7.8

Alcatel 1X – recenzja

0

Alcatel 1X jest pierwszym smartfonem z systemem Android Go, który swoją oficjalną premierę miał na tegorocznych targach MWC 2018 w Barcelonie. Tak się składa, że na łamach MobileWorld24.pl już od jakiegoś czasu możecie przeczytać recenzję innego urządzenia z Androidem Go na pokładzie, a mianowicie – myPhone Fun 6 Lite. Tymczasem do naszej redakcji przywędrował nieco droższy Alcatel 1X. Wszystko na temat tego urządzenia dowiecie się w niniejszej recenzji. Zapraszam do lektury!

Zawartość pudełka i specyfikacja

Smartfon oferowany jest w stosunkowo dużym pudełku, który kryje jednak raczej skromny zestaw akcesoriów. Zacznijmy jednak od samego opakowania, które swoją stylistyką raczej nie zaskakuje. Otrzymujemy typowe pudełko, które zostało zachowane w biało-niebieskiej kolorystyce. Na jego froncie znajduje się ilustracja przedstawiająca urządzenie, a także logo producenta i model urządzenia. Na jednym z boków wyszczególniono najważniejsze cechy, natomiast z tyłu znajduje się skrócona specyfikacja techniczna Alcatela 1X. W zestawie, oprócz urządzenia znajdziemy jeszcze ładowarkę z odczepianym kablem USB, kluczyk do wyjęcia tacki na karty, dokumentację, a także podstawowy zestaw słuchawkowy. Jak widzicie, zestaw nie jest bogaty, jednak od urządzenia z tej półki cenowej naprawdę nie można oczekiwać zbyt wiele.

Alcatel 1X został wyposażony w 5,34-calowy wyświetlacz TFT o rozdzielczości 480 x 960 pikseli i proporcjach 18:9. Pod jego obudową znajduje się czterordzeniowy procesor MediaTek MT6739 z grafiką PowerVR GE8100, który wspierany jest przez 2 GB pamięci RAM. Na dane użytkownika producent przeznaczył 16 GB pamięci wbudowanej, którą można rozbudować przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności wynoszącej 128 GB. Zdjęcia wykonamy przy pomocy 13 Mpx aparatu głównego oraz 5 Mpx aparatu przedniego. Łączność w Alcatel 1X zapewniają moduły: dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 b/g/n (2.4 GHz), LTE, Bluetooth 4.2, GPS, A-GPS oraz złącze microUSB 2.0. Smartfon pracuje pod kontrolą Androida 8.1 Oreo (Android Go) i zasilany jest przez akumulator o pojemności 2460 mAh. Całość ma wymiary 147,5 x 70,6 x 9,15 mm i waży 151 gramów.

Jakość wykonania oraz design

Alcatel 1X to smartfon, który zdecydowanie nie urzeka swoim designem, ale też nie daje większych powodów do narzekań. Obudowa w całości została wykonana z tworzyw sztucznych, które są miłe w dotyku i stosunkowo niezłe jakościowo. Co ważne, tworzywo nie palcuje się i nie zbiera zarysowań. Zapewnia też zdecydowanie pewniejszy chwyt – telefon nie zsuwa się z ręki, ani żadnych powierzchni. Warto zaznaczyć, że klapki nie można zdjąć. Co więcej, spasowanie obudowy nie jest idealne. W szczelinach między ekranem a klapką łatwo gromadzi się brud. Jeśli chodzi o front, to niczym szczególnym się on nie wyróżnia, ale sporym plusem jest zastosowanie p[proporcji 18:9, dzięki którym otrzymujemy dość spory wyświetlacz w obudowie o relatywnie małych wymiarach. Pod względem ergonomii Alcatel 1X zdaje egzamin.

Na koniec przyjrzyjmy się jeszcze rozmieszczeniu poszczególnych elementów, portów oraz złączy.  Nad taflą wyświetlacza znajdziemy obiektyw kamerki przedniej, zestaw czujników, diodę powiadomień oraz  głośnik do rozmów, który jednocześnie jest głośnikiem multimedialnym. Z tyłu, na obudowie z kolei, mamy obiektyw aparatu głównego, diodę powiadomień, logo Alcatel, a także kilka napisów i symboli towarowych. Jeśli chodzi natomiast o zagospodarowanie krawędzi, to na prawej mamy przyciski do regulacji głośności oraz włącznik. Na lewym boku umieszczono z kolei slot na karty. Na górnej krawędzi znajdziemy złącze słuchawkowe 3.5 mm oraz mikrofon, natomiast na dolnej krawędzi ulokowano złącze microUSB oraz drugi mikrofon.

