0

Tydzień temu na łamach MobileWorld24 opublikowałem recenzję flagowego Honora Play. Dzisiaj czas na smartfona całkowicie innego. Budżetowy Honor 7s nie ma możliwości stanąć w szranki z wysoko-półkowym bratem ale jest szansa, że w swojej kategorii cenowej będzie godnym rywalem dla konkurencji. Czy tak jest naprawdę? Sprawdźmy!

Zawartość pudełka i specyfikacja

Honor 7s przywędrował do mnie w bardzo ładnym, błękitnym pudełku. Na górze takowego umieszczono jedynie nazwę modelu – to samo tyczy się prawej jak i lewej strony. Na przodzie znajduje się naklejka z IMEI i numerem kodowym smartfona. Zaś na tyle tylko i wyłącznie logo producenta. Spodnią część zajęła krótka specyfikacja i informacje o producencie. Otwieramy pudełko i naszym oczom ukazuje się Honor 7s. Pod nim ulokowano kartonik na którego pokrywce miejsce znalazł kluczyk do tacki SIM – nie pytajcie kto wpadł na pomysł umieszczenia go tam. W kartoniku znajdziemy ładowarkę, która, bazując na jej opisie, nie wspiera szybkiego ładowania. Mamy tutaj też kabelek MicroUSB. Słuchawek tutaj brak i nie wiem po co są te dodatkowe pudełeczka po bokach. W zestawie nie znalazłem ani instrukcji ani karty gwarancyjnej jednak liczę, że jest to po prostu związane z faktem, że jest to egzemplarz testowy.

Honor 7s jest produktem budżetowym. Smartfon posiada 5,45 calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 720×1440 pikseli i proporcjach 18:9. Zajmuje on około 73% powierzchni przedniego panelu zaś jego PPI to 295. Wykorzystany procesor to czterordzeniowy Mediatek MT6739 o taktowaniu maksymalnym 1,5 GHz. Wspiera go grafika PowerVR GE8100 i 2 GB pamięci RAM. Pamięć wbudowana to 16 GB i rozszerzymy ją o 256 GB za pomocą karty MicroSD. Na pleckach umieszczono jeden aparat 13 Mpx wraz z diodą doświetlającą. Na froncie znajduje się kamerka do selfie 5 Mpx, co ciekawe z również z diodą doświetlającą. Za łączność odpowiada jedno-zakresowe Wi-Fi 802.11 b/g/n, LTE, Bluetooth 4.2 i GPS obsługujący A-GPS i GLONASS. Urządzenie jest DualSIMem i posiada dodatkowy slot na MicroSD. Jest tutaj obecny mini-jack jak i MicroUSB. Akumulator ma pojemność 3020 mAh i nie wspiera szybkiego ładowania. Honor 7s działa pod kontrolą Androida 8.1 Oreo i nakładki EMUI 8.0. Urządzenie ma wymiary 146.5×70.9×8.3 mm i waży 142 gramy.

Honor 7s

Jakość wykonania oraz design

Biorąc pod uwagę fakt, że Honor 7s jest budżetowcem to muszę przyznać, że prezentuje się naprawdę dobrze.

Obudowę wykonano z dobrej jakości tworzywa sztucznego. Nie skrzypi ona co jest bardzo dużym plusem. Dodatkowo praktycznie wcale się nie palcuje a ewentualne odciski szybko zetrzemy.

Na tyle umieszczono pojedynczy, horyzontalny aparat. Wygląda on mniej więcej tak jak ten z iPhone 7 Plus tylko, że zamiast jednego oczka mamy diodę doświetlającą. Na pleckach już nic więcej nie znajdziemy ponieważ urządzenie czytnika linii papilarnych nie posiada. Na prawej krawędzi umieszczono przyciski regulacji głośności i przycisk blokady. Mają one wyczuwalny klik i delikatne luzy. Po drugiej stronie znajdziemy slot na karty SIM. Górna krawędź zajęta została przez złącze mini-jack. Nigdy nie zrozumiem tego pomysłu bo w mojej opinii jest to bardzo niepraktyczne. Ostatnie miejsce czyli dolna krawędź to mikrofon i wejście MicroUSB.

Front urządzenia nie zaskakuje. Dość duży, kanciasty wyświetlacz w żadnym stopniu nie nawiązujący do aktualnych trendów. Wielka dolna belka na której spokojnie zmieściłby się czytnik linii papilarnych a mamy tutaj jedynie nazwę producenta. Nad ekranem umiejscowiono głośnik będący jednocześnie głośnikiem głównym i głośnikiem do rozmów, aparat, diodę doświetlającą, diodę powiadomień i czujniki.

Powiem szczerze, że tych proporcji 18:9 tutaj nie widać. Ramki boczne są duże a o górnej i dolnej lepiej nie wspominać. Można by tutaj dać tańszy wyświetlacz 16:9 a efekt byłby ten sam.

