UleFone Gemini Pro – recenzja

0

Wśród wielu użytkowników króluje przekonanie, że smartfony chińskich producentów charakteryzują się z reguły nudną stylistyką, kiepską jakością wykonania i wręcz tragiczną optymalizacją. Przyznam, że kiedyś sam nie przepadałem za typowo chińskimi markami, jednak z biegiem czasu się to zmieniło. Dlatego też bardzo chętnie zabrałem się za testy UleFone Gemini Pro. Czy ten model jest propozycją wartą uwagi? Jak wypada całość w codziennym użytkowaniu? W niniejszej recenzji dowiecie się wszystkiego na temat UleFone Gemini Pro. Zapraszam do lektury.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Muszę przyznać, że bezpośrednio przed testami  tego modelu nie oczekiwałem zbyt wiele pod względem opakowania, jak i jego zawartości. Po odebraniu przesyłki od kuriera zabrałem się za jej odpakowywanie i z każdą chwilą byłem coraz bardziej zaskoczony – rzecz jasna, pozytywnie. UleFone Gemini Pro oferowany jest w dużym, płaskim, kwadratowym pudełku. Całość została zachowana w bardzo minimalistycznym tonie, co cieszy oczy. Na jego przedniej części znajduje się logo producenta, a także model urządzenia z czerwonymi wstawkami, które bardzo ładnie komponują się z czernią. Po ściągnięciu górnej części opakowania, naszym oczom ukazuje się logo UleFone oraz smartfon, który umieszczony jest na czerwonej, kartonowej „wydmuszce”.

Po jej ściągnięciu, widzimy prostokątny kartonik, na którym umieszczony jest kluczyk do wyjmowania tacki, ładowarkę, kabel USB oraz przejściówkę z microUSB na USB typu C. Wszystko zostało bardzo ładnie zapakowane i z dbałością o szczegóły, co bardzo cieszy oko. W kartoniku, o którym wspomniałem, znajdziemy ładne etui, którego faktura przypomina skórę, folię na ekran, a także podstawową dokumentację. Trochę szkoda, że producent nie dorzuca do zestawu słuchawek, ale całość i tak pozytywnie zaskakuje, bo w ostatnim czasie producenci nie zaskakują pozytywnie pod tym względem.

Jakość wykonania oraz design

Jak pewnie zauważyliście duża część testowanych przeze mnie ostatnio smartfonów była wykonana ze szkła, które nie każdemu użytkownikowi przypada do gustu. Wszystko za sprawą tego, że szkło lubi się rysować i przede wszystkim palcować. Dlatego też, alternatywą dla tego materiału jest aluminium, które ostatnio jest bardzo rzadko stosowane przez producentów. Jedynie w górnej oraz dolnej części tylnego panelu zdecydowano się na ulokowanie pasków z tworzywa sztucznego, których zadaniem jest polepszenie działania anten. Ucieszył mnie fakt, że UleFone Gemini Pro został wykonany z matowego metalu. Warto w tym miejscu wspomnieć, że obudowa Gemini Pro  jest podatna na zbieranie odcisków palców, które są bardzo widoczne. Zwłaszcza na ciemnej wersji kolorystycznej, którą miałem okazję testować. Podobny scenariusz pojawia się gdy mamy delikatnie spoconą rękę. Wtedy to na obudowie pojawia się całe mnóstwo smug. Wystarczy jednak kilka ruchów ściereczką, aby się ich pozbyć. Nieco obawiam się o obiektywy aparatów, które wystają ponad obudowę, jednak nie udało mi się ich przypadkiem zarysować w czasie testów.

Na całe szczęście, producent dorzuca do zestawu plastikowe etui, które niweluje wszystkie wyżej wymienione wady. Samo etui swoim wyglądem imituje skórę, co moim zdaniem wygląda bardzo ładnie i elegancko. Futerał chroni urządzenie przed zarysowaniami i zbieraniem odcisków palców. Fajnie, że etui nie pogarsza walorów estetycznych urządzenia. Zalecam stosowanie dodatkowego futerału, jeśli chcemy, aby nasz smartfon wyglądał jak nowy nawet po dłuższym czasie.