W ogólnym rozrachunku Alcatel 1X nie powala na kolana pod względem wzornictwa i zastosowanych materiałów, aczkolwiek na plus należy zaliczyć ergonomię, z jaką całość została zaprojektowana.

Wyświetlacz

Smartfon ewidentnie nawiązuje do niemal wszystkich tegorocznych smartfonów, a to wszystko za sprawą ekranu o proporcjach 18:9. Jeśli ktoś liczy, że Alcatel 1X pod tym względem będzie oferował świetne parametry, to raczej musi „obejść się smakiem”. Smartfon został wyposażony w 5,34-calową matrycę TFT IPS o bardzo niskiej jak na dzisiejsze standardy rozdzielczości wynoszącej 960 x 480 pikseli. Wspomniane parametry przekładają się na zagęszczenie pikseli na poziomie 201 ppi. Nie jest to wartość tragiczna, ale każdy użytkownik bez problemu dostrzeże nieostre elementy, poszarpane czcionki i krawędzie ikon. Kolorystyka ekranu również nie zachwyca – czernie są raczej ciemnoszare, a kolory mocno wyblakłe. Gdy spojrzymy na ekran nawet pod niewielkim kątem, to obraz szybko traci na jakości.

Warto jeszcze wspomnieć o jasności. Jej maksymalny poziom mógłby być nieco wyższy, ponieważ w pełnym słońcu nie wszystko jest dobrze widoczne, ale jak na urządzenie tej klasy, to nie jest źle i naprawdę pozytywnie się zaskoczyłem, bo myślałem, że będzie znacznie gorzej. Dobrze wypada też jasność minimalna, gdyż nie jest zbyt wysoka i nie męczy naszych oczu po zmroku. Co ważne, w urządzeniu nie zabrakło automatycznej regulacji jasności. Mam jednak co do niej pewne zastrzeżenia. Działa ona dość powoli i opornie, a czasem musimy zaczekać dłuższą chwilę, aby ekran się ściemnił lub rozjaśnił, co z czasem mocno irytuje. Jeśli chodzi o dostosowywanie treści do rozciągniętych proporcji 18:9, to nie ma z tym najmniejszego problemu – wszystkie aplikacje skalują się automatycznie.

W ustawieniach nie zabrakło także możliwości włączenia trybu nocnego, czyli filtra światła niebieskiego, który zmniejsza emitowanie tego właśnie światła, dzięki czemu nasze oczy nie męczą się tak bardzo podczas korzystania z urządzenia w nocy. Do naszej dyspozycji oddano także opcję MiraVision, która pozwala na wybór jednego z trzech trybów wyświetlanych barw: standardowy, żywy lub użytkownika. W trybie użytkownika możemy sami ustawić kontrast, nasycenie, ostrość oraz temperaturę barw. Ponadto możemy również włączyć kontrast dynamiczny. Jest też możliwość zmiany rozmiaru wyświetlacza i rozmiaru czcionki.

Aparat

Na tyle urządzenia umieszczono 13 Mpx aparat główny wspierany przez autofokus i diodę doświetlającą LED. Dodatkowo można skorzystać z interpolacji zdjęć do 16 Mpx. Jest to raczej standard w budżetowych smartfonach i pod względem aparatu, jak i samej jakości zdjęć Alcatel 1X raczej się nie wyróżnia. Zacznijmy od aplikacji aparatu, która na całe szczęście została nieco przeprojektowana, dzięki czemu nie dostajemy przestarzałego i nie intuicyjnego oprogramowania. Aplikacja jest przejrzysta, prosta w obsłudze i stosunkowo bogata w różne opcje. Mamy od razu przełączniki do trybów HDR, filtrów oraz samowyzwalacza. Nie zabrakło większości standardowych dodatków, takich jak: tryb automatyczny, panorama, zdjęcia poklatkowe, społeczności oraz długi czas ekspozycji. Nie zabrakło także dziewięciu filtrów kolorystycznych.

W praktyce Alcatel 1X potrzebuje kilku chwil na złapanie ostrości, wykonanie fotografii oraz jej zapis. Wykonywanie fotografii ma sens wyłącznie w dobrych warunkach oświetleniowych, choć nawet wtedy nie można oczekiwać zbyt wiele – aparat ma problem z wyostrzaniem, a balans bieli w większości przypadków żyje własnym życiem. Zdjęcia wykonane w dobrych warunkach oświetleniowych cechują się niezłym odwzorowaniem kolorów, przeciętną ostrością oraz szczegółowością. Urządzenie ma tendencję do prześwietlania ujęć. Po zmroku bardzo trudno zrobić jakiekolwiek ostre zdjęcie. Przednia kamerka jest, ma rozdzielczości 5 Mpx i umożliwia interpolację zdjęć do 8 Mpx. Jakość zdjęć wykonanych przy jej pomocy również nie zachwyca i w większości przypadków nie nadaje się nawet na publikację w różnych mediach społecznościowych.

