0

Oficjalny debiut najnowszej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem zbliża się wielkimi krokami. Od kilku dni pojawiają się w internecie przeciekowe informacje dotyczące nowości jakie w interfejsie zaimplementował gigant z Mountain View. Jest ich wbrew pozorom całkiem sporo i może nie są tak rewolucyjne jak wprowadzenie wcześniej chociażby material design, ale mimo wszystko warto im się przyjrzeć bliżej.

Już na głównym ekranie witają nas dwie całkiem spore nowości związane z nawigacją i obsługą telefonu. Pierwsza to przeniesienie na lewą krawędź i zdecydowanie skrócenie widgetu Google’a. Osobiście nie przepadałem za wcześniejszą belką, która na ekranie głównym nie wyglądała najlepiej. Teraz to się zmieniło i będzie zdecydowanie mniejszy i lepiej wkomponowany w ekran główny. Choć moim zdaniem lewa część ekranu to dla osób praworęcznych nie jest najlepszym miejscem. Ciężko jest sięgnąć palcem gdy korzysta się z telefonu jedną ręką. Możliwe, że nie będzie problemu w ustawieniach przypiąć belkę do prawej krawędzi, ale okaże się to dopiero po premierze finalnej wersji.

 

Drugą zmianą, która zaszła na ekranie głównym to zniknięcie klasycznego klawisza odpowiedzialnego za przeniesienie do ekranu wszystkich aplikacji. W Androidzie Nougat będziemy wysuwać go z dolnej części ekranu. Jak całość wygląda możecie zobaczyć na poniższych GIFach.

 

W Nexusach, amerykański gigant wprowadził również nowy wygląd zakładki ustawień. Nie są to szczególnie ważne zmiany, ale że zmian jest całkiem sporo związanych z ustawieniami tak trzeba było je nieco przeorganizować. Ciekawą opcją jest tryb „Light Night”, który zmienia nieco kolorystykę by w nocy ekran nas tak bardzo nie raził w oczy. Całość dobrze znają użytkownicy nowych iPadów, gdzie taka opcja już się znajduje i sprawuje się bardzo dobrze. Ci bardziej wnikliwi również w opcjach mogli znaleźć dodatkowe ustawienia związane z VR.

Nowością jest również tryb „Quick screen check”, który działa na podobnej zasadzie już od dłuższego czasu w telefonach LG. Tutaj amerykański gigant z Mountain View, umożliwił podwójnym tapnięciem w zablokowany ekran podejrzenie godziny i powiadomień.

nexus2cee_ambientquickcheck_loop1

Na deser zostawiłem zmianę związaną z dolnym panelem nawigacyjnym. Standardowo mamy na nim trzy ekranowe przyciski – trójkąt, koło i kwadrat. Pierwszy służy do cofania, drugi home,  a trzeci to ostatnio uruchamiane aplikacje. Ten środkowy ulegnie drobnym modyfikacjom. Jeśli będzie korzystać z nowego inteligentnego asystenta Google’a. Wówczas klawisz home, nabiera dodatkowych kolorów i specjalną animację. Dzięki której będziemy wiedzieć kiedy nasz asystent działa. Jak ta nowość będzie funkcjonowała tego jeszcze nie wiemy, dopiero okaże się wówczas gdy oficjalnie zadebiutuje najnowsza wersja systemu sygnowanego zielonym robocikiem.

nexus2cee_flower_loop2_thumb

Zmian jak sami widzicie jest całkiem sporo, a tak naprawdę nie wiemy czy są to już wszystkie, czy coś jeszcze nowego może się pojawić. Większość z nich można zaliczyć na plus. Choć zapewne do części trzeba będzie się przyzwyczaić (brak „guziczka” odpowiedzialnego za wyświetlanie wszystkich aplikacji zainstalowanych na smartfonie chociażby). Jak Wam się podobają zmiany, które funduje nam Google?

Jak szybko zdobywać doświadczenie w Pokemon Go?

Wcześniejszy wpis

Wiko U FEEL – recenzja

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android