Snapchat na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy bardzo prężnie się rozrasta. Bez żadnych oporów możemy go dołączać do czołówki największych portali społecznościowych – Facebooka, Twittera czy Instagrama. Widać, że Snapchat idzie za ciosem i chce nadal popularyzować swoją platformę, ale nie za pomocą kolejnej aplikacji czy większych zmian już w tej istniejącej. Idzie w zupełnie innym kierunku prezentując okulary.
Oczywiście nie są to zwykłe okulary przeciwsłoneczne. Nazywają się Spectacles i będą miały możliwość nagrywania krótkich 10 sekundowych materiałów wideo. Lecz również i tutaj twórcy poszli swoją drogą. Sam nagrany materiał nie będzie miał zwykłego kwadratowego czy prostokątnego formatu, lecz całość ma być okrągła. Warto dodać, że kamera wbudowana w urządzenie będzie szerokokątna – mająca 115 stopniowy kąt widzenia. Pomysł ciekawy i w jakiś sposób oryginalny. Okulary mają być dodatkowo wyposażone w moduł łączności bezprzewodowej dzięki, której łatwo wyślemy nagrane wideo do naszego smartfona. Bateria wbudowana w okulary zapewni możliwość działania przez cały dzień. Natomiast etui ma umożliwić naładowanie okularów około 4 razy.
Cena Spectacles nie należy do najniższych, ale można się było tego spodziewać. Przyjdzie nam zapłacić za nie 130 dolarów co przekłada się na kwotę około 500 zł. Dodając do tego wszystkie opłaty kwota jeszcze urośnie. Okulary będą dostępne w trzech wariantach kolorystycznych – czarnym, morskim oraz koralowym, lecz tylko w jednym rozmiarze. Widać, że twórca Snapchata chce wybadać teren i sprawdzić, jak taki gadżet może być przyjęty na rynku. Nie jest to bowiem rewolucja, ale w jakiś sposób ewolucja samej platformy Snapchat.
Na koniec dodam kilka słów o jeszcze jednej zmianie. Co prawda dla przeciętnego Kowalskiego raczej mało znaczącej, ale mimo to warto ją odnotować. Firma Snapchat zmieniła nazwę na po prostu Snap Inc. CEO Evan Spiegel twierdzi, że większość i tak skraca nazwę do Snap, więc zmiana wyszła niemal naturalnie.
Źródło: gsmonline.com