Filmy możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości  Full HD przy 30 klatkach na sekundę. Jest też możliwość nagrywania w rozdzielczości HD oraz SD (480P).  Fajnie, że w urządzeniu nie zabrakło również elektronicznej stabilizacji obrazu. Jakość nagrań możecie ocenić sami przeglądając poniższą playlistę:

Akumulator

Ogniwo, jakie znajdziemy w tym modelu ma pojemność 2460 mAh. Mamy zatem do czynienia ze stosunkowo małym akumulatorem, ale należy pamiętać, że Alcatel 1X oferuje podzespoły, które nie są zbyt wymagające pod względem zużycia energii. Pewnie zastanawiacie się jakie czasy pracy oferuje wspomniany model.

Co prawda, Alcatel 1X nie posiada dużego akumulatora, ale czasy pracy przez niego oferowane są naprawdę niezłe. Przyznam, że pozytywnie mnie to zaskoczyło. Przy umiarkowanym użytkowaniu, smartfon jest w stanie bez problemu wytrzymać około jednego dnia. Jeśli chodzi o czas pracy na włączonym ekranie, to przy takim scenariuszu możemy uzyskać średnio 4-5 godzin na włączonym ekranie. Przy sporadycznym użytkowaniu smartfon dotrzymuje nam kroku przez ponad jeden dzień, a czas na włączonym ekranie wynosi wtedy ponad 5 godzin. Gdy bardziej obciążymy Alcatela 1X, to po ładowarkę będziemy sięgać znacznie częściej, bo średnio co pół dnia. W takiej sytuacji udało mi się uzyskać od 3 do 3,5 godziny na włączonym ekranie.

Ładowanie urządzenia ładowarką dołączoną do zestawu trwa ponad 3 godziny.

Rozpoznawanie twarzy

Producent w tym modelu nie zastosował czytnika linii papilarnych. Zamiast niego mamy natomiast rozpoznawanie twarzy. Gdybym miał krótko go opisać, to napisałbym: fajnie, że jest, ale nic ponadto. Co prawda rozpoznawanie działa stosunkowo dobrze, ale powoli i bardzo często się myli. Taki scenariusz ma miejsce zarówno w dobrych, jak i gorszych warunkach oświetleniowych.

Oprogramowanie

Alcatel 1X pracuje pod kontrolą systemu Android Oreo (Go Edition). Jest to system, który został zaprojektowany z myślą o urządzeniach ze słabszą specyfikacją – przede wszystkim z mniejszą ilością pamięci RAM. System dba przede wszystkim o zmniejszenie transferu danych, a także oferuje specjalny pakiet usług i aplikacji, które zużywają mniej zasobów od znanych dotychczas aplikacji.  W praktyce wygląda to tak, że przykładowo YouTube (Go) obsługuje wyłącznie nagrania w maksymalnej rozdzielczości 480p, a Google Chrome ma domyślnie włączony tryb oszczędzania danych. Ponadto producent dorzuca do oprogramowania kilka dodatkowych funkcji i gestów:

  • możliwość zmiany układu paska nawigacyjnego oraz jego koloru,
  • tryb obsługi jedną ręką,
  • Smart Manager,
  • DuraSpeed,
  • powielanie aplikacji,
  • tryb nie przeszkadzać.

Wydajność

Za działanie tego urządzenia odpowiada procesor MediaTek MT6739, który składa się z czterech rdzeni Cortex-A53 o maksymalnej częstotliwości taktowania na poziomie 1.5 GHz. Zastosowany tutaj SoC jest  obecnie często spotykany w budżetowych modelach i wyróżnia się niskim zużyciem energii oraz przyzwoitą wydajnością. Zestaw wspierany jest przez 2 GB pamięci RAM, a za grafikę odpowiada układ PowerVR GE8100. Jesteście ciekawi jak Alcatel 1X radzi sobie w praktyce?

