7.9

Motorola Moto Z3 Play – recenzja

0
Motorola Moto Z3 Play

Po ostatniej recenzji Motoroli Moto G6 Plus bardzo polubiłem modele tej marki. A więc logicznym jest, że bardzo ucieszyła mnie wieść o jadącej do mnie Motoroli Moto Z3 Play. Jak sprawuje się okrojona wersja flagowych “Zetek”? I czy te MotoModsy naprawdę są takie wow? Zapraszam!

Zawartość pudełka i specyfikacja

Motorola Moto Z3 Play przychodzi do nas w ciekawym opakowaniu utrzymanym w kolorach czerwono-czarnych. Na przodzie znajdziemy logo producenta wraz z nazwą modelu, na spodzie obecne są podstawowe informacje na temat produktu a także IMEI. Lewa strona pudełka to informacja o obecności MotoMods zaś prawa również zawiera nazwę modelu. Pozostały nam dwie strony. Jedna jest pusta na drugiej znajdziemy IMEI i informacje o producencie.

Po otworzeniu pudełka naszym oczom ukazuje się Motorola Moto Z3 Play. Pod nią znajduje się kartonik z instrukcją obsługi, kartą gwarancyjną i kluczykiem do tacki SIM. W opakowaniu znajdziemy jeszcze jeden kartonik. Tutaj ukryty jest MotoMod PowerPack wraz z odpowiednią instrukcją. Do zestawu dołączona jest również ładowarka ze wsparciem dla szybkiego ładowania TurboPower i odpowiedni kabel. Miłym dodatkiem jest obecność słuchawek. Nie można również zapomnieć o przejściówce z USB typu C na mini-jacka. Z jednej strony można przyczepić się braku etui, które w tej półce cenowej pojawiają się dość często. Z drugiej zaś brak takowego rekompensuje nam PowerPack.

Motorola Z3 Play to typowy przedstawiciel średnio-wyższej półki. Smartfon wyposażony został w 6 calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości 1080×2160 pikseli, proporcjach 18:9 i ppi równym 402. Jest on pokryty szkłem Gorilla Glass trzeciej generacji. Sercem urządzenia jest procesor Qualcomm Snapdragon 636 wspierany przez grafikę Adreno 509. Mój egzemplarz ma 4 GB RAMu i 64 GB pamięci wbudowanej. Pamięć rozbudować można za pomocą karty microSD o maksymalnej pojemności 512 GB. Zdjęcia wykonamy podwójnym aparatem głównym 12 Mpx (f/1.7) + 5 Mpx. Kamerka do selfie to pojedyncze oczko o rozdzielczości 8 Mpx (f/2.0). Za łączność odpowiada dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, LTE, Bluetooth 5.0, NFC i GPS z obsługujący A-GPS, GLONASS a także BDS. Smartfon jest DualSIMem. Akumulator ma pojemność 3000 mAh i wspiera szybkie ładowanie TurboPower. Urządzenie pracuje pod kontrolą Androida 8.1 Oreo. Motorola Moto Z3 Play jest ponoć jest odporna na zachlapania i pył. Całość ma wymiary 156.5×76.5×6.8 mm i waży 156 gramów.

Motorola Moto Z3 Play

Jakość wykonania oraz design

Urządzenia sygnowane logiem Motoroli mają charakterystyczny dla siebie design. Tak samo jest w tym wypadku. Cieszy mnie brak wcięcia w ekranie i zachowanie tradycyjnego stylu.

Motorola Moto Z3 Play jak większość urządzeń tego producenta ma charakterystyczne obramowanie aparatu. Wygląda ono dość ciekawie i nadaje urządzeniu oryginalnego wyglądu.

Smartfon wykonany został z trzech elementów. Frontu, ramki a także plecków. Widać, że nie jest to jedna bryła. Na szczęście elementy te są ze sobą bardzo dobrze spasowane i nie odbiera to urządzeniu uroku.

