Rynek aplikacji mobilnych z miliardowymi przychodami

0

Z badania Zenith Mobile Advertising Forecasts 2017 wynika, że w 2018 roku własnego smartfona posiadać będzie 2/3 ludzi na świecie. To m.in. ciągły rozwój rynku tych urządzeń sprawia, że jednocześnie rekordowo dobre wyniki osiąga również rynek aplikacji mobilnych. Według przewidywań, do 2022 roku rynek ten podwoi swoją wartość. Jak sytuacja wygląda na nim obecnie i czego konkretnie można się dalej spodziewać?

Rynek aplikacji mobilnych w Polsce

Popularność smartfonów w Polsce nie jest jeszcze tak duża, jak w krajach Zachodniej Europy, ale już teraz możemy powiedzieć, że korzysta z nich ponad 20 mln osób powyżej 15. roku życia. M.in. to spowodowało, że rośnie również w naszym kraju rynek aplikacji mobilnych. Najbardziej popularne aplikacje wykorzystywane są przez kilkanaście milionów użytkowników, a wśród nich jest to m.in. aplikacja Google (ponad 15 mln korzystających), YouTube (blisko 14 milionów) i Messenger (około 11 milionów). Mowa tutaj o aplikacjach darmowych. Jeśli chodzi o aplikacje polskiego autorstwa, to największym zainteresowaniem cieszą się OLX i Allegro. Już w 2016 roku wartość polskiego rynku aplikacji mobilnych oceniana była na ponad 2,5 miliarda złotych.

Aplikacje mobilne na świecie

Wprawdzie liczba dostępnych aplikacji użytkowych jest dwukrotnie większa od liczby gier, jednak to te ostatnie odpowiadają za zdecydowaną większość przychodu, jaka generowana jest przez rynek. Raport na temat sytuacji na tym rynku przygotowała firma AppAnnie. Aplikacje pobieramy przede wszystkim z App Store i Google Play. Pierwszy ze sklepów oferuje aplikacje pod system operacyjny iOS (czyli iPhony), a drugi pod Androida, który ma blisko 86 proc. udziału w rynku mobilnych systemów operacyjnych. W 2017 roku gry wygenerowały 40 proc. pobrań, ale jednocześnie 80 proc. przychodu w obu wymienionych sklepach. Gry mobilne są również liderem pod względem generowanego przychodu w segmencie gier ogółem – już w 2014 roku wyprzedziły pod tym względem gry komputerowe i gry na konsole, przy czym aktualnie ich przewaga jest już ogromna.

Na sprzedaży aplikacji mobilnych zarabiają oczywiście nie tylko sklepy, ale przede wszystkim deweloperzy. Według nieoficjalnych informacji do ich kieszeni trafia 70 proc. przychodów ze sprzedaży, a pozostałą kwotę zgarniają wymienione sklepy. Dlaczego programiści nie decydują się np. na tani hosting WWW w Az.pl za kilkanaście złotych za rok, i sami za pośrednictwem strony nie sprzedają aplikacji, bez prowizji? Z prostej przyczyny – wymienione sklepy mają ogromny zasięg i tak naprawdę korzysta z nich niemal każdy, kto ma dostęp do smartfona. Zresztą, to właśnie tą drogą promowały się aplikacje, które wygenerowały milionowe zyski.

Co ciekawe, tylko na unijnym rynku aplikacji pracuje już milion programistów i 800 tysięcy osób odpowiedzialnych za marketing i funkcje pomocnicze. Specjaliści spodziewają się, że zatrudnienie w tej branży może szybko wejść na poziom 5 milionów osób.

Przychody największych sklepów z aplikacjami

Wymienione już App Store i Google Play wygenerowały w 2017 roku łącznie przychód na poziomie 59 mld dolarów. Odpowiednio do kieszeni poszczególnych sklepów trafiło 39,5 mld i 20 mld dolarów. Tak jak wspomnieliśmy, 80 proc. przychodów wygenerowały gry, było to około 50 mld dolarów. Ile może zarobić gra mobilna? To doskonale nam pokazała Pokémon Go, która zapewniła producentowi przychód na poziomie 1,8 mld dolarów, a tylko w pierwszym miesiącu swojej dostępności dała twórcom 200 milionów dolarów. Według raportu Newzoo do 2020 roku rynek aplikacji mobilnych ma być wart 80 mld dolarów, a aktualnie zdecydowanie najwyższy przychód generuje rynek azjatycki.

Dalszy rozwój – gwarantowany

Kolejne lata będą w dalszym ciągu wiązały się z rozwojem rynku. Nie chodzi tutaj o wzrost liczby aplikacji, a bardziej o wzrost poziomu przychodu. Z pewnością doczekamy się kolejnych aplikacji, które wygenerują milionowe, a nawet miliardowe zyski, przy czym w dalszym ciągu największym zainteresowaniem będą się cieszyć darmowe aplikacje.