7.6

Samsung Galaxy A6+ (A6 Plus) – recenzja

0

Samsung Galaxy A6+ to stosunkowo nowy model ze średniej półki cenowej, który w ostatnim czasie zadebiutował na polskim rynku. Smartfon cechuje się wyświetlaczem Infinity Display, podwójnym aparatem głównym, a także ciekawym designem oraz świetną jakością wykonania. Czy to wystarczy jednak żeby skraść serca klientów? Jeśli jesteście ciekawi, jak urządzenie wypada w naszych testach, to zapraszamy do lektury niniejszej recenzji.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Samsung Galaxy A6+ przywędrował do mnie w pudełku, które swoim wyglądem nawiązuje do innych modeli firmy. Opakowanie w tym przypadku jest prostokątne, całe białe i zachowane w minimalistycznym tonie. Na jego froncie znajdziemy model urządzenia, a także oznaczenie wersji. Z tyłu natomiast umieszczono skróconą specyfikację i najważniejsze informacje na temat samego urządzenia. Warto zaznaczyć, że Galaxy A6+ siłą rzeczy jest pozycjonowany nieco niżej niż testowany przeze mnie jakiś czas temu Samsung Galaxy A8 (2018), który oferowany jest z pokaźnym zestawem akcesoriów. W przypadku Galaxy A6+ nie uświadczymy niestety zbyt wielu dodatków. W pudełku, oprócz urządzenia znalazł się zestaw słuchawkowy, ładowarka, kabel microUSB oraz kluczyk, który umożliwia otwarcie tacki na karty. Nie zabrakło również podstawowej dokumentacji. Wszystkie oferowane akcesoria są w kolorze białym.

Pod względem specyfikacji Samsung Galaxy A6+ raczej niczym szczególnym nie zaskakuje. Z resztą, możecie przekonać się sami. Wspomniany model został wyposażony w 6-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości Full HD+ i proporcjach 18,5:9. Sercem urządzenia jest ośmiordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 450 z grafiką Adreno 506. Zestaw wspierany jest przez 3 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wbudowanej, którą dodatkowo można rozbudować przy pomocy karty microSD. Za jakość zdjęć odpowiada natomiast podwójny aparat główny 16 Mpx f/1.7 + 5 Mpx f/1.9 oraz kamerka 24 Mpx f/1.9.

Łączność w A6+ zapewniają następujące moduły: dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n (2.4 GHz i 5 GHz), LTE, Bluetooth 4.2, NFC, GPS, A-GPS, Glonass, Beidou, a także microUSB 2.0 ze wsparciem dla OTG. Smartfon pracuje pod kontrolą systemu Android 8.0 Oreo z nakładką Samsung Experience 9.0 i zasilany jest przez akumulator o pojemności 3500 mAh. Całość ma wymiary 160,2 x 75,7 x 7,9 mm i waży 191 gramów.

Jakość wykonania oraz design

Jeśli czytaliście moją recenzję Galaxy A8 (2018), to pewnie pamiętacie, że nieco narzekałem na zastosowanie przez Samsunga szkła na tylnym panelu. Z jednej strony tego typu materiał wygląda elegancko i ładnie odbija światło, ale z drugiej natomiast kiepsko znosi upływ czasu i do tego mocno się palcuje. Samsung w modelu Galaxy A6+ postanowił nawiązać do zeszłorocznych modeli z serii J (Galaxy J5 (2017) oraz Galaxy J7 (2017)), dzięki czemu testowany model może pochwalić się metalową obudową. Tego typu materiał ma jedną niezaprzeczalną zaletę, a mianowicie nie rysuje się zbyt mocno, a ponadto nie palcuje się jak oszalały, choć warto odnotować, że aluminium zastosowane w A6+ ma skłonności do dość szybkiego brudzenia się.

Dużą uwagę przykuwają nietypowo poprowadzone linie z tworzywa sztucznego na tylnym panelu, których zadaniem jest poprawienie działania anten i modułów łączności. Warto dodać, że linie antenowe zahaczają także o dolną i górną krawędź, co niektórym użytkownikom może się podobać. Na froncie znajdziemy oczywiście lekko zakrzywione szkło, zgodnie z technologią 2.5D, które całkiem nieźle przeszło okres testów. Po dwóch tygodniach nie znalazłem na nim żadnych większych rysek. Warto jednak mieć na uwadze, że prawdopodobnie nie jest to szkło firmy Gorilla Glass.

