7.8

Huawei P Smart – recenzja

0

Huawei postanowił w tym roku zaprezentować kilka smartfonów, które pod wieloma względami są do siebie bardzo podobne. Do tej grupy należy też dołączyć Huawei P Smart, który na pierwszy rzut oka jest klonem Honora 9 Lite, a przy okazji nawiązuje też do Huawei Mate 10 Lite, P20 Lite oraz Honora 7X. Nie chodzi tutaj o samą stylistykę, a o specyfikację, która jest niemal identyczna w każdym z wymienionych urządzeń. Jak jednak Huawei P Smart sprawdza się podczas typowego użytkowania? Czy warto się nim zainteresować? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w dalszej części recenzji. Zapraszam do lektury.

Za wypożyczenie sprzętu do testów dziękujemy sklepowi bestcena.pl

Zawartość pudełka i specyfikacja

Samo opakowanie raczej niczym szczególnym się nie wyróżnia. Zostało one wykonane z grubego kartonu i jest w całości białe.  Na jego froncie znajdziemy jedynie logo producenta oraz model urządzenia. Z tyłu natomiast producent wyszczególnił najważniejsze informacje. Jak zawsze w przypadku smartfonów Huawei, wszystko zostało tutaj zapakowane z dbałością o szczegóły. W zestawie, prócz telefonu znajdziemy także ładowarkę z odczepianym kablem USB, kluczyk do wyjęcia tacki na karty, a także zestaw słuchawkowy. Producent przyzwyczaił nas do tego, że do zestawu dorzuca etui, jednak tutaj takowego nie uświadczymy.

Jeśli chodzi o specyfikację, to mamy tutaj 5,65-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD+ i proporcjach 18:9. Jego sercem jest ośmiordzeniowy procesor HiSilicon Kirin 659 z układem graficznym Mali-T830 MP2. Zestaw współpracuje z 3 GB pamięci RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozbudować przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności wynoszącej 256 GB. Za jakość zdjęć odpowiada podwójny aparat główny 13 Mpx + 2 Mpx oraz kamerka przednia o rozdzielczości 8 Mpx. Łączność w urządzeniu zapewniają następujące moduły: jednozakresowe Wi-Fi 802.11 b/g/n, LTE, Bluetooth 4.2, NFC, GPS, A-GPS, Glonass oraz port microUSB 2.0 z obsługą USB OTG i złącze słuchawkowe 3.5 mm. Huawei P Smart pracuje pod kontrolą Androida 8.0 Oreo z nakładką EMUI 8.0 i zasilany jest przez akumulator o pojemności 3000 mAh. Całość ma wymiary 150,1 x 72,1 x 7,5 mm i waży 143 gramy.

Jakość wykonania oraz design

Huawei P Smart swoim wyglądem bardziej nawiązuje do modelu P9 Lite Mini, aniżeli do bliźniaczego Honora 9 Lite. Testowany smartfon raczej nie zaskakuje wyglądem i nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle konkurencji. To dobrze wyglądające urządzenie z trochę nudnym już designem. Huawei P Smart, a właściwie jego tylny panel, został wykonany z metalu, z wstawkami z tworzywa sztucznego, a także metalizowanymi paskami.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że obudowa P Smart jest podatna na zbieranie odcisków palców, które są bardzo widoczne. Zwłaszcza na czarnej wersji kolorystycznej, którą miałem okazję testować. Podobny scenariusz pojawia się gdy mamy delikatnie spoconą rękę. Wtedy to na obudowie pojawia się całe mnóstwo smug. Wystarczy jednak kilka ruchów ściereczką, aby się ich pozbyć. Nieco obawiam się w późniejszym czasie o obiektywy aparatów, które dosyć mocno wystają ponad obudowę, jednak nie udało mi się ich przypadkiem zarysować w czasie testów.  Przód natomiast został zachowany w bardzo minimalistycznym tonie, co może się podobać. Wyświetlacz jest oczywiście otoczony stosunkowo wąskimi ramkami. Po moich testach na ekranie pojawiło się kilka rysek, ale to tak naprawdę mikroryski, które widoczne są wyłącznie pod światło i pod odpowiednim kątem.

