8.3

Samsung Galaxy J6 – recenzja

0

Pamiętacie czasy, w których to smartfony Samsunga cechowały się kiepską jakością wykonania, a także słabą specyfikacją? Czasy te odeszły na szczęście w zapomnienie i urządzenia tego koreańskiego producenta oferują całkiem niezłe podzespoły i nowoczesny design. Jeśli jednak czytacie moje artykuły, to zapewne wiecie, że producent w ostatnim czasie zbyt wysoko wycenia swoje urządzenia. Jak jest w tym przypadku? Czy producent znów zawyżył cenę tego modelu, jak w przypadku Galaxy A6 oraz Galaxy A6+? Czy warto zainteresować się testowanym modelem? Jak korzysta się z niego na co dzień? Wszystkiego dowiecie się z niniejszej recenzji.

Za wypożyczenie sprzętu do testów dziękujemy sklepowi bestcena.pl

Zawartość pudełka i specyfikacja

Samsung nie eksperymentuje z opakowaniami swoich średniaków, dlatego też Galaxy J6 przywędrował do mnie w standardowym, niebieskim pudełku. Na jego froncie znajdziemy model urządzenia, a także oznaczenie wersji. Z tyłu natomiast umieszczono skróconą specyfikację i wyszczególniono informacje na temat samego urządzenia. W zestawie, oprócz telefonu znajdziemy jeszcze ładowarkę z odczepianym kablem USB, kluczyk do wyjęcia tacki na karty, a także podstawową dokumentację. Jak widzicie, zestaw nie jest bogaty, jednak od urządzenia z tej półki cenowej nie można oczekiwać zbyt wiele.

Pod względem specyfikacji Galaxy A6 raczej nie zaskakuje. Otrzymujemy 5,6-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości HD+ i proporcjach 18,5:9. Jego sercem jest ośmiordzeniowy procesor Exynos 7870 z układem graficznym Mali-T830 MP1. Zestaw wspierany jest przez 3 GB pamięci RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozbudować przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności wynoszącej 256 GB. Za jakość zdjęć odpowiada pojedynczy aparat główny 13 Mpx z przysłoną f/1.9 oraz pojedyncza kamerka o rozdzielczości 8 Mpx ze światłem f/1.9. Łączność w tym modelu zapewniają następujące moduły: jednozakresowe Wi-Fi 802.11 b/g/n (2.4 GHz), LTE, Bluetooth 4.2, GPS, A-GPS, Glonass oraz Beidou. Jest też złącze microUSB oraz niehybrydowy Dual SIM. Samsung Galaxy J6 pracuje pod kontrolą systemu Android 8.0 Oreo z nakładką Samsung Experience 9.0. Za magazynowanie energii odpowiada natomiast akumulator o pojemności 3000 mAh. Całość ma wymiary 149,3 x 70,2 x 8,2 mm i waży 154 gramów.

Jakość wykonania oraz design

Galaxy J6 należy do półki cenowej, w której większość smartfonów cechuje się aluminiową obudową. Producent w tym modelu postawił niestety na tworzywo sztuczne, które na pierwszy rzut oka może wydawać się materiałem znacznie lepszej jakości. Jednak wszystko na tym się kończy – pierwsza styczność z urządzeniem i od razu zdaje się jasne, że mamy do czynienia z plastikiem. Warto zauważyć, że Galaxy J6 wygląda na telefon znacznie droższy niż w rzeczywistości, a wszystko za sprawą nowoczesnego wyświetlacza otoczonymi stosunkowo smukłymi ramkami. Do testów otrzymałem czarną wersję kolorystyczną, która prezentuje się bardzo ładnie i przede wszystkim elegancko. Same plecki podatne są na zbieranie odcisków palców. W dłuższej perspektywie mogą się również rysować, co wiem niestety z własnego doświadczenia – nie wiedzieć kiedy, na moim egzemplarzu testowym pojawiło się sporo rysek i przetarć.