Osobny akapit trzeba pozostawić na bezramkowy wyświetlacz. Same ramki są stosunkowo wąskie, ale przy bezpośrednim zestawieniu z konkurencją widać, że Samsunga trochę „zaoszczędził” na tej kwestii, przez co, moim zdaniem, ramki są stanowczo za szerokie. Warto jeszcze dodać, że wyświetlacz ma delikatnie zaokrąglone rogi, co według mnie wizualnie wygląda bardzo dobrze.

Jakość wykonania tego modelu oceniam bardzo pozytywnie. Metalowa obudowa jest nieco zaokrąglona na krawędziach i bardzo ładnie przechodzi i łączy się ze szklanym przodem. Spasowanie wszystkich elementów jest idealne, a przyciski są prawidłowo osadzone w obudowie, dzięki czemu nie chyboczą się na boki. Samsung Galaxy A6+ bardzo dobrze leży w dłoni, choć zastosowane aluminium jest nieco śliskie, przez co urządzenie w każdej chwili może wypaść z dłoni. Warto wspomnieć również, że obiektyw aparatu oraz czytnik linii papilarnych w tym modelu wystają nieco ponad obudowę, co sprawia, że są narażone na uszkodzenia mechaniczne.

Na koniec przyjrzyjmy się jeszcze rozmieszczeniu poszczególnych elementów, portów oraz złączy. Nad taflą szkła znajdziemy obiektyw kamerki przedniej, zestaw czujników oraz głośnik do rozmów. Niestety, w tym modelu zabrakło diody powiadomień, ale za to mamy tryb Always On Display, o którym więcej opowiem w dalszej części. Prawa krawędź została zagospodarowana przez włącznik oraz głośnik multimedialny. Na przeciwległej krawędzi umieszczono natomiast przyciski do regulacji głośności oraz podwójny slot na karty nano sim oraz slot na kartę microSD. Górna krawędź  nie została zagospodarowana. Do omówienia pozostaje jeszcze dolna krawędź, na której znajdziemy port microUSB, złącze słuchawkowe 3.5 mm, a także mikrofon. Na tylnej obudowie rozłożenie elementów raczej nie zaskakuje. Mamy tam obiektyw aparatu głównego, diodę doświetlającą LED, czytnik linii papilarnych, logo producenta, a także kilka napisów i symboli towarowych.

Wyświetlacz

Samsung jakiś czas temu postanowił, że jego wyświetlacze Infinity Display, które początkowo zarezerwowane były wyłącznie dla flagowej serii Galaxy S oraz Galaxy Note, trafią także do niżej pozycjonowanej serii A. Fajnie, że producent zdecydował się  na taki krok. Testowany model również został wyposażony w tego typu wyświetlacz, który cechuje się przekątną wynoszącą 6 cali, rozdzielczością Full HD+ oraz proporcjami 18,5:9.

Panel wykonany w technologii Super AMOLED  cechuje się wyrazistymi kolorami, świetną czernią, wysokim kontrastem, a także wręcz idealnymi kątami widzenia. Kiepsko wypada biel, która jest nieco żółtawa, ale jest to typowa wada dla wyświetlaczy AMOLED. Zagęszczenie pikseli na cal wynosi w tym modelu 411 ppi. W praktyce oznacza to, że jakość wyświetlanych czcionek jest jak najbardziej akceptowalna i trudno jest się do czegokolwiek przyczepić. Nawet bardziej wymagające osoby, przy bliskiej odległości będą miały spory problem, aby dostrzec pojedyncze piksele i poszarpane krawędzie.

Pozytywnie wypada tutaj również jasność minimalna oraz maksymalna – jej maksymalny poziom pozwala na komfortowe korzystanie z urządzenia w pełnym słońcu, z kolei minimalny nie męczy naszych oczu podczas korzystania z urządzenia nocą. Nocą pomocny staje się również filtr światła niebieskiego, którego można uruchomić z poziomu ustawień lub paska powiadomień.

