MIUI 10 test stabilnej wersji

0
MIUI 10

Xiaomi kilka tygodni temu rozpoczęło aktualizację do najnowszej wersji autorskiej nakładki – MIUI 10. Część urządzeń już dostało update przez OTA. Natomiast duża część użytkowników szczególnie urządzeń ze średniej półki i nieco starszych modeli musi poczekać dłużej na łatkę. Czy jest na co czekać? Zapraszam do lektury poniższej artykułu, który powstał po dłuższym korzystaniu ze stabilnej wersji MIUI 10 na dwóch flagowych modelach czyli Xiaomi Mi 6 oraz Xiaomi Mi 8.

Wygląd to nie wszystko

Po pierwsze co zmieniło się w przypadku najnowszej nakładki chińskiego producenta to wygląd. Duża część interfejsu została na nowo zaprojektowana, odświeżona. Pierwsze co rzuca się w oczy to znacznie więcej krągłości jeśli chodzi o wszelkiej opcje i funkcje. Pojawiły się również przezroczystości, a gdzie nie gdzie więcej pasteli i kolorów. Całość wygląda naprawdę dobrze, choć moim zdaniem jeszcze bardziej przypomina rozwiązania znane z iOS. Najwięcej nowości doczekał się panel powiadomień. Mamy zupełnie nowy pasek regulacji głośności (wyświetla się on pionowo przy użyciu klawisza głośności), a do ustawień poziomu jasności również sprawa wygląda podobnie tylko, że w pasek jest ułożony horyzontalnie. W przypadku preinstalowanych aplikacji jest dosyć podobnie. Ich funkcjonalność praktycznie nie zmieniła się. Mamy mniej kolorów, więcej bieli i obłości. Liczyłem, że aplikacja aparatu ulegnie udoskonaleniu, ale tak naprawdę pod względem funkcji i całego designu Xiaomi nie zmieniło w tym zakresie nic. Poniżej znajdziecie galerię zrzutów ekranu z najnowszej wersji nakładki Xiaomi.

Gesty pełnoekranowe

W przypadku MIUI 10 chiński producent właśnie tym elementem najbardziej się chwali. Czym są gesty pełnoekranowe i czy w ogóle warto zawracać sobie nimi głowę? Po pierwsze by cieszyć się nimi musimy wejść w ustawienia telefonu. Następnie przejść do zakładki Wyświetlacz pełnoekranowy i wybrać opcję Gesty pełnoekranowe. Następnie możemy przejść krótki tutorial, który pokazuje jak dane gesty należy wykonywać. Jakie mamy możliwości? Sumarycznie są cztery. Przesuwając palcem od dolnej krawędzi do środka wyświetlacza wracamy do ekranu głównego. Wykonując ten sam gest, ale przytrzymując na koniec dodatkowo palec na ekranie nieco dłużej otwiera się zakładka ostatnio używanych aplikacji. Kolejne dwa gesty opierają się na podobnej zasadzie. Przesuwając palcem od lewej do prawej krawędzi cofamy się o jedno okno, gdy natomiast przytrzymamy palec na ekranie przełączamy się do zakładki ostatnio otwartych aplikacji. Używając gestów pełnoekranowych automatycznie wyłączone są klawisze nawigacyjne wyświetlane na ekranie. Powiem tak. Do tego rozwiązania trzeba się przyzwyczaić, choć przestawienie się na te gesty nie jest trudne, a korzystanie z nich jest bardzo przyjemne i proste.

Ostatnio otwierane aplikacje

Kolejnym „ficzerem”, którym chwali się Xiaomi w MIUI 10 jest zupełnie nowy wygląd zakładki ostatnio otwieranych aplikacji. Teraz mamy je ustawione w dwóch pionowych kolumnach, a zamykać poszczególne programy możemy przesuwając odpowiedni prostokąt do prawej lub lewej krawędzi. Takie rozwiązanie zostało zaprojektowane z myślą o telefonach z ekranami z proporcjami 18:9 i tutaj faktycznie się sprawdzają bardzo dobrze.

Pomniejsze zmiany

Powyższe zmiany to tak właściwie wszystkie najważniejsze elementy, które uległy modyfikacjom. Oczywiście nowości jest znacznie więcej, ale nie są one już tak ważne. Otrzymaliśmy zupełnie nowy zestaw dźwięków powiadomień, alarmów, dzwonków itd. Możemy je sami sprawdzić, przesłuchując każdy z nich. Aplikacja alarmu przeszła gruntowny lifitng. Mamy teraz zamiast bieli czerń i kilka dodatkowych opcji, choć powiem szczerze, że takie rozwiązanie nie do końca przypadło mi do gustu. Mamy możliwość robienia klonów aplikacji, by móc się zalogować na dwóch aplikacjach np. Facebooka na różne konta. Ciekawym rozwiązaniem jest również Druga przestrzeń, która umożliwia tworzenie drugiego konta z osobnym zestawem aplikacji. Z nowości warto odnotować ulepszone AI związane z robieniem zdjęć. Ta funkcjonalność dostępna jest tylko na części smartfonach Xiaomi. Powiem szczerze, że w przypadki mojego Xiaomi Mi 6 nie zauważyłem jakiś konkretnych dużych zmian jakości zdjęć.

Optymalizacja i stabilność

Miałem okazję testować MIUI 10 w wersji stabilnej na dwóch flagowych urządzeniach czyli Xiaomi Mi 6 oraz Xiaomi Mi 8. Oba modele mają bardzo mocne podzespoły, więc ciężko mi jest konkretnie stwierdzić czy faktycznie całość działa lepiej. Wydaje się, że całość jest jeszcze odrobinę płynniejsza i wygodniejsza, choć są to moje bardzo subiektywne odczucia. Zapewne większą różnicę będzie można dojrzeć w przypadku modeli ze średniej półki cenowej. W przypadku długości pracy na jednym ładowaniu również nie zauważyłem żadnej różnicy, całość działa równie dobrze co na MIUI 9.

Dajcie znać w komentarzach czy dotarła już do Was aktualizacja dla Waszego smartfona Xiaomi.