Lekko zaoblone krawędzie boczne i tylny panel sprawiają, że smartfon bardzo dobrze leży w dłoni. Co ważne, nie miałem większego problemu z korzystania z urządzenia jedną ręką, jednak nie polecam tego robić, gdyż obudowa urządzenia jest dość śliska, przez co telefon w mgnieniu oka może wyślizgnąć się z naszej ręki. Sama jakość wykonania Huawei P Smart nie pozostawia nic do życzenia – wszystko jest tutaj dobrze spasowane, nic nie skrzypi, ani nie ugina się pod palcami.

Osobny akapit trzeba pozostawić na bezramkowy wyświetlacz. Same ramki są stosunkowo wąskie, ale przy bezpośrednim zestawieniu z konkurencją widać, że Samsunga trochę „zaoszczędził” na tej kwestii, przez co, moim zdaniem, ramki są stanowczo za szerokie. Warto jeszcze dodać, że wyświetlacz ma delikatnie zaokrąglone rogi, co według mnie wizualnie wygląda bardzo dobrze. Przejdźmy do rozmieszczenia przycisków, portów oraz złączy. Nad taflą wyświetlacza znajdziemy obiektyw kamerki przedniej, dioda powiadomień, zestaw czujników oraz głośnik do rozmów. Pod ekranem mamy natomiast niezagospodarowany pasek, który swoją drogą jest stosunkowo wąski, dzięki czemu po podświetleniu ekranu nie rzuca się zbyt mocno w oczy. Patrząc na tył, w oczy rzuca się obiektyw aparatu głównego z diodą LED, pod nim – czytnik linii papilarnych, natomiast jeszcze niżej ulokowano logo producenta oraz napis Duos, który w tym przypadku oznacza obecność dwóch slotów na karty SIM. W dolnej części tylnego panelu ulokowano jeszcze kilka napisów i symboli towarowych.

Jeśli chodzi natomiast o zagospodarowanie krawędzi, to na prawej mamy włącznik oraz głośnik multimedialny. Na przeciwległej krawędzi umieszczono natomiast przyciski do regulacji głośności oraz slot na karty nanoSIM  oraz slot na kartę microSD. Górna krawędź nie została zagospodarowana. Do omówienia pozostaje jeszcze dolna krawędź, na której znajdziemy port microUSB, złącze słuchawkowe 3.5 mm, a także mikrofon.

Wyświetlacz

W jednym z najnowszych przedstawicieli średniej półki od Samsunga znajdziemy  5,6-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości HD+ i proporcjach 18,5:9. Typ matrycy pozytywnie zaskakuje w tej półce cenowej, gdyż większość konkurentów może „pochwalić” się wyświetlaczami wykonanymi w technologii IPS. Raz jest ona gorsza, raz lepsza, ale w żadnym stopniu nie dorównuje panelom AMOLED. Sama rozdzielczość przekłada się na 294 punktów na cal, co z kolei oznacza przyzwoitą, ale nie dobrą ostrość obrazu – dostrzeżenie pojedynczych pikseli czy poszarpanych krawędzi czcionek i ikon nie jest zbyt trudne. Jednocześnie muszę zaznaczyć, że mniej wymagające osoby raczej nie zwrócą na to uwagi, gdyż trudno jest dostrzec coś, nie wiedząc, że może to wyglądać znacznie lepiej.

Odwzorowanie kolorów przez ekran jest na bardzo dobrym poziomie i jest standardowe dla każdego AMOLED-a – odwzorowanie czerni jest perfekcyjne, ale za to biel przechodzi nieco w odcienie żółtego, jednak należy mieć na uwadze, że jest to typowa „wada” tych wyświetlaczy. Poza tym mamy tutaj świetne kąty widzenia, a także przyzwoity kontrast. Dobrą robotę robi tutaj również jasność minimalna oraz maksymalna – jej maksymalny poziom pozwala na komfortowe korzystanie z urządzenia w pełnym słońcu, z kolei minimalny nie męczy naszych oczu podczas korzystania z urządzenia nocą.

