8.1

Sony Xperia XA2 Plus – recenzja

0

W moje recenzenckie w poprzednim roku wpadły wszystkie smartfony od Sony. Dlatego też bardzo chętnie zabrałem się za testy kolejnego przedstawiciela serii XA, a dokładnie modelu XA2 Plus, który jest pierwszy średniakiem Japończyków z wyświetlaczem o proporcjach 18:9. Jakie zalety posiada wspomniany model? Czy jest to dobry sprzęt, za który warto zapłacić prawie 1700 złotych? A może lepiej poszukać czegoś innego? Na te i wiele innych pytań postaram się odpowiedzieć w niniejszej recenzji. Zapraszam do lektury!

Zawartość pudełka i specyfikacja

Pudełko, w którym otrzymałem XA2 Plus w zasadzie niczym szczególnym się nie wyróżnia. Po raz kolejny otrzymujemy charakterystyczne dla Sony, białe opakowanie. Na jego froncie znajdziemy logo producenta oraz napis sugerujący z jakim modelem mamy do czynienia. Po ściągnięciu wieka możemy zauważyć brak charakterystycznych grafik, które mogliśmy zobaczyć przy okazji wcześniejszych modeli tego producenta. W zestawie, oprócz urządzenia znajdziemy jedynie ładowarkę z odczepianym kablem USB. Sony nigdy nie rozpieszczało swoich klientów, jednak trochę szkoda, że w pudełku zabrakło słuchawek.

Pod względem specyfikacji Xperia XA2 Plus wypada całkiem przyzwoicie. Smartfon został wyposażony w 6-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD+ i proporcjach 18:9. Jego sercem jest ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 630 z układem graficznym Adreno 508. Zestaw wspierany jest przez 4 GB pamięci RAM oraz 32 GB pamięci wbudowanej, którą można dodatkowo rozszerzyć przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności wynoszącej 400 GB. Za jakość zdjęć odpowiada pojedynczy aparat główny 20 Mpx f/2.0 oraz pojedyncza kamerka o rozdzielczości 8 Mpx z f/2.4. Łączność w testowanym urządzeniu zapewniają moduły: dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n (2.4 GHz i 5 GHz), LTE, Bluetooth 5.0, NFC, GPS, A-GPS, Glonass oraz port USB typu C z obsługa OTG. Sony Xperia XA2 Plus pracuje pod kontrolą Androida 8.0 Oreo i zasilana jest przez akumulator o pojemności 3580 mAh z technologią szybkiego ładowania Quick Charge 3.0. Całość ma wymiary 157 x 75 x 9,6 mm i waży 205 gramów.

Jakość wykonania oraz design

Xperia XA2 Plus to tak na dobra sprawę nieco przeprojektowana Xperia XA2 Ultra. Oba modele są do siebie bardzo podobne, z tą różnicą, że XA2 Plus została wyposażona w wyświetlacz o proporcjach 18:9, dzięki czemu świetnie wpasowuje się w trend „bezramkowych” konstrukcji. Sony przez dłuższy czas konsekwentnie trzymało się swojej sprawdzonej stylistyki, która – krótko mówiąc – była już mocno oklepana i po prostu nudna. Wraz z modelem Xperia XZ2 „zadebiutowało” wzornictwo znane pod nazwą Ambient Flow. Poniekąd trafiło one również do testowanego dzisiaj modelu, dzięki czemu smartfon wygląda świeżo i stylowo. Wróćmy jednak do tego, co najważniejsze, czyli redukcji ramek okalających wyświetlacz. Taki zabieg stylistyczny spowodował, że wymiary gabarytowe urządzenia uległy znacznemu zmniejszeniu, dzięki czemu XA2 Plus jest znacznie mniejsza chociażby od Samsunga Galaxy A6+. W tym miejscu należą się brawa dla Japończyków za to, że wreszcie zrezygnowali z ogromnych ramek, które przez niektórych były nazywane pasami startowymi lub autostradą.