Warto odnotować, że na przodzie znajduje się szkło. Według informacji ze strony producenta jest to Gorilla Glass 3.  Jeśli już jesteśmy przy froncie, to mamy tu dość wąskie ramki przy prawej i lewej krawędzi oraz dużo szersze nad i pod ekranem. Jednak taki zabieg jest zrozumiały, gdyż pod ekranem producent ulokował czytnik linii papilarnych; nad ekranem mamy natomiast obiektyw aparatu przedniego, głośnik do rozmów, zestaw czujników, a także diodę powiadomień. Prawy bok skrywa w sobie przyciski do regulacji głośności oraz włącznik; w mojej opinii ich ulokowanie jest dobre, ale włącznik i przycisk ściszania są nieco zbyt blisko siebie. Na lewym boku znajdziemy natomiast slot na karty. Na górnej krawędzi umieszczono z kolei tylko złącze słuchawkowe 3.5 mm. Na dole natomiast znajdziemy USB typu C, głośnik mono oraz mikrofon. Z tyłu mamy podwójny aparat, diodę doświetlającą LED, kolejny mikrofon, logo producenta, a także kilka dodatkowych napisów i symboli.

Obudowa UleFone Gemini Pro jest ładnie wyprofilowana, dzięki czemu urządzenie mimo swoich stosunkowo dużych wymiarów naprawdę dobrze leży w dłoni. Mimo wszystko korzystanie z niego jedną ręką nie należy do najłatwiejszych zadań, ale osoby o większych dłoniach nie powinny mieć z tym zbyt dużego problemu. Jakość wykonania Gemini Pro nie pozostawia zbyt wiele do życzenia – wszystkie elementy są idealnie spasowane. Widać przede wszystkim dbałość o szczegóły, co bardzo cieszy oko. Przyciski również są odpowiednio osadzone w obudowie – pod tym względem nie mam żadnych zastrzeżeń. Ogólnie muszę przyznać, że testowany model sprawia bardzo dobre wrażenie i mimo tego, że smartfon ma nieco „przestarzałe” wzornictwo, to i tak uważam, że zbierze on zarówno zwolenników, jak i przeciwników.  

Wyświetlacz

UleFone Gemini Pro jest przedstawicielem smartfonów z ekranem o „standardowych” proporcjach 16:9, co w dobie smartfonów o proporcjach 18:9, 18,5:9, 18,7:9 oraz 19:9 jest raczej rzadko spotykane. W tym modelu mamy do czynienia z 5,5-calowym ekranem o rozdzielczości Full HD. Taka rozdzielczość na papierze raczej nie wygląda zbyt dobrze, jednak w codziennym użytkowaniu takie parametry są jak najbardziej wystarczające. Zagęszczenie pikseli w tym przypadku wynosi 401 ppi. Taka wartość oznacza, że wyświetlane treści cechują się bardzo dobrą ostrością i czytelnością. Nawet przy bliskiej odległości nie można dostrzec poszarpanych krawędzi ikon. Jak już wspomniałem Gemini Pro, posiada panel IPS, który w tym przypadku cechuje się nieźle nasyconymi kolorami, dość dobrymi kątami widzenia, a także całkiem niezłym kontrastem.

Przyzwoicie w tym modelu wypada również jasność maksymalna, która pozwala na całkiem komfortowe korzystanie z urządzenia w pełnym słońcu. Jasność minimalna jest natomiast na tyle niska, że nie męczy naszych oczu podczas korzystania z urządzenia w nocy. Nie zabrakło również czujnika światła, dzięki czemu jasnością ekranu może sterować sama automatyka.

W ustawieniach ekranu możemy jeszcze włączyć filtr światła niebieskiego. Do naszej dyspozycji oddano także opcję MiraVision, która pozwala na wybór jednego z trzech trybów wyświetlanych barw: standardowy, żywy lub użytkownika. W trybie użytkownika możemy sami ustawić kontrast, nasycenie, ostrość oraz temperaturę barw. Ponadto możemy również włączyć kontrast dynamiczny. Jest też możliwość zmiany rozmiaru czcionki oraz rozmiaru wyświetlacza.  

