8.7

Samsung Galaxy Note 9 recenzja

0

W ostatnim czasie do naszej redakcji trafiła całkiem pokaźna liczba urządzeń. Czego owocem jest duża ilość recenzji, która pojawia się na łamach MobileWorld24.pl. Jednym z najnowszych smartfonów, które miałem okazję testować był phablet koreańskiego producenta – Samsung Galaxy Note 9. Telefon, który powinien znaleźć zastosowanie przede wszystkim biznesowych prac. Jak sprawuje się w praktyce przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Pudełko jak przystało na flagowca zostało wykonane z grubego kartonu. Zachowano je w ciemnej kolorystyce z dodatkowymi akcentami w kolorze telefonu. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie. Co znajdziemy w środku? Prócz samego urządzenia mamy ładowarkę z odczepialnym kablem USB typu C, zestaw słuchawkowy marki AKG. Co do jego jakości nie można mieć uwag. Słuchawki brzmią naprawdę świetnie. Powinny się sprawdzić nawet u bardziej wybrednych użytkowników. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze przejściówka umożliwiająca transport danych z naszego starego telefonu do nowego Samsunga Galaxy Note 9.

Co do specyfikacji otrzymujemy najwyższą możliwą półkę – mocnego Exynosa 9810. Do tego dochodzi 6 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 64 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Telefon wyposażony jest w duży 6,4 calowy wyświetlacz, który pracuje w maksymalnej rozdzielczości 1440×2960 pikseli. Został wykonany w technologii Super AMOLED. Specyfikację uzupełnia bateria o pojemności 4000 mAh, podwójny główny obiektyw ze zmienną ogniskową. Poniżej w tabelce znajdziecie pełną specyfikację Galaxy Note 9.

Jakość wykonania oraz design

Samsung od pewnego czasu podchodzi do designu podobnie jak Apple. Tak na dobrą sprawę mamy ten sam design przez dwa lata, a później zostaje odświeżony. Galaxy Note 9 to niemal kopia wcześniejszej generacji tych urządzeń. Z całą pewnością można na plus zaliczyć brak notcha i wyjście słuchawkowe. Galaxy Note 9 to przede wszystkim duże urządzenie. Ponad 6 calowy wyświetlacz robi wrażenie, ale nie wszyscy mogą go polubić za całkiem spore rozmiary. Obsługa jedną ręką nie zawsze jest możliwa i wymaga nieco gimnastyki, a telefon jest całkiem śliski i trzeba uważać by nie wypadł z ręki. Co do jakości wykonania nie mam najmniejszych uwag. Całość wygląda naprawdę bardzo dobrze. Mamy aluminiową obudowę wraz z szklanymi pleckami. Elegancki i nowoczesny smartfon choć jeśli chodzi o design urządzenia nie ma tutaj żadnego odkrywczego elementu. Z drugiej strony całość prezentuje się naprawdę bardzo dobrze i może się podobać. Warto dodać, że telefon spełnia normę IP68 co czyni go telefonem wodoodpornym i pyłoszczelnym.

Od frontu otrzymujemy duży ponad 6 calowy wyświetlacz. Pod nim podobnie jak to miało miejsce już w poprzedniej generacji urządzeń koreańskiego producenta nie znajdziemy fizycznych klawiszy, te znajdują się już na samym ekranie. Nad wyświetlaczem umiejscowiono przedni obiektyw aparatu, zestaw diod i czujników oraz głośnik do rozmów, który po części działa również jako głośnik multimedialny. Jednak jak to bywa w przypadku smartfonów najwięcej elementów upchnięto na krawędzi urządzenia. Idąc od dołu mamy wyjście słuchawkowe mini jack 3,5. Do tego dochodzi  głośnik multimedialny, wyjście USB typu C, a także miejsce do zadokowania S-Pena. Vis a vis z kolei mamy tackę na karty SIM, a także jeden z mikrofonów. Prawa krawędź urządzenia to jedynie krótki klawisz power. Na lewej znajdziemy dwa klawisze. Dłuższy służy do regulacji głośności. Nieco niżej mamy mało przydatny, a często omyłkowo naciskany przeze mnie klawisz do asystenta Bixby. Notabene nie działa on w języku polskim. Skok poszczególnych klawiszy jest przyjemny i wyczuwalny. Plecki urządzenia to podwójny główny obiektyw wraz z diodą doświetlającą LED, a nieco niżej czytnik linii papilarnych.

