0

Asus Zenfone Max wyróżnia się na tle konkurentów przede wszystkim baterią o pojemności 5000 mAh. Umożliwia ona wielogodzinną pracę na pojedynczym ładowaniu. Zenfone Max nawiązuje parametrami technicznymi i wzornictwem do nieco mniejszego Zenfone 2 Laser. Jak sprawuje się smartfon za nie całe 1000 zł? Przekonacie się czytając niniejszą recenzję.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Zenfone’a otrzymałem w typowym dla Asusa pudełku.  W środku znajdziemy  makulaturę oraz modułową ładowarkę (1 A). W zestawie zabrakło słuchawek, ale w zamian dodano przejściówkę z MicroUSB do pełnoprawnego USB.

Przejdźmy do specyfikacji. Sercem Zenfone Max jest czterordzeniowy Qualcomm Snapdragon 410 z Adreno 306. Do tego dochodzi  2 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 16 GB  wbudowanej pamięci wewnętrznej. Całość uzupełnia 5,5 calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Oczywiście otrzymujemy zestaw modułów łączności bezprzewodowej oraz baterię o pojemności 5000 mAh. Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

86201580054PM_635_asus_zenfone_max-horz

Jakość wykonania oraz design

Asus Zenfone Max  przypomina inne urządzenia z portfolio tajwańskiego producenta. Prekursorem tego designu był testowany przez Wojtka Asus Zenfone 2. Zenfone Max nie zaskakuje pod względem wyglądu. Spasowanie wszystkich elementów stoi na najwyższym poziomie, a obudowa nie skrzypi nawet przy mocnym nacisku.

Od frontu otrzymujemy 5,5 calowy wyświetlacz. Tuż pod nim mamy niepodświetlane przyciski systemowe: wstecz, home i otwarte aplikacje oraz charakterystyczny pasek z mikrograwerunkiem, który odbija światło w całkiem fajny sposób. Nad wyświetlaczem z kolei umieszczono logo Asusa, głośnik do rozmów, kamerkę, czujnik natężenia światła oraz diodę powiadamiającą. Na górnej krawędzi ulokowano  3,5 mm jack audio, na dole natomiast  port microUSB. Na prawej krawędzi umieszczono przycisk do regulacji głośności oraz włącznik. Lewa krawędź  pozostała pusta. Z tyłu mamy obiektyw aparatu z diodą doświetlającą i laserowym autofokusem, a w dolnej części urządzenia dużą maskownicę głośnika, pod którą znajduje się niewielki głośnik. Tylna klapka została wykonana z tworzywa sztucznego imitującego skórę, dzięki czemu smartfon nie ma prawa wyślizgnąć się z ręki. Po zdjęciu obudowy mamy dostęp do dwóch gniazd kart microSIM oraz jednego microSD (dual SIM). Mamy również dostęp do akumulatora, który nie jest wymienny. Ze względu na zastosowany akumulator 5000 mAh, smartfon jest stosunkowo gruby (10,55 mm) oraz ciężki (202 g), choć podczas codziennego użytkowania nie odczuwałem za bardzo wagi urządzenia.

Wyświetlacz

DSC_0300

Asus zastosował 5,5 calowy wyświetlacz wykonany w technologii  IPS o rozdzielczość 1280 x 720 pikseli. Przekłada się to na zagęszczenie pikseli na cal na poziomie 267 ppi. Czcionki nie są ostre i widać, że są poszarpane. Jasność maksymalna jest na naprawdę dobrym poziomie, czego nie można powiedzieć o jasności minimalnej, bowiem jest ona za wysoka i w nocy bardziej męczą się nasze oczy. Kolory są przeciętne, ale na szczęście w razie potrzeby mamy możliwość ich podkręcenia w ustawieniach wyświetlacza lub bezpośrednio w aplikacji Asus Splendid. Możemy wybrać cztery tryby kolorów ekranu: zrównoważony, filtr światła, żywe kolory, niestandardowe. Ponadto możemy zmienić temperaturę kolorów.

Screenshot_20160815-231742

Bateria

akumulator o pojemności 5000 mAh to największa zaleta Zenfone Max. Chyba niemożliwe jest rozładowanie urządzenia w ciągu jednego dnia. Podczas korzystania z urządzenia typowego użytkownika można liczyć na ok. 4 dni na jednym ładowaniu. Można nawet osiągnąć 5 dni działania, jeśli ograniczymy się jedynie do najprostszych funkcji.  Podczas mojego typowego korzystania z urządzenia osiągałem 2-3 dni na jednym ładowaniu z czego SoT wynosiło ok 7-12 godzin. Podczas testu korzystałem z normalnego trybu zasilania – do wyboru mamy jej tryby: wydajność, oszczędzanie energii, tryb bardzo oszczędny, tryb dostosowany. Szkoda, że Asus nie wykorzystał technologii szybkiego ładowania. Smartfon potrzebuje około 4 godzin, aby naładować baterię do pełna. Zenfone Max dzięki tak potężnej baterii oraz funkcji powerbanku jest w stanie naładować inne urządzenia. Wystarczy je podłączyć do smartfona przy pomocy kabla USB OTG.