Plecki wykonane są ze szkła. Niestety jak to szkło bardzo się ono palcuje. W górnej części znajduje się wspomniany przeze mnie podwójny aparat. Pod nim znajdziemy logo producenta. W dolnej części urządzenia obecne jest złącze pozwalające na podłączenie do naszego smartfona jednego z MotoMods. Nie jest ono brzydkie i wydaje się być dość dobrze wkomponowane w całość Motoroli Moto Z3 Play.

Front to w 77% wyświetlacz. Ma on zaokrąglone krawędzie dzięki czemu ładnie wtapia się w bryłę smartfona. Ekran ma ramki ale dzięki zastosowaniu szkła 2,5 D nie są one szczególnie widoczne. Nad wyświetlaczem znajdziemy głośnik będący jednocześnie głośnikiem multimedialnym jak i głośnikiem do rozmów a także kamerkę selfie. Niestety na pokładzie Motoroli Moto Z3 Play nie uświadczymy diody powiadomień. Pod ekranem obecne jest logo producenta jak i dwa mikrofony.

Ramki urządzenia wykonane są z dobrej jakości aluminium. Szczerze mówiąc przypominają one szkło na tyle, że dopóki nie wczytałem się w specyfikację byłem pewien, że jest to właśnie szkło. Dzięki temu urządzenie się nie ślizga i pewnie leży w dłoni. Na dolnej krawędzi umiejscowiono złącze USB typu C zaś na górnej tackę kart SIM (hybrydowy DualSIM) wraz z mikrofonem. Po lewej stronie znajdziemy chropowaty przycisk blokady, który posiada słyszalny, przyjemny klik. Po drugiej – przyciski regulacji głośności a także ciekawie umieszczony czytnik linii papilarnych.

Szczerze mówiąc nie wiem co popchnęło inżynierów Motoroli do umieszczenia czytnika linii papilarnych na bocznej ramce. Jest to umiejscowienie znane ze starszych modeli Sony. Co by nie mówić – jest to naprawdę dobre rozwiązanie. Czytnik jest w naturalnym miejscu dla kciuka i zdecydowanie lepsze to niż skaner na pleckach. Szczególnie, że jego obecność nie pogrubia Motoroli Moto Z3 Play.

Wyświetlacz

W Motoroli Moto Z3 Play jest to 6 calowy panel Super AMOLED o rozdzielczości 1080×2160 pikseli. Jego PPI wynosi 402.

Jak sprawuje się takie połączenie? Ano naprawdę dobrze.

Obecność Super AMOLEDa daje nam możliwość dopatrzenia się pełnej czerni i dobrego kontrastu. Ja osobiście jestem zwolennikiem tego typu wyświetlaczy. Dużym plusem są również żywe kolory. Treści są czytelne a zauważenie pojedynczych pikseli – praktycznie niemożliwe. Bardzo podoba mi się również zabieg polegający na zaokrągleniu krawędzi takowego.

Jak już wspomniałem – kolory są naprawdę przyjemne dla oka. Dla niektórych “cukierkowe” kolory AMOLEDa mogą być brzydkie dlatego też w ustawieniach możemy zmienić ich tryb wyświetlania z żywego na realistyczny. Dodatkowo skonfigurować można temperaturę takowych. Jasność minimalna mogłaby być trochę mniejsza – ale to detale. Do maksymalnej nie mogę się w żaden sposób przyczepić.

Również automatyczne zarządzanie jasnością działa bez zarzutów i w dodatku naprawdę szybko.

W ustawieniach znajdziemy także możliwość włączenia trybu nocnego, który reguluje temperaturę barw w zależności od pory dnia. Zmienimy tutaj także rozmiar i czcionki i wyświetlanego obrazu.

Mamy tutaj także kilka ciekawych funkcji. Na uwagę zasługuje Uważny Ekran (wyświetlacz nie wygasi się póki na niego patrzymy). Do gustu przypadł mi także Wyświetlacz Moto. Można porównać go do Ambient Display. Opcja ta wyświetla nam powiadomienia na zablokowanym ekranie, chociaż nie przez cały czas. Szkoda, szczególnie, że AMOLED jest bardzo dobrą podstawą dla takiej możliwości.

