Pokemon Go lekiem na wszystkie problemy Nintendo?

Pokemony podbijają świat. Od kilkunastu dni nikt nie mówi o niczym innym jak właśnie najnowszej produkcji Nintendo. Gra tak właściwie nie została stworzona przez japońskiego giganta, lecz na zlecenie przez amerykańskie studio Niantic. Czy Nintendo po latach posuchy w końcu wypłynie na szerokie wody?

Japoński producent od dłuższego czasu miał spore problemy finansowe. Mimo iż na rynku całkiem nieźle radziły sobie konsole zarówno 3DS (w przeróżnych wersjach) jak i Wii U to zyski nie były zbyt duże. Do czasu aż nie pojawiły się najnowsze Pokemony. W przeciągu kilkunastu dni akcje spółki notowanej na giełdzie wzrosty o blisko 100%, choć ostatnie dni przyniosły ze sobą krótkotrwały spadek ceny kursu z ponad 30 tysięcy yenów do niecałych 28 tysięcy yenów. Takie załamanie musiało przyjść, bowiem duża grupa inwestujących w Nintendo to krótkoterminowi inwestorzy, którzy teraz realizują swoje zyski.

kurs akcji nintendo

Te spadki, które pojawiły się w ostatnim czasie z całą pewnością nie będą rzutowały na cały wynik Nintendo, którego wzrost na przestrzeni ostatnich dni był ogromny. Taki kurs akcji japoński gigant notował ponad 6 lat temu w styczniu 2010 roku. Jak widać nie premiera nowej konsoli, czy typowej produkcji AAA w tak ogromnym stopniu wpływa na dużą firmę. Lecz prosta w założeniu gra mobilna, która wykorzystuje znaną markę. Połączenie zabójcze szczególnie dla konkurencji. Czego najlepszym przykładem jest fakt, że Nintendo jest aktualnie wyceniane wyżej niż Sony, na bagatela 43 miliardy dolarów. Tutaj wartość Nintendo wzrosła dwukrotnie. Jednak trzeba pamiętać o jednym tak szybko dmuchany balon spekulacyjny, może później dosyć niespodziewanie wybuchnąć, a wtedy konsekwencje dla samego Nintendo mogą być poważne. Trzeba z całą pewnością obserwować jak dalej rynek będzie reagował na Pokemon Go, a warto zaznaczyć, że do tej pory produkcja ta jest oficjalnie dostępna raptem w 35 krajach i dopiero od piątku jest dostępna w Japonii.

Myślę, że najwięksi gracze na rynku będą starali się powtórzyć chociaż w niewielkim stopniu sukces Pokemon Go. Czy to się im uda? Cóż na pewno więcej ludzi zwróciło uwagę na rozszerzoną rzeczywistość i jej możliwości. Jednak powtórzenie takiego sukcesu będzie niezwykle ciężkie, bowiem Nintendo miało asa w rękawie w postaci marki Pokemonów. Nie przypominam sobie równie rozpoznawalnego brandu co Pokemony, który w tak płynny sposób i na taką skalę mógłby wykorzystać wirtualną rzeczywistość. Oczywiście nie raz się do tej pory zdarzało, że twórcy zaskakiwali nas ciekawymi pomysłami i również mam nadzieję, że teraz Pokemon Go przetarło wiele ścieżek i przekonało niedowiarków, że potencjał w takich produkcjach jest i warto w tę gałąź inwestować. Inna sprawa to fakt, że może być to chwilowa moda, która po miesiącu dwóch zniknie i nikt nie będzie pamiętać o Pokemon Go. Jednak teraz Nintendo i Niantic muszą walczyć o podtrzymanie zainteresowania kolejnymi nowościami i aktualizacjami, ale pole do popisu w tym zakresie jest ogromne. Osobiście jestem ciekaw jak branża mobilna i growa zareaguje długofalowo na Pokemon Go, dziś trudno ocenić na ile ta produkcja zmieniła branżę technologiczną, ale z całą pewnością miała niebagatelne znaczenie.

 

More Stories
honor v40
300 Hz odświeżanie w smartfonie? Czemu nie!