Wyświetlacz

No właśnie. 5,45 cala, 720×1440 pikseli. “Nowoczesne” 18:9. PPi, to jak wspomniałem, 295 punktów na cal.

Do ostatniego niezbyt się przyczepię bo przy takim rozmiarze ekranu nie jest to jakimkolwiek problemem. Rozdzielczość też jest jak najbardziej w porządku. Nie spotkałem się tutaj z żadnymi nie ostrymi krawędziami czy brakiem wyraźnego obrazu.

Kolory odwzorowane są poprawnie a czerń nie jest taka zła. Ogólnie jak za tą cenę jest naprawdę dobrze. W ustawieniach możemy kontrolować temperaturę barw. Jest tutaj także funkcja ochrony wzroku czy Podświetlenie nocne, które zmienia temperaturę kolorów na cieplejszą po zachodzie słońca. Z jasnością minimalną wszystko jest w porządku zaś z maksymalną nie do końca. Po ustawieniu jej na wartość najwyższą kolory przybierają białawą barwę i jest to mało przyjemne dla oczu. Automatyczne kontrolowanie takowej działa… średnio.

W ustawieniach zmienimy rozmiar wyświetlanego obrazu czy też rozmiar czcionki. Obecne jest tutaj oczywiście dobrze działające skalowanie aplikacji do proporcji 18:9. Możemy również włączyć Inteligentne zarządzenie rozdzielczością. O ile w topowych modelach Huawei/Honor mamy opcję wybrania pomiędzy Full HD+, UHD czy też FHD to tutaj jest to po prostu… przycisk. Dostosować go niestety nie możemy.

Bateria

Akumulator to litowo-jonowa jednostka o pojemności 3020 mAh. Nie naładujemy go szybkim ładowaniem a jedynie standardowym.

Bateria powinna starczyć na prawie cały dzień średniego użytkowania. Gdy wychodziłem z domu około 7 to gdzieś o 16-17 Honor 7s prosił o podłączenie do ładowarki. SOT wynosił około 3,5 godziny.

Akumulator do 50% ładuje się w 40 minut zaś do 100% w półtora godziny.

Aparat

Aparat główny to pojedyncza jednostka 13 Mpx z diodą doświetlającą.

Aplikacja aparatu, po wcześniejszych kontaktach ze smartfonami Huawei, mocno zaskakuje. Jest ona bardzo uboga i wyglądem przypomina mi standardową aplikację od Google. Tyle, że tą pare lat temu. Mamy tutaj kilka trybów. Dokładniej Zdjęcie, Wideo, Panoramę, Makijaż Cyfrowy (upiększanie selfie), i HDR. To ostatnie działa bardzo słabo. Po zrobieniu zdjęcia telefon przez kilka sekund “myśli” dlatego też nie korzystałem z takowego. Możemy tutaj też wybrać efekty takie jak sepia czy negatyw. Brak tutaj jednak trybu Pro.

Zdjęcia wykonane Honorem 7s wydają mi się być największym atutem tego urządzenia. W przypadku zdjęć szczegółowych jest naprawdę bardzo dobrze. Urządzenie wykonuje fotografie z ostrymi krawędziami i dobrze eksponuje fotografowany obiekt. Podczas robienia zdjęć miałem pewien problem z fokusem makro i czasami psuło to bliskie zdjęcia (widać to na fotografii zbliżeniowej gałęzi z igłami). Zdjęcia obejmujące więcej obiektów również nie są złe. Obecny jest tu jednak problem z ostrością na krawędziach. Mimo to fotografie są ładne, dość szczegółowe i do tego z dobrymi kolorami. Zdjęcia nocne, jak za taką cenę, zaskakują. Nie są one przesadnie ostre jednak brak na nich szumów a jasność stoi na wysokim poziomie.

Honor 7s nagrywa wideo w Full HD i HD. W obu wypadkach przy 30 klatkach na sekundę. Niestety nie ma tutaj żadnej stabilizacji obrazu. Filmy dzienne są dość dobre. Mamy tutaj poprawne odwzorowanie kolorów chociaż mocno kuleje autofokus i ostrość. Z filmami nocnymi jest podobnie. Są mniej wyraźne jednak nadrabiają brakiem szumów.

Oprogramowanie

Honor 7s, jak wszystkie smartfony od Huawei, działa pod kontrolą rozbudowanego systemu EMUI. W tym wypadku w wersji 8.0 wraz z Androidem 8.1 Oreo.