Nietypowe proporcje nie wpływają negatywnie na prawidłowe skalowanie się aplikacji. Większość z nich robi robi to automatycznie, odpowiednio do proporcji 18,5:9, a jeśli tak się nie dzieje, to można zrobić to ręcznie. W tym smartfonie Samsunga nie zabrakło również funkcji Always On Display, której zadaniem jest wyświetlanie podstawowych elementów, takich jak: godzina, data, procent naładowania baterii, a także powiadomień aplikacji na wygaszonym ekranie. Całość bez problemu można spersonalizować w ustawieniach, gdzie możemy zmieniać styl zegara, wybrać czy chcemy, aby wyświetlał się nam kalendarz lub obraz. Dodatkowe motywy Always On Display można pobrać lub też kupić w dedykowanym sklepie Samsunga.

Ponadto, w ustawieniach wyświetlacza możemy zmienić tryb wyświetlania barw: adaptacyjny, podstawowy, kino AMOLED oraz zdjęcie AMOLED. Ponadto możemy regulować balans bieli. Nie zabrakło także możliwości zmiany rozmiaru czcionki, jej stylu oraz powiększenia ekranu.

Aparat

Samsung Galaxy A6+ został wyposażony w podwójny aparat główny, który charakteryzuje się sensorem 16 Mpx ze światłem f/1.7 oraz dodatkowym obiektywem o rozdzielczości 5 Mpx i światłem f/1.9. Nie zabrakło oczywiście wsparcia ze strony diody doświetlającej LED, a także automatycznego trybu HDR.

Aplikacja aparatu jest prosta w obsłudze i bardzo przejrzysta. Poruszanie po niej odbywa się przez przechodzenie między ekranami prawo-lewo. Została ona podzielona na trzy karty. Na ekranie głównym możemy od razu włączyć nagrywanie, wykonać zdjęcie lub przejść do galerii oraz przełączać się pomiędzy obiektywami. Na prawym mamy wszystkie dostępne filtry, natomiast z lewej strony znalazły się tryby. Producent oddaje do naszej dyspozycji tryb automatyczny, profesjonalny, panoramę, serię zdjęć, tryb nocny, sport oraz dźwięk i obraz. W tym miejscu warto dodać, że w aplikacji aparatu nie zabrakło funkcji Bixby Vision, która pozwala wyszukać interesujące nas miejsca w pobliżu, znaleźć podobne obrazy, pozwala na tłumaczenie tekstu w czasie rzeczywistym,  a także potrafi odczytywać kody QR.

Przyznam szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczony jakością zdjęć. Fotografie cechują się bardzo dobrym odwzorowaniem kolorów, niezłą ostrością i przede wszystkim dużą szczegółowością. Pozytywnie wypada też działanie autofokusa, który prawidłowo wyostrza zdjęcia w niemal każdych warunkach. Taki scenariusz jednak sprawdza się wyłącznie w przypadku fotografii dziennych i to raczej nie jest dla nikogo zaskoczeniem, bo pamiętajmy, że mamy do czynienia ze średniakiem, a nie flagowym modelem. Jeśli światła jest natomiast mniej, to jakość zdjęć nieco spada. Co prawda, wspomniana jakość nie spada jakoś drastycznie, ale na fotografiach wykonanych po zmroku widoczne są delikatne szumy, a autofokus miewa problemy ze złapaniem ostrości i potrzebuje na to znacznie więcej czasu. Muszę wspomnieć, że zdjęć wykonanych po zmroku nie zobaczycie w tej recenzji, gdyż przez problemy techniczne niestety gdzieś się zapodziały. 

Jak wspomniałem, Galaxy A6+ posiada podwójny aparat główny. W tym przypadku drugi obiektyw umożliwia wykonywanie fotografii z głębią ostrości. Co ważne, Samsung nazwał tę funkcję Live Focus. Efekt bokeh jest dobrze widoczny na zdjęciach, a sama funkcja całkiem ładnie „odcina” pierwszy plan od drugiego. Ogólnie rzecz biorąc, to wspomniany model naprawdę nieźle wypada pod względem jakości zdjęć.  Zresztą, wszystkie przykładowe zdjęcia możecie ocenić sami przeglądając poniższą galerię.

