Wiko Pulp 4G – recenzja

Wiko to francuska marka, która w swoim kraju ma dosyć dobrą renomę. Nic dziwnego, że zaczęli zdobywać większe, europejskie rynki w tym polski. Jak na razie marka nie jest zbyt znana u nas. Skąd to wiem? Z doświadczenia – każdy mój znajomy koncernu nie rozpoznał i kojarzył ją bardziej z bublem, a nie normalną firmą. Jednak jak jest naprawdę? Czy Pulp 4G to dobre urządzenie? Sprawdźmy to!

Zawartość pudełka i technikalia

Box Wiko Pulp to płaski prostopadłościan w kolorze turkusowym. W środku znajdziemy ładowarkę, kabel USB, słuchawki i oczywiście telefon. Ciekawym dodatkiem są przejściówki SIM. Mając rozmiar nano, możemy sobie załozyć micro i miniSIM. Pierwszy raz się spotykam z czymś takim. Słuchawki dołączone do zestawu nie są najlepszej jakości. Dźwięk jest tłumiony, a dół sztucznie podbijany. Także chciałbym powiedzieć co nieco o ładowarce. Na pierwszy rzut oka niczym szczególnym się nie wyróżnia. Dopiero po podłączeniu do gniazdka zauważymy jej dosyć dziwne wady. Urządzenie po prostu piszczy – podczas ładowania jak i kilka minut po odłączeniu od prądu. Przestałem jej używać, bojąc się jakiegoś zwarcia lub zniszczenia urządzeń.

wikotabela

Wiko Pulp 4G pracuje na czterordzeniowym procesorze Snapdragon 410 taktowanym 1.2 GHz. Do dyspozycji dostajemy 2 GB RAM i 16 GB ROM. Obraz pokazuje nam wyświetlacz o przekątnej 5 cali i rozdzielczości 720P. Całość zasila ogniwo o pojemności 2500 mAh.

Jakość wykonania i design

Do wykonania Wiko Pulp użyto w większości plastiku. Tylna klapka, pomimo tworzywa sztucznego, ma fakturę przypominającą skórę. Daje to dobrą przyczepność ale także odporność na zarysowania. Na froncie znajduje się szkło niewiadomego producenta, jednak zarysowań żadnych nie zauważyłem przez okres trwania testów. Korpus, podobnie jak tył, został wykonany z plastiku. Wejście słuchawkowe znajdziemy na górze ramki, a wejście microUSB na dole. Na prawej flance znajduje się przycisk wybudzania i regulator głośności. Lewa strona pozostała czysta. Konstrukcja jest rozbieralna. Mamy swobodny dostęp do baterii, którą z łatwością można wymienić. Wygląd urządzenia jest dosyć wtórny, bowiem wiele chińczyków (i nie tylko) wygląda dosyć podobnie. Faktura skóry na tyle jest jedyną, w miarę oryginalną cechą tego telefonu. Choć, sam kolor potrafi urządzenie z tłumu wyróżnić, bowiem rzadko można spotkać tak głęboką czerwień na telefonie :).

Ekran

Wyświetlacz użyty w Wiko Pulp 4G posiada dosyć standardowe cechy. Jest to matryca o przekątnej 5 cali i rozdzielczości 720 x 1280 pikseli wykonana w technologii IPS. Prosta matematyka daje nam wynik 294 PPI. I tutaj muszę wspomnieć o małym incydencie. Mam już drugi egzemplarz tego urządzenia. W pierwszym miałem problem z dotykiem (pozdrawiam Bartka z Mobileo – On miał ten sam problem :P) – ekran nie zawsze reagował (lub robił to niepoprawnie) na palec. W drugim egzemplarzu jest lepiej, choć nadal mi się dotyk wydaje taki „ciężki”. Za to w drugim egzemplarzu są problemy z czujnikiem zbliżeniowym – nie zawsze reaguje. Nasycenie barw stoi na dobrym poziomie ale mogłoby być lepiej. Kąty widzenia są słabe – można z łatwością zauważyć negatyw. Jasność jest bardzo dobra. Dodatkowo, Wiko zastosował technologię Full Lamination, dzięki której światło nie odbija się w ekranie. Pozwala to na sporą wygodę w użytkowaniu telefonu nawet w pełnym słońcu. Na minus minimalna jasność ekranu, bowiem ta jest zbyt wysoka. Komfort użytkowania w nocy jest strasznie niski.

Bateria

Francuski producent postanowił użyć ogniwo Li-Po o pojemności 2500 mAh. Jak na dzisiejsze czasy jest to wielkość na przeciętnym poziomie. Jednak wielką robotę robi tutaj optymalizacja. Procent baterii kurczy się na prawdę powoli. 2 dni w cyklu mieszanym nie są problemem. Przy intensywnym użytkowaniu (standardowo: WiFi/LTE, dwa urządzenia połączone przez bluetooth i automatyczna jasność) nawet pod koniec dnia miałem około 30-40%  baterii. To wynik bardzo dobry. Także szybkość ładowania jest dosyć dobra, trwa ono około godzinę i 15 minut.

Aparat

Wiko zastosował aparat o rozdzielczości 13 MPX (w formacie 4:3) z przysłoną f/2.5. Całość została wsparta jednotonową diodą doświetlająca, która dosyć dobrze sobie radzi. Jakość zdjęć nie zrobiła na mnie pozytywnego wrażenia. Fotografie wychodzą „zmydlone” tzn. łatwo się rozmazują. Nawet na zewnątrz w pełnym słońcu, gdzie teoretycznie fotki powinny być całkiem niezłe. Podobnie ze zdjęciami makro – jakość ich nie zaskakuje. Gdy już wejdziemy do pomieszczenia lub chcemy zrobić zdjęcia nocne to będziemy zawiedzeni po całości. Tutaj nawet nie ma co opisywać. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia zamieszczone powyżej. Na plus kolory, które wychodzą dosyć dobrze i szybkość migawki. Pozwala ona na zrobienie wielu zdjęć w szybkim tempie. Warto zrobić kilka i wybrać najlepsze :). Frontowa kamera posiada 5 MPX i także została wsparta jednotonową, choć nieco słabszą niż ta na tyle, diodą doświetlającą. Tutaj muszę jakość zdjęć pochwalić. Kolory i ostrość stoją na dobrym poziomie. Na minus czas migawki – tutaj zdjęcie robi się bardzo długo. Video jest nagrywane w 1080P i 30 FPS. Jakość pozostawia wiele do życzenia.

Aplikacja aparatu nieco mnie zszokowała. Na pierwszy rzut oka niczym specjalnym się nie różni od innych. Dopiero jak znajdziemy tutaj tryby, a tam zdjęcia manualne doznamy szoku. Możemy ręcznie sterować ISO, balansem bieli itp. i to na…półokręgach – tak jak w Lumia Camera. Telefon za około 600 zł a bajer z flagowców? Szanuje to!

https://youtu.be/XGhO02oacx4

Oprogramowanie i multimedia

Wiko Pulp 4G pracuje na systemie Android w wersji 5.1.1. Raczej nie będzie aktualizacji do 6.0 lub wyżej. W większości jest to czysta wersja systemu, choć można znaleźć kilka dodatków, które są mniej lub bardziej przydatne. Już na start znajdziemy zmodyfikowany launcher. Podobnie jak w iOS nie ma tutaj szufladki z aplikacji, te wyświetlają się na pulpitach. System pozwala na zmianę kolejności przycisków w pasku nawigacyjnym, włączanie i wyłączanie telefonu według przygotowanego przez nas harmonogramu, a także obsługę gestami (lista dostępnych gestów znajduje się na obrazkach powyżej). Poza tym znajdziemy Clean Master do usuwania plików-śmieci i latarkę. Producent nie wrzucił żadnego, swojego odtwarzacza muzyki, a zastosował ten najbardziej podstawowy, który jest strasznie brzydki. Warto zainstalować sobie inny ze sklepu Play. Za to znajdziemy bardzo wygodny equalizer. Jakość muzyki na słuchawkach mnie bardzo zaskoczyła. Miałem w łapkach wiele flagowych urządzeń, gdzie jakość muzyki powinna być najlepsza. Co na to Wiko powiedziało? Możemy jeszcze lepiej! Bassy są świetne i czyste, podobnie jak góra. Urządzenie świetnie reaguje na korektor. A to wszystko w budżetowym telefonie! Głośnik zewnętrzny jest dosyć głośny, jednak jego jakość jest słaba. Do wyświetlania filmów znajdziemy aplikację przygotowaną przez producenta, która radzi sobie średnio. Lepiej zainstalować MX Player ze sklepu Play.

Wydajność

Wiko Pulp 4G pracuje na procesorze Snapdragon 410 – 4 rdzenie po 1.2 GHz. Układem graficznym jest Adreno 306. Do dyspozycji dostajemy 2 GB RAM. Jest to dosyć standardowe, choć nadal wystarczające połączenie. W testach syntetycznych otrzymujemy wyniki podobne jak u konkurencji, gdzie zastosowano podobny procesor. Jednak muszę wspomnieć o świetnej optymalizacji systemu. Wszystko chodzi szybko, bez ścin. Aplikacje z tła bardzo ładnie zostają przywracane. W tym segmencie producent się postarał. Na tym sprzęcie nie zagramy w każdą, wymagającą grę, ale te z nieco gorszymi efektami graficznymi powinny chodzić świetne.  Urządzenie nie wydziela nadmiernego ciepła.

Łączność

Screenshot_2016-07-06-11-51-01

Już po nazwie telefonu łatwo się domyślić, że urządzenie obsługuje sieć LTE. Dodatkowo mamy WiFi, Bluetooth v4.0, GPS itp. Niestety, smartfon nie posiada NFC. Jest to urządzenie typu DualSim, gdzie wejście na kartę microSD jest hybrydowe (albo możemy mieć microSIM+microSD lub microSIM+microSIM). Telefon nie gubi zasięgu telefonicznego i WiFi. Także nie miewałem problemów z jakością połączeń.

Podsumowanie

Mam do tego telefonu mieszane uczucia. Z jednej strony dostajemy dobrą baterię, szybki system i świetną jakość  muzyki – z drugiej strony mamy wtórny wygląd, średniej jakości wyświetlacz i kiepski aparat. Moim zdaniem świetnie się sprawdzi jako telefon zastępczy. Jeśli jednak ktoś chce go zakupić jako normalny telefon do codziennego użytku powinien się zastanowić czy wady nie będą mu przeszkadzać. Ja telefonu nie polecam, ale także nie odradzam :).