Przyznam, ze całkiem nieźle, ale testowany model skierowany jest zdecydowanie do mniej wymagających użytkowników, którzy nie muszą mieć uruchomionych jednocześnie kilku aplikacji. Sprzęt ma problemy z uruchomieniem większości najnowszych testów syntetycznych, a instalowanie bardziej zasobożernych aplikacji czy gier 3D nie ma najmniejszego sensu. Pamiętajmy jednak, że nie do takich celów Alcatel 1X został przecież stworzony. Jeśli zainstalujemy na urządzeniu mniej wymagające aplikacje w wersji Lite, to staje się on naprawdę przyjemnie działającym modelem. Przeglądanie stron nie sprawia problemów, a całość działa stosunkowo płynnie. Podczas korzystania z urządzenia należy jednak mieć trochę cierpliwości, gdyż siłą rzeczy wszystkie polecenia wykonuje z widocznym opóźnieniem.

W czasie testów nie zauważyłem, aby obudowa urządzenia grzała się jakoś specjalnie. Jeśli jesteście ciekawi wyników uzyskanych przez Alcatela 1X w testach syntetycznych, to zachęcam do przejrzenia galerii poniżej:

Jakość dźwięku

Jak już wspomniałem wcześniej, głośnik został umieszczony nad ekranem. Taka lokalizacja jest dość rzadko spotykana, ale ma sporo zalet. Przede wszystkim bardzo trudno jest zasłonić głośnik, a tym samym zagłuszyć dźwięk. Głośnik służy zarówno do przeprowadzania rozmów telefonicznych, jak i do odtwarzania dźwięków innych multimediów.

Sama jakość dźwięku nie powala, ale spodziewałem się, że urządzenie z tej półki cenowej wypadnie pod tym względem znacznie gorzej. Na najwyższym ustawieniu głośności, dźwięk jest płaski i potrafi zlewać się ze sobą. Warto jednak odnotować, że sam dźwięk jest stosunkowo czysty, a głośnik nie charczy, choć czasami też się to zdarzało. Złącze słuchawkowe 3.5 mm jack audio zostało umieszczony na górnej krawędzi. Jeśli chodzi o dźwięk na słuchawkach, to jest on jak najbardziej zadowalający.

Łączność

Do naszej dyspozycji oddano jednozakresowy moduł Wi-Fi 802.11 b,g,n (2.4 GHz). Do jego działania nie mam żadnych zastrzeżeń – moduł działał bezproblemowo nawet po znacznym oddaleniu się od routera.Jest też LTE i nie zabrakło oczywiście Bluetooth 4.2, który bez problemu współpracuje z dodatkowymi akcesoriami. Mamy również GPS z A-GPS, który w czasie testów nie sprawiał problemów, choć czasem lokalizacja zatrzymywała się i miała problem z dokładnym odnalezieniem naszej pozycji. W czasie testów nie miałem żadnych problemów także z zasięgiem sieci komórkowej, a sama jakość rozmów jest akceptowalna, ale warto odnotować, że mikrofon ma problemy z odszumianiem, natomiast głośnik potrafi dość znacząco zniekształcać głos.

Na wyposażeniu znalazł się także podwójny slot kart SIM, tak więc mamy tutaj Dual SIM standby. Jeśli chodzi o port USB, to w Alcatel 1X zastosowano microUSB 2.0. Smartfon został wyposażony w 16 GB  pamięci wbudowanej, z czego na dane użytkownika pozostaje około 10,65 GB. Pamięć można dodatkowo rozszerzyć przy pomocy karty microSD.

Podsumowanie

Przyznam szczerze, że Alcatel 1X bardzo przypadł mi do gustu, co przy okazji testów budżetowych urządzeń raczej nie zdarza się zbyt często. Smartfon bardzo pozytywnie zaskakuje jakością wykonania. Mimo, że całość została stworzona z tworzywa sztucznego, to jest on przede wszystkim miły w dotyku i dość dobrze połączony z resztą konstrukcji. Alcatela 1X muszę pochwalić przede wszystkim za czas pracy na pojedynczym cyklu ładowania, który jest naprawdę niezły jeśli zwrócimy uwagę na to, jakiej pojemności ogniwo znajdziemy pod obudową. Za zaletę uważam również obecność Androida Oreo w wersji Go Edition.  

Alcatel 1X będzie  dobrym wyborem dla osób mniej wymagających lub tych, którzy dopiero co zaczynają swoją przygodę ze smartfonami i nie stać ich na znacznie wyżej pozycjonowane modele. Jak wspomniałem wcześniej, smartfon ma kilka plusów, ale jeśli ktokolwiek z Was zdecyduje się na niego, to musicie sobie zdać sprawę z tego, jakie wady i ograniczenia ma ten model.

A co Wy sądzicie na temat Alcatela 1X? Dajcie znać w komentarzach.

Nasza ocena

Jakość wykonania oraz design8.5
Wyświetlacz7
Aparat 7.5
Akumulator8
Oprogramowanie, multimedia i wydajność7.5
Cena/jakość8.5
7.8
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0