Sony w tym modelu postawiło na matowy plastik, który mi osobiście przypadł do gustu, choć lepszym materiałem byłoby tutaj aluminium. Co ważne, tworzywo sztuczne jest matowe, a ponadto cechuje się bardzo dobrą jakością. Zastosowany materiał jest teoretycznie podatny na zarysowania, ale muszę odnotować, że po moich testach nie znalazłem na obudowie żadnych większych zarysowań. Należy mieć jednak świadomość tego, że obudowa po kilku latach, a nawet miesiącach codziennego użytkowania może nie wyglądać tak dobrze. W urządzeniach Sony najbardziej lubię to, że dolna i górna krawędź są ścięte na płasko, dzięki czemu urządzenie bez większego problemu można postawić na biurku czy też innej płaskiej powierzchni. Warto zaznaczyć, że krawędzie są aluminiowe, a dodatkowo zostały one dość mocno zeszlifowane, co sprawia, że smartfon wygląda bardzo elegancko. Boczne krawędzie zostały nieco zaoblone, dzięki czemu chwyt urządzenia został mocno poprawiony.

Jakość wykonania tego modelu oceniam bardzo pozytywnie. Obudowa z tworzywa bardzo ładnie przechodzi i łączy się z metalową ramką oraz szklanym przodem. Spasowanie wszystkich elementów jest idealne, a przyciski są prawidłowo osadzone w obudowie, dzięki czemu nie chyboczą się na boki. Sony Xperia XA2 Plus bardzo dobrze leży w dłoni, choć zastosowane tworzywo może być nieco śliskie, przez co urządzenie w każdej chwili może wypaść z dłoni. Warto wspomnieć również, że obiektyw aparatu w tym modelu wystaje nieco ponad obudowę, co sprawia, że jest narażony na uszkodzenia mechaniczne. XA2 Plus może się podobać, choć zdaję sobie sprawę z tego, że takie wzornictwo nie każdemu przypadnie do gustu i ma ono zarówno zwolenników jak i przeciwników. Moim zdaniem Japończycy nareszcie stworzyli średniaka, który swoim designem nie odstaje od propozycji konkurencji.

Na koniec przyjrzyjmy się jeszcze rozmieszczeniu poszczególnych elementów, portów oraz złączy. Nad taflą wyświetlacza znajdziemy obiektyw kamerki przedniej, zestaw czujników, głośnik do rozmów, dioda powiadomień oraz logo Sony. Pod ekranem nie ulokowano natomiast żadnego elementu. Na tylnej obudowie rozłożenie elementów raczej nie zaskakuje. Mamy tam obiektyw aparatu głównego, diodę doświetlającą LED, tag NFC, czytnik linii papilarnych oraz logo Xperia. Prawa krawędź została zagospodarowana przez przyciski do regulacji głośności, włącznik oraz nieco niżej umieszczony fizyczny spust migawki. Na przeciwległym boku z kolei ulokowana została zaślepka, pod którą znajdziemy slot na kartę microSD oraz nanoSIM. Górna krawędź skrywa w sobie złącze słuchawkowe 3.5 mm jack audio oraz mikrofon. Na dolnej krawędzi znajdziemy natomiast port USB typu C, głośnik multimedialny oraz drugi mikrofon.

Wyświetlacz

W  Xperii XA2 Plus zastosowano wyświetlacz  o przekątnej 6”, proporcjach 18:9 i rozdzielczości Full HD, czyli 2160 x 1080 pikseli, co daje nam zagęszczenie pikseli na cal na poziomie 402 ppi. W praktyce oznacza to, że jakość wyświetlanych czcionek jest jak najbardziej akceptowalna i trudno jest się do czegokolwiek przyczepić. Nawet bardziej wymagające osoby, przy bliskiej odległości będą miały spory problem, aby dostrzec pojedyncze piksele i poszarpane krawędzie. Żadnych zastrzeżeń nie mam również do jasności – zarówno minimalnej, jak i maksymalnej. W pełnym słońcu nie miałem najmniejszego problemu z dostrzeżeniem treści wyświetlanych na ekranie, natomiast nocą nie odczuwałem żadnego dyskomfortu korzystając z urządzenia, choć przyznam, że minimalny poziom mógłby być troszkę niższy. Jeśli chodzi o czujnik światła, ten działa bardzo dobrze, choć w niektórych sytuacjach zbyt agresywnie przyciemnia ekran.

