Nie, rynek smartfonów nie stoi w miejscu

0
Rynek smartfonów

Od jakiegoś czasu mówi się o zastoju na rynku mobilnym. Jak dla mnie jest to stwierdzenie błędne. Oczywiście – niektórzy mogą narzekać na brak innowacji… Ale czy to zastój?

Do napisania tego tekstu przyczynił się mój wakacyjny wyjazd. Dwa tygodnie bez możliwości tworzenia nowych wpisów z racji zbyt małego, zagranicznego pakietu danych mogą dać w kość. Szczególnie, że codziennie dostawałem powiadomienia o tematach na które pisać będą koledzy z redakcji.

Z jednej strony dwa tygodnie to mało. Jednak patrząc przez pryzmat rynku smartfonów – jest to naprawdę dużo. Na chwilę obecną czuję się nieswojo patrząc na ostatnie wpisy na MobileWorld24.

Wyobraźcie sobie, że nie mam pojęcia jak wygląda Meizu 16 a o Note 9 wiem tylko tyle…. że miał premierę. Pocophone F1 brzmi dla mnie równie znajomo co nowy LG Q8 (czy przypadkiem jakiś czas temu nie było premiery Q7?).

Ale co to wszystko oznacza? Już tłumaczę.

Oznacza to dokładnie tyle, że ten “stojący w miejscu” rynek mobilny wcale nie stoi. Co kilka dni ma miejsce premiera kolejnego, ciekawego urządzania (nie mówię o Tobie LG Q8). Osoba zainteresowana tematem, czyli zapewne większość osób, które przeczytają ten wpis, będzie mieć problem z odnalezieniem się w nim po zaledwie dwóch tygodniach nieobecności!

Oczywiście – nikt nie powiedział, że ten rynek jest innowacyjny. Chociaż w tym wypadku mógłbym się spierać dając jako argument OPPO Find X czy też Vivo Nex S.

Powiedzmy sobie to po raz ostatni – smartfony to nie tablety. W wypadku tych ostatnich premiera nowego jest czymś ekscytującym. W wypadku smartfonów zaś – codziennością.