Mol książkowy #1

0
mol książkowy

Po dłuższym czasie wracamy do naszego cyklu związanego z książkami. Od ostatniego tego typu materiału na MobileWorld24.pl minęło nieco czasu. Zmieniamy formę całego cyklu. Aktualnie będziemy w jednej odsłonie przyglądać się kilku różnym książkom, które wpadły w nasze ręce. Nie zawsze będą to tylko i wyłącznie pozycje związane z mobilnymi technologiami, ale często również biznesowe, a także o szeroko pojętej tematyce IT.

Bezpieczeństwo aplikacji mobilnych. Podręcznik hakera

Na pierwszy ogień wzięliśmy pozycję, która do najcieńszych zdecydowanie nie należy. Na 680 stronach dowiadujemy się jak przygotować naszą aplikację, aby nie została zhakowana. W dobie coraz częstszych problemów z wyciekami danych, kradzieżą informacji. Książka ta wydaje się niezwykle aktualna i przydatna. W przypadku samej treści jeśli jesteście wyjadaczami i piszecie, tworzycie aplikacje na najpopularniejsze systemy mobilne zapewne większa część będzie już Wam znana. Gdy rozpoczynacie przygodę z mobilnymi technologiami zdecydowanie warto ją przeczytać od deski do deski. Jest napisana dosyć prostym językiem, a przy tym oferuje pokaźną ilość wiedzy. Tym bardziej jest to wiedza od osób, które do tej pory zajmowały się bezpieczeństwem tego typu aplikacji. Wśród autorów można znaleźć między innymi Dominica Chella, Tyrone Easmusa czy Shauna Colley’a każdy z nich jest ekspertem w swojej wąskiej dziedzinie. Komu polecam tę książkę? Przede wszystkim osobom, które do tej pory nie myślały o bezpieczeństwie aplikacji przy ich projektowaniu i przygotowaniu. Ci z Was którzy dopiero zaczynają przygodę z Androidem, iOS czy Windows Phone zdecydowanie warto sięgnąć po nią i przekonać się na własnej skórze jak wygląda odpowiednie zabezpieczenie aplikacji.

Java. Podstawy. Wydanie X

Kolejne opasłe tomiszcze w naszym zestawieniu, tym razem książka, która bagatela ma 872 stron. Została wydana w twardej oprawie i na dobrym jakościowo papierze. Jest to wydanie najświeższe jakie można aktualnie dostać na stronie wydawnictwa Helion. Pozycja ukazała się w tłumaczeniu pod koniec 2016 roku. “Java. Podstawy. Wydanie X” to kompendium wiedzy na temat języka obiektowego. Jeśli tylko zamierzacie nauczyć się go od podstaw ta pozycja wydaje się obowiązkową. Od samego początku prowadzi nas za rękę. Tłumaczy wszelkie podstawy, więc tak na dobrą sprawę nie musicie mieć żadnej wiedzy na temat stricte programowania w języku Java by móc korzystać z tej książki. Dla tych, którzy już nieco więcej wiedzą na temat języka, Java podstawy będzie dobrym przypomnieniem wszelkich zasad i trików, które można wykorzystywać pisząc w tym języku. Jeśli z kolei czujecie się jak ryba w wodzie w przypadku Javy myślę, że tę pozycję spokojnie możecie sobie odpuścić. Helion ma w swoich portfolio również wersję dla bardziej wtajemniczonych, którą zapewne również prędzej czy później będę miał okazję zrecenzować.

Android Studio. Tworzenie aplikacji mobilnych

Wracamy po raz kolejny do programowania stricte związanego z mobilnymi technologiami, a tak właściwie do środowiska programistycznego jakim jest Android Studio. Przy pomocy tej książki możemy od podstaw zacząć pisać i tworzyć aplikacje na system sygnowany zielonym robocikiem. Co prawda sama książka traktuje bardziej o samym środowisku programistycznym, niż uczy podstaw programowania. Od podstaw uczymy się jak całość zainstalować, ściągnąć, a później zaznajamiamy się z poszczególnymi możliwościami i funkcjami, a dopiero pod koniec mamy elementy związane z programowaniem. Książka jest jedną z najświeższych pozycji tego typu dostępnych na naszym rodzimym rynku, a dodatkowo została wydana w języku polskim. Warto wspomnieć, że ta pozycja to jedna z najświeższych książek tego typu w Polsce. Pojawiła się na naszych rodzimych półkach w listopadzie ubiegłego roku. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że zmiany i nowości pojawiają się tak szybko w przypadku programowania na urządzenia mobilne, że cześć rzeczy deaktualizuje się wraz z premierą książki. W tym przypadku również część zmian już zaszła w Android Studio, a zapewne przy premierze kolejnej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem oznaczonym literą P zmian będzie jeszcze więcej. Jeśli jednak nie mieliście do tej pory do czynienia z Android Studio i chcecie nauczyć się absolutnych podstaw, zdecydowanie tę książkę polecam. Jednak Ci z Was którzy lepiej znają całe środowisko pozycja ta moim zdaniem będzie dla Was zbędna.

Mistrzowskie prezentacje. Slajdowy poradnik mówcy doskonałego. Wydanie 2

Zamykamy dzisiejszy odcinek cyklu Książkowy mol pozycją, która odbiega od pojęcia standardowych mobilnych technologii, lecz myślę że mimo wszystko możecie być nią zainteresowani. Kto z nas nie musiał wygłosić jakieś prezentacji czy to w szkole, na studiach czy w pracy? Zapewne każdy był zmuszony przez to przejść i w przyszłości nie raz będziecie musieli podobną prezentację przeprowadzić. Jeśli nie wiecie jak się za to zabrać, jak przygotować odpowiednie wystąpienie ta książka przygotowuje Was do tego by jak najłatwiej sobie z nią poradzić. Otrzymujemy kilkanaście tipów, które można łatwo przenieść na nasz grunt, choć osobiście większość trików i możliwości znałem zdecydowanie wcześniej, więc dla mnie nie było większego zaskoczenia co mogę zrobić by faktycznie moje prezentacje były znacznie lepsze. Może wynikało to też z faktu, że część moich prezentacji które do tej pory musiałem przygotowywać chociażby na studiach (kończyłem farmację) dotyczyła rzeczy w które na przykład ciężko było wpleść jakąś ciekawą historię (a modliłem się by nikt nie przysnął jak opowiadałem o genotypowaniu czy prawie farmaceutycznym). Autorzy zwracają uwagę nie tylko na część merytoryczną, ale również techniczną prezentacji czyli chociażby jak używać widoku prezentera, jak komponować slajdy itd. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że w ogóle inaczej przygotowuje się prezentację na konferencję naukową, gdzie przed tobą zasiada gremium profesorskie, a zupełnie inaczej gdy mamy przed sobą ludzi zainteresowanych tematem, które żywo reagują na to co mówisz. Spory plus dla samego Helionu, który wydał bardzo dobrze tę książkę. Co prawda sama w sobie nie jest nadto obszerna, bo to raptem 192 strony. Jednak jest kolorowa (a wbrew pozorom przy książkach informatycznych nie jest to standardem) i wydana na grubym kredowym papierze.