Bateria

Motorola Moto Z3 Play została wyposażona w litowo-jonowy akumulator o pojemności 3000 mAh. Nie muszę chyba wspominać, że nie da się go wymienić. Wspiera on szybkie ładowanie TurboPower – tak samo jak dołączona do zestawu ładowarka.

Pojemność jest… mała. To fakt. Na szczęście dobra optymalizacja robi swoje. Motorola Moto Z3 Play na spokojnie wytrzymuje cały dzień działania w cyklu LTE/WiFi. Nie udało mi się niestety osiągnąć więcej niż jednej doby z dala od ładowarki. SOT – wykorzystanie energii przez wyświetlacz – wynosił średnio 5 godzin.

Urządzenie do 50% ładuje się w około 30 minut zaś do 100% – półtorej godziny.

Aparat

Jak już wspomniałem, aparaty główne są dwa. Jest to połączenie 12 Mpx (f/1.7) + 5 Mpx. Na przodzie mamy kamerkę selfie 8 Mpx (f/2.0)

Jak to przystało na Motorolę – aplikacja aparatu jest bardzo rozbudowana. Mamy tutaj mnóstwo opcji, integrację z Google Lens a także masę trybów. Na tryb Pro również nie ma jak narzekać i maniacy mobilnej fotografii będą zaciekawieni.

Motorola Moto Z3 Play w dzień robi naprawdę przyzwoite zdjęcia. Kolory są dobrze odwzorowane a krawędzie ostre. Szumów praktycznie nie ma a autofokus działa bez zarzutu. Rozmycie tła działa i wcale nie tak źle chociaż zauważyłem lekkie problemy z krawędziami. Wydaje mi się też również że niektóre ujęcia są zbyt prześwietlone. Zdjęcia nocne są zaskakująco dobre. Nie ma tutaj dużej ilości szumów a zdjęcia są właściwie rozjaśnione. Dodatkowo krawędzie są ostre i nic nie jest rozmyte.

Motorolą Moto Z3 Play możemy nagrywać wideo w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę. Niestety bez żadnej stabilizacji. Takowa dostępna jest dopiero przy Full HD 30 klatek na sekundę. Stabilizacja działa jednak naprawdę dobrze a filmy są niezłej jakości. Moim zdaniem mogłyby być trochę bardziej ostrzejsze. Z filmami nocnymi tak jak ze zdjęciami. Naprawdę nie jest źle chociaż tutaj zauważyłem problemy z autofokusem. Jasność stoi na wysokim poziomie tak samo jak detale. Mankamentem jest jakość wideo FullHD 60kl/s. Sami oceńcie.

Oprogramowanie

Jeśli jesteście fanami rozbudowanych nakładek to Motorola Moto Z3 Play nie będzie dobrym wyborem. Urządzenie działa pod kontrolą prawie czystego Androida 8.1 Oreo. Rekompensuje to fantastyczną optymalizacją, która jest istotnym argumentem. Czemu prawie czystego? Dlatego, że producent zaimplementował tutaj kilka własnych aplikacji, które z pewnością pomogą nam w codziennym użytkowaniu naszego smartfona.

Pierwszą i najważniejszą jest aplikacja Moto. Oferuje ona nam spersonalizowane sugestie dotyczące zużycia energii a także pamięci urządzenia. Znajdziemy tutaj również kilka ciekawych funkcji. Wspomniany wyżej Wyświetlacz Moto a także rozbudowane gesty. Zrzut ekranu trzema palcami czy też bardzo ciekawy tryb jednego przycisku usuwający znany Androidowy pasek nawigacyjny i dający nam namiastkę tego znanego z Androida 9.0 Pie. Jest tu jeszcze jedna funkcja – Polecenia głosowe Moto. Jest to krócej mówiąc dość prosty wirtualny asystent, niestety, nie obsługuje on języka polskiego.

Znajdziemy tutaj też aplikację Pomoc Moto. Ukryte są w niej szczegółowe informacje na temat naszego urządzenia. Możemy również przeprowadzić dzięki niej testy podzespołów jak i skontaktować się z serwisem

Trzecią i ostatnią aplikacją jest dość ważna w tym modelu Moto Z Maket. Jak się zapewne domyśliliście – pozwala ona nam na zakup MotoMods. Niestety. Nie ma w niej regionu polskiego. A szkoda.