Aparat

Nie ukrywam, że po aparatach w Gemini Pro nie spodziewałem się zbyt wiele. Co prawda, w ogólnym rozrachunku nie jest tak tragicznie jak myślałem, ale o tym napiszę nieco więcej w dalszej części. Teraz skupmy się na technicznych aspektach tego modelu. Posiada on podwójny aparat główny. Jeden obiektyw ma matrycę 13 Mpx cechującą się przysłoną f/2.0. Drugi obiektyw również ma 13 Mpx i jest monochromatyczny.

Przejdźmy do aplikacji aparatu, która na całe szczęście nie przypomina tej standardowej z urządzeń z czystym Androidem. Aplikacja nie należy do najładniejszych, ani nie jest za bardzo przyjazna użytkownikowi. Poruszanie po niej odbywa się przez przechodzenie między ekranami prawo-lewo. Na każdym ekranie mamy osobny tryb, dzięki czemu wystarczy jedynie przesunąć palcem w odpowiednią stronę, aby go uruchomić. UleFone Gemini Pro oferuje kilka przydatnych trybów, co potencjalnemu użytkownikowi powinno przypaść do gustu. Wśród nich bez wątpienia warto wymienić: panorama, wideo, profesjonalny, piękno twarzy, zdjęcie, bokeh oraz mono.

Samej jakości zdjęć nie mogę nic zarzucić. Fotografie wykonane w dobrych warunkach oświetleniowych są naprawdę niezłe. Cechują się dużą szczegółowością i zadowalającym odwzorowaniem barw, choć czasem są one moim zdaniem nieco wyblakłe. Jeśli jednak chodzi o zdjęcia wykonane po zmroku, to w tej kwestii jest dużo gorzej – na zdjęciach widoczne są szumy i mocno spada szczegółowość. Sam autofokus działa bardzo sprawnie, choć po zmroku pojawiają się problemy z wyostrzaniem obrazu. Czas wykonania oraz zapisu zdjęcia wypada naprawdę przyzwoicie. Jak zapewne wiecie, drugi obiektyw pomaga uzyskać efekt rozmazanego tła i muszę przyznać, że całość prezentuje się całkiem nieźle. Efekt bokeh jest dobrze widoczny na zdjęciach, a sama funkcja całkiem ładnie „odcina” pierwszy plan od drugiego.

Pozostaje jeszcze do omówienia aparat frontowy. Charakteryzuje się on rozdzielczością 8 Mpx. Sama jakość selfie jest całkiem niezła, ale raczej powstrzymałbym się od upubliczniania tych zdjęć w różnego typu mediach społecznościowych. Zresztą, jakość wszystkich zdjęć możecie ocenić sami przeglądając powyższą galerię. Filmy możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę. Jest też możliwość nagrywania w rozdzielczości Full HD oraz rozdzielczości HD. Ponadto do naszej dyspozycji oddano rozdzielczość 480P, CIF, a także QCIF. Ogólna jakość nagrań jest przyzwoita – są one płynne, a także cechują się niezłym odwzorowaniem kolorów. Pozytywnie wypada też działanie autofokusa. Jakość wideo możecie również ocenić sami przeglądając poniższą playlistę:

Akumulator

Ogniwo, jakie znajdziemy w tym modelu ma pojemność 3680 mAh. Sami przyznacie, że taka wartość prezentuje się naprawdę przyzwoicie. Jednak jak całość przekłada się na oferowane czasy pracy? Przyznam, że spodziewałem się nieco lepszych wyników. W większości przypadków Gemini Pro wytrzymuje jeden dzień pracy z dala od ładowarki, przy czym na włączonym ekranie od 3,5  do 5,5 godzin. Wszystko zależy od włączonych modułów, ustawionej jasności ekranu i używanych aplikacji. W trybie mieszanym lub na samym Wi-Fi udawało mi się uzyskać do półtorej dnia na jednym ładowaniu, z czego na włączonym ekranie nieco ponad 5 godzin. Możliwe jest również uzyskanie dwóch dni pracy, jednak takie wyniki otrzymywałem, gdy korzystałem z telefonu sporadycznie.