Jeśli chodzi o dostosowywanie treści do rozciągniętych proporcji 18:9, to nie ma z tym najmniejszego problemu – wszystkie aplikacje skalują się automatycznie. Sony Xperia XA2 Plus posiada wyświetlacz IPS, który cechuje się  całkiem ładnymi kolorami, dobrymi kątami widzenia, a także całkiem niezłym kontrastem. W ustawieniach dodatkowo możemy dopasować wyświetlany obraz pod własne preferencje. W zakładce gama kolorów i kontrastu oo naszej dyspozycji oddano dwa tryby: standardowy, a także tryb superżywych kolorów. Mamy również możliwość dostosowania balansu bieli. Ponadto w ustawieniach znajdziemy możliwość zmiany rozmiaru czcionki i rozmiaru wyświetlacza. Jest też funkcja Inteligentne sterowanie podświetleniem, dzięki której urządzenie automatycznie wykrywa czy jest trzymane w dłoni i przez ten czas pozostaje podświetlone.

Aparat

Xperia XA2 Plus jest kolejnym smartfonem z oferty Sony, którego wyposażono w pojedynczy aparat główny o rozdzielczości 23 Mpx z f/2.0 i pojedynczą kamerkę o rozdzielczości 8 Mpx ze światłem f/2.4. Aplikacja aparatu nie zmieniła się od czasu, gdy testowałem ostatnie urządzenie od Japończyków. Tak więc mamy do czynienia z aplikacją, która jest przejrzysta i prosta w obsłudze. Pod ręką mamy dostęp do najpotrzebniejszych przełączników oraz funkcji. Między trybami przełączamy się przesuwając palcem w lewo lub w prawo, natomiast przełączając się pomiędzy aparatem głównym, a frontową kamerką wystarczy przesunąć palcem w górę. Z dodatkowych trybów warto wymienić: efekt AR, efekt kreatywny, Sound Photo, Bokeh, Panoramicznie oraz Timeshift burst. Jest też oczywiście tryb manualny.

XA2 Plus, tak jak inne modele producenta, cierpi na znaną i denerwującą przypadłość. Mianowicie, mowa o podwójnym ostrzeniu. W momencie złapania ostrości na wybranym obiekcie i naciśnięciu spustu migawki, aparat ostrzy ponownie, przez co bardzo często otrzymujemy nieostre zdjęcia. Co prawda, nie jest to coś, co negatywnie wpływa na jakość zdjęć, jednak warto wspomnieć, że coś takiego ma miejsce. Jeśli chodzi o samą jakość zdjęć, uzyskiwane efekty są całkiem przyjemne dla oka. Wykonane fotografie cechują się zadowalającą ilością szczegółów, dobrą ostrością i ładnie odwzorowanymi kolorami. Fotografie wykonane po zmroku cechują się natomiast kiepską ostrością oraz fatalną wręcz szczegółowością, ale na plus muszę zaliczyć niezłe odwzorowanie kolorów.

Warto jeszcze wspomnieć o jakości selfie. Jest ona całkiem niezła, ale nie obeszło się bez kilku „ALE”.  Po pierwsze, aparat ma tendencję do przypalania jasnych scenerii, co w urządzeniu za 1700 złotych, raczej nie powinno mieć miejsca.  Po drugie, nie zachwyca niestety ostrość, a także szczegółowość. Do sporadycznych samopstryków XA2 Plus powinna jednak wystarczyć, ale nic ponadto. Na plus zaliczam prawidłowe odwzorowanie kolorów. Warto wspomnieć, że aparat przedni w XA2 Plus pracuje w dwóch trybach –  standardowym oraz szerokokątnym (120 stopni). Poniżej możecie zobaczyć galerię z przykładowymi zdjęciami wykonanymi w czasie testów:

Filmy możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę. Jest też możliwość nagrywania w rozdzielczości Full HD przy 60 i 30 klatkach na sekundę. Ponadto do naszej dyspozycji oddano również rozdzielczości HD, VGA oraz format dla wiadomości MMS. Podczas nagrywania możemy dodatkowo aktywować HDR, SteadyShot oraz śledzenie poruszającego się obiektu. Jakość nagrań w 4K oceniam bardzo dobrze – cechują się one niezłą płynnością i odwzorowaniem kolorów, ale tylko w dzień. Po zmroku widoczna jest ziarnistość i ogólny spadek jakości. Do nagrań w rozdzielczości FHD przy 60 i 30 klatkach na sekundę również nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszystko jest tak, jak powinno. Producent odrzucił jeszcze nagrywanie wideo w zwolnionym tempie przy 120 klatkach na sekundę w rozdzielczości 720p.

Akumulator

Każdego nowego lub kolejnego przedstawiciela danej rodziny smartfonów oceniamy poprzez pryzmat ulepszeń oraz zmian względem bezpośredniego poprzednika. W tym przypadku warto zaznaczyć, że Xperia XA1 Plus z akumulatorem o pojemności 3430 mAh pozwalała na pracę przez średnio jeden dzień lub nawet półtora dnia, z czego na włączonym ekranie około 5-6 godzin. Jak to się ma jednak do tego, co oferuje następca, czyli XA2 Plus.

Teoretycznie powinniśmy się spodziewać nieco lepszych czasów pracy, ponieważ testowany model posiada ogniwo o pojemności 3580 mAh. Teoria teorią, a praktyka pokazała, że XA2 Plus oferuje czasy pracy bardzo zbliżone do swojego poprzednika. Podczas codziennego, raczej średnio intensywnego użytkowania smartfon wypada bardzo dobrze, gdyż w czasie testów kilkakrotnie był w stanie dotrzymać mi kroku przez dwa dni. Przy takim scenariuszu udało mi się uzyskać około 6-7 godzin na włączonym ekranie. Podczas bardziej wymagającego użytkowania smartfon z dala od ładowarki wytrzymuje jeden dzień lub półtorej dnia, z czego na włączonym ekranie około 4,5-5,5 godziny. Muszę zaznaczyć, że wszystkie czasy pracy uzyskałem bez włączonego trybu STAMINA.

Naładowanie akumulatora ładowarką dołączoną do zestawu zajmuje około 180 minut. WArto dodać, że smartfon wspiera szybkie ładowanie Quick Charge 3.0. Nie zabrakło również funkcji, która chroni baterię. W skrócie mówiąc uczy się ona naszego trybu życia oraz godzin, w których wstajemy. Jeżeli podepniemy telefon do ładowania na całą noc, to oprogramowanie zadba o dokończenie tego procesu dopiero przed naszą pobudką. Zadaniem tej funkcji jest wydłużenie żywotności akumulatora.

Czytnik linii papilarnych

Skaner linii papilarnych został umieszczony z tyłu, znajduje się on tuż pod palcem wskazującym, dzięki czemu po chwyceniu urządzenia nasz palec naturalnie na niego wędruje. Bez problemu można dosięgnąć go niezależnie od tego, w której ręce trzymamy urządzenie. Skaner został umieszczony w wyczuwalnym pod palcem zagłębieniu, więc łatwo go zlokalizować. Czytnik jest cały czas aktywny, co oznacza, że aby odblokować urządzenie wystarczy tylko przyłożyć palec do skanera. Dodatkowo  jest skuteczny i działa prawidłowo w każdej sytuacji – przez cały okres testów nie zdarzyło mi się, aby nie chciał poprawnie odczytać mojego odcisku palca. Skaner działa bez zarzutów – odblokowuje telefon naprawdę szybko, niezależnie od tego, pod jakim kątem przyłożymy palec. Skanera dodatkowo możemy wykorzystać do autoryzacji zakupów, a także aby uzyskać dostęp do aplikacji.