Lekko zaoblone krawędzie boczne sprawiają, że smartfon bardzo dobrze leży w dłoni i dopasowuje się do niej. Pozytywnie na ten aspekt wpływa również fakt, że tylny panel również został zaoblony, dzięki czemu smartfon bardzo dobrze leży w dłoni. Co ważne, nie miałem większego problemu z korzystania z urządzenia jedną ręką, jednak nie polecam tego robić, gdyż obudowa urządzenia jest dość śliska, przez co telefon w mgnieniu oka może wyślizgnąć się z naszej ręki. Sama jakość wykonania Huawei P Smart nie pozostawia nic do życzenia – wszystko jest tutaj dobrze spasowane, nic nie skrzypi, ani nie ugina się pod palcami.

Przejdźmy do rozmieszczenia przycisków, portów oraz złączy. Nad taflą wyświetlacza znajdziemy obiektyw kamerki przedniej, zestaw czujników, głośnik do rozmów oraz diodę powiadomień. Pod ekranem producent umieścił jedynie swoje logo. Z tyłu, na obudowie z kolei, mamy dwa obiektywy aparatów, diodę doświetlającą LED, czytnik linii papilarnych, logo Huawei, a także kilka napisów i symboli towarowych. Jeśli chodzi natomiast o zagospodarowanie  krawędzi, na prawej mamy przyciski do regulacji głośności oraz włącznik. Na lewym boku umieszczono z kolei slot na karty. Na górnej krawędzi znajdziemy jedynie mikrofon, a na dolnej – port microUSB, mikrofon, głośnik multimedialny oraz złącze słuchawkowe 3.5 mm.

Wyświetlacz

Zastosowano tutaj 5,65-calowy wyświetlacz IPS o nazwie FullView. Cechuje się on proporcjami 18:9 oraz rozdzielczością Full HD+, która daje nam zagęszczenie pikseli na poziomie około 427 ppi. Taka wartość oznacza, że wyświetlane treści cechują się bardzo dobrą ostrością i czytelnością. Nawet przy bliskiej odległości nie można dostrzec poszarpanych krawędzi ikon. Jeśli chodzi o dostosowywanie treści do proporcji 18:9, to nie ma z tym najmniejszego problemu – większość programów skaluje się automatycznie, natomiast w pozostałej części można zrobić to ręcznie. Jak już wspomniałem, posiada panel IPS, który w tym przypadku cechuje się nieźle nasyconymi kolorami, dość dobrymi kątami widzenia, a także całkiem niezłym kontrastem.

Przyzwoicie w tym modelu wypada również jasność maksymalna, która pozwala na całkiem komfortowe korzystanie z urządzenia w pełnym słońcu. Jasność minimalna jest natomiast na tyle niska, że nie męczy naszych oczu podczas korzystania z urządzenia w nocy. Dodatkowo możemy jeszcze włączyć filtr światła niebieskiego. Nie zabrakło również czujnika światła, dzięki czemu jasnością ekranu może sterować sama automatyka. W ustawieniach ekranu możemy zmienić tryb ekranu (mały / średni / duży) oraz rozmiar czcionki  (mały / normalny / duży / bardzo duży / wielki). Mamy również możliwość zmiany temperatury barwowej. Nie zabrakło także możliwości obniżenia rozdzielczości do HD+. Istnieje również funkcja inteligentnej rozdzielczości, dzięki której rozdzielczość ekranu jest automatycznie zmniejszana w celu zaoszczędzenia energii.

Aparat

Testowany model posiada podwójny aparat główny. Jeden obiektyw ma matrycę 13 Mpx i cechuje się przysłoną f/2.2, natomiast drugi, dodatkowy obiektyw ma rozdzielczość 2 Mpx. Zastosowanie dodatkowego obiektu ma na celu zbieranie informacji o głębi, dzięki czemu możemy uzyskać ładnie rozmyte tło, a także ciekawy efekt bokeh. Aplikacja aparatu oczywiście nie różni się od tej, którą możecie znaleźć w innych modelach tego producenta. Poruszanie się po niej odbywa się przez przechodzenie między ekranami prawo-lewo.

Przejście w lewo daje nam dostęp do wszystkich trybów: zdjęcie, profesjonalne zdjęcie, wideo, profesjonalny film, obiektyw AR, HDR, Panorama, Malowanie światłem, tryb poklatkowy, filtr oraz znak wodny. Przejście w prawo natomiast pozwala nam zobaczyć ustawienia aparatu. Jeśli chodzi o główny widok, to mamy tam spust migawki, oraz po jego obu stronach – przejście do nagrywania wideo oraz galerii. Sama aplikacja jest prosta, przejrzysta i korzysta się z niej naprawdę przyjemnie.

