OPPO nie jest firmą, której nazwa znaczy cokolwiek dla przeciętnego polskiego konsumenta. Przez jakiś czas urządzenia chińskiego giganta były dostępne w naszym kraju ale nie odniosły one zadowalającego sukcesu. W Polsce ze znanych chińskich marek możemy wyróżnić Huawei wraz z Honorem, Xiaomi a także od jakiegoś czasu Meizu.
Do tej trójki już niedługo dołączy kolejna firma. Będzie to właśnie OPPO.
Na chwilę obecną nie jest to informacja pewna. Wiele wskazuje jednak na to, że jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Chiński gigant ma wejść na nasz rynek na początku jesieni. Pewnym jest, że o ile się pojawi, stanie się to przed okresem świątecznym.
OPPO nie będzie rywalizować z Xiaomi
Przynajmniej pod względem polityki cenowej. Szczerze mówiąc mało producentów może. Urządzenia OPPO nie będą tańsze od tych oferowanych przez Xiaomi. Ich cena będzie zapewne podobna do reszty konkurencji.
Ale ale. Nie samymi cenami człowiek żyje.
No dobrze, polski klient jest jaki jest.
Na szczęście nie każdy patrzy tylko i wyłącznie cenę. O ile producent ten nie ma szans rywalizować z Xiaomi pod względem cenowym to ma w zanadrzu kilka asów. Takowe nie tylko pomogą walczyć z głównym rywalem ale także z resztą konkurencji. Co to takiego?
Innowacje.
Pierwszy smartfon z czytnikiem linii papilarnych w wyświetlaczu? Vivo X20 Plus UD. Vivo to submarka BBK Electronics. Tak samo jak i OPPO. Ciekawe prawda?
Warto spojrzeć chociaż na futurystycznego OPPO Find X czy też na nowo zaprezentowane R17.
Fakt, urządzenia tej marki nie będą tanie. Ale jestem pewien, że znajdą się na nie chętni.
Źródło: Komórkomania