Ważną kwestią jest też kamerka przednia, która w tym modelu ma rozdzielczość 24 Mpx i przysłonę f/1.9. Nie zabrakło również diody doświetlającej LED, która pozwoli na zrobienie relatywnie jasnego zdjęcia nawet po zmroku. Aparat cechuje się dodatkowo automatycznym trybem HDR oraz funkcją Live Focus. Jeśli chodzi o nagrywanie filmów, to A6+ pozwala na wykonywanie nagrań w maksymalnej rozdzielczości Full HD. Sama jakość zdjęć jest bardzo dobra i pod tym względem nie mam raczej powodów do narzekania.

Na sam koniec warto wspomnieć także o materiałach wideo. Filmy możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę. Przyznam, że pod tym względem nieco się zdziwiłem, gdyż konkurencja w tej półce cenowej oferuje już nagrywanie w rozdzielczości 4K. Niestety, w A6+ zabrakło optycznej stabilizacji obrazu (OIS), ale jest za to elektroniczna stabilizacja obrazu, która radzi sobie kiepsko. Możecie ocenić to sami przeglądając nagrania z poniższej playlisty.

Akumulator

Samsung w modelu A6+ postawił na akumulator o pojemności 3500 mAh. Przyznacie sami, że taka pojemność prezentuje się całkiem nieźle na papierze. Jeśli jednak przypomnimy sobie, że smartfon został wyposażony w 6-calowy wyświetlacz, to nie jest już tak kolorowo jak chwilę wcześniej. Zdecydowanie najważniejszy jest czas pracy, który w przypadku A6 Plus nie jest wcale taki zły.

Podczas typowego użytkowania – głównie korzystając z Messengera, Instagrama, Spotify oraz kilku innych aplikacji, przy jasności ustawionej na mniej więcej 50%, smartfon wytrzymywał w moich rękach od około 4 do 5 godzin na włączonym ekranie. Przy takim scenariuszu, w praktyce smartfon wytrzymuje bez ładowania co najmniej jeden dzień. Gdy będziemy korzystać jednak z telefonu sporadycznie i przy samym Wi-Fi, to czas na włączonym ekranie spokojnie wydłuży się do około 6 godzin na włączonym ekranie, a kilkukrotnie udało mi się przekroczyć wspomniane 6 godzin, co w praktyce pozwala na korzystanie z urządzenia przez dwa dni, bez konieczności ładowania.

W ostatnim czasie testowałem sporo urządzeń z różnych półek cenowych io muszę przyznać, że Galaxy A6+ pod względem czasu pracy bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Co ważne, testowany model nie został wyposażony w jakąkolwiek technologię szybkiego ładowania, przez co naładowanie akumulatora od 0% do 100% trwa około 150 – 160 minut. Pod tym względem A6+ wypada nieco słabo, jednak producent musiał na czymś przyoszczędzić i szczególnie nie dziwi mnie fakt, że smartfon nie posiada szybkiego ładowania. Mamy za to kilka dodatkowych trybów oszczędzania energii.

Zabezpieczenia biometryczne

Czytnik linii papilarnych

Czytnik linii papilarnych został umieszczony z tyłu obudowy, tuż pod obiektywami aparatu głównego. Samo umiejscowienie może być kwestią dyskusyjną, ale niewątpliwym plusem skanera z tyłu jest fakt, że po wzięciu urządzenia do ręki, nasz palec wskazujący naturalnie wędruję na płytkę, przez co w prosty i szybki sposób można odblokować urządzenie. Czytnik został dodatkowo umieszczony w zagłębieniu, jednak jest ono trochę słabo wyczuwalne pod palcami.

Przejdźmy jednak do samego działania. Co istotne, skaner jest cały czas aktywny, co oznacza, że nie musimy wybudzać urządzenia, aby go odblokować przy pomocy skanera. Czytnik jest skuteczny i działa prawidłowo w każdej sytuacji – przez cały okres testów nie zdarzyło mi się, aby nie chciał poprawnie odczytać mojego odcisku palca. Skaner działa bez zarzutów – odblokowuje telefon naprawdę szybko, ale do smartfonów Huawei/Honor jeszcze nieco mu brakuje.