Ekran

Od kilku lat ekrany w telefonach rosną jak na drożdżach. Jeszcze przed czterema, pięcioma laty największe smartfony miały 5 calowe wyświetlacze. Teraz ciężko znaleźć urządzenie z mniejszą przekątną niż 5 cali. Samsung Galaxy Note 9 został wyposażony w ekran 6,44 cala, który jak przystało na aktualną modłę ma proporcje 18:9. Do tego mamy obustronnie zakrzywiony ekran i co ważne nie uświadczymy notcha. Wyświetlacz w najnowszym phablecie Koreańczyków to jeden z mocniejszych punktów telefonów. Został wykonany w technologii Super AMOLED, dzięki czemu otrzymujemy świetnie odwzorowane kolory, głęboką czerń, a przy tym technologia Always on display nie zżera tak dużych ilości energii. Kąty widzenia są również bardzo szerokie, a przy tym telefon bardzo szybko reaguje na wszelkie nasze polecenia. Korzystanie z takiego ekranu na co dzień to sama przyjemność. Choć moim zdaniem Galaxy Note już za bardzo urósł. W zupełności wystarczy mi 6 calowy ekran, który bez problemów mogę obsłużyć jedną ręką. Tutaj nieraz musiałem się nagimnastykować. Jak przystało na flagowca koreański producent zaimplementował szereg dodatkowych powierzchni, które ułatwiają korzystanie z telefonu na co dzień. Mamy szkło ochronne Gorilla Glass, które zabezpieczy nas przed wszelkimi zarysowaniami. Do tego dochodzi warstwa oleofobowa, która z kolei ułatwia czyszczenie telefonu z wszelkich brudów, a po trzecie mamy również warstwę antyrefleksową, która zwiększa widoczność wyświetlanego obrazu przy dużym nasłonecznieniu. Co do zakresów jasności ustawień ekranu również nie mam uwag. Całość działa naprawdę bardzo dobrze. Tak jak wspomniałem wcześniej trudno znaleźć jakikolwiek mankament w przypadku tego ekranu. Świetne odwzorowane kolory, zakrzywione krawędzie, brak notcha. Czy czegoś jeszcze można chcieć w przypadku smartfonowego ekranu?

Bateria

Najnowszy Samsung Galaxy Note 9 to urządzenie w którym mamy zainstalowane ogniwo o pojemności 4000 mAh. Jest to wynik dobry choć do zachwytu z mojej strony nieco brakuje. Jak w praktyce sprawuje się powyższe ogniwo? Wyniki, które można osiągnąć to maksymalnie półtora dnia kiedy używamy telefon do podstawowych czynności. Inaczej sprawa wygląda gdy mamy włączony moduł Bluetooth, oglądamy jakieś seriale i dodatkowo gramy. Wszystko sprawia, że czasem bateria wytrzymuje niecały dzień. Jednak w przypadku standardowego korzystania realnym wynikiem jest około półtora dnia. Co ważne jak to miało miejsce we wcześniejszych smartfonach koreańskiego producenta, mamy tutaj wparcie dla technologii szybiego ładowania, do tego dochodzi możliwość szybkiego indukcyjnego ładowania, a telefon wykorzystuje łącze USB typu C. Cóż gdybyśmy mieli około 1000 mAh więcej, a przez to nieco ponad dwa dni działania, byłbym szczerze zadowolony z osiągów Samsunga Galaxy Note. Jednak mając do dyspozycji 4000 mAh i maksymalnie półtora dnia, jest dobrze, ale mogłoby być jeszcze lepiej. Warto dodać, że dostępu do samej baterii nie mamy w tym modelu.

