1

W analizie brały udział trzy firmy zewnętrzne – UL,  TUV Rheinland oraz Exponent. Razem 700 inżynierów przetestowało około 200 tysięcy telefonów oraz dodatkowo 30 tysięcy baterii. Jakie są wyniki śledztwa?

Błąd konstrukcyjny w prawym narożniku baterii, choć nie tylko.

Przyczyna wadliwych baterii była już znana 12 października 2016 roku, kiedy zaczął krążyć tweet jednego z użytkowników. Chodzi o wadliwą konstrukcję baterii przy narożniku smartfona, przez co mogło dochodzić do zwarcia akumulatora. Na zdjęciach poniżej można zauważyć różnicę w produkcji między Samsung SDI a chińskim ATL. Baterie od SDI zostawały wymieniane na akumulatory od ATL, które zostały wykonane prawidłowo.

No dobrze, Samsung wiedział o tym problemie już wcześniej i rozpoczął proces wymiany na nowe telefony z poprawnie wykonaną baterią, to dlaczego one też wybuchały?
Wina leży po stronie niepoprawnego zgrzewu baterii oraz, co ciekawe, niektóre modele nie posiadały też taśmy izolacyjnej, przez co baterie nie nadawały się w dalszym ciągu do użytku.

Znamy przyczyny, ale co dalej?

Samsung obiecał wprowadzenie 8 punktowej weryfikacji bezpieczeństwa baterii, jak i stworzył grupę zewnętrznych specjalistów, naukowców i badaczy, by podobne wydarzenia nie zdarzały się w przyszłości. Możemy mieć tylko nadzieję na brak tego typu wrażeń przy nadchodzącym Galaxy S8, oraz przy pozostałych modelach Samsunga.

 

W końcu otrzymamy smartwatch od HTC?

Wcześniejszy wpis

LG G6 na oficjalnym renderze. Jego sercem nie będzie Snapdragon 835

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android