Co nowego w Androidzie – podsumowanie Google I/O 2018

0

Google I/O już za nami, firma zaprezentowała wiele ciekawych nowości, jednak my skupimy się na najważniejszej dla nas -na systemie Android P. Od razu uprzedzam – nie oczekujcie rewolucyjnych zmian. To nie są czasy Androida w wersji czwartej gdy to design zmieniał się co każdą aktualizację. System od Google’a jest już “dojrzały” i na chwilę obecną nie trzeba go zmieniać, a jedynie ulepszać. Czy w tym roku twórcy zielonego robocika wykonali swoje zadanie? Przekonajmy się.

Wsparcie gestów

Pierwsze było Apple – ich iPhone X nie posiadał przycisków fizycznych i obsługa urządzenia odbywała się za pomocą, właśnie, gestów. Następny był OnePlus, który w swoim flagowym modelu, którym jest OnePlus 5T – wprowadził gesty podobne do tych znajdujących się w iPhonie. Teraz czas na Google. Rozwiązanie w Androidzie będzie podobne do poprzednich. Na dole ekranu pojawi się mały pasek – przesunięcie go w górę otworzy ostatnie aplikacje, ponowne przesunięcie – szufladę aplikacji. Gest w lewo lub w prawo pozwoli na szybsze przełączanie się między uruchomionymi programami. Co z przyciskiem wstecz? Pozostanie on bez zmian – po lewej stronie urządzenia.

Android P

Mniejsze zużycie baterii

Odpowiadać za takowe będzie sztuczna inteligencja. Telefon nauczy się z jakich aplikacji korzystamy najczęściej. Dostosuje on zużycie danych i zasobów procesora a także pamięci RAM indywidualnie dla każdego z nas. Przykładowo – urządzenie nie będzie synchronizować Facebooka w godzinach w których wie, że śpimy. Rano zaś, da priorytet mapom, wiadomościom czy też pogodzie.

Android P

Inteligentne aplikacje

Tutaj znowu zadziała sztuczna inteligencja.  Urządzenie dostosuje się do naszych nawyków i będzie proponowało nam różne działania zanim włączymy aplikację. Przykładowo – odpalamy Instagrama tylko by przejrzeć walla któregoś z celebrytów. Telefon, zanim go uruchomi, zaproponuje nam przejście prosto do właśnie tego walla.

Android P

Lepsze zarządzanie automatyczną jasnością

Nowa funkcja i znowu sztuczna inteligencja. Google przyznało że automatyczna jasność nie działa doskonale. Smartfon nauczy się kiedy zmieniamy jasność i zastosuje to w praktyce. Przykład – zawsze gdy odpalacie YouTube zwiększacie jasność do poziomu maksymalnego – od teraz nie musicie tego robić, telefon zrobi to za was.

Android P

Wsparcie dla notcha

Niestety liczba urządzeń z “króliczymi uszami” nieustannie się zwiększa. Google wychodzi temu naprzeciw i dodaje dla nich wsparcie. Wchodzi w to między innymi lepsze rozłożenie ikonek powiadomień czy też możliwość wyświetlenia zegara po lewej stronie.

Zwiększenie możliwości szybkich odpowiedzi

Nareszcie, zawsze irytowało mnie gdy zamiast zdjęcia pojawiała mi się informacja “XYZ wysłał zdjęcie” a pod tym pole odpowiedzi – bez sensu. W Androidzie P zostanie to ulepszone. Od teraz będziemy mogli wyświetlić zdjęcie czy też naklejkę już w menu powiadomień. Dodatkowo zostanie wprowadzona opcja wielu odpowiedzi. Krócej mówiąc – od teraz nie trzeba odpalać komunikatora aby z kimś rozmawiać.

Android P

Pasek głośności po prawej stronie

Kolejna użyteczna zmiana. Dzięki niej zdecydowanie łatwiej będzie operować głośnością w urządzeniu. Na plus warto zaliczyć także fakt, że Google dało priorytet głośności multimediów. Oznacza to, że teraz gdy naciśniecie przycisk zmiany głośności zmienicie głośność multimediów a nie tak jak kiedyś – dzwonka.

Android P

Prostsza rotacja ekranu

Znacie to uczucie gdy chcecie obejrzeć film i musicie zwijać belkę powiadomień aby włączyć rotację ekranu? Ja tak – nienawidzę tego. Android P zyska nowy przełącznik, pojawi się on gdy obrócimy nasz telefon. Pozwoli to na szybszą i prostszą zmianę rotacji.

Android P

Kiedy?

Dobre pytanie. Google zapowiedziało betę dla kilku urządzeń, jednak co z resztą… Wszyscy wiemy jak wygląda proces aktualizacji Androida. Ja osobiście polecam uzbroić się w cierpliwość – będzie ona potrzebna.