Rynek jest dość bogaty w urządzenia typu smartwatch i smartband. Ale jeśli jesteś tech-maniakiem i bardzo lubisz sport, to lepiej sprawdź, co Garmin pokazał na targach CES. Trzy nowe wysokiej klasy sportowe smartwatche z serii Fenix. Fenix 5 zadebiutowała wraz z swoimi braci z tej edycji, czyli Fenix 5X oraz 5S. Wersja S została zaprojektowane specjalnie dla kobiet.
Wszystkie trzy zegarki zostały wyposażone w moduły GPS i GLONASS by móc monitorować nasze trasy podczas treningu. Ponadto tak jak to już jest w urządzeniach tego producenta mamy odpowiednie tryby przeznaczone do konkretnych czynności typu: kolarstwo, bieganie, wspinaczka, trening siłowy, golf czy pływanie. Posiadają pulsometry i wszystkie funkcje oferowane w poprzednich generacjach.
Fenix 5 posiada wyświetlacz o średnicy 47mm i baterię, która wystarczy na dwa tygodnie normalnego użytkowania lub do około 20 godzin w trybie pełnej funkcjonalności z aktywnym śledzeniem akcji serca i stale włączonym GPS. Ramka ze stali nierdzewnej została wykorzystana, jako antena.
Fenix 5S to mniejsza wersja Fenix 5 (stąd S), ale dostarcza tą samą, wysokiej klasy wydajność. Wyświetlacz ma średnice 42mm i ma gładszą design. Ma mniejszą baterie stąd może wytrzymać do 13 godzin w trybie pełnej aktywności. Jest mniejszy, ale jeśli myślisz, że tańszy to jesteś w błędzie, cena jest taka sama jak w przypadku zwykłej wersji. Jednakże to urządzanie kierowane jest dla pań.
Fenix 5X jest wyraźnie najmocniejszym rozwiązaniem Garmin. Jest większy (51mm) i ma większe możliwości. Posiada większe możliwości konfiguracji, do tego już na start ma wgrane dużo więcej widżetów i aplikacji, a przede wszystkim urządzenie posiada Wi-Fi oraz odporne na zarysowania szafirowe szkło.




