OnePlus 6T jednak tylko z podwójnym aparatem!

0
OnePlus 6T

Jakiś czas temu pisałem dla Was o przeciekach dotyczących sensorów zastosowanych w nadchodzącym OnePlusie 6T. Wtedy większość osób w branży była pewna, że 6T zaoferuje nam taki sam zestaw kamer jak Oppo R17 Pro. Dwa oczka fotograficzne + jedno służące do rozszerzonej rzeczywistości.

Niestety, wiele wskazuje na to, że większość z nas się myliła. Ceniony, jeśli chodzi o przecieki, serwis WinFuture opublikował grafikę porównującą plecki OnePlusa 6 z OnePlusem 6T. Jak możecie zauważyć aparaty nie będą się szczególnie różnić.

OnePlus 6T

Miejmy oczywiście nadzieję, że różnicy nie będzie tylko i wyłącznie w wyglądzie a same sensory będą lepsze. Na grafice możecie również zauważyć brak czytnika linii papilarnych na pleckach. To naprawdę dobry znak wskazujący na obecność skanera pod wyświetlaczem. Jest to jednak tylko kolejne potwierdzenie już nam znanego przecież faktu – wszakże sam OnePlus się tym pochwalił. Pytanie też brzmi czy taki “bajer” jak trzeci aparat byłby nam potrzebny? Szczególnie, że służyłby on nam głównie do wspomnianego AR a nie do samej fotografii. Może po prostu firma nie chciała ryzykować dodając do swojego smartfona jeszcze nie do końca okiełznaną kamerkę. W końcu OPPO R17 Pro jest pierwszym smartfonem tego producenta z tak zaawansowanym zapleczem fotograficznym.

Niemiecki portal podzielił się również pełną grafiką, która przedstawia naszego głównego bohatera. Jak widać – nie ma tutaj jakichś dużych zmian. Bryła urządzenia pozostanie praktycznie taka sama i jedyną zmianą mogą być delikatnie różniące się wymiary. Powinniśmy cieszyć się również z obecności suwaka służącego do zmiany trybu dźwięku. Z drugiej strony usunięcie go byłoby dla OnePlusa mocnym strzałem w kolano.

OnePlus 6T

OnePlus 6T ma mieć premierę już za niecały miesiąc – dokładniej 17 października. Wydaje mi się, że będzie to ciekawe wydarzenie. Dodatkowo smartfon pojawił się na Amazonie jako Amazon Exclusive. Ja osobiście z niecierpliwością czekam na premierę nowego “już-nie-zabójcy-flagowców” i mam szczerą nadzieję, że brak złącza słuchawkowego nie wpłynie jakoś przesadnie na sprzedaż samego urządzenia.

Źródło: WinFuture