Aparat

W przypadku najnowszego flagowca koreańskiego producenta aparat nie uległ jakimś szczególnym zmianom od czasu poprzedniego modelu – Samsunga Galaxy S9+. Ponownie mamy podwójny główny obiektyw. Dwie matryce 12 Mpx. Pierwszy o zmiennej przysłonie f/1.5-f/2.4. Drugi uzupełnia możliwości podstawowego „oczka” o teleobiektyw i jest on o jasności f/2.4. Już w przypadku poprzednika pisałem, że aparat to absolutna czołówka i powiem szczerze. Całość działa bez najmniejszych zarzutów. Przy dobrym oświetleniu mamy zdjęcia pełne szczegółów, dobrze odwzorowane kolory. Jakości z całą pewnością nie może się powstydzić najnowszy Galaxy Note 9. Choć czuję pewien niedosyt, że producent nie dorzucił jakiś większych dodatków w porównaniu do Galaxy S9+. W przypadku zdjęć robionych nocą również nie mam większych zastrzeżeń. Jak przystało na smartfony jakość zdjęć jest zauważalnie grosza choć telefon radzi sobie z trudnymi warunkami dobrze. Co do aplikacji obsługującej aparat mamy pełną gamę możliwości. Opcji jest naprawdę dużo, dzięki czemu sprawny fotograf może wyciągnąć jeszcze więcej z tego telefonu. W przypadku nagrań wideo również mamy najwyższą półkę. Choć moim zdaniem znowu jest nieco gorzej niż w przypadku zdjęć. Filmy są płynne i dobrej jakości, choć stabilizacja nie zawsze sobie radę daje. Mamy też kilka dodatkowych opcji jak chociażby super slowmotion. Możliwości aparatu możecie sprawdzić przeglądając poniższą galerię zdjęć i filmów.

Oprogramowanie

Najnowszy Samsung Galaxy Note 9 działa pod kontrolą systemu sygnowanego zielonym robocikiem oznaczonego numerem 8.1. Do tego dochodzi najnowsza paczka zabezpieczeń datowana na pierwszego września bieżącego roku. Jednak i tak na dobrą sprawę nie widać gołego Androida spod autorskiej nakładki koreańskiego producenta – Samsung Expierence w wersji 9.5. Nakładka podobnie jak pozostałe części samego telefonu nie zmieniała się jakoś szczególnie od Galaxy S9+. Całość jest mocno minimalistyczna, w dosyć charakterystycznym palecie kolorów. Co do preinstalowanych aplikacji tych jest kilka i wśród nich można znaleźć jedynie najbardziej przydatne aplikacje

– Samsung Health program dzięki któremu możemy monitować naszą aktywność fizyczną.

– Galaxy Apps sklep z aplikacjami od koreańskiego producenta

– Samsung Gear program dzięki któremu możemy podłączyć do naszego telefonu smartwatche czy smartbandy od Samsunga

– Samsung Connect -aplikacja dzięki której możemy zdalnie sterować całą gamą urządzeń znadujących się w naszym domu począwszy od telewizora, skończywszy na lodówce czy pralce

-Samsung Members panel w którym możemy zarządzać całym telefonem. Między innymi jesteśmy w stanie wyczyścić pamięć podręczną RAM, sprawdzić czy wszystkie czujniki w naszym telefonie działają bez problemów itp.

-Samsung Notes program dzięki któremu łatwo przygotujemy notatki,

-Bezpieczny katalog – gdy chcemy zabezpieczyć dane na naszym telefonie, możemy użyć w tym celu właśnie tej aplikacji

Zestaw aplikacji od Microsoftu czyli Word, Excel, PowerPoint, OneDrive oraz Skype

S-Pen

Magiczny rysik jest elementem charakterystycznym całej linii urządzeń Galaxy Note. Tak na dobrą sprawę nie mamy do tej pory żadnego innego podobnego rozwiązania na rynku, a Samsung cały czas udoskonala S-Pena. W tym roku poszedł o krok dalej jeśli chodzi o jego autonomiczność. Co to oznacza dla nas? Przede wszystkim fakt, że dzięki niemu możemy chociażby robić zdjęcia, przewijać utwory. Opcji jest kilka i są naprawdę przydatne. Takie rozwiązanie jest możliwe dzięki zastosowaniu łączności Bluetooth. Oczywiście nadal mamy masę innych funkcji, które pojawiały się we wcześniejszych edycjach Galaxy Note. Rozpoznawanie ręcznego pisma, notatki, pisanie po ekranie i wiele więcej. W praktyce działa to bardzo sprawnie i jeśli tylko potrafimy wykorzystać w pełni to narzędzie to rezultaty mogą być naprawdę świetne.

Czytniki biometryczne

Galaxy Note 9 jest wyposażony w pełen zestaw wszelkiej maści czytników. Mamy do naszej dyspozycji czytnik linii papilarnych, skaner tęczówki i skaner twarzy. Całość daje całkiem spore możliwości. Czytnik linii papilarnych nadal nie został przez koreańskiego producenta zaimplementowany pod ekranem, stąd też mamy go na pleckach telefonu pod głównym obiektywem aparatu. Działa on bez najmniejszych problemów, odblokowanie jest szybkie i bez problemów. Jeśli chodzi o dwa pozostałe moduły to tutaj mam już pewne obiekcje. Oba moduły (skaner tęczówki i twarzy) uzupełniają się, co powinno niemal całkowicie wyeliminować problemy z odczytem i odblokowaniem ekranu, a o dziwo całość nie sprawia problemów przy gorszym oświetleniu (ten działa nawet w totalnej ciemności), ale nieraz się zdarzało, że patrząc na wprost telefon nie od razu był odblokowany. Lubię gdy takie rozwiązania działają bez naszej wiedzy w tle, ułatwiają nam życie, tutaj  cała technologia jeszcze wymaga dopracowania i uzupełnienia, ale myślę że to kwestia szlifów.

Wydajność oraz gry

Pod względem wydajności najnowszy Galaxy Note 9 to najwyższa półka. Nikogo to nie dziwi, że Koreańczycy dodali do swojego urządzenia najmocniejsze podzespoły. W praktyce sprawdzają się bardzo dobrze. Telefon przy normalnej pracy działa bez zarzutów. Wszystkie aplikacje uruchamiają się bez zbędnej zwłoki, a działanie na kilku równocześnie również nie sprawia problemów często zdarzało się, że oglądałem film na Netflixie a przy okazji przeglądałem Facebooka czy strony internetowe. Jeśli chodzi o gry to również nie ma najmniejszego problemu. Asphalt 9, Fortnite czy PUBG działają na maksymalnych detalach bez żadnych przycięć czy innych problemów technicznych. Dzięki dużemu wyświetlaczowi przyjemnie się gra na tym telefonie. Samsung dorzucił jeszcze kilka rozwiązań w postaci Game launcher, które ułatwiają rozgrywkę.

Łączność

Samsung do naszej dyspozycji oddał całkiem pokaźna liczbę modułów łączności. Tak na dobrą sprawę mamy pełen zestaw dodatków począwszy od Bluetooth, Wi-Fi, NFC, a także LTE w technologii Dual SIM. Dodatkowo dochodzą jeszcze GPS i Glonass. Działają one bez najmniejszych problemów, nie zdarzyło mi się by rozłączyło mnie czy inne podobne problemy miały miejsce. Warto dodać, że otrzymujemy pełny moduł Dual SIM. Dzięki czemu działanie równocześnie na dwóch kartach SIM nie stanowi problemu, a wcześniej Koreańczycy raczej niechętnie implementowali podobne rozwiązanie.

Podsumowanie

Samsung Galaxy Note 9 to udane urządzenie, które tak właściwie jest jedynie rozwinięciem wcześniejszych pomysłów związanych z linią Galaxy Note. Mamy świetny ekran, ciekawy S-Pen i bardzo dobry aparat, czego mi zabrakło? Większej ilości nowości i cena, ta jest naprawdę bardzo wysoka – blisko 4000 zł za telefon.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania8.6
Ekran9.5
Bateria8.6
Aparat 9.1
Wydajność8.6
Cena/jakość8
8.7
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0