Nietypowe proporcje nie wpływają negatywnie na prawidłowe wyświetlanie się aplikacji. Większość z nich skaluje się odpowiednio do proporcji 18,5:9, a jeśli tak się nie dzieje, to można zrobić to w ustawieniach. Warto wspomnieć, że wyświetlacz został pokryty powłoką oleofobową, która sprawia, że nie palcuje się on zbyt mocno i dodatkowo zapewnia prawidłowy ślizg palca. Warto odnotować, że w urządzeniu zabrakło funkcji Always On Display, która oferuje szybki dostęp do powiadomień bez konieczności podświetlania telefonu. Zupełnie nie rozumiem takiego zagrania ze strony Samsunga, ponieważ J6 nie posiada nawet diody powiadomień.

W ustawieniach możemy włączyć filtr światła niebieskiego, który staje się bardzo pomocny w nocy, gdyż zmniejsza emisję światła niebieskiego, co powoduje, że nasze oczy nie męczą się zbyt mocno. Galaxy J6 oferuje dodatkowo tryb na zewnątrz, który zwiększa jasność ekranu, aby ten był widoczny nawet w pełnym słońcu. Ponadto, w ustawieniach wyświetlacza możemy zmienić tryb wyświetlania barw: adaptacyjny, podstawowy, kino AMOLED oraz zdjęcie AMOLED. Ponadto możemy regulować balans bieli. Nie zabrakło także możliwości zmiany rozmiaru czcionki, jej stylu oraz rozmiaru ekranu.

Aparat

Samsung Galaxy J6 został wyposażony w 13 Mpx aparat główny z przysłoną f/1.9, który dodatkowo wspierany jest przez diodę doświetlającą LED. Na froncie z kolei umieszczono 8 Mpx kamerkę ze światłem f/1.9. Od strony czysto technicznej całość wygląda naprawdę ciekawie, ale należy pamiętać, że od smartfona za mniej niż 1000 złotych nie możemy oczekiwać zbyt imponujących rezultatów. Zacznijmy jednak od aplikacji aparatu, która jest prosta w obsłudze i bardzo przejrzysta. Poruszanie po niej odbywa się przez przechodzenie między ekranami prawo-lewo. Została ona podzielona na kilka kart. Na ekranie głównym możemy od razu włączyć nagrywanie, wykonać zdjęcie lub przejść do galerii oraz przełączać się pomiędzy obiektywami. Na bocznych ekranach znalazły się wszystkie  tryby.  Producent oddaje do naszej dyspozycji takie tryby jak: automatyczny, profesjonalny, panorama, uroda oraz tryb nocny. W tym miejscu warto dodać, że w aplikacji aparatu nie zabrakło funkcji Bixby Vision, która pozwala wyszukać interesujące nas miejsca w pobliżu, znaleźć podobne obrazy, pozwala na tłumaczenie tekstu w czasie rzeczywistym, a także potrafi odczytywać kody QR.

Zdjęcia za dnia potrafią wyglądać naprawdę dobrze, zwłaszcza gdy warunki oświetleniowe są korzystne. W takiej sytuacji fotografie wykonane Galaxy J6 cechują się bardzo dobrym odwzorowaniem kolorów, niezłą ostrością i przede wszystkim akceptowalną szczegółowością. Pozytywnie wypada też działanie autofokusa, który prawidłowo wyostrza zdjęcia w niemal każdych warunkach. W przypadku zdjęć nocnych, widoczne są delikatne szumy, a sama szczegółowość pozostawia wiele do życzenia. Odwzorowanie kolorów wpada natomiast całkiem dobrze. Co ważne, przy takim scenariuszu autofokus miewa problemy ze złapaniem ostrości i potrzebuje na to znacznie więcej czasu. Zresztą, wszystkie przykładowe zdjęcia możecie ocenić sami przeglądając poniższą galerię.  

Kamerka przednia w tym modelu ma rozdzielczość 8 Mpx i przysłonę f/1.9. Nie zabrakło również diody doświetlającej LED, która pozwoli na zrobienie relatywnie jasnego zdjęcia nawet po zmroku. Aparat cechuje się dodatkowo  funkcją Live Focus. Sama jakość zdjęć jest całkiem niezła pod tym względem nie mam raczej powodów do narzekania. Na sam koniec warto wspomnieć także o materiałach wideo. Filmy możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę. Do filmów nie mam żadnych poważnych zastrzeżeń, poza jednym – przydałaby się tutaj jakaś sensowna stabilizacja obrazu, aby zniwelować drgania. Poza tym jest po prostu dobrze we wszystkich możliwych aspektach.