Ubytkami energii nie musicie się zbyt mocno martwić, gdyż UleFone Gemini Pro został wyposażony w  technologię szybkiego ładowania Pump Express+ 2.0. Pełne naładowanie urządzenia od 0% do 100% ładowarką dołączoną do zestawu zajmuje około 110 minut.

Czytnik linii papilarnych

Skaner został umieszczony z przodu, tuż pod ekranem, co jednym się podoba, a innym nie. Jak dla mnie, każda lokalizacja jest dobra, ale niewątpliwym plusem skanera na froncie jest możliwość skorzystania z niego w każdym momencie, niezależnie od tego czy znajduje się w uchwycie samochodowym, czy też w innym miejscu.

Czytnik jest cały czas aktywny, co oznacza, że aby odblokować urządzenie wystarczy tylko przyłożyć palec do skanera. Jest on skuteczny i działa prawidłowo niemal w każdej sytuacji. Samo działanie oceniam pozytywnie, choć czytnik w tym modelu jest znacznie wolniejszy od konkurencji. Całość działa bezproblemowo, a co więcej, nasz odcisk jest poprawnie odczytywany niezależnie od tego, pod jakim kątem przyłożymy palec. Skaner można wykorzystać nie tylko do odblokowywania ekranu, ale również może zastąpić nam klawisze funkcyjne, dzięki czemu zyskujemy trochę więcej miejsca na ekranie.

Oprogramowanie

UleFone Gemini Pro działa pod kontrolą systemu Android 7.1.1 Nougat z poziomem zabezpieczeń z 5 maja 2017 roku. Mam wrażenie, że producent zapomniał o tym modelu i raczej nie możemy spodziewać się żadnej nowej aktualizacji systemu. Co ciekawe, Gemini Pro nie posiada żadnej nakładki, więc mamy tutaj do czynienia z „czystą” wersją Androida. Co ważne, wszystkie aplikacje są tutaj rozmieszczone w osobnej szufladzie. Sporym minusem jest niekompletne tłumaczenie. Faktem jest, że w codziennym użytkowaniu nie przeszkadza to zbyt mocno, ale moim zdaniem tego typu błędy nie powinny pojawiać się w oprogramowaniu. Interfejs nie jest przepełniony ilością funkcji, co dla niektórych użytkowników może być sporym plusem. Pozwólcie, że wymienię garść dodatków dostępnych w oprogramowaniu:

  • Harmonogram włączania i wyłączania,
  • Nie przeszkadzać,
  • DuraSpeed,
  • Smart Wake – rysowanie gestów na wygaszonym ekranie,
  • Non-touch operation – przesuwając dłonią nad ekranem możemy zmieniać odtwarzany utwór, przechodzić między zdjęciami czy pulpitami,
  • System ruchu – zrzut ekranu trzema palcami,
  • Flip to mute – wyciszanie powiadomień odwracając urządzenie,
  • Zarządzanie uprawnieniami aplikacji.

Wydajność

Za wydajność UleFone Gemini Pro odpowiada dziesięciordzeniowy (2 x ARM Cortex-A72 2.6 GHz + 4 x ARM Cortex-A53 2.0 GHz + 4 x ARM Cortex-A53 1.6 GHz) procesor MediaTek Helio X27 z układem graficznym Mali-T880 MP4. SoC wspierany jest przez 4 GB pamięci RAM. Pewnie jesteście ciekawi jak całość wypada w codziennym użytkowaniu.

Muszę przyznać, że naprawdę przyzwoicie. Aplikacje uruchamiają się szybko, a przełączanie pomiędzy nimi nie trwa zbyt długo. Warto również odnotować, że aplikacje dość długo są trzymane w RAM-ie, dzięki czemu rzadko się przeładowują. W czasie testów pojawiły się również błędy w postaci sporadycznie zamykających się aplikacji lub braku ich odpowiedzi. UleFone Gemini Pro nie ma problemu z uruchomieniem nawet bardziej wymagających gier dostępnych w Google Play. Na myśli mam tu chociażby Real Racing 3, Asphalt 8, czy też Dead Tigger 2. Warto jednak odnotować, że obudowa lubi się nieco grzać, ale nie są to temperatury, które negatywnie wpływają na komfort użytkowania. W czasie codziennego korzystania z urządzenia, obudowa się nie nagrzewa.

