Cortex-A73

Cortex-A73 – szybciej i oszczędniej

Wszyscy zapewne pamiętamy niesławę jaką okrył się Snapdragon 810 za sprawą zbyt ochoczo wydzielanych sporych ilości ciepła. Częściową winę za to ponosi ARM, którego pierwszy wysokowydajny 64-bitowy rdzeń, Cortex-A57, z natury był dość energochłonny, a do tego jego teoretyczna wydajność niewiele przewyższała 32-bitowego poprzednika, Cortexa-A15 (odpowiednio DMIPS: 4,1-4,76 i 3,5-4). Qualcomm, aby zmieść konkurencję, podkręcił więc taktowanie w 810 do absolutnego maksimum. Na szczęście ARM zrehabilitował się projektując rdzeń Cortex-A72 – oszczędniejszy i dużo szybszy (DMIPS: 7,35), który pomału trafia do nowych, wydajniejszych SoC. Teraz, ponad rok po premierze zapowiadana jest jego ulepszona wersja – Cortex-A73.

Cortex-A73 nie przynosi rewolucyjnych zmian w architekturze, ale zastosowane usprawnienia przełożą się na 10-15% przyrost wydajności, przy jednoczesnym ograniczeniu zapotrzebowania na energię o co najmniej 20%. To przy założeniu, że oba rdzenie wykonane byłyby w procesie litograficznym o tej samej wielkości. Jeśli jednak producenci chipów zdecydują się wykorzystać w przyszłości proces 10 nm to korzyści w porównaniu do obecnie wytwarzanych Cortexów-A72 (14 lub 16 nm) wzrosną do ok. 30%, zarówno w wypadku wydajności jak i apetytu na energię. Co ciekawe, struktura rdzenia Cortex-A73 została uproszczona, skutkiem czego jego powierzchnia na waflu krzemowym została zredukowana o 25% w zestawieniu z A72. A to oznacza niższe koszty wytwarzania (na waflu zmieści się więcej układów). Co jednak najbardziej frapujące, udało się doprowadzić do tego że krytyczne ilości ciepła wydzielane w czasie pracy ciągłej pojawiają się przy taktowaniu nieznacznie tylko niższym niż przy chwilowej pracy z maksymalnym obciążeniem, co spowoduje że thermal throttling, o ile w ogóle będzie konieczny, pozostanie prawie niezauważalny.

Warto przy okazji przypomnieć, że w końcówce ubiegłego roku ARM opracował nowe energooszczędne rdzenie Cortex-A35, które z powodzeniem mogą zastąpić dotychczasowe szeroko stosowane A53. Wydajnością minimalnie ustępują poprzednikom, są za to o 35% mniej energochłonne. Tak więc przyszłe pary klastrów złożonych z rdzeni Cortex-A73 i Cortex-A35 powinny dać dodatkowego „kopa” urządzeniom mobilnym, przy jednoczesnym wydłużeniu ich czasu pracy na baterii, czego serdecznie Czytelnikom i sobie życzę.

Źródła: Android Authority, ARM.