Akumulator

W Galaxy J6 zastosowano ogniwo o pojemności 3000 mAh, co jest raczej standardem w przypadku smartfonów o podobnych wymiarach. Warto zaznaczyć, że dzięki energooszczędnym komponentom udaje się z niego wyciągnąć naprawdę przyzwoite wyniki. Podczas mojego, wymagającego użytkowania, Galaxy J6 był w stanie spokojnie uzyskać dzień działania na LTE, z czego na włączonym ekranie około 4-5,5 godziny. Niejednokrotnie udało się wyciągnąć z akumulatora znacznie więcej, ale wyłącznie na samym Wi-Fi lub w trybie mieszanym. przy takim scenariuszu smartfon spokojnie dotrzymywał mi kroku przez dwa dni, z czego na włączonym ekranie około 6-7,5 godziny. Takie wyniki może nie są fenomenalne, ale z pewnością coraz rzadziej spotykane w smartfonach i to niezależnie od półki cenowej.

Niestety, Samsung Galaxy J6 nie wspiera szybkiego ładowania, przez co pełen proces ładowania trwa około 3 godziny.  

Czytnik linii papilarnych oraz rozpoznawanie twarzy

Czytnik linii papilarnych został umieszczony z tyłu obudowy, tuż pod obiektywem aparatu głównego. Samo umiejscowienie może być kwestią dyskusyjną, ale niewątpliwym plusem skanera z tyłu jest fakt, że po wzięciu urządzenia do ręki, nasz palec wskazujący naturalnie wędruję na płytkę, przez co w prosty i szybki sposób można odblokować urządzenie. Czytnik został dodatkowo umieszczony w małym zagłębieniu, przez co jest on trochę słabo wyczuwalny pod palcami. Skaner jest cały czas aktywny, co oznacza, że aby odblokować urządzenie wystarczy tylko przyłożyć palec do skanera. Jest on skuteczny i działa prawidłowo niemal w każdej sytuacji. Samo działanie oceniam pozytywnie, choć czytnik w tym modelu jest znacznie wolniejszy od konkurencji. Całość działa bezproblemowo, a co więcej, nasz odcisk jest poprawnie odczytywany niezależnie od tego, pod jakim kątem przyłożymy palec.

Przejdźmy do rozpoznawania twarzy. Moim zdaniem jest to najwygodniejsze rozwiązanie, ale stosunkowo najmniej bezpieczne. Rozpoznawanie twarzy w testowanym modelu nie działa zbyt dobrze – cały proces jest bardzo powolny i z reguły wolałem korzystać z czytnika linii papilarnych. Jednak rozwiązanie to radzi sobie zarówno w dobrych warunkach oświetleniowych, jak i nieco gorszych. Nie zauważyłem także problemów z odblokowywaniem, gdy trzymamy smartfona po skosie.

Oprogramowanie

Samsung Galaxy A6 pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android 8.0 Oreo z nakładką Samsung Experience oznaczoną numerem 9.0. Sama nakładka nie zmieniła się od czasu testów wcześniejszych modeli. Dodatków jest całkiem sporo, przez co wydawałoby się, że w urządzeniu panuje bałagan. Jednak wbrew pozorom łatwo jest się odnaleźć w nakładce Samsunga. Z ciekawszych funkcji warto wymienić:

  • Tryb ułatwienia,
  • Game Launcher – folder, w którym gromadzone są wszystkie gry zainstalowane na naszym urządzeniu,
  • Game Tools – podczas grania możemy uruchomić dodatkowe opcje oraz przyciski,
  • Tryb nie przeszkadzać,
  • Tryb offline,
  • Jakość dźwięku i efekty,
  • Możliwość zmiany motywów, tapety, czcionki oraz ikon,
  • Wysyłanie wiadomości SOS,
  • Konserwacja urządzenia,
  • Klonowanie aplikacji – możliwość korzystania z dwóch kont w tej samej aplikacji. Funkcja wspiera aplikację Facebook, Messenger oraz Skype,
  • Wysyłanie wiadomości – naciśnij szybko przycisk zasilania 3 razy, aby wysłać szybkie powiadomienie do kontaktów alarmowych, gdy znajdujesz się w sytuacji alarmowej,
  • Udostępnianie bezpośrednie – udostępniaj zawartość wybranym osobom bezpośrednio z panelu udostępniania w dowolnej aplikacji,
  • Konserwacja urządzenia.