Rozpoznawanie twarzy

Moim zdaniem jest to najwygodniejsze i najszybsze rozwiązanie, ale jednocześnie i najmniej bezpieczne. Rozpoznawanie twarzy działa niezależnie od warunków oświetleniowych – w czasie testów zauważyłem, że to rozwiązanie nieźle sobie radzi w gorszych warunkach oświetleniowych, a także gdy światła nie ma prawie w ogóle. Nie zauważyłem także problemów z odblokowywaniem, gdy trzymamy smartfona po skosie.

Oprogramowanie

Samsung Galaxy A6+ pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android 8.0 Oreo z nakładką Samsung Experience oznaczoną numerem 9.0. Najwidoczniejszą zmianą względem poprzednich wersji jest przejście do wszystkich aplikacji, które odbywa się poprzez przesunięcie palcem w górę lub w dół w dowolnym miejscu na ekranie głównym. Dodatków jest całkiem sporo, przez co wydawałoby się, że w urządzeniu panuje bałagan. Jednak wbrew pozorom łatwo jest się odnaleźć w nakładce Samsunga. Z ciekawszych funkcji warto wymienić:

  • Tryb ułatwienia,
  • Game Launcher – folder, w którym gromadzone są wszystkie gry zainstalowane na naszym urządzeniu,
  • Game Tools – podczas grania możemy uruchomić dodatkowe opcje oraz przyciski,
  • Tryb nie przeszkadzać,
  • Tryb offline,
  • Jakość dźwięku i efekty,
  • Możliwość zmiany motywów, tapety, czcionki oraz ikon,
  • Wysyłanie wiadomości SOS,
  • Konserwacja urządzenia,
  • Klonowanie aplikacji – możliwość korzystania z dwóch kont w tej samej aplikacji. Funkcja wspiera aplikację Facebook, Messenger oraz Skype.

W urządzeniu znajdziemy również wiele ciekawych i przydatnych gestów:

  • Szybkie uruchamianie aparatu poprzez dwukrotne naciśnięcie włącznika,
  • Bezpośrednie połączenie – przybliżenie telefonu do ucha pozwala połączyć się z kontaktem aktualnie wyświetlanym na ekranie,
  • Inteligentne powiadomienie – po podniesieniu telefonu zaczyna on wibrować w celu powiadomienia nas o nieodebranych połączeniach i nieprzeczytanych powiadomieniach,
  • Łatwe wyciszenie – możemy w szybki sposób wyciszyć połączenie przychodzące oraz alarmy poprzez odwrócenie urządzenia ekranem do dołu,
  • Przeciągnij, aby zadzwonić lub wysłać wiadomość – funkcja działa w aplikacji Telefon, Kontakty oraz Wiadomości. Wystarczy przeciągnąć kontakt, numer lub wiadomość w prawo, aby zadzwonić lub w lewo, aby wysłać wiadomość,
  • Smart Stay – ekran jest podświetlany tak długo, jak na niego patrzymy,
  • Wiele okien – dłuższe przytrzymanie przycisku ostatnich aplikacji dzieli ekran na dwa okna,
  • przeciągnij dłonią nad ekranem, aby wykonać zrzut ekranu,
  • zmiana wielkości okna aplikacji.

Wydajność

Sercem Samsunga Galaxy A6+ jest procesor Qualcomm Snapdragon 450 z układem graficznym Adreno 506. Zestaw wspierany jest przez 3 GB pamięci RAM. Identyczną konfigurację oferuje testowana kilka tygodni temu Motorola Moto G6, która kosztuje znacznie mniej od testowanego modelu Samsunga. Jasne, jest to całkiem niezły procesor, jednak raczej stosowany w modelach z półki cenowej do 1000 złotych, a nie w smartfonie kosztującym niemal 1600 złotych. Sam procesor demonem szybkości nie jest i nie ma co się dziwić, jednak przyznam, że w czasie testów całość pozytywnie mnie zaskoczyła – kolejny raz.