W ogólnym rozrachunku muszę przyznać, że Gemini Pro pod względem wydajności pozytywnie mnie zaskoczył. Smartfon pozwala wykonywać wszystkie czynności, nawet te bardziej wymagające i nie irytuje przy tym swoim działaniem. Jeśli interesują Was wyniki uzyskane przez to urządzenie w testach syntetycznych, to przejrzyjcie poniższą galerię.

Jakość dźwięku

W UleFone Gemini Pro znajdziemy jeden głośnik mono, umieszczony na dolnej krawędzi telefonu, co oznacza, że bardzo łatwo jest go zasłonić wewnętrzną stroną dłoni, trzymając go w pozycji poziomej. Jakość dźwięku raczej nie zaskakuje – jest dobrze, choć ogólna jakość nie powala na kolana.  Dźwięk jest przyjemnej jakości – nie jest „sztuczny”, a na najgłośniejszym ustawieniu nie charczy, ani nie trzeszczy. Gemini Pro zdecydowanie nie jest smartfonem muzycznym, ale do okazjonalnego słuchania muzyki w zupełności wystarcza. Cieszy również obecność 3.5 jack audio – jakość dźwięku na słuchawkach jest więcej niż zadowalająca.

Łączność

Do naszej dyspozycji otrzymujemy wszystkie najpotrzebniejsze moduły. Gemini Pro oferuje dwuzakresowe Wi-Fi (802.11 ac/b/g/n/, 2.4 GHz i 5 GHz)oraz LTE. Jest też Bluetooth 4.1, który bez problemu współpracuje z dodatkowymi akcesoriami. Nawigacja przez cały okres testów nie sprawiała problemów – sygnał był łapany bardzo szybko. W czasie testów nie miałem żadnych problemów także z zasięgiem sieci komórkowej, a sama jakość rozmów stała na bardzo wysokim poziomie – rozmówcy słyszeli mnie głośno i wyraźnie, a ja również nie miałem problemu ze zrozumieniem osób po drugiej stronie.

Na wyposażeniu znalazł się również hybrydowy slot kart SIM, dzięki któremu możemy korzystać z dwóch kart SIM (nanoSIM + nanoSIM lub microSD + nanoSIM). W tym przypadku mamy więc do czynienia z Dual SIM standby. UleFone Gemini Pro został wyposażony w 64 GB pamięci wewnętrznej, z czego realnie dla użytkownika pozostaje około 55 GB. Pamięć wewnętrzną możemy dodatkowo rozszerzyć przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności wynoszącej 256 GB. Nie zabrakło również portu USB 2.0 typu C. ”Chińskie” smartfony mają to do siebie, że z reguły są pozbawione NFC i nie inaczej jest w tym przypadku.

Podsumowanie

Przystępując do testów UleFone Gemini Pro nie wiedziałem czego mogę się spodziewać, gdyż nigdy nie miałem okazji korzystać dłużej z urządzenia tej chińskiej marki. Po całym okresie testów muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony. Jeśli chodzi o zalety to przede wszystkim należy wymienić całkiem niezły wyświetlacz, dobrą baterię, która pozwala na jeden dzień pracy, a także przyzwoite aparaty. Całość dopełnia czytnik linii papilarnych oraz Dual SIM. Nie ma jednak urządzeń idealnych, co jest raczej dla wielu użytkowników oczywiste. Do wad Gemini Pro należy zaliczyć przestarzałą wersję systemu z nieaktualnymi poprawkami zabezpieczeń, a także brak NFC. Według mnie UleFone Gemini Pro jest ciekawym smartfonem, którego mogę polecić.

A co Wy myślicie na temat tego modelu? Zdecydowalibyście się na jego zakup? Dajcie znać w komentarzach.

Nasza ocena

Jakość wykonania oraz design8.5
Wyświetlacz8.2
Aparat 7.6
Akumulator8.3
Oprogramowanie, multimedia i wydajność8
Cena/jakość7.5
8
Ocena czytelników: (1 Ocena)
8.9