W urządzeniu znajdziemy również wiele ciekawych i przydatnych gestów:

  • Szybkie uruchamianie aparatu poprzez dwukrotne naciśnięcie włącznika,
  • Tryb obsługi jedną ręką – dostosowuje rozmiar i układ wyświetlacza, aby łatwiej sterować telefonem jedną ręką,
  • Gesty czujnika palców – otwórz i zamknij panel powiadomień przy użyciu skanera,
  • Bezpośrednie połączenie – przybliżenie telefonu do ucha pozwala połączyć się z kontaktem aktualnie wyświetlanym na ekranie,
  • Inteligentne powiadomienie – po podniesieniu telefonu zaczyna on wibrować w celu powiadomienia nas o nieodebranych połączeniach i nieprzeczytanych powiadomieniach,
  • Łatwe wyciszenie – możemy w szybki sposób wyciszyć połączenie przychodzące oraz alarmy poprzez odwrócenie urządzenia ekranem do dołu,
  • Przeciągnij, aby zadzwonić lub wysłać wiadomość – funkcja działa w aplikacji Telefon, Kontakty oraz Wiadomości. Wystarczy przeciągnąć kontakt, numer lub wiadomość w prawo, aby zadzwonić lub w lewo, aby wysłać wiadomość,
  • Smart Stay – ekran jest podświetlany tak długo, jak na niego patrzymy,
  • Wiele okien – dłuższe przytrzymanie przycisku ostatnich aplikacji dzieli ekran na dwa okna,
  • przeciągnij dłonią nad ekranem, aby wykonać zrzut ekranu,
  • zmiana wielkości okna aplikacji.

Wydajność

Za wydajność testowanego modelu odpowiedzialny jest autorski procesor Exynos 7870 z układem graficznym Mali-T830, wspierany przez 3 GB pamięci RAM. Układ składa się z ośmiu rdzeni Cortex-A53 o taktowaniu na poziomie 1.6 GHz. Zdaję sobie sprawę, że nie są to topowe podzespoły, a wspomniany procesor stosowany był już w wielu urządzeniach Koreańczyków, ale musicie uwierzyć mi na słowo, żę Galaxy J6 działa naprawdę nieźle i do podstawowych zadań sprawdza się po prostu dobrze. Aplikacje uruchamiają się stosunkowo szybko, a całość działa w miarę płynnie – nic się tu przesadnie nie zawiesza i nie muli. Jedyne zastrzeżenia mam do tego, że korzystając ze smartfona musimy się uzbroić w cierpliwość, jeśli uruchamiamy daną aplikację od zera. Często występuje również problem z przeładowywaniem aplikacji. W czasie testów pojawiły się również błędy w postaci sporadycznie zamykających się aplikacji lub braku ich odpowiedzi.

Galaxy J6 pozwala także pograć w wymagające gry, takie jak: Asphalt 8, czy Real Racing. Smartfon dawał sobie z nimi radę, ale warto mieć na uwadze, że wspomniane gry uruchamiały się na niższych ustawieniach graficznych. Warto jednak odnotować, że obudowa lubi się nieco grzać, ale nie są to temperatury, które negatywnie wpływają na komfort użytkowania. W czasie codziennego korzystania z urządzenia, obudowa się nie nagrzewa. W ogólnym rozrachunku muszę przyznać, że Samsung Galaxy J6 pod względem wydajności pozytywnie mnie zaskoczył. Smartfon pozwala wykonywać wszystkie czynności  i nie irytuje przy tym swoim działaniem. Jeśli interesują Was wyniki uzyskane przez urządzenie w testach syntetycznych, to przejrzyjcie poniższą galerię.