Samej jakości zdjęć wykonanych w dobrych warunkach oświetleniowych nie mogę nic zarzucić. Fotografie cechują się niezłą szczegółowością i zadowalającym odwzorowaniem barw, choć czasem są one moim zdaniem trochę wyblakłe. Jeśli jednak chodzi o zdjęcia wykonane po zmroku, to w tej kwestii jest dużo gorzej. Na fotografiach widoczne są szumy, a sama szczegółowość mocno spada. Pamiętajmy jednak, że mamy do czynienia z urządzeniem kosztującym mniej niż 1000 złotych. Sam autofokus działa bardzo sprawnie, choć po zmroku pojawiają się problemy z wyostrzaniem obrazu. Czas wykonania oraz zapisu zdjęcia wypada naprawdę przyzwoicie. Jak wspomniałem, drugi obiektyw pomaga uzyskać efekt rozmazanego tła i muszę przyznać, że całość prezentuje się całkiem nieźle. Efekt bokeh jest dobrze widoczny na zdjęciach, a sama funkcja całkiem ładnie „odcina” pierwszy plan od drugiego.

Pozostaje jeszcze do omówienia aparat frontowy. Charakteryzuje się on rozdzielczością 8 Mpx. Sama jakość selfie jest całkiem dobra, ale raczej nadaje się wyłącznie do sporadycznego wrzucania na media społecznościowe. Zresztą, możecie ocenić to sami przeglądając powyższą galerię. Wideo możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę. Oprócz wspomnianego Full HD, możemy również wybrać jedną z niższych rozdzielczości – HD, VGA, QVGA oraz format dla wiadomości MMS. Sama jakość filmów jest dość przeciętna. Efekty możecie zobaczyć na poniższych nagraniach.

Akumulator

Huawei P Smart został wyposażony w akumulator o pojemności 3000 mAh. Taka wartość raczej nie zaskakuje, ale przyznam, że czasy pracy uzyskiwane przez ten model prezentują się całkiem nieźle. Podczas typowego użytkowania – głównie korzystając z Messengera, Instagrama, Spotify oraz kilku innych aplikacji, smartfon wytrzymywał w moich rękach około 3,5 – 4,5 godziny na włączonym ekranie, co w praktyce daje nam około 1,5 dnia pracy na jednym ładowaniu. Gdy będziemy korzystać jednak z telefonu sporadycznie i przy samym Wi-Fi, to czas na włączonym ekranie spokojnie wydłuży się do około 5 – 6 godzin. Daje to około dwóch dni pracy, ale wyłącznie w rękach mniej wymagających użytkowników

Zabezpieczenia biometryczne

Czytnik linii papilarnych

Skaner linii papilarnych został umieszczony z tyłu, znajduje się on tuż pod palcem wskazującym, dzięki czemu po chwyceniu urządzenia nasz palec naturalnie na niego wędruje. Bez problemu można dosięgnąć go niezależnie od tego, w której ręce trzymamy urządzenie. Skaner został umieszczony w wyczuwalnym pod palcem zagłębieniu, więc łatwo go zlokalizować. Jednak wspomniana lokalizacja nie każdemu przypadnie gustu przez fakt, że nie użyjemy skanera w czasie, gdy smartfon umieszczony jest w uchwycie samochodowym lub leży na biurku czy innej, płaskiej powierzchni.  

Sporym plusem jest fakt, że skaner jest cały czas aktywny, co oznacza, że aby z niego skorzystać nie musimy wcześniej wybudzać ekranu. Działa on dosłownie błyskawicznie, a także precyzyjnie i bezproblemowo. Co więcej, nasz odcisk jest poprawnie odczytywany niezależnie od tego, pod jakim kątem przyłożymy palec. Czytnik można także wykorzystać do robienia zdjęć, przeglądania ich w galerii, a także wyłączania alarmu. Za pomocą skanera można również zablokować dostęp do wybranych przez nas aplikacji oraz stworzyć Sejf.

Rozpoznawanie twarzy

Ten rodzaj zabezpieczenia jest coraz częściej spotykany w smartfonach Huawei.  Takie rozwiązanie jest najwygodniejsze i najszybsze, ale jednocześnie najmniej bezpieczne, choć w tym miejscu warto odnotować, że nie udało mi się w czasie testów odblokować urządzenia przy pomocy zdjęcia. Po podniesieniu smartfona jego ekran się podświetla, dzięki czemu nie musimy już sami go podświetlać. Rozpoznawanie twarzy działa bardzo sprawnie, niezależnie od warunków oświetleniowych – w dobrych warunkach oświetleniowych nie ma najmniejszego problemu z odblokowaniem urządzenia i działa ono przy każdej próbie.

