Cena urządzeń Apple wprost proporcjonalna do ich wytrzymałości?

0

Sprzęty Apple są niewątpliwie jednymi z najdroższych na ryku. Analitycy wskazali, że na najnowszego iPhone XS statystyczny Polak musi przepracować aż 32,5 dnia (nie wydając przy okazji pieniędzy na jedzenie i picie). Czy w związku z tym od wszystkich urządzeń giganta z Cupertino powinniśmy spodziewać się lepszej niż przeciętna jakości?

Zaprezentowany kilka dni temu iPad Pro został gruntownie przeprojektowany względem swojego poprzednika. Tym razem otrzymaliśmy bezbramkowy ekran o wielkości 11″ i 12,9″, a Touch ID zastąpiono postępowym Face ID. Złącze Thunderbolt zmieniono po raz pierwszy na USB-C. Całość zyskała nowe możliwości i zdecydowanie więcej mocy obliczeniowej dzięki chipowi A12X Bionic. Apple wyceniło nowe iPady Pro nad Wisłą na astronomiczne ceny: od 3799 zł do 9399 zł.

Przepis na sukces i urządzenie na lata? Niekoniecznie…

Popularny na YouTube Zack z kanału JerryRigEverything przetestował w ostatnim czasie wytrzymałość nowego iPada Pro. Okazało się, że ma on wytrzymałość kurzego jajka. Niektóre testy podczas prób przełamania trzeszczały, inne delikatnie wyginały, a te najmocniejsze nawet nie drgnęły. iPad Pro nie miał w sobie tyle samozaparcia (albo odpowiednio wzmocnionej konstrukcji) i bez większego wysiłku przełamał się na pół. Własne zdanie można sobie wyrobić oglądając poniższy film:

W zakresie pozostałych testów iPad również nie ma się czym poszczycić – wszystkie elementy szklane (wyświetlacz), aluminiowe (ramka) i plastikowe (odpowiedzialne za ładowanie) rysują się na potęgę.

Nie ulega wątpliwości, że nowe iPady to świetne urządzenia, które mają wiele do zaoferowania swoim użytkownikom. Czy jednak za tak wysoką cenę warto ponosić ryzyko uszkodzenia przy mocniejszym naciśnięciu lub całkowitego zniszczenia podczas siadania na kanapie?

Źródło: JerryRigEverything