce ta wartość jest nieco niższa, jednak nadal wynik jest dobry. Ostatnie wyjście micro USB służy ładowaniu samego urządzenia, ale tutaj już mamy moc na poziomie 10 W, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość by faktycznie naładować do pełna tego powerbanka. Jednak jeśli chodzi o samą kulturę działanie nie mam większych uwag. Całość działa bez zarzutów.

Podsumowując

Hama Essential 20 000 mAh to udane urządzenie, które powinno w zupełności wystarczyć tym, którzy poszukują rozwiązania na kilkudniowe wypady poza miasto bez dodatkowego źródła elektryczności. Hama to również całkiem dobrze wyceniło urządzenie. Aktualnie w sklepach możecie go kupić za niespełna 120 zł.