Samsung Galaxy A6+ mimo wcześniejszych obaw działa naprawdę dobrze. Aplikacje uruchamiają się stosunkowo szybko, a przełączanie pomiędzy nimi nie trwa wcale tak długo. Warto również odnotować, że aplikacje dość długo są trzymane w RAM-ie, dzięki czemu rzadko się przeładowują. Nie obeszło się jednak bez sytuacji, w których widoczne są spore spadki płynności. W czasie testów pojawiły się również błędy w postaci sporadycznie zamykających się aplikacji lub braku ich odpowiedzi.

Problemy pojawiają się, gdy chcemy skorzystać z bardziej wymagających aplikacji, które dostępne są w Google Play. Co prawa, większość z nich uruchomimy, jednak sam komfort korzystania może nie być zbyt wysoki. Ponadto, o ile się uruchomią, to nie ma co liczyć na najwyższe ustawienia graficzne. Warto też dodać, że obudowa lubi się nieco grzać, ale nie są to temperatury, które negatywnie wpływają na komfort użytkowania. W czasie codziennego korzystania obudowa się nie nagrzewa.

Samsung Galaxy A6+ niestety demonem szybkości nie jest, ale nie wypada pod tym względem zbyt tragicznie. Jeśli interesują Was wyniki uzyskane przez ten model w testach syntetycznych, to przejrzyjcie poniższą galerię.

Jakość dźwięku

Samsung w tym modelu, jak i w zeszłorocznej serii A, zdecydował się umieścić głośnik na prawej krawędzi. Muszę przyznać, że jest to idealne umiejscowienie, gdyż bardzo ciężko zasłonić głośnik palcem czy też ręką, niezależnie od tego w jaki sposób trzymamy urządzenie. Samą jakość dźwięku oceniam pozytywnie, ale bez fajerwerków. Jak na urządzenie z tej półki jest jak najbardziej poprawnie. Po podłączeniu zestawu słuchawkowego natomiast mile się zaskoczyłem, ponieważ jakość dźwięku jest zdecydowanie lepsza niż w przypadku głośnika multimedialnego. 

Podsumowanie

Samsung Galaxy A6+ to urządzenie… hmm.. no właśnie, jakie? Z jednej strony dostajemy smartfona całkiem ładnego i świetnie wykonanego. Cechującego się wyświetlaczem Infinity, a do tego wszystkiego płynnie działającego, posiadającego całkiem niezły akumulator i przyzwoite aparaty. Z drugiej strony jednak nie mogę przeboleć, że Samsung nie zdecydował się na zastosowanie lepszego, wydajniejszego procesora.  Co prawda Snapdragon 450 nie jest zły, ale znajdziemy go w wielu urządzeniach, które kosztują niespełna 1000 złotych. 

Galaxy A6+ nie jest bez wad. Zresztą, żadne urządzenie nie jest. Tutaj te wady są tak bardzo błahe, że ich wymienianie w pewnym momencie wydaje mi się naprawdę bezsensowne, ale jednocześnie powodują one, że smartfon w moich oczach nie wypada zbyt dobrze. Do wspomnianych już wcześniej wad należy jeszcze zaliczyć port microUSB, brak obsługi szybkiego ładowania oraz brak diody powiadomień. Największym wrogiem tego telefonu jest jednak cena. 

Podsumowując i reasumując. Samsung Galaxy A6+ jest smartfonem naprawdę dobrym i ciekawym, ale „zabitym” przez samego producenta. Drogi Samsungu, nie tędy droga.

A jakie jest Wasze zdanie na temat Samsunga Galaxy A6+? Też uważacie, że ten model został wyceniony zbyt wysoko? Dajcie znać w komentarzach.

Ps. Już od jakiegoś czasu jesteśmy na Instagramie. Jeśli jesteście ciekawi, jakie urządzenia aktualnie testujemy, to zapraszamy do obserwowania 😉

Nasza ocena

Jakość wykonania oraz design9
Wyświetlacz8.5
Aparat 7.5
Akumulator8.5
Oprogramowanie, multimedia i wydajność7.5
Cena/jakość4.5
7.6
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0