Jeśli chodzi o rozpoznawanie twarzy po zmroku, to muszę przyznać, że jest bardzo dobrze – po wzięciu urządzenia do ręki, ekran podświetla się i przechodzi w najmocniejsze podświetlenie, dzięki któremu nasza twarz zostaje oświetlona i kamerka bez większego problemu potrafi rozpoznać naszą twarz.

Oprogramowanie

Huawei P Smart pracuje pod kontrolą Androida 8.0 Oreo z nakładką EMUI 8.0. Nakładka jest funkcjonalna i naprawdę przyjemna dla oka, choć wielu osobom może się nie podobać to, że odbiega ona mocno od czystego Androida. Sama nakładka daje nam całe mnóstwo możliwości personalizacji telefonu – wyboru motywu, tapety oraz ikon. Interfejs przepełniony jest sporą ilością funkcji, które tak na dobrą sprawę są bardzo przydatne. Nie będę opisywać każdej funkcji z osobna, pozwolą sobie wymienić najciekawsze z nich:

  • WiFi+: inteligentne przełączanie pomiędzy WiFi, a danymi komórkowymi,
  • automatyczne włączanie Wi-Fi, gdy znajdziemy się w zasięgu znanej sieci,
  • styl ekranu głównego: standardowy lub klasyczny (z szufladą aplikacji),
  • możliwość zmiany motywów,
  • możliwość zmiany metody wyświetlania powiadomień na pasku – ikona lub cyfra,
  • ochrona przed nękaniem: czarna lista numerów, czarna lista słów kluczowych oraz biała lista numerów,
  • skaner antywirusowy,
  • zaplanowane włączanie i wyłączanie telefonu,
  • tryb prosty,
  • krokomierz,
  • tryb nie przeszkadzać,
  • aplikacja bliźniacza,
  • przycisk wiszący – szybki dostęp do przycisku wstecz, ekranu głównego, ostatnich zadań, a także blokady ekranu i optymalizacji jednym kliknięciem,
  • odwróć urządzenie, aby wyciszyć połączenia przychodzące oraz alarmy,
  • podnieś urządzenie, aby zmniejszyć głośność dzwonka, alarmów i minutnika,
  • przyłóż, gdy otrzymasz połączenie, podnieś telefon do ucha, aby je odebrać,
  • inteligentne zdjęcie ekranu – stuknij dwa razy knykciem w ekran, aby zrobić zrzut ekranu lub zakreśl knykciem zamknięty obszar na ekranie, aby wykonać zrzut części ekranu,
  • rysuj – na zablokowanym ekranie należy narysować knykciem literę, aby uruchomić odpowiednią aplikację,
  • gest podzielonego ekranu – zagiętym palcem należy narysować linię w poprzek ekranu, aby uruchomić tryb podzielonego ekranu,
  • miniaturowy podgląd ekranu – przesuń palcem po pasku nawigacji, aby uruchomić dany tryb,
  • przesuwanie klawiatury.
  • tryb wyłączenia dotyku – ochrona przed przypadkowym uruchomieniem urządzenia w kieszeni.

Wydajność

Za działanie tego modelu odpowiada procesor HiSilicon Kirin 659, który składa się z czterech rdzeni Cortex-A53 o częstotliwości taktowania 2.36 GHz oraz czterech rdzeni Cortex-A53 o taktowaniu na poziomie 1.70 GHz. Do tego dochodzi jeszcze układ graficzny Mali-T830 MP2 oraz 3 GB pamięci operacyjnej RAM. Pewnie zastanawiacie się jak całość działa podczas codziennego użytkowania?

Zaraz Wam o tym opowiem, ale najpierw warto wspomnieć, że zastosowany tutaj procesor znajdziemy w takich modelach jak: Huawei Mate 10 Lite, Honor 9 Lite, Honor 7X czy Huawei P20 Lite. Wspomniane modele pod względem wydajności wypadały z reguły bardzo dobrze, jednak nie wiedzieć czemu w Huawei P Smart coś poszło nie tak. Smartfon może nie działa tragicznie, ale w porównaniu do innych modeli z tej półki cenowej widać spore spadki płynności. Aplikacje z reguły uruchamiają się po kilku (dłuższych) sekundach, a samo przełączenie pomiędzy aplikacjami raczej nie prezentuje się zbyt dobrze. Należy też wspomnieć o wielozadaniowości, która w tym modelu wypada kiepsko.W czasie testów pojawiły się również błędy w postaci sporadycznie zamykających się aplikacji lub braku ich odpowiedzi.