Jakość dźwięku

Samsung w tym modelu zdecydował się umieścić głośnik na prawej krawędzi. Muszę przyznać, że jest to idealne umiejscowienie, gdyż bardzo ciężko zasłonić głośnik palcem czy też ręką, niezależnie od tego w jaki sposób trzymamy urządzenie. Samą jakość dźwięku oceniam pozytywnie. Na najwyższym ustawieniu głośności, dźwięk jest niestety dość płaski i potrafi zlewać się ze sobą. Warto jednak odnotować, że sam dźwięk jest czysty, a głośnik nie charczy, co ma bardzo często miejsce w urządzeniach z tej półki cenowej. Złącze słuchawkowe 3.5 mm jack audio zostało umieszczony na górnej krawędzi. Jeśli chodzi o dźwięk na słuchawkach, to jest on jak najbardziej zadowalający.

Łączność

Do naszej dyspozycji oddano jednozakresowy moduł Wi-Fi 802.11 b/g/n (2.4 GHz). Do jego działania nie mam żadnych zastrzeżeń – moduł działał bezproblemowo nawet po znacznym oddaleniu się od routera. Nie zabrakło również Bluetooth 4.2, który bez problemu współpracuje z dodatkowymi akcesoriami. Jest też NFC. Nawigacja przez cały okres testów nie sprawiała problemów – sygnał był łapany bardzo szybko. W czasie testów nie miałem żadnych problemów także z zasięgiem sieci komórkowej, a sama jakość rozmów stała na bardzo wysokim poziomie – rozmówcy słyszeli mnie głośno i wyraźnie, a ja również nie miałem problemu ze zrozumieniem osób po drugiej stronie.

Na wyposażeniu znalazł się również Dual SIM. cieszy fakt, że Galaxy J6 posiada trzy sloty, dzięki czemu nie musimy rezygnować z rozszerzenia pamięci wbudowanej, na rzecz dodatkowego numeru. Mamy tutaj jeden slot na kartę nanoSIM oraz jeden slot na kartę nanoSIM oraz microSD. W dodatku, Dual SIM jest w tym modelu aktywny, co oznacza, że bez większego problemu możemy przełączać się pomiędzy rozmowami. Smartfon został wyposażony w 32 GB pamięci wbudowanej, z czego na dane użytkownika pozostaje około 22 GB. Pamięć można dodatkowo rozszerzyć przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności wynoszącej 256 GB. Największą wadą dla mnie jest brak portu USB typu C i jednozakresowy moduł Wi-Fi.

Podsumowanie

Ciężko jest mi ostatecznie ocenić Galaxy J6. Z jednej strony jest to smartfon, który podczas testów nie sprawiał sporych problemów, z drugiej jednak w porównaniu do konkurencji wypada dość kiepsko. Uważam jednak, że smartfon w może stać się sprzedażowym hitem, dzięki dobrym ofertom u operatorów. Spora część użytkowników doceni świetny wyświetlacz Super AMOLED, niezły design oraz bardzo dobry akumulator, który oferuje ponadprzeciętne czasy pracy. Dobrze, że nie zabrakło NFC i miłego dodatku w postaci pełnoprawnego Dual SIM.  Trudno jest mi zaakceptować jednak stosunkowo kiepską wydajność, brak złącza USB typu C i tylko jednozakresowe Wi-Fi.

Jeśli zastanawiacie się nad zakupem Galaxy J6, musicie odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy wady i zalety tego telefonu są w stanie usprawiedliwić jego cenę? Moim zdaniem, tak. Samsung Galaxy J6 jest smartfonem bardzo ciekawym i pod wieloma względami kompletnym. Ostateczna decyzja, co do kupna tego modelu należy jednak do Was.

A jakie jest Wasze zdanie na temat Samsunga Galaxy J6? Dajcie znać w komentarzach!

Nasza ocena

Jakość wykonania oraz design8
Wyświetlacz9
Aparat 7.5
Akumulator9
Oprogramowanie, multimedia i wydajność8
Cena/jakość8
8.3
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0