Oprogramowanie

Sony Xperia XA2 Plus pracuje pod kontrolą systemu Android 8.0 Oreo z nakładką producenta. Interfejs oferowany przez Japończyków jest mało inwazyjny i nie zmienia zbyt mocno wyglądu „czystego” Androida. Producent poświęcił wiele czasu na aspekty wizualne i samą personalizację, dzięki czemu nakładka jest dopracowana i przyjemna dla użytkownika, ale najważniejsze, że jest ona prosta w obsłudze. Pozwolę sobie wymienić wszystkie najważniejsze i najciekawsze opcje, funkcje, aplikacje oraz rozwiązania obecne w interfejsie.

  • prześlij ekran – wyświetlanie kopii lustrzanej na telewizorze lub innym sprzęcie, który jest zgodny z Google Cast,
  • tryb obsługi jedną ręką – można uruchomić go poprzez przeciągnięcie palcem w górę po skosie. Co ważne, działa on w całym interfejsie,
  • możliwość tworzenia  kont użytkowników i gości,
  • Xperia Transfer Mobile – aplikacja umożliwiająca przesyłanie zawartości ze starego telefonu do Xperii,
  • AVG Protection,
  • Szkic,
  • Movie Creator, 
  • Amazon Shopping,
  • Xperia Lounge,
  • PlayStation,
  • What’s New,
  • Wiadomości,
  • Pogoda,
  • Video & TV SideView.

Wydajność

Za działanie tego modelu odpowiada procesor Qualcomm Snapdragon 630, który składa się z 8 rdzeni Cortex-A53 o taktowaniu na poziomie 2.2 GHz. Układ graficzny to w tym przypadku Adreno 508. Całość wspierana jest przez 4 GB pamięci RAM. Mamy tutaj zatem zestaw identyczny, jak w testowanej jakiś czas temu i nieco tańszej Xperii XA2 Ultra. Trochę szkoda, że Japończycy nie postawili tutaj na nieco lepszy SoC.

Na tempo pracy testowanego modelu nie narzekałem. Smartfon szybko reaguje na polecenia, a podczas testów nie zdarzały mu się żadne poważne przycinki. Co ważne, producent przyłożył się do kwestii optymalizacji oprogramowania. Nakładka, choć bogata w funkcje, zaskakuje lekkością i szybkością działania. Jak wspomniałem, wszystkie zadania są wykonywane bez większych opóźnień. XA2 Plus dobrze radzi sobie również z grami. Mimo, że w codziennej pracy ciężko się do czegoś przyczepić, to instalacja większych programów, kopiowanie plików czy wczytywanie bardziej wymagających gier trwa nieco dłużej niż mogłoby się początkowo wydawać.

Na urządzeniu testowałem gry pokroju Asphalt 8, Real Racing 3, Need For Speed czy też Dead Trigger 2. W czasie testów nie zauważyłem, aby obudowa urządzenia grzała się jakoś specjalnie. Przy dłuższej rozgrywce staje się ona jedynie cieplejsza w górnej części. Jeśli jesteście fanami cyferek lub ciekawi Was jak Xperia XA2 Plus wypada w najpopularniejszych benchmarkach, to zapraszam do przejrzenia poniższej galerii.

Jakość dźwięku

XA2 Plus ma tylko jeden głośnik multimedialny, który umieszczony jest w niezbyt dobrym miejscu. Ulokowano go na dolnej krawędzi, przez co łatwo jest go wytłumić zasłaniając ręką. Dobrą wiadomością jest to, że dźwięk wydobywający się z głośnika jest głośny. Sama jakość dźwięku jest w porządku, ale brakuje mu nieco głębi i niższych tonów. Co ważne, dźwięk jest czysty i klarowny nawet na maksymalnym poziomie głośności. Do naszej dyspozycji jest też 3.5 mm jack audio, znajdujący się na górnej krawędzi, który po podłączeniu słuchawek sprawuje się naprawdę dobrze – ogólna jakość dźwięku jest akceptowalna. Należy także wspomnieć o obecności equalizera czy też funkcji poprawiającej jakość dźwięku – ClearAudio+.