Z wymagającymi grami testowany model radzi sobie raczej kiepsko, ale nie ma problemu z uruchomieniem gier pokroju Real Racing 3, czy też Asphalt 8 Airborne na nieco niższych ustawieniach graficznych. Jedynie co zauważyłem, to fakt, że smartfon lubi się grzać podczas dłuższej rozgrywki lub bardziej wymagających czynności. Jednak nie są to temperatury, które negatywnie wpłynęłyby na komfort korzystania z telefonu. Poniżej możecie zobaczyć wyniki z poszczególnych benchmarków.

Jakość dźwięku

Pojedynczy głośnik multimedialny na dolnej krawędzi to bardzo często spotykane rozwiązanie w smartfonach. Dodatkowo trzeba mieć świadomość tego, że trzymając urządzenie w pozycji panoramicznej podczas grania lub oglądania wideo, bardzo łatwo jest go zasłonić wewnętrzną stroną dłoni. Jeśli chodzi o jakość odtwarzanego dźwięku to w przypadku P Smart jest całkiem dobrze, ale sporo mu brakuje do ideału. Zarówno pod względem jakości, ale też głośności maksymalnej, bo ta jest moim zdaniem zbyt niska. 3.5 mm jacka audio znajdziemy na górnej krawędzi. Jakość dźwięku na słuchawkach jest całkowicie zadowalająca – nie mam tu żadnych zastrzeżeń.

Łączność

Testowanemu modelowi pod względem łączności raczej niczego nie brakuje, jednak małe zastrzeżenia można mieć do moduły Wi-Fi, który w tym przypadku jest jednozakresowe (2.4 GHz). Samo działanie tego modułu oceniam pozytywnie. Warto zaznaczyć, że działa on bez problemu nawet po znacznym oddaleniu się od routera. Nie zabrakło również Bluetooth 4.1, który podczas testów nie sprawiał problemów. Nie zabrakło również Bluetooth 4.2, który bez problemu współpracuje z dodatkowymi akcesoriami. Jest też NFC, którego zabrakło w droższym Mate 10 Lite. Nawigacja przez cały okres testów nie sprawiała problemów – sygnał był łapany bardzo szybko. W czasie testów nie miałem żadnych problemów także z zasięgiem sieci komórkowej, a sama jakość rozmów stała na bardzo wysokim poziomie – rozmówcy słyszeli mnie głośno i wyraźnie, a ja również nie miałem problemu ze zrozumieniem osób po drugiej stronie.

Na wyposażeniu znalazł się również hybrydowy slot kart SIM, dzięki któremu możemy korzystać z dwóch kart SIM (nanoSIM + nanoSIM lub microSD + nanoSIM). W tym przypadku mamy więc do czynienia z Dual SIM standby. Smartfon został wyposażony w 32 GB pamięci wbudowanej, z czego na dane użytkownika pozostaje około 25 GB. Pamięć można dodatkowo rozszerzyć przy pomocy karty microSD.

Podsumowanie

Huawei P Smart to stosunkowo ciekawy smartfon ze średniej półki cenowej. Jednak jak wszystkie urządzenia posiada kilka wad, które negatywnie wpływają na ocenę tego modelu. Mocną stroną Huawei P Smart jest wyświetlacz o proporcjach 18:9. Nie powinniście być rozczarowani również czasem pracy na jednym ładowaniu, gdyż jest on całkiem niezły jak na urządzenie ze średniej półki cenowej. Pozytywnie wypada nakładka EMUI 8.0, elegancki wygląd, a także NFC.

Niestety, P Smart posiada kilka (dla mnie) rażących wad. Przede wszystkim należy wymienić przestarzałe moduły łączności, spore problemy z płynnością, a takżę dość długi czas ładowania. Zastosowane aparaty niczym szczególnym się nie wyróżniają, a konkurencja pod tym względem bardzo często wypada nieco lepiej.

Podsumowując i reasumując, nie mogę napisać, że Huawei P Smart jest złym smartfonem. Jednak niedociągnięcia, na które cierpi ten model nie pozwalają mi go polecić z czystym sumieniem.

Dajcie koniecznie znać w komentarzach, co myślicie na temat Huawei P Smart!

Nasza ocena

Jakość wykonania oraz design8.5
Wyświetlacz9
Aparat 7.7
Akumulator7.5
Oprogramowanie, multimedia i wydajność5.8
Cena/jakość8.2
7.8
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0