Aparat

W Zenfone Max mamy dwa aparaty, przedni 5 Mpx oraz tylny 13 Mpx z laserowym autofokusem, robiący zdjęcia w formacie 4:3 (4096 x 3072) i nagrywający wideo w jakości Full HD. W aplikacji aparatu znajdziemy bardzo dużo trybów: automatyczny, ręczny, HDR, upiększanie, duża rozdzielczość, kod QR, słabe oświetlenie, noc, głębia ostrości, efekt, selfie, animacja GIF, panorama, miniatura, cofanie w czasie, usuwanie inteligentne, z uśmiechem, zwolnienie oraz upływ czasu. Ponadto w trybie ręcznym możemy zmieniać ISO,  wartość ekspozycji, balans bieli i czas naświetlania.

Przykładowe zdjęcia zrobione za pomocą Asusa Zenfone Max znajdziecie poniżej. Zdjęcia w oryginalnej rozdzielczości jak zawsze możecie zobaczyć tutaj.

P_20160815_180817_PN

Przykładowe nagrania:

 

 Oprogramowanie

Zenfone Max pracuje pod kontrolą Androida w wersji 6.0 Marshmallow z nakładką graficzną Zen UI. Sama nakładka bardzo mi się spodobała, ale tajwański producent trochę chyba przesadził z ilością preinstalowanych aplikacji. Z 16 GB pamięci wewnętrznej pozostaje nam do wykorzystania nieco ponad 10 GB, z czego system zajmuje 5,52 GB. Po zainstalowaniu wszystkich potrzebnych dla mnie aplikacji pozostało 3,66 Gb wolnej pamięci.  Na szczęście mamy możliwość rozszerzenia pamięci dzięki microSD. Wśród preinstalowanych aplikacji znajdują się: Clean Master, Dr. Booster, do it later, laser ruler, kreator audio, MiniMovie, Motywy, MyASUS, PhotoCollage, Pogoda, Pomoc Asus, rejestrator dźwięku, Share Link, WebStorage, ZenCircle, ZenTalk, TripAdvisor oraz Splendid.

W nakładce znajduje się kilka przydatnych funkcji i aplikacji. Do najciekawszych z nich należą między innymi:

Tryb jednoręczny –  po uruchomieniu tego trybu uzyskujemy mniejszy rozmiar ekranu głównego, co pozwala na wygodniejsze korzystanie z urządzenia. Tryb możemy uruchomić poprzez kilkukrotne dotknięcie przycisku „dom”.

Splendid –  już wcześniej wspominałem o tej aplikacji. Pozwala ona na dopasowanie do własnych preferencji wyświetlanych kolorów.

Screenshot_20160815-231742

ZenMotion – pod taką nazwą Asus ukrył gesty dotykowe raz gesty ruchu. Gesty dotykowe pozwalają na wyłączenie/włączenie ekranu poprzez podwójne stuknięcie. Mamy również możliwość szybkiego uruchomienia aplikacji poprzez narysowanie na ekranie przypisanej litery.

Tryb dla dzieci – dzięki temu trybu można ustalić z jakich aplikacji oraz ile czasu spędza nasze dziecko.

Laser Ruler (linijka laserowa) – pozwala zmierzyć odległość z przedziału od 0 do 50 cm przy pomocy lasera, który współpracuje z autofokusem aparatu.

Screenshot_20160816-074141

Motywy – mamy do dyspozycji mnóstwo darmowych motywów, dzięki którym możemy łatwo spersonalizować wygląd systemu Zenfone’a.

Screenshot_20160815-230940

Szybkie wyszukiwanie –  aby wyszukać aplikację lub plik wystarczy przeciągnąć palcem w dół po ekranie głównym.

Screenshot_20160816-095840

 

Wydajność

Sercem smartfona jest 64-bitowy procesor Qualcomm Snapdragon 410 MSM8916, składający się z czterech rdzeni Cortex-A53 o taktowaniu 1,2 GHz. Współpracuje on z 2 GB pamięci RAM oraz układem graficznym Adreno 306. Nie zauważyłem żadnych zwolnień. Nie ma mowy o szybkim przełączaniu się miedzy aplikacjami działającymi w tle, musimy trochę odczekać. Nie jest to smartfon, który świetnie sprawdzi się w najbardziej zaawansowanych grach, ale z tymi mniej wymagającym radzi sobie dobrze. Z kolei tak Zenfone Max wypadł w benchmarkach:

AnTuTu:

Vellamo Mobile Benchmark:

AndroBench:

3D Mark:

Basemark:

Screenshot_20160729-202500

Łączność

Rozmowy telefoniczne przebiegały bez większych problemów, ale czasami nie mogłem dosłyszeć co mówi do mnie rozmówca. WiFi działa bez zarzutów nawet w większej odległości od routera. GPS szybko łapie fixa, a podczas nawigacji bardzo dobrze sobie radzi z wyznaczaniem trasy.

Podsumowanie

Jeśli potrzebujesz smartfona, który oferuje jeden z lepszych czasów pracy na rynku to Zenfone Max będzie bardzo dobrym wyborem. Może trochę odstraszać przeładowana aplikacjami nakładka, ale po jakimś czasie można się do tego bez problemu przyzwyczaić. Minusem może być wysoka jasność minimalna i długość ładowania. Ale mimo wszystko Asus Zenfone Max może przypaść do gustu.

 

Garmin Vivofit3 – recenzja

Wcześniejszy wpis

Samsung Gear 360 – recenzja

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony