Hama stacja ładująca – test

0
stacja ładująca hama

W naszych domach można znaleźć coraz więcej elektroniki i sprzętów mobilnych stąd też ładowarki częściej stają się całymi centrami ładowania, stacjami, dzięki którym naładujemy kilka urządzeń równocześnie. Dlatego też na sklepowych półkach jak grzyby po deszczu pojawią ładowarki z kilkoma wyjściami. Właśnie przez dwa tygodnie miałem okazję testować ładowarkę z pięcioma wyjściami różnego typu. Jak sprawuje się w praktyce przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka

Hama od pewnego czasu wszystkie swoje urządzenia – akcesoria pakuje w pudełka z przezroczystym plastikowym okienkiem. Takie rozwiązanie pozwala przed zakupem przyjrzeć się nieco bliżej akcesorium bez wyciągania go z pudełka. Jak przystało na ładowarkę pudełko nie należy do największych. Co znajdziemy w środku? Prócz samej stacji ładującej długi, 120 cm kabel zasilający. W zestawie nie mamy kabli umożliwiających podłączenie do ładowania chociażby smartfona czy innych urządzeń, ale w przypadku tego typu rozwiązań jest to standardem, więc w żaden sposób nie zdziwił mnie dosyć ubogi zestaw dodatków do stacji.

Design oraz jakość wykonania

Hama w przypadku swojej stacji ładującej postawił na bardzo oszczędny design. Mamy prosty prostopadłościan z lekko zaokrąglonymi rogami, całość wykonana z plastiku, co prawda górna pokrywa przypomina szczotkowane aluminium fakturą, lecz wydaje mi się, że jest to jedyni element ozdobny a w praktyce jest to również plastik. Ładowarka nie jest duża, ani ciężka dzięki czemu bez problemów możemy ją wrzucić do kieszeni plecaka czy torby na dłuższy wypad. Nawet pod większym naciskiem nie skrzypi, a wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane.

Górna powierzchnia ładowarki to jedynie logo Hama, informacja o wsparciu dla technologii szybkiego ładowania od Qualcomma czyli Quick Charge w wersji 3.0, a także niewielka dioda informująca o ładowaniu. Na przednim boku znajdziemy cały zestaw wyjść USB, idąc od lewej mamy zaznaczone na pomarańczowo pełnoprawne wyjście USB, które pozwoli nam ładować smartfona/tablet dzięki Quick Charge 3.0 (warto nadmienić, że Wasz telefon/tablet musi wspierać tę technologię by móc szybciej go naładować). Dalej mamy trzy standardowe wyjścia USB , które ładują maksymalnie 2,4 A i 5 V, natomiast ostatnie wyjście jest typu C, które może pochwalić się parametrami 3 A i 5V.

Ładowanie

Najważniejszy punkt programu, jak sprawuje się cała stacja dokująca w praktyce? Powiem szczerze, że bardzo dobrze. Deklarowane przez producenta moce są jak najbardziej do wykorzystania. Po pierwsze miałem okazję testować równocześnie ładowanie na 4 urządzeniach i deklarowane 40 W mocy udawało mi się osiągnąć. Przy piątym urządzeniu, myślę że bez problemów wartość ta mogłaby zostać pobita. W przypadku wyjścia z technologią szybkiego ładowania mamy od 3,6 V do 12 V i od 1 do 3 A. W praktyce jednak najczęściej natężenie oscylowało w graniach – 1,2 A do 1,5 A i około 9-10 V. Co dawało moc kilkunastu wat. Pozostałe wyjścia również nie odbiegały od standardów. Mamy napięcie 5 V i najczęściej od 1 A do 2 A, najczęściej w okolicy 1,5 A co daje moc około 7-8 W. Oczywiście wszystkie powyższe parametry są wynikami testów, które przeprowadziłem u siebie na swoim zestawie urządzeń. Warto wspomnieć, że w dużej mierze wyniki te zależą od samego ładowanego sprzętu, czynników jest tutaj wiele, ale ogólnie mówiąc ładowarka w 100% spełnia wszystkie deklaracje producenta. Co do samej kultury działania większych zastrzeżeń nie mam. Dodam jedynie, że po dłuższym działaniu zauważalnie się nagrzewa, choć w tego typu konstrukcjach nie jest to w żadnym wypadku zaskoczenie.

Podsumowanie

Stacja ładująca od Hama to urządzenie bardzo udane. Dzięki niej naładujemy bez problemów kilka urządzeń równocześnie i co ważne w dobie technologii szybkiego ładowania równie szybko co w przypadku ładowarek dołączonych do telefonów czy tabletów. Za około 140 zł otrzymujemy dobre akcesorium, które powinno szczególnie przydać się tym którzy korzystają z kilku różnych urządzeń, które trzeba niemal codziennie ładować. Pięć wyjść zdecydowanie poprawia komfort ładowania, a przy tym nie musimy żonglować kablami.