EMUI to niestety, w mojej opinii, ociężały kombajn, który bardzo mocno szkodzi możliwościom Honora 7s. W jakimś stopniu rekompensuje nam to możliwościami personalizacji, zmiany motywów czy też opcjami konfiguracji. System posiada wbudowaną aplikację Menedżer Telefonu, która służy jako antywirus i program do czyszczenia pamięci RAM. Mamy tutaj też oficjalną aplikację sklepu Honora czy HiCare, która pozwala na skontaktowanie się z serwisem czy przeczytanie interesujących porad na temat korzystania z urządzenia. Zdecydowanym plusem EMUI jest bardzo rozbudowana aplikacja Muzyki. Ogólnie możliwości mamy tutaj dużo – gesty, zmiana przycisków nawigacyjnych czy też duża ilość aplikacji własnych.

Jakość dźwięku

Słuchawki

Honor 7s na słuchawkach gra po prostu dobrze i nie mam zbytnio jak się rozpisać na ten temat. W tej kwestii nic nie zaskakuje ale też nic nie jest złe. Jedynie maksymalna głośność mogłaby być trochę wyższa.

Głośnik

Ciekawym rozwiązaniem jest połączenie głośnika do rozmów z tym służącym do multimediów. Jest to jednak dość funkcjonalne i praktyczne. Sam głośnik gra przeciętnie i na niższych głośnościach nie ma z nim problemu. Gdy włączymy ją na wartość maksymalną pojawia się delikatne szumienie i zniekształcenie dźwięku ale to bardzo często spotykane.

Wydajność

To będzie bardzo ciekawy moment tej recenzji. Mediatek MT6739, grafika PowerVR GE8100 i 2 GB RAMu. To nie brzmi dobrze…. ale może Huawei się postarało i optymalizacja nadrabia?

Nie.

Urządzenie działa okropnie wolno i codzienne korzystanie z niego wymagało ode mnie dozy cierpliwości. Nawet patrząc na cenę jest to jakość działania, według mnie, nie do przyjęcia. Aplikacja aparatu odpalona z poziomu ekranu blokady potrafiła włączać się z 5 sekund. Przewijanie pomiędzy ekranami domowymi powodowało mikro-ścinki a korzystanie z Messengera było istną katorgą. Odpalenie Google Keeps w przeglądarce trwało wieki i potrafiło… zaciąć telefon. Trzymanie aplikacji w pamięci RAM to dla Honora 7s rzecz obca. Program z którego wyszedłem nawet na minutę i tak znikał z pamięci i odpalał się od nowa.

W grach Honor 7s radzi sobie… uznajmy, że po prostu sobie radzi. Przetestowałem go w produkcjach takich jak Asphalt 8, PUBG czy też Real Racing i nie było to łatwe ponieważ podczas każdej instalacji smartfon informował o braku wolnego miejsca. Na ustawieniach niskich nie jest źle i da się na takowych dość normalnie pograć. Jeśli chodzi o nagrzewanie się to Honor 7s nagrzał się już podczas instalacji pierwszej z nich. Na szczęście po długiej rozgrywce nie był on bardzo ciepły chociaż czułem pewien dyskomfort.

Poniżej zamieszczam zrzuty ekranu z popularnych benchmarków. Chociaż nie wiem czy ma to jakikolwiek sens. Gdzie jest AnTuTu pytacie? Niestety, na Honorze 7s nie dało się przeprowadzić tego testu ponieważ smartfon zacinał się w połowie benchmarka mimo kilkukrotnego przeinstalowania aplikacji.

Łączność

Tutaj nie jest źle. Jedno-zakresowe Wi-Fi 802.11 b/g/n, LTE, Bluetooth 4.2 i GPS obsługujący A-GPS i GLONASS to taki standard w tej cenie. Standard, który działa.

Przez cały okres testów nie spotkałem się z problemami z połączeniami czy internetem, mobilnym jak i WiFi. GPS działa dobrze, jest dokładny i szybko łapie fixa.

Podsumowanie

Podczas testów Honora 7s czułem się jakbym obcował z moim dawnym kompanem – Samsungiem Galaxy A3 2015. Oba smartfony to budżetowce i oba działają bardzo, bardzo podobnie. Różnicą jest tylko i wyłącznie data premiery. Pomiędzy A3 2015 a Honorem 7s są “zaledwie” cztery lata różnicy. A3 wyszedł w 2014 roku zaś Honor w 2018. To chyba w pełni opisuje jakość doznań jakie zafundował mi recenzowany model.

Jeśli poszukujecie dobrego smartfona do kwoty 500 złotych to Honor 7s w większości wypadków nie jest właściwym wyborem. O ile jego aparat, jak na cenę, jest naprawdę dobry a bateria powinna wytrzymać cały dzień użytkowania to wydajność niszczy wszystko. Gdyby nie ona to z czystym sercem polecałbym to urządzenie. Jednak w momencie gdy testowany egzemplarz zacina mi się podczas odpalania aplikacji aparatu to mam opory przed nazwaniem go godnym polecenia.

Poznaliśmy polską cenę Samsunga Galaxy A9

Wcześniejszy wpis

Samsung pokaże światu składany smartfon już 7 listopada

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony