4

Urządzenia Xiaomi do tej pory nie są oficjalnie dostępne na polskich sklepowych półkach (wyjątkiem jest kamera Xiaomi Yi), ale mimo to cieszą się dużą popularnością u nas. Dlatego też postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej jednemu z akcesoriów chińskiego producenta czyli powerbankowi o pojemności 10 000 mAh, który to jest najnowszą edycją z bieżącego roku – Xiaomi 10000 mAh Pro.

Zawartość pudełka

Pudełko zostało uproszczone do granic możliwości. To po prostu tekturowa obwoluta wraz z odpowiednim zabezpieczeniem w trakcie transportu. Całość jest bardzo minimalistyczna. Zachowana w jasnych barwach. Co znajdziemy w środku? Oczywiście prócz samego powerbanka mamy kabel USB typu C (płaski) oraz przejściówkę USB typu C do micro USB. Dodatkowo otrzymujemy zestaw papierologii w języku chińskim. I to by było na tyle jeśli chodzi o zawartość pudełka.

Jakość wykonania oraz design

Powerbanki Xiaomi do tej pory miały swój charakterystyczny design i w przypadku swoich najnowszych urządzeń  chiński producent niewiele zmienił. Moim zdaniem bardzo dobrze. Nadal główną częścią obudowy całego powerbanka jest aluminium. Do tego jest to jedna bryła idealnie spasowana, dzięki czemu nie ma możliwości by jakiś element skrzypiał. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie. Dzięki kilku bardzo drobnym modyfikacjom w porównaniu z poprzednimi powerbankami wypada jeszcze lepiej. Po pierwsze jest sporo cieńszy i moim zdaniem bardziej poręczny od poprzedników. Po drugie krawędzie są jeszcze bardziej obłe i po trzecie wszystkie łącza, przyciski, które znajdziemy na boku są w jednym rzędzie co jest znacznie wygodniejsze.

Od frontu otrzymujemy tak naprawdę tylko logo Xiaomi. Najwięcej elementów jest umieszczonych na górnej krawędzi powerbanka. Idąc od lewej mamy wyjście USB, dzięki któremu naładujemy smartfona, tablet etc. Obok wyjście USB typu C które umożliwia naładowanie samego powerbanka (w zestawie znajdziemy odpowiednią przejściówkę). Następnie cztery diody LED, które informują nas o stopniu naładowania ogniw. Fizyczny przycisk, dzięki któremu możemy chociażby aktywować wcześniej wspominane diody by wskazały nam stopień naładowania powerbanka.

Ogniwo

Xiaomi w swoim portfolio ma całą gamę powerbanków o różnej pojemności począwszy od 5000 mAh do 20000 mAh. Miałem okazję testować urządzenie o pojemności 10 000 mAh, które dodatkowo wspiera technologię szybkiego ładowania. Oczywiście by móc naładować szybko powerbanka musicie być wyposażeni w specjalną ładowarkę wspierającą technologię Quick Charge. Podobnie z zresztą wygląda sprawa z ładowaniem samego smartfona, tabletu. Ten również musi wspierać tę technologię. Dlatego też przed zakupem warto sprawdzić czy jesteśmy wyposażeni w odpowiednią ładowarkę i telefon. Co daje nam szybkie ładowanie? Przede wszystkim znacząco skraca czas ładowania zarówno samego powerbanka oraz urządzeń. Naładowanie od zera do pełna, to około 4 godziny. Standardowe ładowanie powerbanka o podobnej pojemności to około 7 godzin. Zaoszczędzamy przy tym sporo czasu. Podobnie sprawa wygląda w przypadku ładowania smartfona . Przeciętnego smartfona o pojemności akumulatora około 3000 mAh naładujemy około 3 razy. Szkoda, że przy 10 000 mAh Xiaomi nie zdecydowało się zaimplementować dwóch wyjść USB, dzięki którym możemy ładować dwa urządzenia równocześnie.

Jakie wartości napięcia i natężenia osiąga owy powerbank? Jeśli mówimy o szybkim ładowaniu jest to 12 V i około 1,45 A czyli niespełna 18 wat mocy. Mamy jeszcze dwa „pułapy” 5V i niespełna 1 A (daje to 4,9 W) lub też 5V i około 1,7 A czyli niecałej 8 wat mocy. Jak sami widzicie w zależności od tego jak szybko można ładować konkretne urządzenia powerbank dostosowuje się swoje parametry by móc jak najwydajniej ładować urządzenie, a przy tym całkowicie bezpiecznie. Powyższe wartości są uśrednieniem wyników moich testów.

Podsumowanie

Xiaomi 10000 mAh Pro to bardzo dobre rozwiązanie gdy poszukujemy pojemnego, dobrze wykonanego  i do tego wspierającego technologię szybkiego ładowania powerbanka. Jedynym większym minusem moim zdaniem to brak drugiego wyjścia USB, a tak wszystkie elementy zostały naprawdę świetnie wykonane i dobrze spasowane. Cena? Około 150 zł, zauważalnie wyższa niż wersji bez wsparcia technologii szybkiego ładowania, ale mimo wszystko to jeden z najtańszych powerbanków szybko ładujących o tej pojemności.

Urządzenie dostarczył do testów sklep ŚwiatBaterii.pl

Lenovo prezentuje kolejny autorski telefon

Wcześniejszy wpis

LG G5 – “prawie” modularny telefon?

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Akcesoria