Łączność

Do naszej dyspozycji oddano dwuzakresowy moduł Wi-Fi (802.11 ac/b/g/n/, 2.4 GHz i 5 GHz). Do jego działania nie mam żadnych zastrzeżeń – moduł działał bezproblemowo nawet po znacznym oddaleniu się od routera. Nie zabrakło również Bluetooth 5.0, który bez problemu współpracuje z dodatkowymi akcesoriami. Nawigacja przez cały okres testów nie sprawiała problemów – sygnał był łapany bardzo szybko. W czasie testów nie miałem żadnych problemów także z zasięgiem sieci komórkowej, a sama jakość rozmów stała na bardzo wysokim poziomie – rozmówcy słyszeli mnie głośno i wyraźnie, a ja również nie miałem problemu ze zrozumieniem osób po drugiej stronie.

Cieszy również obecność NFC oraz portu USB typu C. Na wyposażeniu znalazł się także podwójny slot kart nanoSIM. Na dane użytkownika przeznaczono 32 GB pamięci wbudowanej. Slot ulokowano na lewym boku – aby się do niego dostać, trzeba wysunąć tackę z kartą, co automatycznie powoduje ponowne uruchomienie telefonu. Po wyjęcia urządzenia z pudełka do naszej dyspozycji pozostaje około 22 GB pamięci, którą można rozbudować przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności wynoszącej 400 GB.

Podsumowanie

Sony Xperia XA2 Plus to urządzenie świetnie wykonane i ładnie wyglądające, a do tego wszystkiego całkiem nieźle leży w dłoni, oczywiście jak na sprzęt z 6-calowym wyświetlaczem. Cieszy obecność proporcji 18:9, a sam ekran nie zawodzi praktycznie pod żadnym względem. Poniekąd zachwyca czas pracy na jednym ładowaniu. Maksymalnie 7,5 godziny pracy na włączonym ekranie przy Wi-Fi to wynik naprawdę dobry, jak na dzisiejsze standardy. Nawet wymagający użytkownicy mogą mieć problem z rozładowaniem tego urządzenia w mniej niż jeden dzień. Płynność działania również warto zaliczyć na korzyść XA2 Plus. Tak na dobrą sprawę do szczęścia brakuje jedynie nieco lepszego procesora, jednak codzienna kultura pracy jest w pełni zadowalająca i w czasie testów nie odczułem żadnego poważnego dyskomfortu. Ten smartfon ma też kilka innych zalet, o których mogliście przeczytać w niniejszej recenzji.

Rozczarowaniem dla mnie jest aparat główny. Tak na dobrą sprawę nie dziwi mnie to zbyt mocno, bo smartfony od Sony, a szczególnie średniaki nigdy nie wyróżniały się jakością zdjęć. Nie mogę jednak powiedzieć, że fotografie wykonywane XA2 Plus są kiepskie, bo w dzień cechują się one całkiem dobrą jakością, ale wieczorami już nie jest tak dobrze. Patrząc jednak na to z innej strony, to który średniak zachwyca jakością zdjęć nocnych? Tak na dobrą sprawę, to niewiele jest takich modeli, tak więc ciężko jest mi jednoznacznie ocenić aparat zastosowany w XA2 Plus.

Czy cena na poziomie 1699 złotych nie jest zbyt wysoka? Wydaje mi się, że cena XA2 Plus jest nieco wygórowana, ale jeśli popatrzymy na to, co oferuje wspomniany model, to zakup  Xperii XA2 Plus automatycznie może stać się opłacalny.

A co Wy myślicie na temat Sony Xperia XA2 Plus? Dajcie znać w komentarzach!

Nasza ocena

Jakość wykonania oraz design9
Wyświetlacz8
Aparat 7
Akumulator9
Oprogramowanie, multimedia i wydajność8
Cena/jakość7.5
8.1
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0