Dodatkiem jest aktualizacja która pojawiła się w trakcie testów. Nie wprowadza ona niczego ciekawego prócz aktualizacji zabezpieczeń do tych z lipca 2018.

Zabezpieczenia biometryczne

Czytnik linii papilarnych

Umiejscowienie może dziwić jednak do wszystkiego da się przyzwyczaić. Skaner przez cały czas jest aktywny a więc nie musimy wybudzać naszego urządzenia aby je odblokować. Znajduje się również w miejscu naturalnym dla kciuka także trudno na niego nie trafić.

Niestety, czytnik sprawował się miernie. Bez jakiegokolwiek powodu nie pozwalał odblokować urządzenia mimo właściwego dotyku. Co więcej nawet lekko wilgotne dłonie uniemożliwiały jakąkolwiek współpracę z takowym skanerem.

Samo odblokowanie nie trwa szczególnie długo ale w tej półce cenowej są lepsze wyniki.

Rozpoznawanie twarzy

Dziwię się, że to mówię, ale polubiłem się z tym rozwiązaniem. Przez słabo działający czytnik linii papilarnych i niechęć do wpisywania kodu zostałem w pewnym sensie do takowego zmuszony. I co mogę rzec. W tym modelu działa ono naprawdę dobrze. Oczywiście nie jest to poziom FaceID od Apple ale naprawdę widać postęp. Odblokowanie trwa szybko i smaczkiem jest nieudana próba odblokowania urządzenia za pomocą zdjęcia.

Motorola Moto Z3 Play

 

MotoMods

To na pewno dla wielu z Was bardzo ciekawa część tej recenzji. Dla mnie również. Jak już wspominałem na początku – do Motoroli Z3 Play dołączony jest PowerPack. Jest to powerbank o pojemności 2220 mAh. Szkoda, że do egzemplarza testowego producent nie dołączył innych MotoMods no ale cóż. Cieszmy się tym co mamy.

 

Sam PowerPack wygląda naprawdę ładnie. Jest on dość cienki bo to zaledwie pół centymetra. Szczerze mówiąc nie pogrubia on naszego urządzenia jakoś szczególnie mocno. Wykonany jest z chropowatego tworzywa sztucznego co ułatwia pewny chwyt urządzenia.

Teraz może trochę o samym działaniu. PowerPacka ładuje się poprzez podłączenie go do smartfona, którego również ładujemy. Gdy ładujemy smartfona ładowarką TurboPower MotoMod jak i urządzenie ładują się równolegle. Sam PowerPack ładuje się dość długo bo aż dwie godziny.

Co otrzymujemy w zamian? PowerPack może naładować nasze urządzenie do 60% w ciągu godziny i 45 minut.

Dodatkowo dzięki PowerPackowi czas korzystania z urządzenia wydłuża się do nawet dwóch dni. Zaś SOT do około 10-12 godzin.

Jakość dźwięku

Urządzenie, jak już wspominałem, wyposażone zostało w pojedynczy głośnik znajdujący się nad wyświetlaczem. Gra on dobrze i głośno chociaż wydaje się, że trochę nieczysto. Nie oczekiwałem tu żadnych fajerwerków multimedialnych i jestem zadowolony z jego działania.

Smartfon niestety nie ma mini-jacka do czego wrócę w podsumowaniu. Jakość dźwięku na słuchawkach również jest dobra. Brakuje mi tutaj jednak Dolby Audio, które obecne jest w większości urządzeń Motoroli i zauważalnie poprawia wrażenia słuchowe.

Wraz z Motorolą Moto Z3 Play otrzymujemy również dedykowane słuchawki (ale na mini-jacka). Radzą sobie one… średnio. O ile są bardzo wygodne i ich ergonomia jest świetna to jakość dźwięku niestety przeciwnie. Słuchawki te mają zbyt duże basy przez co muzyka jest zniekształcona, mało czysta i tak jakby dochodząca z głebi. Na prywatnych słuchawkach, które nie są słuchawkami świetnej jakości urządzenie grało o niebo lepiej.

