Hama uniwersalne uchwyty magnetyczne – test

0
uchwyt samochodowy

Korzystanie z nawigacji w przypadku jazdy samochodem jest bardzo wygodne i pomocne szczególnie w trakcie wojaży po nowych terenach. Jednak nie wszyscy kierowcy mają na wyposażeniu w swoim wozie odpowiednią nawigację i niezwykle często korzystają z tej przygotowanej na smartfony. Opcja ta jest zdecydowanie tańsza, a nieraz wygodniejsza od zintegrowanego rozwiązania. Jednak do pełni szczęścia potrzebujemy odpowiedniego uchwytu, który ułatwi umieszczenie telefonu tak by w czasie jazdy można z niego korzystać bez żadnych przeszkód. Do naszej redakcji nieco ponad dwa tygodnie temu przybyły uniwersalne uchwyty samochodowe od Hama. W tej recenzji przedstawię Wam dwa różne modele, które opierają się na jednej podstawowej wersji trzymania smartfona – magnesie.

Zawartość pudełka

Do testów miałem okazję otrzymać dwie różne wersje uchwytów jeden prostszy mocowany do kratki nawiewu w samochodzie, a drugi na dłuższym ramieniu przyczepiany do szyby. Sam zestaw dodatkowy w przypadku obu modeli jest identyczny. Prócz odpowiedniego uchwytu otrzymujemy dwie blaszki, które będą mocowały telefon do uchwytu. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku są one w dwóch wersjach kolorystycznych – czarnej i srebrnej. Dzięki czemu możemy łatwiej dopasować taką blaszkę do koloru naszego smartfona. W zestawie nie znajdziemy więcej elementów zarówno w większym jak i mniejszym uchwycie.

Design oraz jakość wykonania

Zacznijmy od większego z dwóch uchwytów. Ten został przygotowany z myślą o montażu do przedniej szyby samochodu. Mamy dłuższe ramię, które jest sztywne – plastikowe, a elementem ruchomym w tym wypadku jest głowica, na której montujemy telefon. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie i nie ma mowy by jakiś element skrzypiał czy rozsypywał się w rękach. Sposób montażu również nie dostarcza dodatkowych problemów. Do szyby przyłączamy przy pomocy gumowej nasadki, przyssawki, która bardzo dobrze do niej dolega. W przypadku samego telefonu musimy przykleić do plecków blaszkę metalu, dzięki niej magnes będzie trzymał smartfon na uchwycie. Rozwiązanie zostało bardzo prosto przygotowane przez Hamę. Jednak w jakimś niewielkim stopniu jest  inwazyjne dla samego urządzenia. Jeśli korzystamy z cienkiego np. silikonowego etui nie musimy z niego rezygnować, wystarczy nakleić blaszkę na plecki smartfona, założyć etui i normalne możemy korzystać z uchwytu. Magnes jest na tyle silny, że przy tak cienkim etui nie ma najmniejszego problemu z korzystania z niego.

W przypadku drugiego z uchwytu tutaj nie mamy dłuższego ramienia. Całość mocujemy niemal przy samej kratce nawiewu w samochodzie. Rozwiązanie pod względem technicznym wygląda identycznie jak w porównaniu do poprzedniego modelu.

Porównując oba rozwiązania przy zakupie jednego z nich warto się zastanowić po prostu jaki sposób umieszczenia telefonu będzie Wam odpowiadał. Osobiście korzystałem dłużej z wersji gdzie telefon miałem przymocowany na dłuższym ramieniu do szyby, jednak wiem, że są też tacy, którzy wolą mieć telefon bliżej siebie i korzystają z rozwiązań na nawiewie. Co do trzymania takiego telefonu przez magnetyczne uchwyty. Podczas testów nie miałem najmniejszych problemów jeśli chodzi zarówno o pierwsze jak i drugie rozwiązanie. Nawet na większych wertepach mój telefon trzymał się pewnie uchwytu i  nie miał prawa odpaść. Całość została tak zaprojektowana  i przemyślana, że nie mam uwag i jeśli tylko odpowiada Wam przyklejanie do plecków Waszego telefonu metalowej blaszki, będziecie z takiego rozwiązania zadowoleni.

Podsumowanie

Magnetyczne uchwyty od Hama to proste rozwiązanie, które z całą pewnością sprawdzi się w każdym samochodzie. Testowałem dwa różne modele, które różniły się przede wszystkim sposobem mocowania urządzenia – do szyby przy pomocy dłuższego ramienia, a także do kratki nawiewu. Całość rozwiązania w bardzo prosty sposób. Nie dostarczało najmniejszych problemów podczas testów.