Wydajność

No cóż. Snapdragon 636, czysty i zoptymalizowany Android 8.1 a także 4 GB pamięci RAM – po prostu bajka.Motorola Moto Z3 Play w codziennym użytkowaniu radzi sobie naprawdę wyśmienicie. Przez dwa tygodnie testów nie spotkałem się praktycznie z żadnymi zacięciami czy innego tego typu problemami. Urządzenie działa bardzo szybko, długo trzyma aplikacje w pamięci RAM a także bez problemu odpala wymagające aplikacje.

Odnośnie wymagających aplikacji – przejdźmy do gier. Motorola Moto Z3 Play bardzo dobrze radzi sobie z takimi produkcjami jak Asphalt 9, PUBG czy też Real Racing. Na najwyższych ustawieniach graficznych nie zauważyłem żadnych spadków klatek. Dodatkowo nawet po dłuższej rozgrywce urządzenie nie nagrzewa się.

Poniżej dołączam zrzuty ekranu z kilku popularnych benchmarków.

Łączność

Motorola Moto Z3 Play została wyposażona standardowe opcje zarządzające łącznością. Mamy tutaj dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, LTE, Bluetooth 5.0, NFC a także GPS.

Nie spotkałem się z żadnym problemem związanym z jakością połączeń. Nic przerywało – również podczas korzystania z WiFi. Smartfon posiada NFC, które również działa bez zarzutów a więc płatności telefonem wchodzą w grę.

Motorola Moto Z3 Play szybko łapie GPS Fixa i sama nawigacja jest bardzo dokładna.

Motorola Moto Z3 Play

Podsumowanie

Powiem tak. Motorola Z3 Play jest jednym z kilku urządzeń których ergonomia jest po prostu świetna. Dawno nie miałem do czynienia z urządzeniem, które tak dobrze leży w dłoni. Trzymając Moto Z3 Play czujemy, że mamy do czynienia z dobrze wykonanym smartfonem. I to zdecydowanie jest duży atut.

Zapewne wielu z was zastanawia się również jak wytrzymałem bez mini-jacka. Powiem szczerze, że sam jestem zaskoczony. Bardzo często słucham muzyki i nie rozstaję się ze słuchawkami. Na szczęście brak złącza słuchawkowego nie był problemem. Przez cały okres testów nie spotkałem się z opisywanym przez wielu problemem – muzyka czy ładowanie. Nie było też problemu z przejściówką. Wystarczy podłączyć ją do słuchawek i możemy o niej zapomnieć.

Motorola Moto Z3 Play działa świetnie. Optymalizacja stoi na wysokim poziomie a więc korzystanie z niej jest tylko wyłącznie przyjemne. Tak samo jest z akumulatorem. Mimo swojej małej pojemności wystarcza on bez problemu.

Również nie mam zastrzeżeń co do aparatu. Jak na średnią półkę radzi sobie on naprawdę dobrze.

MotoMods to kolejny duży plus Motoroli Moto Z3 Play. Niestety, mogłem obcować tylko z jednym z nich ale jeśli każdy działa równie dobrze to ja jestem za.

I w tym momencie mógłbym stwierdzić, że Motorola Moto Z3 Play jest średniakiem idealnym. I jeśli chodzi o samo urządzenie to tak jest. Dawno nie miałem do czynienia z tak dobrym przedstawicielem średniej półki.

Jest jednak jedno ale.

Cena. Motorola Moto Z3 Play kosztuje w wolnej dystrybucji 1998 złotych. Za taką cenę możemy zakupić tegoroczne flagowce. I to w oficjalnej sprzedaży. I gdyby nie cena to Motorola Moto Z3 Play w tej recenzji otrzymałaby najwyższe noty.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania9
Wyświetlacz8
Bateria8
Aparat7.5
Oprogramowanie, wydajność i MotoMods9
Cena/jakość6
7.9
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0